Dodaj do ulubionych

Mamy cię! Cimoszenko!

11.08.05, 17:55
Za PAP:

[2005-08-11 17:16]
Do komisji śledczej ds. PKN Orlen dotarło oświadczenie byłej asystentki
społecznej Włodzimierza Cimoszewicza, w którym napisała ona, że na prośbę
Cimoszewicza zamieniła jego oświadczenie majątkowe, które składał w Sejmie i
MSZ "zmieniając informacje na temat akcji PKN Orlen".
"We wcześniejszym oświadczeniu majątkowym pana marszałka znajdowała się
informacja o akcjach PKN Orlen, która potem została usunięta" - napisała była
asystentka w oświadczeniu, które otrzymała PAP ze źródeł zbliżonych do
komisji śledczej.

Była asystentka podkreśliła, że w związku z tym uważa, że "oświadczenie Pana
Marszałka Cimoszewicza o tym, że nieświadomie popełnił pomyłkę w oświadczeniu
majątkowym za 2002 rok jest nieprawdziwe" (chodzi o oświadczenie za 2001 rok,
składane w roku 2002-PAP).

Szef komisji Andrzej Aumiller powiedział PAP, że na środę zaplanował
posiedzenie komisji. Chce, by wtedy b.asystentka Cimoszewicza została
przesłuchana.


Obserwuj wątek
    • niepoprawnypolitycznie Re: Mamy cię! Cimoszenko! 11.08.05, 17:57
      Za Onetem:

      Oświadczenie to ujawnił na konferencji prasowej wiceprzewodniczący komisji
      Roman Giertych. Dodał on, że mieszkanie Jaruckiej było przeszukane kilka
      miesięcy temu przez ABW i oryginał oświadczenia Włodzimierza Cimoszewicza
      znajduje się w depozycie ABW.

      "Mam podejrzenia, że ABW chroniła i zabezpieczyła dokumenty nie w celu
      prowadzonych śledztw, ale by chronić Cimoszewicza" - powiedział telewizji TVN24
      Roman Giertych.
      • Gość: kolp Re: Mamy cię i innych naiwniaków! IP: *.net.autocom.pl 11.08.05, 18:40
        To prowokacja dla takich jak ty naiwniaków, radzę nie cieszyć się za
        wcześnie.Ha!
        • niepoprawnypolitycznie Re: Mamy cię i innych naiwniaków! 11.08.05, 18:46
          Kto jest naiwny to się jeszcze okaże (światły doktor praw, pomiatający
          adwokatami i magistrami, pomylił się w oświadczeniu - hm... może nie jest
          jednak taki światły...)

          A o to co pisze GW:

          >>Rzeczniczka ABW Magdalena Stańczyk potwierdziła w rozmowie z PAP, że doszło
          do przeszukania mieszkania b. asystentki społecznej Włodzimierza Cimoszewicza,
          ale - jak podkreśliła - "nie miało ono żadnego związku z Cimoszewiczem". Jak
          wyjaśniła, powodem przeszukania było podejrzenie naruszenia przepisów ustawy o
          ochronie informacji niejawnych.

          "Doszukiwanie się jakichkolwiek powiązań przeszukania ze stycznia 2005 r. z
          kampanią wyborczą, z kandydowaniem pana Cimoszewicza na prezydenta i
          podejrzewanie ABW o nielegalne działania w tym względzie traktowane jest przez
          Agencje jako pomówieniem" - powiedziała Stańczyk.

          Przyznała, że wśród zabezpieczonych przez funkcjonariuszy ABW materiałów był
          dokument z klauzulą poufne - jak się okazało oświadczenie majątkowe
          Cimoszewicza. <<
          • Gość: Siata Re: Mamy cię i innych naiwniaków! IP: *.galileusz.3s.pl 12.08.05, 08:32
            Wiesz, niepoprawny, ja tez się obawiam, że to prowokacja. Cimoszenko złapany za
            rękę na gorącym uczynku-to zbyt piękne, żeby było prawdziwe. Myślę, że gertych
            mógł zostać podpuszczony (co nie byłoby zbyt trudne), a po ujawnieniu, że to
            bujda, czerwoni na wszystkie kolejne przekręty, jakie jeszcze ewentualnie
            wypłynęłyby, odpowiadaliby "To podobne zarzuty, jak w sprawie rzekoma
            sfałszowanego zaśiaczenia majątkowego", "to brudna kampania", "Próbuje się nas
            zmusic, abyśmy się cały czas tłumaczyli z nieistniejących afer" i dalej w ten
            deseń.
    • Gość: saks Wyrazy współczucia dla red. Paradowskiej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.08.05, 18:48
      dla senatora Kutza, dla pana Nałęcza i wielu wielu innych naiwnych
      • Gość: jm Re: Wyrazy współczucia dla red. Paradowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 20:39
        ciekaw jestem,czy Nałęcz powróci na łono Borowskiego
        • falanga1 Re: Wyrazy współczucia dla red. Paradowskiej 11.08.05, 21:48
          Wyszło szydło ze złodziejskiego worka. Czerwona mafia myślała, że nasza
          Ojczyzna to prywatny folwark. Mieli na usługach morderców, ABW, „biznesmenów” i
          czort wie kogo jeszcze. Pieprzony Cimoszenko ze swoja gębą pełną frazesów o
          uczciwości i czystych rękach. Za każdym razem jak widzę taki pedalski ryj w TV
          i słyszę, jaki to jest uczciwy i dobrego serca, zastanawiam się czy przypadkiem
          nie leje żony, nie molestuje córeczki albo na kogo ostatnio nasłał bandziorów.
          Trzeba wyplenić tą czerwoną bandę do trzeciego pokolenia inaczej nigdy u nas w
          kraju nie będzie dobrze.

          A ty kidler już teraz jesteś kolp?? Daj spokój chłopie, bo przez pomyłkę czytam
          twoje wypociny. Rozumiem, że się wstydzisz za Cimoszenkę ale w takim razie po
          prostu się zamknij!!
          • Gość: kolp Wyrazy współczucia dla falangusia IP: *.net.autocom.pl 11.08.05, 22:48
            Falangusiu, to tylko ja kolp! Nie sądż wszystkich według siebie. Zapewniam Cię,
            że Pan Włodzimierz Cimoszenko jest OK! Nie tylko nie bije małżonki swej ale
            nawet nie molestuje dzieci, ani swoich, ani niczyich. I myślę, że karawana
            pójdzie dalej...Zostanie Prezydentem Wszystkich Polaków i twoim też, falangusiu.
            Bądż dzielny i zbieraj siły, bo bandy popaprańców tylko patrzeć...
            Serdeczności!
            k.
            • Gość: lusy Re: Wyrazy współczucia dla falangusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 23:10
              Miłych snów kolpku
              • Gość: klopek Re: Wyrazy współczucia dla falangusia IP: *.net.autocom.pl 11.08.05, 23:16
                Nie omieszkam, dziękuję lusy primo voto falangusiu.
                Pa.
                • Gość: G.P. Re: Wyrazy współczucia dla falangusia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 08:01
                  Amnezja i skleroza źle służą Polsce
                  Włodzimierz Cimoszewicz
                  --------------------------------------------------------------------------------


                  Gazeta Polska (10.08.05) drukuje informacje o pierwszym z kilku odnalezionych
                  przez siebie tekstów jakie pan doktor publikował w komunistycznej prasie w
                  latach ’70. Artykuł "Jedność Wietnamu" zamieścił tygodnik "Prawo i życie”
                  (1973), był to organ najbardziej betonowego, powiązanego z M.Moczarem skrzydła
                  PZPR, jego naczelnym był Kazimierz Kąkol – aktywny uczestnik antysemickich
                  czystek marca ’68. Ulubionym tematem poruszanym przez PiŻ była walka z
                  imperializmami: amerykańskim i syjonistycznym. W takim też tonie utrzymany jest
                  tekst młodego, ambitnego aparatczyka WC.

                  Obecny marszałek Sejmu z zachwytem pisał o dzielnej "partyzantce” dowodzonej
                  przez dobrotliwego Ho Szi Minha. Bezkompromisowo za to rozprawił się z
                  marionetkowym rządem Wietnamu Południowego oraz jego kapitalistycznymi
                  mocodawcami. Historycy poproszeni przez Gazetę Polską o komentarz stwierdzają
                  jednoznacznie, że prawda była dokładnie odwrotna a "tekst jest żałosny”
                  (J.Eisler), przypominają również, że zwycięstwo "partyzantów”, którymi
                  zachwycał się doktor Cimoszewicz, kosztowało życie setek tysięcy ludzi
                  wymordowanych po aneksji Wietnamu Południowego.

                  Inny historyk, A.Dudek stwierdza, że w latach ’70 takie teksty były już
                  rzadkością (stylistyka i temat dzieła Cimoszewicza bardziej pasował do
                  lat ’50). Młody WC prawdopodobnie poszedł na współpracę z najczerwieńszym z
                  komunistycznych pism by pomóc sobie w karierze: To właśnie za takie artykuły
                  wyjeżdżało się na stypendium Fulbrighta.

                  Warto również przypomnieć co o Cimoszewiczu z tamtego okresu pisał partyjny
                  kolega ponadpartyjnego Marszałka, J.Oleksy (Czas Odwetu): My (ZSP) byliśmy
                  niebiescy, oni (ZMS) byli czerwoni. Włodek wówczas zwracał na siebie uwagę swą
                  pryncypialnością. Charakteryzował go zupełnie ideologiczny stosunek do
                  rzeczywistości. Można powiedzieć, że był doktrynerem.

                  Osobiście sądzę, że WC wcale nie był, jak pisze Oleksy, stuprocentowo oddanym
                  sprawie idealistą-doktrynerem. Myślę, że wówczas, tak samo jak dziś, był
                  zwyczajnym karierowiczem, małym, spoconym facecikiem goniącym za władzą.
                  Wydmuszką zarówno jeśli chodzi o osobowość jak i wyznawane wartości. Publikował
                  u Moczara z tych samych powodów dla których dziś publikuje u Michnika – bo
                  chorował na władzę, piął się się po szczeblach ZMS, SZSP i PZPR mimo, że
                  większość jego rówieśników wybierała skromniejsze ale przyzwoite życie poza
                  formacjami państwa totalitarnego, współpracował ze służbami bo pochlebna
                  opinia "resortu” dawała gwarancję awansów. W 1989 roku zmieniły się zasady gry
                  ale cel ciągle jest ten sam – władza i pieniądze, za wszelką cenę. Udawał
                  skromnego, uczciwego polityka a po cichu przeprowadzał podejrzane transakcje i
                  uczestniczył w tajnych, polityczno-biznesowych negocjacjach.

                  Na swej stronie W.Cimoszewicz zamieszcza pochwalny tekst autorstwa J.Hena:
                  ważne jest to, że Cimoszewicz dostrzega przed wszystkim dobro państwa. Tak,
                  dobro państwa zawsze leżało na sercu WC, dobro państwa Cimoszewiczów,
                  Kwaśniewskich, Millerów. Po wydarzeniach ostatnich tygodni jest to wiedza
                  powszechna.

            • falanga1 Re: Wyrazy współczucia dla falangusia 12.08.05, 21:31
              A skąd kolp, kidler czy jak Ci tam (mało prawdopodobne, co by było dwóch
              takich kretino) wiesz, że nie bije żony?? Dzieci rzeczywiście nie molestuje, bo
              uciekły do stanów. Prezydentem to on może i będzie, ale prezydentem składu
              desek a nie Polski. Obiecuję wszem i wobec, że jak Cimoszenko zostanie
              prezydentem Polski to ja na tym forum napiszę dużymi wołami, że Kidler to fajny
              gość i wcale nie kretyn.
          • dr.kidler Wyrazy wspolczucia dla falangi1 i rodziny 12.08.05, 22:08
            falanga1 napisała:


            > A ty kidler już teraz jesteś kolp??

            Niby dlaczego mialbym byc kolp kretynku, a nie np. dr.kidler?

            Wszedzie widzisz d.kidlera - to bardzo niedobry objaw.
            Powinienes IMHO juz zaczac zacac sie leczyc.
            Najlepiej dogadaj sie z Badziewiakiem_Leonem, on wszedzie widzi Michnika, a to
            moze swiadczyc ze zapadliscie na podobne choroby.
            Jak poprosicie doctora, to moze was umiesci w jednym kaftaniku.
            - Bedzie wam razniej!

          • Gość: Tulipanus odp.. Falandze1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 20:27
            Szanowny "Falanga1"-faszysto,Nie wiesz co to był realny soclalizm a co dopiero
            komunizm ,Czerwony i czarny.Czy ktoś z komuchów będacych uprzednio u wladzy do
            89 r. dorobil sie takich majatkow,jak nasi obecni dygnitarze?Czy
            SLD,PSl,Samoobrony ,i niektórzy dzialacze SOLIDARNOSCI,mieli takie majatki
            jakie pozwolono im stworzyć po roku 89 (z niczego)Przemyśl to sobie bo dla mnie
            SOLIDARNOSC to oszustwo XX wieku.
            • falanga1 Re: odp.. Falandze1 13.08.05, 21:24
              Gość portalu: Tulipanus napisał(a):

              > Szanowny "Falanga1"-faszysto,Nie wiesz co to był realny soclalizm a co
              dopiero
              > komunizm ,Czerwony i czarny.Czy ktoś z komuchów będacych uprzednio u wladzy
              do
              > 89 r. dorobil sie takich majatkow,jak nasi obecni dygnitarze?Czy
              > SLD,PSl,Samoobrony ,i niektórzy dzialacze SOLIDARNOSCI,mieli takie majatki
              > jakie pozwolono im stworzyć po roku 89 (z niczego)Przemyśl to sobie bo dla
              mnie
              >
              > SOLIDARNOSC to oszustwo XX wieku.

              A tak poza tym, to w domu wszyscy zdrowi??
    • niepoprawnypolitycznie Wyłazi szydło z czerwonego worka 12.08.05, 08:41
      Za dzisiejszym "ŻW":

      >>Gdy kilka tygodni temu sprawa wyszła na jaw, marszałek tłumaczył, że akcje
      kupił za pieniadze córki i zięcia, którzy mieszkają na stałe w USA i mają
      tamtejsze obywatelstwa.
      Dotarliśmy do dokumentów PKN Orlen i Nafty Polskiej z których jasno wynika, że
      obywatele USA i osoby na stałe tam mieszkające nie miały prawa obracać akcjami
      Orlenu.

      Akcje Cimoszewicz sprzedał w styczniu 2002 roku, ale nie odnotował tego w
      oświadczeniu majątkowym. Dlaczego? – Musiałby napisać, że sprzedał akcje i
      oddał pieniądze córce i zięciowi. To jasno wskazywałoby, ze obywatele USA
      uczestniczyli w niedozwolonym obrocie akcjami PKN Orlen – mówi nam Zbigniew
      Wassermann (PiS), wiceszef komisji śledczej badającej aferę Orlenu.<<
      • dr.kidler Re: Wyłazi szydło z czerwonego worka 12.08.05, 22:26
        niepoprawnypolitycznie napisał:

        >> Akcje Cimoszewicz sprzedał w styczniu 2002 roku, ale nie odnotował tego w
        > oświadczeniu majątkowym.

        Macie czlowieka, tylko nie mozecie znalezc paragrafu, jak widze. ;-)
        ( to moze i dobrze z punktu widzenia zwyklego obywatela )

        Ja slyszalem akurat co innego - ze akcje sprzedal w styczniu i oswiadczyl ze
        ich nie ma, tylko ze to bylo zle, bo na oswiadczeniu powinien byc stan na 31
        grudnia, a wtedy jeszcze je mial.
        • doctorkidlerbuldog2 Re: Wyłazi szydło z czerwonego worka 13.08.05, 12:39
          > >> Akcje Cimoszewicz sprzedał w styczniu 2002 roku, ale nie odnotował t
          > ego w
          > > oświadczeniu majątkowym.

          Ja slyszalem akurat co innego - ze akcje sprzedal w styczniu i oswiadczyl ze
          > ich nie ma, tylko ze to bylo zle, bo na oswiadczeniu powinien byc stan na 31
          > grudnia, a wtedy jeszcze je mial.

          Ten inteligentny inaczej kidler naprawdę nie rozumie tego co czyta. Dowód
          powyżej. Cimoszewicz to krętacz i złodziej. Ja słyszałem inaczej, Cimoszewicz
          kręcił i kradł i to jest złe. Ble che che.



          • doctordottorekidlerkaziu49 Re: Wyłazi szydło z czerwonego worka 18.08.05, 19:05
            doctorkidlerbuldog2 masz rację
    • Gość: klopek Mamy cię! Cimoszenko! IP: *.net.autocom.pl 12.08.05, 21:55
    • Gość: kloph Re: Mamy cię! Cimoszenko! Hi hi,chciałbyś npopp. IP: *.net.autocom.pl 12.08.05, 22:06
      Ale pierdoły wypisujecie Szanowni Internauci, większych zmartwień nie macie?
      Przypominam, że na życzenie większości Narodu (We people...) mamy w Polsce
      k a p i t a l i z m i globalnie z forsą wszystko wolno, nawet uprać razem
      z jeansami(czyt. dżinsami).
      • dr.kidler Re: Mamy cię! Cimoszenko! Hi hi,chciałbyś npopp. 12.08.05, 22:20
        Gość portalu: kloph napisał(a):

        > Ale pierdoły wypisujecie Szanowni Internauci, większych zmartwień nie macie?
        > Przypominam, że na życzenie większości Narodu (We people...) mamy w Polsce
        > k a p i t a l i z m i globalnie z forsą wszystko wolno, nawet uprać razem
        z jeansami(czyt. dżinsami).

        Ale tylko nieumyslnie.
        Umyślne niszczenie znakow pienieznych* jest wykroczeniem.
        Na przyklad falnaga1 nie moze przypalac papierosa banknotem 100 zlotowym, nawet
        gdyby go poprosil o ogien sam Ojciec Dyrektor.

        * info dla falngi1 - po prosu pieniedzy
        • Gość: Przechodzien Re: Mamy cię! Cimoszenko! Hi hi,chciałbyś npopp. IP: 195.136.7.* 12.08.05, 22:38
          > Ale tylko nieumyslnie.
          > Umyślne niszczenie znakow pienieznych* jest wykroczeniem.
          > Na przyklad falnaga1 nie moze przypalac papierosa banknotem 100 zlotowym, nawet
          > gdyby go poprosil o ogien sam Ojciec Dyrektor.
          > * info dla falngi1 - po prosu pieniedzy

          Czesc dr.kidler

          Specjalnie for you zapoznalem sie z sylwetka tego od kogo zapozyczyles
          nazwe (kurza twarz!). Szczerze piszac, a obejrzalem z dziesiec odcinkow
          ciurkiem wcale mnie ta komedia nie smieszy. W polskiej Sluzbie Zdrowia
          dokladnie tak jest. Nie wierzysz? Posluchaj chocby bredzenia kardiologa
          z bialostockiego szpitala - juz ponad tydzien bez snu prawie - Kidler
          to przy nim "male piwo". Problem jest w szefie ktory kradl i "pojechal
          na wczasy". Kto zaplaci za docenta-lapowkarza? Jak zwykle, szkoda slow.
          Dlaczego wciaz tym RM wojujesz? Nadepneli Cie, moze ogluszyli, czy jak?
          wybacz ale sformuluje to prosto: to stacja ponizej mojego poziomu.
          Programow dla kucharek unikam. Tobie polecam to samo.
          A moze Ty RM tak... reklamujesz? Wtedy az wstyd mi zapytac: ile "znakow
          pienieznych" placi Ci Ojciec Dyrektor? Ale mamy kapytalizm i to prywatna
          sprawa kazdego, jak sugeruje inny dyskutant.
          Idea sluszna i godna poparcia, gdybysmy my, Polacy wtargneli na prerie
          Indian a kazdy mialby po Kolcie i po jednym zyciu. Niestety tak nie bylo.
          Wielu nader dopuscilo sie falstartow -
          wykorzystujac zgola niekapiitalistyczne sposobiki.
          Na takich wlasnie sa przejsciowe "tlumiki" (jestem osobiscie wrogiem
          podatkowania gieldy ale tylko wtedy jesli przed kazdym wejsciem na parkiet
          wisiala by tabliczka (jak o Meksykano kiedys): "bylym czlonkom partii
          komunistycznej do trzeciego pokolenia wstep wzbroniony".
          Wiem, zaraz poslaliby tlum swoich pociotkow.

          Pozdrawiam
          • dr.kidler Re: Mamy cię! Cimoszenko! Hi hi,chciałbyś npopp. 20.08.05, 09:18
            Gość portalu: Przechodzien napisał(a):
            .
            > Dlaczego wciaz tym RM wojujesz? Nadepneli Cie, moze ogluszyli, czy jak?

            Chyba zabraklo literki z - "wciaz z tym RM" ?!

            Prwdopodobnie dlatego bo wszystkie
            psekudokatolickie oszolomy z forum
            TOK-FM usiluja na wszelkie glupie i mniej
            glupie sposoby mi tego zabronic.
            Przy okazji mozna zobaczyc jakimi metodami
            posluguja sie pseudokatoliccy UB-ecy,
            by pozbyc sie swoich przeciwnikow.
            - Jak widac UB-ecy pobozni, praktycznie
            niczym sie nie roznia od UB-kow komunistycznych.

            Czym np. rozni sie taki falanga1 od Piotrowskiego?
            - Poza nizsza inteligencja i tym ze plakal
            za papiezem - niczym!
            Zauwaz ze kilkakrotnie, nawet tu na forum grozil mi.
            Nie watpie ze gdyby mial mozliwośc to by zabił,
            dokladnie tak jak tamten.
    • niepoprawnypolitycznie Czy Bieszyński to człowiek honoru? 13.08.05, 10:17
      W rozmowie z Rzepą pani Jarucka informuje, że to Bieszyński zatwierdził nakaz
      przeszukania jej mieszkania. Ten sam Bieszyński od zadań specjalnych -
      zatrzymanie Modrzejewskiego itd., który musiał być wyleciany z ABW na
      emeryturę. Ale GW broni Cimoszewicza na zabój, podważa wszelkie informacje
      świadcząe przeciw niemu, pokazuje je w sposób niepełny, lub z niedomówieniami,
      dezawuuje Jarucką.
      Cóż, pewnie Bieszyński jest człowiekeim honoru, a może nawet pił wódkę z
      redaktorem (któremu nie jest wszystko jedno u kogo załatwia ustawy)?
    • dex3 Do Przechodnia! 13.08.05, 11:23
      Drogi Przechodniu! Pewnie jesteś miłym człowiekiem, ale nieustannie pieprzysz
      od rzeczy. Mieszkając na Antypodach i nie znając polskich realiów pewnie nie
      wiesz, że w Polsce jest całkiem fajnie. A już na pewno afrykański głód nam nie
      doskwiera. Na pomarańcze i banany nie możemy już patrzeć , bo nas mdli.
      A kalafiory i kapustę wręcz wdeptujemy w ziemię. Na drodze dawnego malucha już
      nie uświadczysz, same markowe auta robiące wielki smód i korki. Co druga osoba
      biega jak wariatka z komórką przy uchu głoszac blskim ,ze właśnie gdzieś
      dochodzi czy dojeżdża.
      A emeryci z plecakami zaiwaniają do supermarketów aż się kurzy! A cyfrowe
      aparaciki fotograficzne stają się właśnie kolejnym, obok komórek, sprzętem
      masowym. Itp. itd., długo by jeszcze tak można wyliczać...
      • doctorkidlerbuldog2 Re: Do Przechodnia! 13.08.05, 13:14
        > Drogi Przechodniu! Pewnie jesteś miłym człowiekiem, ale nieustannie pieprzysz
        > od rzeczy. Mieszkając na Antypodach i nie znając polskich realiów pewnie nie
        > wiesz, że w Polsce jest całkiem fajnie. A już na pewno afrykański głód nam nie
        > doskwiera. Na pomarańcze i banany nie możemy już patrzeć , bo nas mdli.
        > A kalafiory i kapustę wręcz wdeptujemy w ziemię. Na drodze dawnego malucha już
        > nie uświadczysz, same markowe auta robiące wielki smód i korki. Co druga
        osoba
        > biega jak wariatka z komórką przy uchu głoszac blskim ,ze właśnie gdzieś
        > dochodzi czy dojeżdża.
        > A emeryci z plecakami zaiwaniają do supermarketów aż się kurzy! A cyfrowe
        > aparaciki fotograficzne stają się właśnie kolejnym, obok komórek, sprzętem
        > masowym. Itp. itd., długo by jeszcze tak można wyliczać...

        Gdzie jest ta piękna kraina?? Czy to może tam gdzie jest 20% bezrobocie, 30%
        dzieci głoduje a ponad 60% obywateli żyje poniżej minimum socjalnego. Ale
        pewnie są szczęśliwi bo mogą sobie zrobić zdjęcie aparatem cyfrowym. Tylko co
        to ma wspólnego z tematem dyskusji??
      • Gość: Przechodzien Re: Od Przechodnia! IP: 195.136.7.* 13.08.05, 13:15
        Witam

        Przeciez juz dawno i wyraznie napisalem ze mieszkam w stolycy. Ulice mam tu
        podac i numer mieszkania jeszcze?
        Po swiecie jezdzilem i jezdze nadal, dopoki sil starczy. Oceniania czyjegos
        pisania w pospiechu jako "pieprzysz od rzeczy" bedac Toba raczej bym unikal.
        Przeciez ja nikogo tu nie obrazam. Pisze jedynie jasno i prosto co i o czym
        mysle. Jasne ze popelniam bledy (wczoraj ortograficzny) oraz literowki ale
        jestem jedynie czlowiekiem (nie bylym bolszewikiem, bo bym sie ze wstydu
        tylko powiesil). Oczywiscie jesli napisze o kims/czyms bez ogrodek robie
        sobie wrogow w milosnikach tego czegos/kogos. Wiem o tym ale czasy dawania
        w pysk za nielewomyslne, i nie jedynie sluszne myslenie juz dawno minely.
        Jesli o Twoje zachwyty polskimi realiami chodzi, polecam Ci zajrzenie za
        kotare co sam czynie pomagajac m.in. MarKotowi. Ujrzysz to co media chca
        przed Twoim wzrokiem ukryc. Wlasnie dzielo "uszczesliwiaczy ludzkosci".
        Ogrom nedzy jest w Polsce skrzetnie skrywany. Mysle tylko czasami, po co?
        Kiedys pisalem tomy o nedzy w Portugalii, o zyciu w stolicy tego kraju
        gdzie do syta najada sie trzy rodziny majace prawie wszystkie tamtejsze
        aktywa oraz zlodziej i prostytutka. Chodzilo o "dobrodziejstwa Unii" do
        ktorej sie tak pchalismy. Niestety NIKT nie odwazyl sie materialow z
        Porto opublikowac (jeden z recenzentow okreslil mnie jako... "komuniste"
        na marginesie). Po co gdy klamstwo z Irlandia, bez podania ile miliardow
        ton podmorskiej ropy wypada na irlandzka rodzine (piosenka "po co babcie
        denerwowac, niech sie babcia cieszy..") pisala takze GW ze to... wynik
        wejscia do UE. Czyzby? Teraz po raz czwarty juz zbankrutowany budzet
        portugalski (GW woli o tym milczec) beda ratowali tani niewolnicy z
        Polski.
        Portugalia juz nie bedzie na koncu!
        Zal mi tylko ze nie pojada tam na sluzbe ci, ktorzy polska nedze budowali:
        byli komunisci z PZPR, ormowcy i kapusie i inna polska szumowina funta
        klakow nie warta. Pojada uczciwi i biedni.
        Szkoda.

        Pozdrawiam (13.15)

    • dex3 Do wszystkich! 13.08.05, 14:58
      Opisana przeze mnie kraina to Polska, obraz dużego miasta!
      Załózcie okulary i zobaczcie:
      - czy głodni leżą na ulicach?
      - czy komórki nie są masowo używane?
      - czy dobre samochody nie jeżdżą naszymi drogami? itp.,itp. .....
      Mamy kapitalizm i rozwarstwienie społeczeństwa się powiększa, jak wszędzie.
      No ale skoro Naród nie chciał po równo , to ma to co ma. Ale pisać o piszczącej
      biedzie, śmiechu warte.......
      • doctorkidlerbuldog2 Re: Do wszystkich! 13.08.05, 16:29
        W życiu tak jak w przysłowiu, najedzony głodnego nie zrozumie. Można
        oczywiście wszystko sprowadzić do absurdu i napisać, że skoro Kulczyk ma
        miliard a Kowalski nic to obaj maja po pół miliarda. I na pewno jest prawdą, że
        większość Polaków ma komórki tylko pytanie na co to jest dowód, bo chyba nie na
        dobrobyt?!?! Obecnie łatwiej kupić komórkę jak chleb a państwem w którym
        obywatele mają najwięcej komórek są Chiny, jak wiemy państwo wielkiego
        dobrobytu. Bardzo mnie wkurza, za przeproszeniem, pierniczenie, że jak głodni
        nie leżą na ulicach to ich niema. Najgorsze jest to, że Ci którzy walczyli
        z „piszczącą biedą” za komuny, teraz bardzo często cierpią jeszcze większą. I
        nigdy nie pisz kochanie, że naród nie chciał równości, bo tego właśnie chciał
        walcząc z komuną. Niestety nie było jej wtedy i niema teraz.
      • Gość: Przechodzien Od jednego (wykrzyknik oddaje Gadulce:) IP: *.block.alestra.net.mx 13.08.05, 18:44
        Wlasciwie to juz Kolega napisal wszystko. Jako ze mam ten dar przekory
        (oraz, kruca, zmoklem:) dodam jedynie ze smiesza mnie nieodmiennie
        dyrdymalki typu "swieto Solidarnosci w telewizji dla tych wszystkich
        uczestnikach zdarzen". Czyli wedlug rozumku dziennikarzyny "po rowno",
        komunistycznie, hold odajmy dreczonemu robotnikowi Lublina i katujacej
        tego robotnika esbeckiej swoloczy. Materializm zwyciezyl w TVP :-)))

        Pamietam nadal co bylo najpilniej strzezona tajemnica ostatnich lat
        PRLu, co przekazywano sobie szeptem i za co MO lala bez opamietania.
        Sekret dotyczyl... wedliny. Nie wolno bylo mowic co zawsze lecialo
        z okien komunistycznych komitetow gdy wdarli sie tam robotnicy -
        szynki z Pewexu, likiery i koniaki - za napisanie o tym wywalali z
        pracy ciupasem. Drugim sekretem bylo wtedy rozmieszcenie "naszych
        sklepow" dla komunistow, z piwem butelkowym, wedlina, papierosami
        bez kartek i smrodu itd. Czesto byly to sklepy "ruchome":
        w samochodach, przenoszone po piwnicach urzedow. Az do czasu gdy
        "wrogowie ustroju" wyweszyli "tajemnice panstwowa", opisali
        lokalizacje w bibule i "pasnik" trza bylo znowu przenosic :)

        Towarzysz Cimoszewicz - rowniejszy zawsze wsrod rownych - chocby z
        powodu "wybitnego" (i tak i tak) tatusia znal lokalizacje "pasnikow"
        chyba najlepiej. Widac to nadal po jego rumianej buzi cheruba :).

        A rownosc? I wtedy i teraz pozostaje jedynie, niestety, w teorii.
        Piszac "zle" uzylem scisle jezyka towarzysza Millera na ktorego
        tak niedawno miliony losi glosowaly. Przeciez to Miller chcial
        "wyciagnac Polske ze smietnikow", "uchronic dzieci przed pieklem
        glodu" i co tam jeszcze. Mam ponad godzine zapisow millerowych
        bredni z ostatniej kampanii (Moze Tok wezmie?) - nie wyprze sie.

        Czyli co, nadal niewazne CO sie mowi, ale wazne KTO mowi?..... :)
        • Gość: jm cimoszenko mamy cię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.05, 20:18
          odeszliście panowie od tematu.Opublikowana korespondencja ze Stefaniukiem
          pokazuje jak Cimoszewicz kręci.Skoro kręci ze Stefaniukiem ,pewnie kręci i z tą
          swoją asystentką.No, ale u prezydentów kłamstewka to norma
    • niepoprawnypolitycznie Robi się ciekawie 13.08.05, 20:10
      Za ŻW:

      >>Włodzimierz Cimoszewicz na wczorajszej konferencji prasowej zaatakował Życie
      Warszawy. Cytując opinię Łukasza Dajnowicza, rzecznika Komisji Papierów
      Wartościowych i Giełd, stwierdził, że nie naruszył przepisów. Eksperci mówią
      jednak coś zupełnie innego i przyznają nam rację. – Dokument mówi wyraźnie, że
      akcji nie mogli zakupić rezydenci i obywatele amerykańscy – tłumaczy dr Robert
      Gwiazdowski, ekspert z Centrum im. Adama Smitha.
      Poproszony w piątek o komentarz do naszego tekstu marszałek Cimoszewicz,
      stwierdził: – Dokument, na który się powołujecie, nie dotyczy obrotu wtórnego z
      udziałem inwestorów indywidualnych. Marszałek nie wyjaśnił, dlaczego mówi o
      rynku wtórnym. Podczas swoich zeznań przed komisją śledczą badającą aferę
      Orlenu wyraźnie powiedział, że akcje kupił na rynku pierwotnym. Jest to
      zapisane w stenogramie z posiedzenia komisji.

      Zasady sprzedaży akcji dla inwestorów regulują dokumenty związane ze sprzedażą
      akcji. Maklerzy twierdzą, że decydującym jest prospekt emisyjny. – Wszystkie
      szczegóły dotyczące zasad kupowania akcji, także np. to, czy mogą je nabywać
      osoby z obcym obywatelstwem zapisane są w dokumencie emisyjnym – mówi Leszek
      Iwaniec z domu maklerskiego Banku Millenium. Taką samą informację uzyskaliśmy
      także u maklerów BPH i BGŻ, pośredniczących w sprzedaży akcji PKN Orlen.<<
      • Gość: Przechodzien Wracam na tory poprawnosci :) IP: HTTP1.* / *.block.alestra.net.mx 13.08.05, 20:29
        Witam

        Zrozum mnie, Kolego, nie mam zadnych zludzen co do bezwartosciowosci
        towarzysza Cimoszewicza jako czlowieka. Nawet imienia nie pomne, a
        chetnie spotkalbym sie z tym wlasnie towarzyszem w sadzie. Tylko co
        on mialby mi do powiedzenia? Czy odwazylby sie mi spojrzec w oczy
        poznawszy z kim stoi?
        Nie uwierze.
        Scisle na temat trudno mi pisac jako ze gry gieldowej sam unikam.
        Mialem Kolege (juz nie zyje) ktory czasami gral za mnie, majac moje
        zaufanie pelne i zwykle tracil na tych "swietnych inwestycjach" (Soho).
        Gielda to nalog. Unikam nalogow jak tylko potrafie.
        Towarzysz Cimoszewicz to istota sliska, napisalbym, oslizla. Bedzie
        grozil kazdemu, komu uwaza ze moze grozic. Boi sie jedynie bolszewika
        w papasze na ruskim koniu. O ile mi wiadomo tacy nie pracuja w zadnym
        "Zyciu" :). Cierpi chyba na kompleks Edypa? :)
        Krotko podsumuje: jedyna metoda na chama jest chamstwo. Kulturalnego
        kazdy cham zadepce, mowiac przy tym "to byl tylko ohydny prowokator".
        Pozbadzmy sie zludzen.

        Pozdrawiam
        • Gość: Przechodzien Osobiscie do Kolegi niepoprawnypolitycznie IP: *.block.alestra.net.mx 13.08.05, 20:53
          Chcialbym tylko napisac ze poczytalem Twoje wpisy za pomoca wyszukiwarki
          GW. Przyznalem sie juz tutaj ze mlodym trudno mnie nazwac (dla ZMS pewnie
          bylbym odpowiedni, ale juz go nie ma) i w sprawach technicznych zdaje sie
          na swoich bliskich. To nie moj komputer teraz, mam swoj laptop, niestety
          bez sieci. Planuje dokupic karte juz dawno ale sie odwleka. W sekretach
          internetu, sposobu szukania informacji wyrecza mnie podobno w tym dobry
          potomek. Pracuje czasami dla Microsoftu ale tylko na umowy oraz pisze na
          zamowienie. Nigdy o polityce, juz od lat. Tu wyjatkowo.
          Czytanie tego co piszesz jest dla mnie uczta, niepoprawnosci zadnej nie
          udalo mi sie dostrzec. Moze tylko ta zyciowa naiwnosc, wiara w mozliwosc
          zmiany swiata, czlowieka. Az nie wiem czy mi wolno pisac co o tym mysle.
          Moze tylko o sobie. Zylem i zyje zgodnie z tym co postanowilem za mlodu.
          Staram sie nie zalowac minionego co przychodzi mi coraz trudniej. Bylo
          dla mnie pewnikiem ze okupacja komunistyczna runie tak jak dla starszych
          niz ja pewnikiem byl komiec hitleryzmu. Pytaniem bylo tylko, kiedy.
          Stawialem jak pan Kisielewski na 2000ny rok. Pomylilsmy sie nieznacznie.
          Z bolem odbieram to co mialo byc zwyciestwem a okazalo sie byc pyrrusowym
          sukcesem, bo dawni przyjaciele, dzis bezdomni, bez pracy, bez zasilku dra
          sie na mnie: zdrajca! zlodziej! choc nigdy nikogo nie zdradzilem, nigdy
          nikomu ani okrucha nie ukradlem. Wstyd mi ze zyje czasami. Powinni mnie
          byli zatluc. Nie zartuje teraz.
          To nie ja pomylilem sie w ocenie sposobu likwidacji komunizmu w Polsce.
          Stawialbym na sposob rumunski. Albo tez narodowo-polski - zamiana rolami.
          W 1989tym pariasi na panow, a towarzysze do kamieniolomow.
          Tylko kto by mojej rady wtedy posluchal?

          Pozdrawiam
          • niepoprawnypolitycznie Re: Osobiscie do Kolegi niepoprawnypolitycznie 14.08.05, 17:45
            Witam,
            w 89 roku byłem studentem, zakochanym w Mazowieckim, a siłą rozpędu w Unii
            Demokratycznej i Gazecie Wyborczej ("wasz prezydent nasz premier", "nic o nas
            bez nas" itd.). Powoli jednak zacząłem dostrzegać, że coś jest nie w porządku,
            dziwiło mnie coraz bardziej, gdy Kiszczak i Jaruzelski mianowani zostali ludźmi
            honoru, dziwiły ataki na mojego guru poezji jeszcze z czasów licealnych -
            Herberta.
            Ostatecznie resztki złudzeń straciłem, gdy wybuchła afera Rywina.
            Moja ksywka powstała nieco przypadkowo - gdy portal gazety wprowadził
            konieczność posiadania konta, by rozpocząć nowy wątek. Ponieważ nie pamiętałem
            swojego hasła, stworzyłem nowe.

            pozdrawiam
            Bernard Oleszek
            vel niepoprawnypolitycznie
            • Gość: Przechodzien Re: Osobiscie do Kolegi niepoprawnypolitycznie IP: *.block.alestra.net.mx 14.08.05, 21:17
              Witaj

              Dziekuje Ci za zaufanie, jeszcze dzis wysle na Twoje konto ktore podales
              krotka notke kontaktowa. Zbigniew Herbert, przyznaje ze i moj faworyt byl
              z ludzi tego typu, ktory i ja chcialbym reprezentowac. Twardy, prosty w
              logice, otwarty. Pozatym byl Poeta. Mam slabosc do Poezji od dziecka (co
              ciekawe - bylo swieto - jestem obureczny:) ale pisac wierszy nie potrafie.
              Za mlodu probowalem ale juz dawno poszla ta grafomania na smietnik. Zycie
              jest Proza i dostrzec w nim Poezje potrafia jedynie nieliczni. Moze i
              wykszatalcenie swoje zrobilo? Nie wiem. Zauwaz co staram sie tu stale
              eksponowac ze to co pisze jest moze obrazoburcze, mysle skrotowo, oceniam
              w skali dwuwymiarowej jedynie, tak/nie, ale identycznie to samo pisalem
              i mowilem w latach gdy probka pisma z kazdej maszyny do ktorej mialem
              dostep byla w KGMO. Nie obchodzila mnie opinia tych jegomosciow bo nie do
              nich pisalem. W swej glupocie oni zas mysleli ze to dla nich pisze.
              Herbertowski problem?

              Wytrwaj w swoich pogladach chocby nawet mialy one ewaluowac. Warto byc
              wiernym tylko sobie, sa m sobie wyznaczac cele i je osiagac. Bez protez
              i protezek, np. polityki. Pisze to moze patetycznie ale kazdy z moich
              dni moze juz byc ostatnim. Nie boje sie.

              Pozdrawiam
              • Gość: Przechodzien Re: Osobiscie do Kolegi niepoprawnypolitycznie IP: *.block.alestra.net.mx 14.08.05, 22:30
                Jeszcze jedno o Poezji (z duzej litery pisze bo szanuje) i o Herbercie.
                Tak sie zlozylo za co czesto dziekuje Bogu ze przyszlo mi zyc w trudnych
                czasach. Wprawdzie nie bylo wojen, urodzilem sie wkrotce po zakonczeniu
                tej u nas ostatniej, nie bylo kleski wiekszej niz niewola intelektualna.
                To chyba dopiero wynalazek totalitaryzmu i XX wieku, mam nadzieje ze juz
                nigdy nie powroci. Cenzurowanie ludzkiej mysli, jej krojenie, nakazy jak
                myslec, jak zyc, co czuc sa dla wielu ludzi bolesniejsze nawet niz salwy
                armatnie. Zabijaja - choc nadal zyjemy. To rozumial Zbigniew Herbert.
                Pojecia rodem ze swiata dialektyki typu "mniejsze zlo", "bezpieczniejsza
                zdrada" nie tylko dla Niego byly niepojete. "Zlo" jest jedno jak jedna
                jest "zdrada". Problemem jest to ze realny socjalizm (tzw. "komunizm")
                na trwale pozostawil w spadku moralny relatywizm, wlasnie to "mniejsze"
                podczas gdy rozum zakazuje nam roznicowania, buntuje sie przeciwko niemu.
                Dowiadujemy sie zatem ze jestesmy "przestarzali", "skostniali" oraz
                "nienowoczesni". Nie ma tez znaczenia ze czesto sami kreujemy najnowsze
                technologie, ze nie boimy sie wyzwan (potrafi ktos sobie wyobrazic gen.
                Jaruzelskiego uzywajacego... peceta?). Jestesmy "nietrendy" bo nie
                akceptujemy otaczajacego nas relatywizmu i "dialektyki".
                Uwierz mi ze nie dziele ludzi w Sieci wedlug pogladow lecz wedlug sposobu
                ich uzasadnienia. Nie czyjas lewicowosc mi przeszkada ale koniukturalizm.
                Przyklad z zycia. Odwiedzilem krewnego z Bialegostoku niedawno, kiedys
                czarna owce rodziny, jedynego partyjnego z moich bliskich krewnych a
                zarazem gwiazde tamtejszego Instytutu Telekomunikacji. Zapamietalem Go
                glownie z listow i telefonow pelnych pretensji ze "rujnuje mu kariere
                swymi wybrykami i wyrokami". Oczywiscie jestesmy nadal Rodzina - to jest
                wazniejsze niz jakas tam partia. Ze zdumieniem, nocowalem tylko jedna noc
                u nich spostrzeglem ze gospodarz wymyka sie okolo 18-tej z domu.
                Zainteresowalo mnie to i nazajutrz po pozegnalnym sniadaniu poprosilem
                aby wyszedl ze mna na chwile. Przyznal sie szybko do cowieczornych mszy
                w kosciele. Przyznam ze bylem zaskoczony. Wyjasnil mi szybko:
                - Ty tego nie zrozumiesz, takim jak ty grupa zbedna, a ja nie potrafie
                juz zyc samotnie bez zakazow i nakazow. Partii juz nie ma, to znalazlem
                Kosciol.
                I sprobuj tu zrozumiec Czlowieka?....

                Pozdrawiam
    • Gość: ProPaweł Po prostu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 20:40
      "Jak ja was, ku.. nienawidzę
      I jak ja wami, ku.., gardzę
      Jak ja się, ku.. za was wstydzę
      Gdy za granicę czasem zajrzę
      Jak ja się wami, ku.., brzydzę
      Jak ja was dobrze, ku.. znam
      Jak ja się bardzo ludziom dziwię
      Którzy wybrali taki chłam
      (...)
      Opasłe mordy, krzywe ryje
      Kurestwo wszędzie tam, gdzie wy
      Jak ja was, ku.. nienawidzę
      Jak do was bym z kałacha bił
      A nawet jak wam plunąć w twarz
      To wy mówicie, że deszcz pada
      Je..a wasza partia mać, co mi ojczyznę okrada
      Nadejdzie kiedyś taki czas
      Za wszystko, ku.. zapłacicie
      W helikoptery wsadzą was i nigdy już tu nie wrócicie"

      Paweł Kukiz
      • falanga1 Re: Po prostu 15.08.05, 20:24
        Fajny tekst, mimo tego, że dał się Platformie wykorzystać w kampanii
        prounijnej, to fajny gościu z tego Kukiza.
        • dr.kidler Re: Po prostu 19.08.05, 00:33
          falanga1 napisała:

          > Fajny tekst,

          Fajny bo rzuca ku..mi!

          No tak, pamietam - plakales po papiezu.
    • doctorkidlerbuldog2 Re: Mamy cię! Cimoszenko! 16.08.05, 13:02
      No to teraz Cimoszenko już się nie wymigasz, słowo pisane to nie słowo mówione.
      Możesz dalej pierniczyć, że pani Anna Jarucka to osoba niewiarygodna albo
      wariatka. Popełniłeś ćwoku jeden błąd, dałeś wariatce upoważnienie a wariatka
      go nie wyrzuciła.
    • niepoprawnypolitycznie Co zrobi Cimoszenko? 16.08.05, 14:08
      Są dwa warianty:
      1. Na bezczelnego, jak Kwaśniewski z magisterium, ale w tym przypadku jeszcze
      daleko do wyborów, i niejedno jeszcze wylezie, a tego mui nie popuszczą.
      Zostanie rozjechany.
      2. Zrezygnuje.

      Obstawiam 60 do 40 że zrezygnuje (o ile jest coś jeszcze na rzeczy). A wówczas
      czerwonym zostanie tylko Borowski i Leper.
      No i Tusk.

      pozdrawiam
      niepoprawnypolitycznie
      • doctorkidlerbuldog2 Re: Co zrobi Cimoszenko? 16.08.05, 14:43
        Moim zdaniem się nie wycofa. Układzik ma za dużo do stracenia. Nie po to
        inwestowali w tą cała szopkę z wycofywaniem i powrotem, żeby teraz rezygnować.
        Chyba, że rzeczywiście ma jeszcze tyle za pazuchą, że ma więcej do stracenia
        niż do zyskania. Zobaczymy. W każdy razie miło jest patrzeć na popłoch jaki
        zapanował w pałacyku. Została im ostatnia deska ratunku Tusk, tyle, że ten
        czuje na plecach oddech Rokity Kaczora i Giertycha, więc nigdy niewiadomo jak
        zareaguje.
        • niepoprawnypolitycznie Re: Co zrobi Cimoszenko? 16.08.05, 14:51
          W tym całą nadzieja, że z Tuskiem będzie jak z pewnym agentem Ochrany, którego
          nazwiska nie pomnę. Był parlamentarzystą z nadania partii Lenina. Był też
          agentem Ochrany, lecz cóż z tego, skoro w Dumie czytał to co mu Lenin napisał,
          więc oddech na plecach Tuska o którym piszesz spowoduje, że będzie musiał
          odcinać wlokące się za nim ogony, przynajmniej na początku.
          • doctorkidlerbuldog2 Re: Co zrobi Cimoszenko? 16.08.05, 15:03
            > więc oddech na plecach Tuska o którym piszesz spowoduje, że będzie musiał
            > odcinać wlokące się za nim ogony, przynajmniej na początku.

            Tu wypluj te słowa, bo jeszcze weźmiesz i wykraczesz. Mam nadzieję, że Tusk
            nigdy nie zostanie prezydentem bo byśmy mieli następnego prezia. Już chyba wolę
            Kaczora choć i ten nie do końca z mojej bajki.
            • niepoprawnypolitycznie Re: Co zrobi Cimoszenko? 16.08.05, 15:19
              > Tu wypluj te słowa, bo jeszcze weźmiesz i wykraczesz.

              Tfu, tfu! na psa urok!
      • niepoprawnypolitycznie A nie mówiłem! 14.09.05, 13:54
        > Obstawiam 60 do 40 że zrezygnuje (o ile jest coś jeszcze na rzeczy). A
        wówczas
        > czerwonym zostanie tylko Borowski i Leper.
        > No i Tusk.

        Rokita mówi dzisiaj to co J. Kaczyński 10 lat temu. I jestem w stanie uwierzyć,
        że zmienił poglądy.
        Tusk wali sciemę, i nie bardzo wierzę, że zmienił poglady. Cała nadzieja w tym
        że obrońcy UBeków (Tuskowi) będą patrzeć na ręce.

        pozdrawiam
        niepoprawnypolitycznie
    • Gość: wiem ! Nowa, sensacyjna okoliczność w tej sprawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 16:20
      PO badaniach prenatalnych okazało sie, że Jarucka jest w ciąży z Cimoszewiczem
    • niepoprawnypolitycznie Cimoszenko łże 18.08.05, 11:17
      Za "ŻW"
      >>W 2002 r. na wniosek Anny Jaruckiej MSZ przeprowadziło kontrolę w sprawie
      zaginionej pieczęci Włodzimierza Cimoszewicza. Tymczasem marszałek twierdzi, że
      to jego była asystentka sfałszowała faksymile.
      [...]
      Upoważnienie do odebrania faksymile miała pracownica MSZ Agnieszka Szczepaniak.
      Wydała je Jarucka. – Napisałam dokument, ale faksymile nigdy w ręku nie miałam.
      Szczepaniak odebrała pieczęć, ale jej nie zwróciła. W lipcu 2002 poszła na
      zwolnienie lekarskie i nikomu nie przekazała swoich spraw. Wtedy komisyjnie
      otwarto jej biurko. Znaleziono kilka kartek in blanco podbitych faksymile
      Cimoszewicza – relacjonuje Jarucka. O sprawie zawiadomiła dyrektora generalnego
      ministerstwa. Stemplowane in blanco kartki trafiły do Kazimierza Romańskiego z
      departamentu kontroli. Ten potwierdza, że w lipcu kontrola na wniosek Jaruckiej
      była. – Nie mogę jednak ujawnić szczegółów – mówi Romański, dziś ambasador w
      Kuwejcie. Jak się dowiedzieliśmy, postępowanie nie objęło Jaruckiej. MSZ
      twierdzi, że dokumenty z kontroli przekazano do ABW.<<

      • Gość: ~Tuptuś Re: Cimoszenko łże IP: *.ldinet.pl / *.ldinet.pl 18.08.05, 11:56
        Albo Jarucka łże.
        Albo Życie Warszawy łże.
        Jesli jest prawda, że pieczątka trafiła pózniej do MSZ niż data pisma
        Jaruckiej, to prawdopodobieństwo, że to włąsnie ona łże (i po nim Życie
        Warszawy) jest niemal pewien.
        Co gorsze, wynikaja z tego takie konsekwencje, że hohoho
        • doctorkidlerbuldog2 Re: Cimoszenko łże 18.08.05, 23:14
          Cimoszenko pedał straszy, że jak prokuratura mu udowodni, że popełnił
          przestępstwo to się wycofa z wyborów. Prokuratura, kretynie nie jest od tego
          żeby Ci cokolwiek udowadniać. I nie strasz nas, bo jakoś się ku.rwa nie boimy.
          • Gość: klopek TY PASKUDNY BULDOGU !!! IP: *.net.autocom.pl 18.08.05, 23:24
            j.w.
    • Gość: Przechodzien Re: Pytan kilka i odpowiedz (?) IP: 195.136.7.* 19.08.05, 10:26
      Czy chcesz Polski nagradzajacej post-komunistycznych zbrodniarzy za ich
      czyny i grabieze jeszcze dwadziescia lat temu?
      Czy chcesz Polski bezkarnych bandytow i zlodziei - bezkarnych bo grabili,
      mordowali i gwalcili w mundurach sluzb rezimu "PRL" i dzialajac wspolnie
      z okupantem sowieckim doprowadzili Twoja Polske do ruiny?
      Czy chcesz Polski gdzie Polacy beda sluzyli u bylych komunistow, nazistow
      jako pomoc domowa za byle miske zupy?
      Czy chcesz Polski powszechnej nedzy i bezrobocia poza kilkoma rodami
      czerwonych renegatow?

      Glosuj na towarzysza Cimoszewicza - komuniste z PZPR.
      • Gość: klopek Re: Pytan kilka i odpowiedz (?) IP: *.net.autocom.pl 19.08.05, 10:34
        Polska ziemiańska z żarłokami, próżniakami i wyzyskiwaczami to jest to!
        Tyle, że to już relikt i na szczęście przeszłość!
        Cieszy się służba dworska i parobki oraz pogardzane i wyzyskiwane chłopstwo!!!!




















































    • Gość: Przechodzien Oraz cytacik ("podaj dalej") IP: 195.136.7.* 19.08.05, 10:34
      Przeprowadzane pod koniec czerwca badania wyraźnie wskazywały, że Włodzimierz
      Cimoszewicz postrzegany był jako "jedyny uczciwy" i sumienie lewicy. Dziś 70
      procent badanych Polaków stwierdza, że Cimoszewicz kłamie na temat swojego
      oświadczenia majątkowego oraz że celowo zataił fakt posiadania feralnych akcji
      PKN Orlen. Poparcie dla niego spadło już o 15 % i spadać będzie dalej. Cecha
      konstytutywna jego kandydatury została zdruzgotana - nie ma już czerwonego ale
      uczciwego Marszałka, jest Marszałek krętacz, oszust i kombinator. Na swoje
      nieszczęście WC nie bardzo ma czym tę pustkę wypełnić: na urodzie (niektórzy
      twierdzą, że jest przystojny) wyborów się nie wygrywa, co do charakteru nie
      jest tajemnicą, że jest furiatem, arogantem i zarozumialcem - odbudowa
      wizerunku na bazie sympatycznego swojaka odpada. Programem mas również nie
      porwie (a. przede wszystkim WC programu nie ma, b. program formacji, która
      go wysunęła ćwiczymy od 4 lat z mało oszałamiającymi skutkami). Jedyne co
      może teraz zaoferować to oczy zranionej łani ("ta niedobra kobieta mnie
      skrzywdziła mimo, że tyle dobrego dla niej zrobiłem"), które w zestawieniu
      z jego butą wyglądają co najmniej śmiesznie. Tak więc Cimoszewicz choćby
      chodził na rzęsach szydełkując równocześnie - poparcia nie odzyska. Jego
      kampania skończyła się zanim się na dobre zaczęła (nawet nie zdążył ogłosić
      swojego hasła wyborczego - teraz najlepsze byłoby "Cóżem wam uczynił?").
      • Gość: Hi Ha Re: Oraz cytacik ("podaj dalej") IP: *.net.autocom.pl 19.08.05, 10:37
        Twój trud daremny! Brawo Cimoszewicz!!!
        • Gość: Przechodzien Re: Oraz cytacik ("podaj dalej") IP: 195.136.7.* 19.08.05, 10:43
          Gość portalu: Hi Ha (komunista z autocom.net) napisał(a):

          > Twój trud daremny! Brawo Cimoszewicz!!!

          Zawsze do uslug, towarzyszu :-))).
          Dobry bolszewik to dobrze powieszony bolszewik.
          Ja was gnebie od lat i bede gnebil nadal.
          Wy mnie mozecie tylko tam... pocalowac.
          Miejsce sowieckiego pacholka jest na szubiennicy.
          Stop.
          Ubawiony bezilnoscia komuchow
          Przechodzien (po czerwonych czerepach i pyskach:)
      • Gość: Przechodzien Re: Oraz cytacik ("podaj dalej") IP: 195.136.7.* 19.08.05, 10:45
        "..wielkieś mi pustki uczyniła w domu mojem,
        moja droga Cimoszko tym zniknieniem swojem,
        pełno nas a jakoby nikogo nie było,
        z jedną czerwoną dupką tak wiele ubyło.."
        ;-)))
        Kochan-tow-ski
        • Gość: abc Re: Oraz cytacik ("podaj dalej") IP: *.net.autocom.pl 19.08.05, 10:52
          Ale świnia.
          Oszołomy i próżniaki precz. Oraz kontrrewolucjoniści, bo strzał z Aurory znowu
          padnie!
          • Gość: Przechodzien Re: Oraz pewnemu upierdliwemu z komuch.net IP: 195.136.7.* 19.08.05, 11:03
            Gość portalu: abc (komuch z autokom.net) napisał(a):

            > Ale świnia.
            > Oszołomy i próżniaki precz. Oraz kontrrewolucjoniści, bo strzał z Aurory znowu
            > padnie!

            Ty mnie tu kupa rdzy nie strasz ani ruuskim pijaczyna ;-)
            Strzelic to sobie mozesz.
            Polecam jako cel kukle generalka JaRU(zel)SKIego.
            Mierz dokladnie, popadniesz i zdrajce i bolszewika.
            Jedna krotka salwa.
            A na mnie: za malys, za ubogis, za glupis...
            • Gość: acd Do pewnego upierdliwego przechodnia, niekumatego.. IP: *.net.autocom.pl 19.08.05, 18:51
              "A na mnie: za malys, za ubogis, za glupis..."
              To trzecie to chyba jednak nie?
              A co się dzieje z kalafiorem, jakoś dawno nic nie pieprzyłeś na ten temat?
              Może sezon na głodne kalafiory już minął?
              • Gość: Przechodzien Re: Od przechodnia, prosba i ostrzezenie IP: 195.136.7.* 19.08.05, 19:24
                Gość portalu: autozłom.pl napisał(a):

                > "A na mnie: za malys, za ubogis, za glupis..."
                > To trzecie to chyba jednak nie?
                > A co się dzieje z kalafiorem, jakoś dawno nic nie pieprzyłeś na ten temat?
                > Może sezon na głodne kalafiory już minął?

                Lo matko.. Konsultowales to juz ze swoim psychiatra?
                Czlowieku, ja Cie nie znam i znac nie chce. Gdy patrze
                na to Forum widze ze wszyscy "rzucaja sie" na normalnie
                rozumujacego, co nie znaczy tak samo jak ja myslacego
                kolege dr.kidler. Czyli jest tu miejsce dla roznych
                zdan jeszcze chyba?
                Ciebie omijaja wszyscy z daleka. Jaka jest przyczyna?
                Przeciez tys mnie oblepil od mego bodajze tu trzeciego
                wpisu. Pojmij koles, nie swat`s mi, nie brat i poziomem
                to Ci chocby do mego psa daleko. Po co zatem lgniesz?
                Jestes masochista?
                Odpusc. Ja odpuszczam.
                • Gość: psychiatra Re: Od przechodnia, prosba i ostrzezenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.05, 19:44
                  Przechodni,mylisz się twierdząc,że dr.kilder jet normalnie rozumujący.On jest
                  rozumujący inaczej.Znajduje się pod moją psychiatryczną opieką
                  • Gość: psychiatra2 Re: Od przechodnia, prosba i ostrzezenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 20:55
                    Jeżeli kidler jest normalny to należy wypuścić wszystkich moich kuracjuszy w
                    Tworkach.
                • Gość: lyki Do przechodnia IP: *.net.autocom.pl 19.08.05, 19:44
                  Odpuszczę tylko proszę nie pieprz bez sensu i nie trać fasonu.
                  Mam na myśli psa, czerwoną dupkę, różne inwektywy itp. i generalnie, twoje
                  antylewicowe, pożal się Boże, poglądy.
                  • Gość: Przechodzien Re: Od przechodnia IP: 195.136.7.* 19.08.05, 21:25
                    Gość portalu: lyki napisał(a):

                    > Odpuszczę tylko proszę nie pieprz bez sensu i nie trać fasonu.

                    Dziekuje i trzymam za slowo. Od teraz.

                    > Mam na myśli psa, czerwoną dupkę, różne inwektywy itp. i
                    > generalnie, twoje antylewicowe, pożal się Boże, poglądy

                    A tu juz musielibysmy spojrzec wstecz, kto wymyslac zaczal.
                    Mam na tyle pogodna nature ze takich "argumentow" uzywam
                    jedynie w ripostach.
                    Moje poglady sa nie tyle "antylewicowe" co antytotalitarne
                    co latwo bys zrozumial chocby czytajac cytaty ktore tu
                    skopiowalem. Nie godze sie z odpowiedzialnoscia zbiorowa,
                    np. dzieci za ojca, z bezrozumna przemoca i z wyzyskiem
                    Panstwa. Nic nie zmienia ze tak zyje jeszcze spora czesc
                    naszego swiata (Arabowie, Chiny, Korea Pn.) ale ja jestem
                    juz "po drugiej stronie" i na traktowanie mnie jako
                    "sily roboczej" przez byle kogo nie wyraze zgody nigdy.
                    Obojetnie jak zwaliby sie tacy ktorzy probowaliby, np.
                    "muzulmanie". Mam podobne, nie tak dramatyczne przejscia
                    za soba i wierze w szczerosc tych wpisow. Pojmuje ze
                    z punktu widzenia owczesnego sekretarza moglo to inaczej
                    wygladac ale posluguje sie OPINIA WIEKSZOSCI, a nie
                    wybrancow wedlug metnych niesamowicie kryteriow.
                    Popatrz na obecne Prawo Pracy w Polsce nazywane czesto
                    "wilczym". Jest to "prawo owieczki" wobec tego co ja sam
                    przeszedlem jako "szczotkowy" w jednym z ZNTK centralnej
                    Polski w latach rezymu PRL. Bylem traktowany jak darmowy
                    dodatek do narzedzia - ono moglo sie zniszczyc, a mnie
                    mogli zawsze wymienic, i nie kryli tego pogladu,
                    przeciwnie, powtarzali stale i monotomnie.
                    Placa jaka dostawalem pozwalala na minimum fizycznej
                    wegetacji. Nie sposob nawet nazwac tej kwoty "zaplata za
                    prace". Byla to scisle wyliczona "stawka przyzyciowa",
                    aby mial na zupe i kartofle, ale nie na myslenie o
                    samowyzwoleniu sie, na przyklad zmiane zamieszkania,
                    pracy. To bylo zakazane.
                    Tak komunisci wiezili moralnie miliony dzis mobilnych
                    osob, zmuszajac je do pracy w jednym miejscu czesto po
                    30-50 lat. Zmuszajac wlasnie sposobem oplacania pracy,
                    polityka "kas pozyczkowych" oraz stalym uswiadamianiem
                    przez prozniakow-sekretarzy jakim "smieciem, zerem w
                    trybie maszyny socjalizmu" on jest. Ze opor nic nie da.
                    Z tym stanela do walki pierwsza Solidarnosc co swietnie
                    pamietam. Teraz na widok ulic Pn. Korei mozemy jedynie
                    sie smiac. Kiedys tak w wiekszosci szarej zylismy.
                    Nie z wlasnej woli bynajmniej. Nie jest dobrze, mowie
                    o prawach wszystkich ludzi, na przyklad ostatnia sprawa
                    z tesco-Irlandia. Ale to nic wobec tego co fundowaly
                    mi lata 70-te zwane przez niektorych "obfitymi".
                    Pamietam ze moj kierownik wydzialu zarabial oficjalnie
                    dziesiec razy wiecej niz ja. Mielismy scisle identyczne
                    wyksztalcenie ale inne pochodzenie.
                    Dzis smiesza nas zdjecia z tamtych lat, wtedy budzily
                    przerazliwy, nieludzki strach. Dzieki Sierpniowi`80 nie
                    musimy juz tego strachu przezywac, choc problemow sporo
                    pozostalo. Ale mnie juz nikt do zadnej "fabryki" nie
                    osmieli sie wcielic bowiem mam inna pozycje spoleczna.
                    Moze nie wszystkim sie to podobac ale bez walki jej nie
                    oddam. Jestem zawsze gotowy do obrony.
                    Oto moje "antylewicowe, pożal się Boże, poglądy" ktore
                    wyrazilem starajac sie nikogo nie urazic.
                    Mam nadzieje ze jasno.
    • niepoprawnypolitycznie Za krótkie ręce? a może zwykła nieuwaga? 20.08.05, 08:18
      Czy jednak już wyczyszczone zostało? Tak czy inaczej Cimoszenko łże.

      Za "Rz":

      >>Oświadczenia ministrów przechowywane są w dwóch miejscach - teczce
      personalnej w resorcie oraz w kancelarii tajnej Kancelarii Prezesa Rady
      Ministrów. Zapytaliśmy Centrum Informacyjne Rządu, jakie oświadczenia
      Cimoszewicza za 2001 rok znajdują się u premiera. Okazało się, że są aż trzy.
      Pierwsze to kopia oświadczenia z 22 stycznia 2002 roku. Następne to
      oświadczenie z 2 kwietnia, trzecie jest datowane na 20 kwietnia. Wszystkie
      wpłynęły z Biura Kadr i Szkoleń MSZ. Ostatni dokument ma tę samą datę co
      sejmowe oświadczenie marszałka. Wszystkie trzy zostały przekazane do KPRM
      dopiero w lipcu 2002 r. Nie wiadomo co w nich jest, bo są poufne. Do tej pory
      Cimoszewicz mówił, że w 2002 roku złożył tylko jedno oświadczenie w MSZ i jedno
      w Sejmie. Żadne miało nie być wymieniane ani poprawiane.<<

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka