Gość: Jurek IP: *.hsd1.ma.comcast.net 07.04.06, 22:45 Znakomita kompilacja. Jezeli ktos nie pamieta, to Profesor zaslynal jako wybitny marksista w swych pracach sprzed 1984 roku. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Dezerter Re: Jak inteligencja zdradziła robotników IP: 172.28.252.* 07.04.06, 23:32 Tylko marksiści się liczą, reszta to intelektualne zakalce. A tak poważnie, to ten artykuł redaktorzy z Świątecznej powinni sobie zawiesić na makatce i codziennie uczyć się go na pamięć. Może dopiero wtedy zrozumieją co się wydarzyło w Polsce przez ostatnie 25 lat. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lwowiak Re: Jak inteligencja zdradziła robotników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 20:39 Wydarzyło się to że robole poszli na bruk,a nieroby gó..arze weszli do koryta.komuna wykształciła to całe tałtajstwo za darmo,Dzisiaj patrzę w telewizji pan premier dostał palmę,ludzie gdzie my żyjemy,byle ministrant jest premierem 40 mil kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Re: Jak inteligencja zdradziła robotników IP: *.ists.pl / *.ists.pl 09.04.06, 22:33 Jestem daleki od sympatii dla PiS, ale byly ministrant jest obywatelem jak wszyscy inni, zostal wyloniony na premiera w demokratyczny sposob i wara Ci od krytyki tej sytuacji tylko dlatego, ze on publicznie przyznaje sie do swojej wiary. Dosc mielismy rzez 45 lat wladzy urzedowych ateistow - zlodziei i bandytow politycznych!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oti Dokladnie TAk Jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.06, 21:55 Dyktat kosciala i kapitalu ktory ogolaca spleczenstwo z reszty majatku jaka mu pozostala, przy czym owy dyktat wzajemnie sie uzupelnia tworzac niepisany sojusz. Odpowiedz Link Zgłoś
karul och, ach, uch, 08.04.06, 04:02 jak to sie amerykanski profesor rozczarowal ta banda prl-owskich nieudacznikow! lichy z niego naukowiec skoro uwierzyl w glupoty na temat "zwiazkow zawodowych", "godnosci robotniczej" ktorej tak w prl brakowalo i tego, ze czolowi kapitalisci swiata po prostu spac nie mogli gdy mysleli o walce robotnika polskiego o swoje prawa. a chodzilo, profesorze, o restauracje kapitalizmu, o zdobycie terenow dla pepsi coli, general motors, seagram i innych wielbicieli niezbywalnych robotniczych praw. pucz finansowany przez watykan (placil medalikami) i cia (dolary) biednym i glupim polaczkom sie powiodl i teraz robotnik polski az wymiotuje ta godnoscia. a trzeba bylo, matoly solidarnosciowe, sluchac urbana i rakowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: och, ach, uch, IP: *.telia.com 08.04.06, 17:33 Powinienes jeszcze dodac, jak wielka role w "tworzeniu demokracji" mial JPII, mistrz w robieniu ludziom wody z mozgu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Turkuc Re: Tylko Lizut!!! IP: *.MAN.atcom.net.pl 08.04.06, 20:27 Poważniejsze artykuły przekraczaja zdolności recepcyjne czytelnikow GW Odpowiedz Link Zgłoś
lruszdu Re: Tylko Lizut!!! 09.04.06, 11:18 Nie należy zapominać że konstytucja gwarantuje między innymi, prawo do głupoty, jak ktoś chce słuchać bredni ojca dyrektora, tworących układ IV RP itp. to niech sobie słucha i go popiera byle nie moi kosztem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: West Re: Tylko Lizut!!! IP: *.MAN.atcom.net.pl 09.04.06, 15:08 Czy twoja wypowiedź oznacza, że Ost jest na żołdzie Rydzyka? A Walicki jest felietonista Nowego Dziennika? Ja takich informacji nie mam, wiec czekam na potwierdzenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Widze tu forum wzdychajacych za komuna IP: *.ists.pl / *.ists.pl 09.04.06, 22:38 Przypomne piosenke, ktora spiewali kiedys uciskani przez was lub wasych tatusiow: Potem wszystkich czerwonych hen za Ural sie zgoni, a gdy Polska odrodzi sie nowa Chinczyk gorszy od Berii kaze im na Syberii az do smoierci komune budowac. Tego wam zycze, meine Herren! Odpowiedz Link Zgłoś
janek344 Re: Tylko Lizut!!! 09.04.06, 16:33 lruszdu napisał: > Nie należy zapominać że konstytucja gwarantuje między innymi, prawo do głupoty, > jak ktoś chce słuchać bredni ojca dyrektora, tworących układ IV RP itp. > to niech sobie słucha i go popiera byle nie moi kosztem. prawa konstytucyjnego do głupoty nie ma.Ludzie sami je sobie przyznają.Poza tym zgadzam się z Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
heartpumper Re: Tylko Lizut!!! 09.04.06, 15:20 Gość portalu: Turkuc napisał(a): > Poważniejsze artykuły przekraczaja zdolności recepcyjne czytelnikow GW Eee chyba 'percepcyjne' - no chyba ze ktos jest jakims doormanem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
janek344 Re: Tylko Lizut!!! 09.04.06, 16:27 Gość portalu: Turkuc napisał(a): > Poważniejsze artykuły przekraczaja zdolności recepcyjne czytelnikow GW "przekraczają zdolności recepcyjne" - za kogo ty np.mnie uważasz ? Za idiotę tylko dlatego,że czytuję dobrze redagowaną i poważną gazetę? Czy tobie przypadkiem nie brak zdolności do percepcji drugiego człowieka ? Uważaj ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vecchio Re: och, ach, uch, IP: 213.155.174.* 09.04.06, 22:52 To niesprawiedliwe że pomija się w podziekowaniach pieniądze JPII i Reagana w nniezależnym i sponyanicznym obaleniu komuny! Viva pepsi viva Cola viba Ford itd! Ave Cesar morituri te salutant!) niewolnicY kapitaLU Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oti Re: och, ach, uch, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.06, 23:05 Niech zyje 50 % procentowe bezroboce w imie kapitalu spekulacyjnego w imie sprawiedliwosci i pomyslnosci dla mas kapitalizmu oby kapitalisci bogacili sie a biedni biednieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oti Re: _och, ach, uch, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.06, 23:05 Niech zyje 50 % procentowe bezroboce w imie kapitalu spekulacyjnego w imie sprawiedliwosci i pomyslnosci dla mas kapitalizmu oby kapitalisci bogacili sie a biedni biednieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczyryj Re: och, ach, uch, IP: 195.205.97.* 09.04.06, 20:47 Watykan płacił szmatami z darów a nie medalikami, a Dżipitu mial już doświadczenie jak się z Polakami postępuje kiedy w 1965 poczuli dyskomfort i potrzebowali wleźć do tyłka Niemcom z NRF.Udało się napluć Polakom w gębę i skierowac ich gniew przeciw komuchom i Żydom. Potem układ z Reaganem i załatwili sobie raj na ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oti Re: och, ach, uch, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.06, 22:02 dokladnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Członek Re: Jak inteligencja zdradziła robotników IP: *.ols.vectranet.pl 08.04.06, 08:44 Wg zasady "murzyn swoje zrobił ,murzyn może odejść", a inteligencji tak naprawdę nigdy nie zależało na robotnikach jako partnerach tylko jako robolach i to skrzętnie ukrywała, wykorzystując ich do "zmiany" systemu, na którym skorzystała. Zreszytą zawsze traktowała ich jako cos gorszego, a jedynie głosiła hasła prorobotnicze dla swojej władzy i opanowania "głupiego motłochu".Gdy przyszła pora okazała całą swoją pogardę dla robotników i dla ludzi niemajętnych, okradając ich niemiłosiernie ze wszystkiego - nawet z własnego Państwa,które chce zniszczyć i oddać w pacht liberałom z Unii Europejskiej, korzystając na tym najwięcej poprzez korupcję i przejmowanie środków z budżetu i z przedsiębiorstw. Budowanie obecnego stanu obciąża dawnych właścicieli Polski i dawnych opozycjonistów,którzy zrobili największy przekręt wywłaszczający całe społeczeństwo polskie, bo majątek przejęli obcy z zewnątrz i będący w kraju, obcy narodowo. i To wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
heartpumper Re: Jak inteligencja zdradziła robotników 09.04.06, 15:24 Przepraszam,wiec moglismy tkwic w 'socjalizmie' nadal. Tylko kosmetyczna zmiana nazwy panstwa PRL na RP. I ciekawe co z ta galopujaca inflacja i bankrutujaca gospodarka.Hmmmm,tak a w UE to sami liberalowie i neoliberalowie-jak jeden maz (gej,znaczy sie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: movax Re: Jak inteligencja zdradziła robotników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 18:17 Ja nosiłem cegły na budowie, byłem akwizytorem, robiłem strony www. Teraz mam tytuł magistra i jadę na Zachód myć skrzynki. Jestem inteligentem czy robotnikiem? Czy te podziały nie są przestarzałe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oti Re: Jak inteligencja zdradziła robotników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.06, 22:11 W pewnym sensie jestes proletariatem XXI wieku wszyscy pracownicy najemni placacy podatki i utrzymujacy sie z pracy dzieki wlasnym kwalifikacja sa proletariuszami, pomijam tu oczywiscie wszelkiej masci beneficjentow obecnrgo systemu ksiegowych, menagerow sredniego i wyzszego szczebla ktorzy stoja po drugiej stronie barykady tnac koszty na takich jak my. Wyksztalcenie tu nie ma nic do rzeczy np programista musi wchlonac znacznie wieksza dawke wiedzy niz pan prezio jakiegos zakladu ale to ten pierwszy utrzymuje tego drugiego i wytwarza wartosc dodana ktora jest konsumowana przez tego drugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oti Re: Jak inteligencja zdradziła robotników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.06, 22:07 intyligencja nie jest jedna niestety u nas nie ma swiadomej intyligencji chcacej walczyc z zaklamaniem fundowanym przez prawicowo faszystowskie elity ktore w medaich masowego razenia sa okreslane jako liberalni neokonserwatysci, prawda jest taka ze nie maja wiele wspolnego ani z jednym ani z drogim to poprostu motloch polityczny. Odpowiedz Link Zgłoś
vinogradoff Re: Jak inteligencja zdradziła robotników 09.04.06, 22:10 Kazda grupa spoleczna tak jak kazde panstwo ma na celu swych dzialan przede wszystkim wlasne grupowe lub panstwowe interesy. Jesli sprawne osiaganie swych grupowych interesow nie koliduje z zaspokajaniem chocby w czesci interesow innych a zwlaszcza tych grup, ktore wykorzystuje sie instrumentalnie na drodze osiagania wlasnych interesow to rowniez dazy sie do ich zaspokojenia majac na uwadze spokoj spoleczny i korzysci dla wlasnego wizerunku w oczach innych grup interesow. Doskonala diagnoze i opis mechanizmow tych zjawisk sporzadzili ideowi marksisci. Odpowiedz Link Zgłoś
aekielski Re: Jak inteligencja zdradziła robotników 08.04.06, 09:41 Pragnę podziękować za ten artykuł.Osobiście uważam,że jakakolwiek ideologia w polityce nie powinna mieć miejsca,bo zawsze ideologia prowadzi do wypaczeń.Historia to potwierdza.Jedynymi kryteriami w polityce winny być poszanowanie praw człowieka,natury,obyczajności itp.Każda ideologia wprowadzona do polityki prowadzi do wojen,prześladowań,wyzysku.W rezultacie na drzewach zamiast liści można powiesić każdego uznanego za wroga obowiązującej aktualnie ideologii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AS200 Re: Jak inteligencja zdradziła robotników IP: *.twcny.res.rr.com 08.04.06, 15:58 Polska byla krajem ziemiansko - chlopsko panszczyznianym. Tradycji rzemieslniczo - miejskich prawie nie bylo Walka o niepodleglosc droga przemocy (powstania) nie zas pracy spowodowala emigracje i represje eliminujace najlepszy element ludzki (skandal Powstania Warszawskiego np) Duza czesc inteligencji byla pochozenia obcego, mniej zwiazana z krajem a bardziej z dzialalnoscia zawodowa - stad latwo podporzadkowywala sie okupantom - np Stalinowi. A wiec i inteligencje mamy slaba nieudolna i klase robotnicza potulna bez inicjatywy. Ludzi na poziomie jest statystycznie za malo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bogalfa Re: Jak inteligencja zdradziła robotników IP: *.bchsia.telus.net 08.04.06, 16:57 Przyjęcie przez autora trochę bezkrytycznie tezy Machajskiego (i częściowo Lenina) podważa, niestety, wartość poznawczą tej książki. Sprawy w Polsce są bardziej skomplikowane, chociażby dlatego, że inteligencja post-PRLowska to nie to samo co humanistyczna inteligencja przełomu 19 i 20 wieku, a klasa robotnicza też nie jest klasą robotniczą w dawniejszym sensie. Co w tej książce ważne, to świadomość co w polityce i życiu społecznym jest rzeczywiste a co ma charakter zastępczy wobec rzeczywistości. Naturalnie zastępczość jest też "rzeczywista," ale w sposób fałszujący realia interesów grupowych, które u podstaw są zawsze bytowe, ekonomiczne. Więc to ważna książka i winna być jak najszybciej przetłumaczona na polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: Jak inteligencja zdradziła robotników IP: *.telia.com 08.04.06, 17:43 jesli ty uwazasz, ze przedwojenna inteligencja polska wywadzaca sie z ziemianstwa miala tak naprawde dobro kraju i calego narodu, to bardzo sie mylisz. To byli ludzie, ktorzy zyli w swiecie romantycznych bujd, organizujacy walki zbrojne, ktore niczego dobrego nie zrobily, wojna nie stala sie przez to krotsza, a powstanie warszawskie uwazam za celowo eksterminacje ludnosci Warszawy. dziwie sie tylko jednemu, ze ludzie bioracy w nim udzial nie potrafia tego zrozumiec, uwazajac to za patriotyczny zryw, ktore rzekomo cos dobrego zrobil dla Polski. W Polsce nie ma etosu pracy, ziemianstwo zawsze z pogarda patrzylo na mieszczanstwo, samo tez nie probowalo zajac pozycji w rodzacym sie przemysle, dla nich wiejski dworek, polowania, spotkania z sasiadami, biesiady to byl wzor zycia i oczywiscie poswiecenie sie dla ojczyzny w bezmyslnych zrywach narodowych. Ta warstwa nie uczynila niczego, zeby podnies wies na wyzszy poziom, stawiajac chlopom rozne przeszkody. Obecnie pogardliwy stosunek do tzw. klas nizszych, wsi i robotnikow pokazuje ta pogarde a to nie wrozy Polsce niczego dobrego. Kazdy kraj ma swoje elity ale one maja szerszy przekroj spoleczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bogalfa Re: Jak inteligencja zdradziła robotników IP: *.bchsia.telus.net 08.04.06, 18:36 Ktosiu: inteligencja polska nie wywodziła się tylko z ziemianstwa, a przekonanie, że powstanie warszawskie miało na celu eksterminację ludności Warszawy świadczy o daleko idącym zafałszowaniu twojej świadomości. Przekrój obecnej inteligencji polskiej jest bardzo szeroki, natomiast istnieje niewątpliwie stosunek wyższościowy wobec tzw. klas niższych, którego elementami są wykształcenie i miejskość. Przyznaj przy tym, że nie wszystko jest idealne w mentalności wsi czy robotników, a także zresztą wśród inteligencji technicznej. W ogóle rzeczy są dużo bardziej skomplikowane, niż to wynika z recenzowanej książki. W jednym masz rację: polityk powinien mieć na uwadze interesy ogółu, a one są u podstaw bytowe. Nie jest łatwo dać wszystkim wyrównany poziom życia, ale trzeba dążyć do zmniejszania różnic społeczno-bytowych, a to oznacza, że trzeba mieć politykę gospodarczą, która pozwoli na zwiększanie ogólnego dobrobytu, czyli muszą być warunki pomnażania dochodu narodowego, co niestety potrafi osiągnąć tylko liberalny kapitalizm. Rolą państwa winna być inteligentna kontrola pośrednia (poprzez instrumenty, a nie władzę) i dbałość o podział wytworzonego dochodu. W dzisiejszej Polsce brak partii wywodzącej się z tradycji PPSu: SLD być może stanie się taką partią, ale obecnie nie jest, z wielu względów. Brak także partii rzeczywiście biorącej pod uwagę interesy rolników. Jednak warto pamiętać, że od roku 1989 nie minęło jeszcze nawet dwadzieścia lat. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszdz Wysoka inteligencja zdradziła robotników 09.04.06, 19:26 Gość portalu: bogalfa napisał(a): > Ktosiu: inteligencja polska nie wywodziła się tylko z ziemianstwa, a > przekonanie, że powstanie warszawskie miało na celu eksterminację ludności > Warszawy świadczy o daleko idącym zafałszowaniu twojej świadomości. Przekrój > obecnej inteligencji polskiej jest bardzo szeroki, natomiast istnieje > niewątpliwie stosunek wyższościowy wobec tzw. klas niższych, którego elementami > > są wykształcenie i miejskość. 1) W streszczeniu książki nie podano nazwisk ,ciągle tylko inteligencja to albo tamto ;) Podane nazwiska ,rozwiałyby wątpliwości ,bo wygląda na to ,że byc może jest to Bochniarzowa ,albo Frasyniuk . 2) Trochę to wszystko przypomina polski sport ,w którym działacz sportowy jest ważniejszy od zawodnika ,ba nawet lepiej zarabia ;). 3) To wszystko nie są nowe informacje ,albo odkrywcze ,Korwin Mikke już od dziesięciu lat ciągle to mówił,tylko może za bardzo obrazowo ,wszyscy pękali ze śmiechu bo to było takie zabawne . Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Jak inteligencja zdradziła robotników 09.04.06, 17:10 "A wiec i inteligencje mamy slaba nieudolna ..." cosik ci się pomieszało. Inteligencja jako warstwa społeczna zaistniała w zasadzie w Rosji i w Polsce. W Polsce miała swoje specyficzne zadania, nie chce mi się twego tu rozwijać (ukłony dla Twojego polonisty). Świat zachodni, gdzie zaszła rewolucja przemysłowa nie ma takiej warstwy, więc nie wiem w odniesieniu do czego porównujesz polską inteligencję. Jeśli jednak chciałeś powiedzieć żę polska inteligencja nie dożyła konca komuny i został tylko jej trup - to przyznam ci rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Bez ideologii (propagandy) nie ma polityki IP: *.hsd1.wa.comcast.net 09.04.06, 17:56 aekielski napisał: > Pragnę podziękować za ten artykuł.Osobiście uważam,że jakakolwiek ideologia w > polityce nie powinna mieć miejsca,bo zawsze ideologia prowadzi do > wypaczeń.Historia to potwierdza.Jedynymi kryteriami w polityce winny być > poszanowanie praw człowieka,natury,obyczajności itp.Każda ideologia > wprowadzona do polityki prowadzi do wojen,prześladowań,wyzysku. Nie wyobrazam sobie polityki bez ideologii. Rozne ideologie roznie ujmuja te "prawa czlowieka" itp. Komunizm mowil o "rzadach klasy robotniczej" zapewniajacej prawa czlowieka obywatelom. W praktyce zmienilo sie to w dyktature Stalina, Mao itd. LPR mowi o chrzescijanstwie czyli kosciele katolickim przkazujacym nam wole Boga - najwyzszego autorytetu w sprawie praw czlowieka - czyli dyktatura formalnie Boga w praktyce Giertycha gdyby udalo mu sie uzyskac dostateczne poparcie. Jedna z cech czlowieka jest rzadza wladzy. Aby ja uzyskac musi przekonac wspolziomkow aby poparli jego rzady jako najlepszego przedstawiciela robotnikow lub Boga itd. Mi podoba sie kapitalizm polaczony z demokracja. Kto chce miec pieniadze musi pracowac - sprzatac ulice lub wykladac na uniwersytecie lub grac w pilke na stadionie lub zarzadzac przedsiebiorstwem. Demokratycznie wybrany rzad powinien czuwac aby byla spelniona cytowana w artykule zasada sprawiedliwości Rawlsa mowiaca, ze "wzrost zróżnicowań społeczno-majątkowych sprawiedliwy jest tylko wtedy, gdy idzie w parze z podnoszeniem poziomu życia najmniej uprzywilejowanych członków społeczeństwa". Odpowiedz Link Zgłoś
koniecdemokracji Re: Jak inteligencja zdradziła robotników 09.04.06, 19:54 aekielski napisał: > Pragnę podziękować za ten artykuł.Osobiście uważam,że jakakolwiek ideologia w > polityce nie powinna mieć miejsca,bo zawsze ideologia prowadzi do > wypaczeń.Historia to potwierdza.Jedynymi kryteriami w polityce winny być > poszanowanie praw człowieka,natury,obyczajności itp.Każda ideologia wprowadzona > > do polityki prowadzi do wojen,prześladowań,wyzysku.W rezultacie na drzewach > zamiast liści można powiesić każdego uznanego za wroga obowiązującej aktualnie > ideologii. Podzielam twoje poglądy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Turkuc Re: Rekolekcje Wyborczej IP: *.MAN.atcom.net.pl 08.04.06, 20:23 Słusznie w Wielkim Poscie zaproponowała swym czytelnikom dogłębna samokrytyke swej taktyki ideologicznej i politycznej. Połowa jej redaktorów zapewne porzuci pracę i przeniesie sie do Trybuny: ich służenie kapitalistom zostało ujawnione, ich pogarda dla ludzi pracy najemnej - zdemaskowana. A zatem ekspiacją praca w charakterze niewykwalifikowanego robotnika budowlanego i nabywanie na tej płaszczyźnie świadomości klasowej - lewicowej lub lewicowo-liberalnej. Co w tej sutuacji zrobi Adam Michnik? To jego osoby (ściślej: takich jak on) dotyczą twierdzenia Machajskiego (jest bohaterem Syzyfowych prac Żeromskiego - występuje w nich po nawiskiem Andrzej Radek)- to On i różni Mazowieccy umieścili się na czele robotniczego buntu i dzieki temu zajęli strategiczne pozycje społeczne. Utrzymanie sięna tych pozycjach zmusiło ich do walki z Solidarnością jako instytucja wyrażania intyeresów robotniczych. PS. Tezy Machajskiego o instrumentalnym, cynicznym wykorzystaniu robotników do objęcia władzy przez inteligentów (zwłaszcza przez niedouczonych studentów) powtórzył Dżilas. I są one zwane tezami Dzilasa. P Nie mam dostepu do rezenzowanej książki. Dlatego jestem ciekaw: czy nazwisko Machajskiego pada w tekscie ksiązki, czy to tylko dopisek rezenzenta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Turkuc Re: Rekolekcje Wyborczej IP: *.MAN.atcom.net.pl 09.04.06, 15:13 Wyborcza miesza w glowie i lewactwu, i laickim katolikom. Po co, dlaczego, na czyją korzyśc zamieściła ten tekst? PPrzeciez przeciętny czytelnik GW zgłupieje doszczętnie. Ten skutek juz wida w postch, poniżej i powyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A. Mrozowicki Re: Rekolekcje Wyborczej IP: 5.5.* / *.kuleuven.ac.be 17.08.06, 18:02 Nazwisko Machajskiego w ksiazce nie pada.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof K. Re: Jak inteligencja zdradziła robotników IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 08.04.06, 23:13 Niestety David Ost ma w wielu punktach rację. Prosimy o przekład na polski jego książki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sinus Re: Warto poznawać Marksizm oj warto IP: *.autocom.pl 09.04.06, 13:45 pozdro. ------------------------------------------------------------------- "Satan our master in evil mayhem* guides us with every first step" (Evil has no boundaries) Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Co wy wiecie o marksizmie sklerotyczni nudziarze:) 09.04.06, 14:16 Z tekstu pod którym piszemy (a właściwie z komentowanego tekstu zachodniego analityka) wynika ni mniej ni więcej, tylko tyle, że za klęskę polskiej rewolucji "Solidarności" główną winę ponosi... porzucenie perspektywy marksowskiej! Przeczytajcie sobie tekst. Nic nie wymyślam. Sam autor próbuje się dystansować od tego wniosku, bo w Polsce on nie jest "ideowo poprawny". Ale Ost nie pozostawia tu wątpliwości. Odrzucenie racjonalnego projektu sprawiedliwości społecznej (a więc - poważnie rozumianej lewicy) i puszczenie spraw polskiego społeczeństwa na brutalny ekonomiczny żywioł, co podano w ciepłym sosie bezideowego "świętego" "humanizmu" a la JPII - skończyło się fatalnie. Brzmi to może egzotycznie, ale amerykański analityk mówi nam, że tylko Marks może nas uratować:))) (Aż autor się wzdraga i sugeruje, że może wystarczy Rawls:) Ale to jest typowy współczesny polski, "ideowo poprawny" unik. Wnioski Osta są jasne.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jedrzej Re: Co wy wiecie o marksizmie sklerotyczni nudzia IP: *.chello.pl 09.04.06, 16:51 nick3 napisał: > Z tekstu pod którym piszemy (a właściwie z komentowanego tekstu zachodniego > analityka) wynika ni mniej ni więcej, tylko tyle, że za klęskę polskiej > rewolucji "Solidarności" główną winę ponosi... porzucenie perspektywy > marksowskiej! ... > Brzmi to może egzotycznie, ale amerykański analityk mówi nam, że tylko Marks > może nas uratować:))) Papier wszystko wytrzyma Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Co wy wiecie o marksizmie sklerotyczni nudzia 09.04.06, 17:09 Gość portalu: Jedrzej napisał(a): > Papier wszystko wytrzyma Och, cóż za sentencja prawicowej mądrości! Kłopot w tym, że ja napisałem prawdę. I to prawdę bardzo łatwą do dostrzeżenia. (Może z wyjątkiem mojej negatywnej oceny ideologicznej funkcji nauk JPII w społeczeństwie RP. Wymaga ona pewnego dowodu:) Reszta tego, co napisałem, po prostu jest w tekście. Kto umie czytać, może sprawdzić, czy mówię prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudaprawdziwa O marksizmie sklerotyczni nudza 09.04.06, 18:44 Przyjacielu, kazda teoria jest szara (nawet marksitowska), wiecznie zielone jest tyko drzewo zycia. paskuda.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Łatwo, idąc z prądem, "lać pomyje" na Marksa:) 09.04.06, 20:15 ...trudniej bez uprzedzeń zauważyć, że w wielu sprawach jest on nadal zadziwiająco aktualny (choć zupełnie inaczej niż wbijali nam do głów peerelowscy ideolodzy) Wiecznie zielone drzewo życia - wiecznie zielonym drzewem życia:), ale jak tego życia nie spróbujemy zrozumieć i przynajmniej w pewnych aspektach zmienić, to zrobią to za nas inni (przekonując nas przy tym gorliwie, że każda teoria jest szara i oczywiście, niebezpieczna:) Bez ekonomiczno-politycznej diagnozy rzeczywistości, bez wizji społecznego celu (horribile dictu: "utopii") nie sposób stworzyć programu politycznego, który wychodziłby poza bezideową "pragmatykę władzy". Nie twierdzę, że Marks to jakieś objawienie. Wiele spraw, które mówił, jest zwyczajnie nieaktualnych. Teorie Newtona i Darwina w swojej pierwotnej postaci też już są dawno przeżytkiem. Ale podobnie jak Newton czy Darwin, Marks wytyczył drogi myślenia o rzeczywistości, które są trwałe i z których zejść byłoby aktem obskuranckiego uporu. (W przypadku polskich pracowników - uporu na własną szkodę!) Marks to, po pierwsze, nie żadna ostateczna wyrocznia dla dzisiejszej lewicy, a po drugie myśliciel o wiele wnikliwszy (i mniej "sklerotyczny":), niż nam prezentowały go za PRL-u obowiązkowe kursy "marksizmu-leninizmu") Pamiętajcie: "najbardziej praktyczna jest dobra teoria.":) "Wiecznie zielone drzewo życia" także myśli - drodzy Państwo!:) Odpowiedz Link Zgłoś
slayer_fan Szczególnie ciekawa jest "laborystyczna teoria 09.04.06, 20:49 wartości" - im cięższa praca nad produktem tym bardziej jest on "wartościowy". Drewno rąbane drewnianą siekierą ma większą wartość od drewna rąbanego żelazną siekierą, o pile spalinowej nie wspominając. sierp.tc.pl/wlodek/wartosc.htm Marks widział gospodarkę jak tort. Jeżeli ktoś miał większy jego kawałek to oznaczał że jest złodziejem i wyzyskiwaczem i okradł tych co mają mniej. Marks nie dopuszczał myśli, że pod wpływem mechanizmów wolnorynkowych ten tort może rosnąć. O tym że socjalizm i komunizm są systemami postępującego bankructwa wiadomo było już w momencie formowania tych idei: www.ilk.lublin.pl/bastiat/bast00.htm "Wolni ludzie nie są równi, równi ludzie nie są wolni." Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Lepsza od konkurencyjnej teorii rynkowej... 10.04.06, 00:28 ...według której największą wartość ma metka na ubraniu, a opakowanie produktów - większą (często kilkakrotnie!) niż same produkty. (np. tomizm, który z racji wyznawanej przez ciebie ortodoksji religijnej powinien być ci jakoś bliski, jest tu bliższy marksistowskiej niż wolnorynkowej koncepcji wartości wytworu.) Drogi slayer_fan: o tym, czy większą wartość ma drewno rąbane "drewnianą siekierą" czy piłą spalinową, szybko przekonałbyś się, gdyby ci przyszło je rąbać "drewnianą siekierą":) (metody kursów reedukacyjnych w lasach dalekiej Północy - bynajmniej nie zalecam) Marks patrzył na wartość przedmiotów oczyma ludzi zmuszonych przez warunki życiowe do ich wytwarzania. I uważał właśnie taki punkt widzenia za ten, który powinien stać się obowiązującym w sprawiedliwym społeczeństwie. Piękny pejzaż nie ma z punktu widzenia socjalistycznej ekonomii Marksa żadnej wartości towarowej. Myślę, że to jest zdrowe podejście:) "Tort" zdaniem Marksa może rosnąć, ale nie pod wpływem magicznych "mechanizmów wolnorynkowych", a pod wpływem pracy. Nie widzę tu żadnej dezaktualizacji. Teraz o tym Bastiacie. Powoływanie się na jakieś cudaczne ramoty dziewiętnastowiecznych reakcjonistów samo w sobie osłabia powagę "konserwatywnego liberalizmu". Rozważamy kwestię na poważnie, czy jesteśmy historykami hobbystami? Autorytet "socjologiczny", przywołujący opinię kard. Bossueta o tym, "jak Egipcjanie nauczyli Greków posłuszeństwa" może głównie wywołać uśmiech. (Choć wspominanego Hermesa Trismegistosa cenię jak mało kogo:) Oto przykładowa myśl cytowanego autorytetu: >Ale powszechne prawo głosu, w ścisłym tego słowa znaczeniu, nie jest żadnym >dogmatem, aby nie wolno go było analizować i postawić mu poważnych zarzutów. No, cóż... Wolno mi uznać ten spór (ze "zwolennikami Rousseau":) za rozstrzygnięty. Ponadto: potoczna koncepcja prawa własności, na którą powołuje się Bastiat, nie jest nieodparcie sprawiedliwa. Autor nie zauważa, a raczej - jako przedstawiciel zamożnej części społeczeństwa - nie chce zauważać, wielu czynników, które mogłyby postawić ją pod znakiem zapytania. Jest ich wiele. Np. każdemu, nawet najbardziej samodzielnemu przedsiębiorcy jego działalność umożliwiło społeczeństwo (choćby: drogi w kraju). Ma więc ono prawo do udziału w jego zyskach i wykorzystania go dla celów stwarzania wszystkim równych szans. Zacznę od klasycznego argumentu przeciwko absolutyzowaniu prawa własności. Jak powiedział starochrześcijański kaznodzieja Jan Chryzostom: "Kiedy dajesz jałmużnę głodnemu, nie ze swojego mu dajesz, lecz oddajesz mu jego prawowitą własność." To nie jest takie głupie. Odpowiedz Link Zgłoś
slayer_fan Re: Lepsza od konkurencyjnej teorii rynkowej... 10.04.06, 02:28 > ...według której największą wartość ma metka na ubraniu, a opakowanie > produktów - większą (często kilkakrotnie!) niż same produkty. Produkt jest wart tyle ile KONSUMENT jest skłonny za niego zapłacić. To konsument ma władzę i "głosuje" swoimi pieniędzmi na wyrób wybranego przez siebie producenta. Jeśli konsument jest snobem to rzeczywiście zapłaci za metkę. Jeżeli natomiast mniej zarabia albo satysfakcjonuje go podobny produkt konkurenta za mniejszą cenę to bez wahania wybierze ten tańszy. Konkurencja nieśpi tylko czuwa nad tym aby móc walczyć o każdego klienta, żeby rynek był w pełni zagospodarowany. Jest na rynku nim miejsce dla "snobistycznych" jak i "oszczędnych" produktów. Producent pragnąc zarobić zechce wytwarzać produkty jak najlepiej dopasowane do klienta, przez co zyskuje i on i klient. > o tym, czy większą wartość ma drewno rąbane "drewnianą siekierą" czy piłą > spalinową, szybko przekonałbyś się, gdyby ci przyszło je rąbać "drewnianą > siekierą":) W warunkach wolnego rynku wszyscy dążą do jak najefektywniejszego wykorzystania dostępnych zasobów, i minimalizacji kosztów (w tym czasu). Tylko pożyteczna i efektywna praca ma wartość. W warunkach wolnej konkurencji nikt nie zdecydowałby się na "drewniane siekiery" wiedząc że szybciej i sprawniej można "żelaznymi". > (metody kursów reedukacyjnych w lasach dalekiej Północy - bynajmniej nie > zalecam) > "Reedukowali" tak nie kapitaliści a komuniści :) > Marks patrzył na wartość przedmiotów oczyma ludzi zmuszonych przez warunki > życiowe do ich wytwarzania. I uważał właśnie taki punkt widzenia za ten, który > powinien stać się obowiązującym w sprawiedliwym społeczeństwie. Niestety ta "sprawiedliwość społeczna" wygląda, tak że najpierw za pomocą mniejszego lub większego rabunku (wysokie podatki - socjalizm, konfiskata mienia - komunizm) zabiera się się pieniądze od ludzi po to aby potem "wspaniałomyślnie" móc nimi obdarowywać. Powstaje wielki i korupcjogenny aparat urzędniczy utrzymywany przez wszystkich a nierówności społeczne "sprawiedliwie" równa się w dół. Wyrównywanie nierówności musi następować w wyniku mniejszego lub większego przymusu. Czy nie lepiej by było pozwolić obywatelom robić to co chcą ze swoimi pieniędzmi a nie decydować za nich. To obywatel wie najlepiej czego mu trzeba a nie urzędnik. > "Tort" zdaniem Marksa może rosnąć, ale nie pod wpływem magicznych "mechanizmów > wolnorynkowych", a pod wpływem pracy. Nie widzę tu żadnej dezaktualizacji. Ale tylko efektywnej i pożytecznej pracy rośnie tort. Istnienie konkurencji sprawia że producenci na taką pracę będą stawiać i tort będzie rósł szybciej. Szybciej ścina się drzewo "żelazną" niż "drewnianą" siekierą. > Np. każdemu, nawet najbardziej samodzielnemu przedsiębiorcy > jego działalność umożliwiło społeczeństwo (choćby: drogi w kraju). Ma więc ono > prawo do udziału w jego zyskach i wykorzystania go dla celów stwarzania > wszystkim równych szans. > Drogi są utrzymywane z podatków na które płacimy wszyscy i wszyscy z nich korzystamy, również pośrednio otrzymując w sklepie artykuły uprzednio doń dowiezione. Istnienie podatków jest więc uzasadnione, ale nieuzasadniony jest nadmierny fiskalizm hamujący rozwój gospodarczy. Nadmiernie rabowany przedsiębiorca nie zatrudni pracownika, który by mógł coś kupić w sklepie za własną pensję. W gospodarce rynkowej biedak ma wyższy status niż wielu ludzi z realnego socjalizmu. Słowa Bastiata o socjaliźmie są zaskakująco ponadczasowe podobnie jak Misesa, który trafnie przewidział krach systemu komunistycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudaprawdziwa Marks i zdrada 10.04.06, 05:13 Mam wielka przyjemność czytania takich postow. Daj panie Boze ich Autorom zdrowie i porzebe czestego pisywania. O znaczeniu myśli Marksa w kulturze (w tym polityce) w drugiel polowie XIX i w XX nie musisz mnie przekonywac Nicku 3. Wiele z mysli Marksa weszlo i zostanie w doroboku ogólnoludzkim na stale. Postmodernizm tez zresztą niego czerpie, takze w sporym stopniu feminizm. tego się nie da podważyć. Dla mnie to sa oczywistości. Tyle, ze życie zawsze przekracza teorie. Tyle, ze dla mnie nieprawdą jest, ze systemy wartości (sfera ducha) powstaje dla poparcia interesów jakiejs klasy społecznej, ALE prawda jest ze faktycznie wykorzystywano je w walce o dominacje polityczno-ekonomiczna . To jest moja glowna niezgoda z idea Marksa. Mysle tez ze inteligencja nie tyla „zdradzila” robotnikow, ile nie jest w stanie zachować swojej i tozsmosci bez myslenia swpimi kategoriami - inteligencji. Jeśli robotnik awansuje i zaczyna pracwaoc w zarządzie np. fabryki , to „sytuacji robotnika” przekrztalca się w „sytuacje inteligenta” – nie moze tylko zachowac opcji widzenia robotnika, musi wyjść poza to. Wojujący robotnicy, w momencie gdy obejmuje wladze, przestaja być robotnikami…. Faktycznie, profesjonalnie zajmuje się czyms innym niż robotnicy i nie mogą i nie powinni utożsamiać się z robotnikami… Czy Walesa –prezydent to „czlowiek Solidarności”, przywodca zwaizku zawodowego. Nie. Pozostaje wiec tylko skonstatowac stan faktyczny : prezydent kraju nie jest przywodca zwaizkowym, nie jest robotnikiem, jest prezydentem… Czy to jest zdrada? Ale autorowi chdzi o cos innego: ‘’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’ Ost uważa, że odpowiedzialność za ten smutny rezultat ponosi przede wszystkim inteligencja liberalna, to ona bowiem "zdradziła" robotników, wpychając ich w objęcia prawicy. Wybór ten nie był przejawem irracjonalizmu mas, lecz reakcją na odmowę wyartykułowania problemów robotniczych w języku racjonalnym. Prawica wykazała więcej politycznej zręczności, rozumiała bowiem wagę społecznego gniewu i potrafiła nadać mu pożądany dla siebie kierunek. Niemniej jednak obie grupy przywódcze potraktowały robotników instrumentalnie - liberałowie posłużyli się nimi jako narzędziem w walce o własną wolność, prawica zaś podporządkowała ich swej walce o władzę. Sama "Solidarność", na której tradycję powoływały się obie strony, stała się ofiarą tych poczynań. Nie może być jednak uwolniona od zarzutu, że była współtwórcą swej własnej klęski. ””””””””””””””””””””””””””””””””” Dla mnie to jeszcze jedan pajeczyna ludzkiej mysli narzucona na polska rzeczywistość. Tylko pajeczyna mysli, tylko upraszczanie, wpychanie w kategorie, które tylko jakos przystaja do rzeczywistości. Można poczytac inteligenta z USA i po inteligencku zgodzic się albo nie… Ja się malo zgadzam z ta diagnoza… Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mus Re: Jak inteligencja zdradziła robotników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 09:30 brawa dla ciebie, bo masz świetną pamięć:) Odpowiedz Link Zgłoś
antithesis Doskonaly tekst 09.04.06, 11:52 nalezy tu jeszcze dodac, ze "skok na polska kase" zostal przygotowany przez globalne oligarchie pieniadza juz w latach 1970, o czym pisza zrodla zachodnie. Polska inteligencja rzezimieszkow, tylko skorzystala z okacji ulatwienia zlodziejom rozkradania Polski, przy czym sama sie uwlaszczyla ukradzionym nam mieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczyryj Re: Doskonaly tekst IP: 195.205.97.* 09.04.06, 12:12 Dokładnie, a teraz ubierze się wpiórka zatroskanych, kiedy już nie ma czego ukraść a PIS dobiera im się do tyłka.I w dodatku Nowy Dzień splajtował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polak Re: srutututu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 12:55 ukraść zawsze jest co, nawet w najbiedniejszym kraju śwaita zawsze ustawiają się kolejne kolejki chętnych aktualnie dorobkiewicze z pisu, podczepieni pod paranoika z wizją, j.kaczyńskiego myślicie, że jakikolwiek tekst wytłumaczy rzeczywistość? nie patrzcie na politykę, zapomnijcie o globalnych interesach. patrzcie na człowieka i jego ułomności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: Doskonaly tekst IP: *.telia.com 09.04.06, 13:01 Wydarzenia na Wybrzezu byly pierwsza przymiarka do rozgrabienia Polski ale o tym nikt nie chce slyszec. Na zachodzie jest wiele opracowan, ktore daja odpowiedz na to, dlaczego w Polsce jest tak a nie inaczej ale nikt tego nie przetlumaczy, bo wtedy upadlaby cala ideologia prawicy i kosciola szlachetnej walki z komuna. W okrutny sposob odslonietoby prawdziwe oblicze roznych Bolkow i Lolkow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z kompanii Humera Re: Doskonaly tekst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 14:06 Dzien dobry towarzyszu Stefanie ! Widze, ze towarzysz w Szwecji jak zawsze zatroskany o sprawy krajowe. Rzeczywiscie brat Adam ostatnio zaniedbal kontrole i obce elementy doszly do wladzy. Niedlugo partia bedzie musiala siegnac po twardy apart bezpieczenstwa zeby rozprawic sie z elementami grabiacymi Polske nie na sowiecki rachunek. Jak wtedy w latach 50tych kiedy towarzysz skazywal tasmowo "panow" i "zdrajcow socjalistycznej ojaczyzny" na smierc. Odpowiedz Link Zgłoś
antithesis Opracowan ma zachodzie jest duzo, naprawde, 09.04.06, 17:16 i dotycza one tzw. rewolucji solidarnosciowej w Polsce i Europie wschodniej. Dowodza one niezbicie, ze plany koloniozacji tego regionu byly przygotowane po utraceniu przez zachod kolonii w Afryce. Solidarnowc i bolki byly tylko narzedziem w rekach swiatowych oligarchow pieniadza, sluzacym rozgrabianiu wlasnego narodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Teresa Re: Jak inteligencja zdradziła robotników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 12:51 Do Jurka: i co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdasd ******* ciekawe kogo tutaj uznaje się za...******* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 13:18 elity prawicowe? Co to w ogole są elity prawicowe i co takiego strasznego stało się z polskimi komuchami. Przecież rządzili przez wiele lat i żyją sobie spokojnie ustawieni jak w cieplarni. ------------------- Jeden z najlepszych blogów o polityce w Polsce: haribu.blog.onet.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AAAAAAAAAAAAAAAAAA Urban i Michnik to inteligencja? He he he he he h IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 09.04.06, 13:21 He he he he he he he he he he he A walesa to inteligencja czy robotnicy ? He he he he A "profesor" ktory pisal przelomowa dla ludzkosci "prace" nt. prostytutek w paryzu to inteligencja????????????? He he he he he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AAAAAAAAAAAAAAAAAA Jak "inteligencja" okrada robotnikow !!!!!!!!!!!!! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 09.04.06, 13:29 Wczoraj kupilem herbate ziolowa. Na opakowaniu bylo napisane "KOSZER". Mam pytanie do "inteligencji": 1/ Czym rozni sie koszerne ziolo od niekoszernego? 2/ Jaki procent pieniedzy z tego co zaplacilem idzie na organizacje zydowskie ktore pluja w twarz Katolikom? 3/ Kto mnie pytal czy chce dawac pieniadze na te organizacje? 4/ dlaczego nie mam prawa wiedziec ile moich pieniedzy UKRADZIONO na te organizacje? 5/ Dlaczego niedojdy forumowe zarzucaja rydzykowi ze kradnie? Rydzyk nikogo nie zmusza do dawania pieniedzy. Za koszerna herbate zmuszono mnie do zaplacenia koszernej oplaty. Nikt mnie nie pytal. 5/ Czy za kilka lat woda i powietrze tez beda koszerne? 6/ Czym sie roznia koszerne jablka od niekoszernych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AAAAAAAAAAAAAAAAAA Jaki jest poziom inteligencji "inteligencji" ????? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 09.04.06, 13:40 Poziom inteligencji "inteligencji" ktora zionie nienawiscia do Katolikow na froum Michnika dowodzi niezbicie ze "inteligencja" posluguje sie dewiantami, pedalami, ludzmi ktorzy nie pracowali w zyciu produktywnie nawet jednej godziny a mimo tego jedza, ktorzy maja doswiadczenie "pisarskie" w kiblach publicznych. Nieliczna grupka tych inteligentnych niedojdow ukryta pod przeroznymi pseudonimami robi antykatolicka propagande. Niedojdy sa tak nieinteligentne ze nie wiedza iz sa jedynie marnym narzedziem w reku sprytniejszych od nich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AAAAAAAAAAAAAAAAAA Jak "inteligencyja" zdobywa slawe !!!!!!!!!!!!!!!! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 09.04.06, 13:49 Wystarczy popatrzec na "noblistow" z ekonomii lub literatury aby sie przekonac jakie kryteria trzeba spelnic aby zostac noblista. Pani J mimo zaburzen psychiatrycznych dostala Nobla. Przydatnosc spoleczna "wybitnej" pracy ekonomisty - noblisty jest taka sama jak inna wybitnej pracy wybitnego "polskiego" profesora nt. prostytutek w paryzu. TEGO WSTYDU NIE DA SIE UKRYC DO SKONCZENIA SWIATA panowie noblisci. Ale z was inteligencja. he he he he he he he he he Odpowiedz Link Zgłoś
mt7 Re: Jak inteligencja zdradziła robotników 09.04.06, 13:41 Gość portalu: Jurek napisał(a): Jezeli ktos nie pamieta, to Profesor zaslynal jako wybitny marksista w swych pracach sprzed 1984 roku. Ja mam 60 lat i nie pamiętam. Przytaczam fragment biografii Profesora. "1981 - 1986 - Senior Research Fellow in the History of Ideas Unit - Australian National University in Canberra; od 1986 - Department of History, University of Notre Dame, Indiana, USA. Wykładał tez w Anglii (Oxford, 1966 - 1967 i 1973), Austrii, Danii, Japonii i Szwajcarii. Prawie każdego roku jest gościem PAN i polskich uniwersytetów. Publikuje w języku polskim i angielskim. Jego książki przetłumaczono też na włoski, japoński, rosyjski, hiszpański i ukraiński. Opublikował ponad 20 książek oraz kilkaset artykułów.." Ten świat zwariował, zatrudniał i czytał naczelnego komucha nic o nim nie wiedząc. Wznoszę hasło: "JUREK NA AFISZ! POKAŻ, CO POTRAFISZ! OGŁOŚ ŚWIATU, KTO TU JEST ŁŻE-ELITĄ!" Odpowiedz Link Zgłoś
mt7 Re: Jak inteligencja zdradziła robotników 09.04.06, 13:43 Gość portalu: Jurek napisał(a): Jezeli ktos nie pamieta, to Profesor zaslynal jako wybitny marksista w swych pracach sprzed 1984 roku. Ja mam 60 lat i nie pamiętam. Przytaczam fragment biografii Profesora. "1981 - 1986 - Senior Research Fellow in the History of Ideas Unit - Australian National University in Canberra; od 1986 - Department of History, University of Notre Dame, Indiana, USA. Wykładał tez w Anglii (Oxford, 1966 - 1967 i 1973), Austrii, Danii, Japonii i Szwajcarii. Prawie każdego roku jest gościem PAN i polskich uniwersytetów. Publikuje w języku polskim i angielskim. Jego książki przetłumaczono też na włoski, japoński, rosyjski, hiszpański i ukraiński. Opublikował ponad 20 książek oraz kilkaset artykułów.." Ten świat zwariował, zatrudniał i czytał naczelnego komucha nic o nim nie wiedząc. Wznoszę hasło: "JUREK NA AFISZ! POKAŻ, CO POTRAFISZ! OGŁOŚ ŚWIATU, KTO TU JEST ŁŻE-ELITĄ!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menuet kółeczko IP: 83.16.212.* 09.04.06, 14:12 Historia tak lubi w 'kółeczko'. Każdy ruch społeczny był psuty,wykolejany, kierowany na inne tory niż 'buntownicy' chcieli , przez 'inteligencję' , która do niego sie 'doklejała'. Po jakims czasie buntownicy mieli tak samo zle jak przed buntem i zaczynali 'myśleć' co by tu zrobić ,żeby to zmienić. Zalążek nowego buntu już jest widoczny. Inteligencja zaczyna wyczekiwać odpowiedniego momentu i .... znowu to samo. Powstanie Spartakusa, bunty chłopskie w Średniowieczu, Wielka Rewolucja Francuska, Rewolucja Pażdziernikowa, Powstanie Warszawskie, Radom, Poznan, Gdansk, Kopalnia Wujek, a tylko w Magdalence nie było kamieni , łomów i sztachet. Magdalenkę należy często wspominać. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Autor - marksista? Jurek - prawicowy kłamczuch! 09.04.06, 14:00 Fałszywie oskarżać bez zmrużenia oka - to stały punkt programu w prawicowej gadce. To formacja ideologiczna, której sposobem działania jest bezczelna przemoc bez cienia ludzkiej przyzwoitości. Oni myślą, że żadna etyka ich nie dotyczy. Etyka przecież jest narzędziem do zatapiania przeciwnika:) Przejadą się. "Ciemny lud" w końcu nie "łyknie". Przytaczam fragment biografii Profesora. "1981 - 1986 - Senior Research Fellow in the History of Ideas Unit - Australian National University in Canberra; od 1986 - Department of History, University of Notre Dame, Indiana, USA. Wykładał tez w Anglii (Oxford, 1966 - 1967 i 1973), Austrii, Danii, Japonii i Szwajcarii. Prawie każdego roku jest gościem PAN i polskich uniwersytetów. Publikuje w języku polskim i angielskim. Jego książki przetłumaczono też na włoski, japoński, rosyjski, hiszpański i ukraiński. Opublikował ponad 20 książek oraz kilkaset artykułów.." (informacja za internautą wpisanym pod koniec forum) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Re: Jak inteligencja zdradziła robotników IP: *.Grabiszynska.ip.WRO.Korbank.PL 09.04.06, 14:01 Jeszcze jeden amerykański "użyteczny idiota" (wg Lenina) spłodził jakiś stek bredni, do którego oczywiście natychmiast się przukleiła "Wyborcza" (kiedy zmienicie nazwę na "Gazeta Robotnicza"?). A już red. Michnik i całe to warsiawskie towarzystwo niech się nie zajmuje się sprawą robotników. Mnie jest w obecnej Polsce bardzo dobrze, bo ciężko pracuję i mam coś z tego. Robotnicy zostali jak zwykle zrobienie w "ch...", ale tylko ci, którzy są raczej leniami, bo fachowcom powodzi się bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tenepedro Re: Jak inteligencja zdradziła robotników IP: *.Red-81-41-2.staticIP.rima-tde.net 09.04.06, 14:32 Moj drogi To,ze Tobie sie dobrze powodzi nie znaczy ze wszystkim.Nie wszyscy moga byc fachowcami.Miliony Polakow nie obrazalo sobie takiej Polski.Jak kiedys Polski nie bylo na mapie to teraz jest tylko na mapie. Bo co jest w Polsce jeszcze polskiego.Powiesz moze co mnie to obchodzi wazne,ze mam dobrze.Tylko Twoje dzieci moga kiedys pracowac pod niemieckim dyktandem a wlasciciel powie Ty polska swinio co juz teraz sie zdaza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robotnik Re: Jak inteligencja zdradziła robotników IP: *.c240.petrotel.pl 09.04.06, 15:00 z nienormalnymi się nie dyskutuje , takich egoistów należałoby wywieszać, cóż historia lubi sie powtarzać, powtórka 1917 w polskim wydaniu będzie interesujaca Odpowiedz Link Zgłoś
cookies3 Re: Jak inteligencja zdradziła robotników 09.04.06, 14:27 Teraz jest bardzo dobra okazja na to,aby robotnicy odwrócili się od prawicy i zaczęli na nowo szukac sprzymierzeńców w socjademokracji i lewicowych związkach; ale na taki stan zapracowała sama prawica pod kierunkiem nieudolnych przywódców i strategów Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur bzdury, bzdury, bzdury, bzdury, bzdury, bzdury 09.04.06, 14:38 Reformy gospodarcze Leszka Balcerowicza dały wielu robotnikom szansę zostać dobrymi rzemieślnikami. Wielu skorzystało z tej szansy i dorobiło się. Dwuleworęczne nieudaczniki (już wiadomo, skąd pochodzi słowo "lewica") umieją tylko ujadać. Poza tym, reformy Balcerowicza polepszyły znacznie pozycję konsumenta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elm Re: bzdury, bzdury, bzdury, bzdury, bzdury, bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 15:06 zigzaur napisał: > Reformy gospodarcze Leszka Balcerowicza dały wielu robotnikom szansę zostać > dobrymi rzemieślnikami. Wielu skorzystało z tej szansy i dorobiło się. > Dwuleworęczne nieudaczniki (już wiadomo, skąd pochodzi słowo "lewica") umieją > tylko ujadać. Czyżbyś uważał, że WSZYSCY mogli i powinni zostać rzemieślnikami? Odpowiedz Link Zgłoś
extrema77 Zigzaur ma reacje, rzemieslnik to jest rozwiazanie 09.04.06, 16:44 Gość portalu: elm napisał(a): >> Czyżbyś uważał, że WSZYSCY mogli i powinni zostać rzemieślnikami? ------------------------ ... w sensie wykazywania inicjatywy, odpowiedzialnosci za wlasna przyszlosc, pozyskiwania umiejetnosci ktore w warunkach rynkowych mozna najlepiej sprzedac, troska o swoja edukacje. To wszystko jest zaprzeczeniem postaw tworzonych w klasie robotniczej przez komunizm. Uwazam ze najwazniejsza rola panstwa w okresie transformacji powinno byc tworzenie takiej wlasnie atmosfery i pomoc w przeksztalcaniu robotnika w rzemieslnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elm Re: Zigzaur ma reacje, rzemieslnik to jest rozwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 17:02 extrema77 napisał: > Uwazam ze najwazniejsza rola panstwa w okresie transformacji powinno byc > tworzenie takiej wlasnie atmosfery i pomoc w przeksztalcaniu robotnika w > rzemieslnika. A w praktyce? Weźmy np. osławioną fabrykę Indesit, gdzie doszło niedawno do poważnych nadużyć dotyczących prawa pracy. Jak przekształcić tych robotników w rzemieślników? Mają się wszyscy zwolnić, pozakładać działalność gospodarczą i zacząć montować chałupniczo lodówki w garażach z pomocą szwagrów? A pracownicy hipermarketów? Wprawdzie nie są to robotnicy fabryczni, ale pracownicy najemni, których można śmiało zaliczyć do "klasy robotniczej", o której mowa w artykule. Też maja wszyscy się zwolnić i zacząć handlować na własny rachunek na rozkładanych stolikach? Odpowiedz Link Zgłoś
extrema77 Re: Zigzaur ma reacje, rzemieslnik to jest rozwia 09.04.06, 17:17 Zawsze beda pracownicy hipermarketow i pracownicy produkcji. Problem polega na tym czy praca w hipermarketach jest celem kariery czy tylko przejsciowym sposobem na przetrwanie. Np. wiele mlodych ludzi dorabia w hipermarketach w USA uczac sie i studiujac. Co do pracownikow zakladow, czemu nie promowac i wspomagac tworzenia spoldziejni-spolek pracowniczych? Oczywiscie trzeba edukowac ludzi jak to robic. Sa przeciez pieniadze unijne na to. Moje pojecie wpolczesnego rzemieslnika nie jest wizja samotnego zagla na oceanie kapitalizmu ale czlonka/ kirownika/ manadzera zespolu ktory dzieki swym kwalificaja potrafi wniesc wklad do przedsiebiorstwa swoim zakresie. To nazywa sie w USA teamwork. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elm Re: Zigzaur ma reacje, rzemieslnik to jest rozwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 17:41 extrema77 napisał: >Problem polega na tym czy praca w hipermarketach jest celem kariery > czy tylko przejsciowym sposobem na przetrwanie Nie wiem, czy żyjesz w USA, czy gdzie indziej, ale chyba jednak w jakimś innym świecie. W Polsce problem polega na tym, ze dla wielu ludzi praca w hipermarketach jest często jedynym, nie przejściowym sposobem na przetrwanie (dosłownie, tzn. przetrwanie biologiczne) ze względu na niewiarygodnie niskie płace i czas pracy znacznie przekraczajacy wszelkie normy. W takim układzie nie mogą oni myśleć o dalszym rozwoju kariery, dokształcaniu itp., bo nie mają na to ani czasu, ani siły, ani pieniędzy. > Np. wiele mlodych ludzi dorabia w hipermarketach w USA > uczac sie i studiujac. W Polsce, z w/w względów, nikt samodzielnie nie utrzyma sie na studiach pracując w hipermarkecie. Na tym właśnie m.in. polega różnica między krajami cywilizowanymi a takimi jak Polska. Wynika to stąd, że w krajach cywilizowanych są związki zawodowe, a w Polsce nie ma, bo tak jakoś się porobiło przez ostatnie 15 lat. I o tym właśnie jest ten artykuł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elm Re: Zigzaur ma reacje, rzemieslnik to jest rozwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 17:52 extrema77 napisał: > Moje pojecie wpolczesnego rzemieslnika nie jest wizja samotnego zagla na oceanie kapitalizmu ale czlonka/ kirownika/ manadzera zespolu ktory dzieki swym kwalificaja potrafi wniesc wklad do przedsiebiorstwa swoim zakresie. To nazywa sie w USA teamwork. He he, muszę to powiedzieć mojemu znajomemu. Chłopak (technikum, duże miasto) dostał po znajomości robotę w niedużej fabryce materiałów budowlanych. Na rękę 1500, na papierze najniższa krajowa. W sezonie (wiosna, lato), pracują po 12 godzin na zmiany. Trzeciej zmiany przecież właściciel nie będzie zatrudniał, bo wtedy musiałby sobie kupic nową brykę nie za 150, tylko za 100 tysięcy... Powiem chłopakowi, żeby zaproponował szefowi teamwork. Odpowiedz Link Zgłoś
extrema77 Elm, sa rozne swiaty a teamwork to inna sprawa 09.04.06, 19:46 Co do Twoich obu postow to najpierw powiem ze mieszkam w USA. Roznica w swiatach moze istnieje ale to nie jest istotne. W Stanach istnija rozne swiaty sa rowniez takie podobne do polskiego ale sa i diametralnie rozne. Przyznaje ze naleze raczej do tej drugiej kategorii. Jednakze nie jest to wazne bo w demokracji i warunkach wolnego rynku sam mozesz tworzyc swoj swiat ktory moze byc diametralnie inny od tego ktory Cie otacza. Tego wlasnie nalezy uczyc ludzi zamiast obiecywania jalmuzny. Praca w supermarketach - dla tutejszej uczacej sie mlodziezy to jest dorabianie, nie kompletne utrzymanie. Wreszcie teamwork - pisalem w sensie grupy ludzi ktora podejmuje sie zadan przynaszacych wspolne korzysci - raczej ci co buduja wspolne przedsiebiorstwo. W sytuacji wlasciciela firmy to ma sens jesli Twoj mlody czlowiek powie jakie kozysci wlasciciel odniesie (najwazniejsze) i jaka wspaniala role moze odegrac ten mlody czlowiek aby extra zysk wlascicielowi pomoc osiagnac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elm Re: Elm, sa rozne swiaty a teamwork to inna spraw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 20:26 > Jednakze nie jest to wazne bo w demokracji i warunkach wolnego rynku > sam mozesz tworzyc swoj swiat ktory moze byc diametralnie inny od tego ktory > Cie otacza. To nie tu. Tu naprawdę jest inaczej. Jest trochę dużych i bogatych firm, głównie zagranicznych, gdzie obowiązują jakieś zasady i chociaż wymagania są duże, to pracownika się docenia, a jeżeli wykaże on własną inicjatywę, to zostaje nagrodzony. Takich firm jest jednak niewiele i mieszczą się głównie w Warszawie. Większość niewielkich prywatnych przedsiębiorstw oraz osławione hipermarkety to dzicz. Firmy takie jadą na przekrętach, więc ludzie wykazujący inicjatywę i samodzielne myślenie są tam czasem uważani za wręcz niebezpiecznych. Znam przypadek, że dziewczyna odmówiła udziału w – nazwijmy to po imieniu – oszukaniu klienta i straciła pracę. A jeżeli chodzi o pracodawcę mojego znajomego, to po co ma sobie zawracać głowę usprawnieniami? Przecież żadne usprawnienia nie przyniosą mu większych korzyści niż układ, w którym ludzie pracują po 12 godzin bez dodatkowego wynagrodzenia, z najniższym ZUS-em wg fikcyjnej umowy. A takie rzeczy są tu możliwe z przyczyn, o których pisze autor artykułu. I naprawdę nie chodzi tu o żadną jałmużnę. Chodzi o walkę ze złodziejstwem, bo inaczej tego nazwać nie można Odpowiedz Link Zgłoś
xxxx50 Re: Elm, sa rozne swiaty a teamwork to inna spraw 09.04.06, 21:17 >w >demokracji i warunkach wolnego rynku sam mozesz tworzyc swoj swiat ktory moze >byc diametralnie inny od tego ktory Cie otacza. Tego wlasnie nalezy uczyc >ludzi zamiast obiecywania jalmuzny. Wow, troche sie zapedziles. Dla waskiej grupy specjalistow oraz ludzi z "zylka" do interesu jest to w pewnym sensie mozliwe. Zajmuje sie oprogramowaniem, mam szkraba w wieku przedszkolnym i niepracujaca zone, utrzymuje dwa domy. Tak ze niby narzekac nie moge, ale o "tworzeniu swojego swiata" nie mam co marzyc. Moge jedynie utrzymywac sie na poziomnie zawodowym dajacym pewne bezpieczenstwo socjalne mnie i rodzinie. To co Ty piszesz typowe jest dla sporej w sumie grupy Polakow w ktorzy w USA zdobyli pieniadze dzieki kwalifikacjom i sprytowi. Bo tu kazdy musi ciezko pracowac - pracowac potrafi kazdy glupi, nie kazdy potrafi z tego miec cos wiecej dla siebie. Polacy z tej grupy najchetniej wyrzneliby reszte Indian, wzieli w niewole Murzynow, potopiliby (jak w Nowym Orleanie) tych co biedni i niezaradni - no bo to przeciez NYGUSY i LENIE. Ci Polacy wyrazaja sie najgorzej o rodakach ktorym sie tu gorzej powiodlo. Czy Ty extrema77 do tej grupy nalezysz - nie wiem, chc ton Twojej wypowiedzi wskazuje, ze tak. A co to team-work - jest to sprawa przeszlosci. Moze w malych firmach, start-up tak, ale w duzych pracodawcy kieruja sie zyzkiem, lojalnosc w stosunku do pracownika bo bdzura. Pracownik tez patrzy, gdzie mu bedzie najlepiej. Poza tym - w USA nie ma wolnego rynku!!! Jest to rynek globalny, monopolistyczny, gdzie reguly gry dyktuje silniejszy. Jest to swego rodzaju dyktatura korporacyjna, a nie wolny rynek. Jak sie jakiemu rodakowi udalo dorobic sie wlasnego biznesu i uwaza, ze stworzyl nowy swiat, niech mu tak i bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
extrema77 Re: Elm, sa rozne swiaty a teamwork to inna spraw 09.04.06, 21:52 xxxx50 napisał: >.... Polacy z tej grupy najchetniej wyrzneliby > reszte Indian, wzieli w niewole Murzynow, potopiliby (jak w Nowym Orleanie) > tych co biedni i niezaradni - no bo to przeciez NYGUSY i LENIE. Ci Polacy > wyrazaja sie najgorzej o rodakach ktorym sie tu gorzej powiodlo. Czy Ty > extrema77 do tej grupy nalezysz - nie wiem, chc ton Twojej wypowiedzi wskazuje, > ----------------------------- Co prawda zaczynamy temat niezwiazany z artykulem ale musze powiedziec ze wyrazasz mylne uogolnienia zarowno grupowe jak i personalne - stereotypy. Co innego jest robienie kariery i pieniedzy a co innego pogarda dla innych. To pierwsze jest dowodem wiedzy, umiejetnosci, zaradnosci a to drugie - raczej mowi o braku tych cech i jest czesto wyrazem niezadwolenia z wlasnego zycia i wlasnych osiagniec. Powiazanie tych tych dwoch elementow w jedna calosc jest mylace i jest zwyklym stereotypem. Byc moze dlatego ze najczesciej ta druga kategoria ludzi stara sie przekonac innych o swych sukcesach. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxx50 Re: 09.04.06, 22:20 Coz, moze i masz racje... Problem w tym, ze w ciagu z gora 20 lat pobytu w USA ludzi z tej pierwszej grupy spotkalem bardzo niewiele... Wracajac to merituum, w roku 1990 (1991?) ukazal sie w nowojorskim Nowym Dzienniku artykul "Gospodarka rynkowa to nie religia". Zawieral on ostrzezenie przed skutkami ignorowania spolecznych skutkow terapii wstrzasowej. Wydarzenia 1980-1981 obserwowalem osobiscie i bylem zadziwiony jakie spectrum programow/orientacji politycznych wcisnelo sie pod znak Solidarnosci. Potem okazalo sie, ze istotnie pewna grupa inteligencji przejechala sie na grzbiecie robotnikow, traktujac ich sprawe instrumentalnie na drodze do wladzy. Obserujac z oddalenia wydarzenia lat 1989-2006 mozna zglupiec. Po 44 latach panowania czerwonego kilka lat i postkomunista prezydentem z postkomunistycznym sejmem. Szok, konspiracja michniako-goremkowszczyzny, znienawidzeni znow u wladzy, wojna na gorze, targanie po szczekach... Wybaczcie moja splaszczona i trywialna perspektywe, ale widac w niej jedynie grupy zajete swoim interesem i w tym tylko zakresie kompetentne. Jedna z tych grup to "entelygencja"... z zupami z Kuronia, aferalami, Bolkiem, itd. Dlatego obecna wladza jest zmuszona do mniej lub bardziej rydzykownych posuniec... W 100% zgadzam sie z tezami komentowanej w artykule ksiazki, ktora bede sie zaraz staral kupic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robotnik Re: bzdury, bzdury, bzdury, bzdury, bzdury, bzdur IP: *.c240.petrotel.pl 09.04.06, 15:27 typowy bełkot liberałka który gardzi prostym robotnikiem, na pewno nachapałeś sie w złodziejskiej prywatyzacji jakiejś państwowej firmy i teraz z pozycji posiadacza środków produkcji bredzisz jak naćpany, istnieje na szczęście wynalazek stary jak świat, to REWOLUCJA Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk39 Re: bzdury, bzdury, bzdury, bzdury, bzdury, bzdur 09.04.06, 17:32 Gość portalu: robotnik napisał(a): > typowy bełkot liberałka który gardzi prostym robotnikiem, na pewno nachapałeś > sie w złodziejskiej prywatyzacji jakiejś państwowej firmy i teraz z pozycji > posiadacza środków produkcji bredzisz jak naćpany, istnieje na szczęście > wynalazek stary jak świat, to REWOLUCJA Nie tykaj tego wynalzaku (Rewolucji). Zadna tak jak wojna niczego nie dala, lub odwrotnie dala wiele, jednak glownie inym. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk39 Re: bzdury, bzdury, bzdury, bzdury, bzdury, bzdur 09.04.06, 17:34 zigzaur napisał: > Reformy gospodarcze Leszka Balcerowicza dały wielu robotnikom szansę zostać > dobrymi rzemieślnikami. Wielu skorzystało z tej szansy i dorobiło się. > > Dwuleworęczne nieudaczniki (już wiadomo, skąd pochodzi słowo "lewica") umieją > tylko ujadać. > > Poza tym, reformy Balcerowicza polepszyły znacznie pozycję konsumenta. Pomijajc powyzsze tresci. Ubieglego tygodnia raczyles sie uchlac i pisywac. (Trudno Ci dac zatem wiare, mozesz byc pod wplywem.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oti Re: Jak inteligencja zdradziła robotników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.06, 22:57 Polskiej klasie robotniczej brak swiadomosci, ta swiadomosc musi dostrarczyc ktos z zewnatrz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sum Redaktor Michnik przyczynił się do klęski Solida IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 15:18 ..rności. Zdradził ideały za okragłe srebrniki, a niektórzy robią z Niego bohatera narodowego. Zapewne chodzi tutaj o inny naród... Odpowiedz Link Zgłoś
extrema77 Klasa robotniczna nie ma racji bytu .... 09.04.06, 16:16 .... w wspolczesnym spoleczenstwie. Oczywiscie ta klasa w snsie XIX-wiecznym tak jak wydaje mi sie byc zdefiniowana w omawianym artykule. W latach 80-tych i 90-tych XX wieku klasa robotnicza stala sie juz tylko elementem historii w krajach rozwinietych. Tylko ze w tych krajach proces zaniku klasy robotniczej odbywal sie w drodze ewolucji a w krajach komunistycznych wszystko stalo w miejscu na modle XiX-wieku. Mysle ze intelektualisci nie tyle zdradzili ta klase ile nie byli w stanie zdefiniowac jej roli w zadnym konstruktywnym scenariuszu transformacji ustrojowej. Zamiast mowic o zdradzie, dobrze bylo by spojrzec sie wstecz i postarac sie z perspektywy czasu okreslic jakie inne rozwiazanie bylo mozliwe, ale takie diametralnie inne i lepsze dla obu stron: rozwoju gospodarczego i interesow "klasy robotniczej". Obawiam sie ze takie rozwiazanie chyba nie istnialo poza kosmetycznymi zmianami. Tak wiec klasa robotnicza pozostala elementem rozgrywki i manipulacji polityczno-gospodarczych bo innej funkcji dla niej nikt nie znalazl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Jak inteligencja zdradziła robotników IP: *.olsztyn.mm.pl 09.04.06, 16:54 Znowu jakiś gościu prubuje wmówić że Balcerowicz to liberał. Odpowiedz Link Zgłoś
olias zabawny artykuł 09.04.06, 17:04 zabawny artykuł, w którym autor twierdzi ze jeynie Gazeta Wybiórcza i jej Michnik - wprawdzie zgrzeszyli ale już-już będą święci. Lizodupstwo w klarownej klinicznej postaci. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk39 Re: zabawny artykuł 09.04.06, 17:29 olias napisał: > zabawny artykuł, w którym autor twierdzi ze jeynie Gazeta Wybiórcza i jej > Michnik - wprawdzie zgrzeszyli ale już-już będą święci. Lizodupstwo w klarownej > > klinicznej postaci. Wlasnie. I to pokazuje jak nie nalezy dawac wiary roznym "belkotom" ideologicznym . (zwykle sa to pozbawione jakichkolwiek podstaw, powiedzmy naukowych, wywody. Wide: naucznyj ateizm w CCCP i inne przedmioty tam wykaldane. Jak przekluty balon, tak i one sflaczaly). Potem autor takich dyrdymalek robi zwrot przez rufe o 180 stopni i dalej plynie motylkiem z wiatrem. Blad inzyniera, no najwyzej pierdasnie most. Sluchanie i dawnie wiary roznym takim, moga dorgo kosztowac, ludzi, panstwo, itp. Najlepiej przesluchac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menuet Re: zabawny artykuł IP: 83.16.212.* 09.04.06, 18:03 Coś chyba zabolało ... albo czytanie Ci osłabło bo nie dojrzałeś w tym artykule rzeczy universalnych i namacalnych. Obejrzyj się dookoła ile to Mądrości codziennie INTELIGENCJA wypowiada. Większość w obronie i w interesie własnym. Ci wszyscy gadatliwi prawdopodobnie nie mieli narzędzi prostych w ręku , rękawiczki bielutkie ale na wszystkim się znają.'Dla naszego dobra'. Zobacz jaki śmieszny mechanizm został utworzony ...żeby nie odpowiadać za podjętą decyzję to decyzję się "wybiera" na podstawie głosów 'expertów'. Czegoś takiego to Demostenes nie wymyslił. To wymysł inteligencji.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menuet Re: zabawny artykuł IP: 83.16.212.* 09.04.06, 18:03 Coś chyba zabolało ... albo czytanie Ci osłabło bo nie dojrzałeś w tym artykule rzeczy universalnych i namacalnych. Obejrzyj się dookoła ile to Mądrości codziennie INTELIGENCJA wypowiada. Większość w obronie i w interesie własnym. Ci wszyscy gadatliwi prawdopodobnie nie mieli narzędzi prostych w ręku , rękawiczki bielutkie ale na wszystkim się znają.'Dla naszego dobra'. Zobacz jaki śmieszny mechanizm został utworzony ...żeby nie odpowiadać za podjętą decyzję to decyzję się "wybiera" na podstawie głosów 'expertów'. Czegoś takiego to Demostenes nie wymyslił. To wymysł inteligencji.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Admin, jak to mozliwe IP: *.ists.pl / *.ists.pl 09.04.06, 22:55 zeby na forum trzykrotnir ukazywaly sie identyczne durnoty? Odpowiedz Link Zgłoś
antithesis Tu opisany skok mafii na nasza kase 09.04.06, 18:01 J. Sachs byl ekononicznym zbirem naslanym na Polske, a Balcerowicz jego wspolnikiem - byc moze nieswiadomym swej roli. ----- In this shocking memoir, "Confessions of an Economic Hit Man", John Perkins tells of his own inner journey from willing servant of empire to impassioned advocate for the rights of oppressed people. Covertly recruited by the United States National Security Agency and on the payroll of an international consulting firm, he traveled the world—to Indonesia, Panama, Ecuador, Colombia, Saudi Arabia, Iran and other strategically important countries. His job was to implement policies that promoted the interests of the U.S. corporatocracy (a coalition of government, banks, and corporations) while professing to alleviate poverty—policies that alienated many nations and ultimately led to September 11 and growing anti-Americanism. Within a few weeks of its release , Confessions of an Economic Hit Man landed onThe New York Times Bestseller List, then 19 other bestseller lists including the Los Angeles Times, San Francisco Chronicle, USA Today, Wall Street Journal, and Washington Post. The author has been interviewed repeatedly on national radio and television shows, including Amy Goodman's Democracy Now, CSPAN's Book TV, and PBS' Now with David Brancaccio. And now the book is being published in 9 languages around the world. According to John Perkins, "It is accomplishing an important objective in inspiring people to think and talk and to know that we can change the world." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezportek Proletariat musi odejsc! IP: 65.222.254.* 09.04.06, 18:16 Nie ma sensu biadolic na upadkiem "klasy robotniczej" - zbiorowiska nieudacznikow, brudasow i bezrozumnych pijaczkow, ktorym rozne cwane menele w todzaju komuchow, rydzykow czy pfeministek w durnych lbach poprzewracaly, wmawiajac niedoludziom, ze niby cos im sie nalezy. Za nic, bo proletariat nigdy niczego nie stworzyl, nie wniosl zadnego wkladu do dziedzictwa swiatowego, chyba ze liczyc oszczane bramy i butelki po piwie w przydroznym rowie. Pociag historii odjechal, spoznieni na ewolucje moga juz tylko podnosic bezsilny pisk. Za pare generacji jedynie w muzeum etnograficznym bedzie mozna zobaczyc zasuszonego robola, obok mumii faraona i lenina w formalinie. Odpowiedz Link Zgłoś
orwella wedlug ciebie zlodziej to profesjonalista 09.04.06, 18:50 a ten, kto szyje buty, piecze chleb, mpontuje samochody to nieudacznik. zapewne jestes pasozytem zlodziejem. gratuluje mafijnej swiadomosci:(. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ecco Re: Proletariat musi odejsc! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 18:53 Gość portalu: bezportek napisał(a): > (...)proletariat nigdy niczego nie stworzyl, nie wniosl zadnego wkladu do > dziedzictwa swiatowego (...) > Za pare generacji jedynie w muzeum etnograficznym bedzie mozna > zobaczyc zasuszonego robola, obok mumii faraona i lenina w formalinie. Dokładnie tak. Wtedy właściciele będą sami biegać po swoich fabrykach, żeby nadążyć ze skręcaniem śrubek przy taśmie produkcyjnej. Po pracy zrobią zakupy w hipermarkecie, gdzie w kasach obsłużą ich przedstawiciele rady nadzorczej i zarządu, a weekend spędzą na noszeniu worków przy budowie apartamentowców dla siebie i innych przedstawicieli jedynej pożytecznej dla społeczeństwa grupy. Świat będzie czysty, piękny i pozbawiony problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
ajhbergen Re: Proletariat musi odejsc! 09.04.06, 19:49 Klase robotnicza w Polsce i innych krajach postkomunistycznych zniszczyl totalitarny komunizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysza Re: Jak inteligencja zdradziła robotników IP: *.autocom.pl 09.04.06, 18:16 Abstrahujac kompletnie od wartośći tekstu, "gratuluję" merytorycznej i światłej krytyki... Odpowiedz Link Zgłoś