Wpadło mi w oko zdanie Kory, w wątku o umiejętnościach, że przecież sama sobie nie zrobi wzorków na paznokciach. No właśnie, czy w ogóle wypada takie wzorki mieć?
Jak powinny wyglądać eleganckie dłonie?
U kobiet: malować - nie malować? Ozdabiać? Zapuszczać? Krótko przycinać? Mieć zawsze "frencza" na dłoniach i stopach?

U mężczyzn - czy wypada robić cokolwiek poza dbaniem o długość paznokcia i wygląd skórek?