Dodaj do ulubionych

Wnuczka Voldemorta???

16.03.06, 12:48
Czy nie uwarzacie za możliwe, że Hermiona jest wnuczką albo córką (!)
Voldemorta?
Otóż wydaje mi się trochę podobna do młodego Riddla. Sami zobaczcie:
www23.brinkster.com/malfoysnape/images/pictures/tom_marvolo_riddle-01.jpg
A poza tym jest bardzo uzdolniona, tak jak Voldemort. Zauważyliście, że
wszystko jej wychodzi za pierwszym razem, że nauczyciele ją lubia i dażą
zaufaniem?
A to, że jest w Gryfindorze? Da się to różnie wytłumaczyć, np. że jej matka
stamtąd była.
Jakie jeszcze argumenty przeciwko mojej teorii?
Aha - mugolsko urodzona osoba też może być bardzo zdolna. No dobrze. Ale
chyba nie aż tak uzdolniona. Haermiona jest dobra w absolutnie wszystkim.
Przecież to po prostu dziwne!
I co jeszcze? Aha, ma na nazwisko Granger. A może została adoptowana! To
możliwe!
Ok, wiem, ze troche mnie ponosi, ale rozwarzcie moją teorie.
Możecie także przeczytać to:
wnuczka-voldemorta.mylog.pl/
Ale od początku!!!
Obserwuj wątek
    • ewengarda Wnuczka Voldemorta - blog 16.03.06, 16:07
      maly_jelen napisała:

      > Możecie także przeczytać to:
      > wnuczka-voldemorta.mylog.pl/
      > Ale od początku!!!

      Ok, ok, wspominasz o tym blogu po raz kolejny, wiec musi byc to wybitne dzielo -
      zachecilas mnie, wchodze. Cytaty wklejone z bloga umieszczac bede dla
      wyroznienia pomiedzy slashami, czyli //

      Pierwsze wrazenie:
      posrodku duuuzy obrazek, przedstawaijacy zapewne Hermione, narysowany w stylu
      mangowym - calkiem ladny. Duzy plus - podane sa autorki obrazka i szablonu
      strony - godne pochwaly, wiekszosc piszacych potterowe "blogaski" prawa
      autorskie ma w nosie.
      Po lewej 30 (slownie - trzysiesci!!!) animowanych gifow, okazuja sie byc linkami
      do stron "przyjaciol" - jestem starej daty, wiec dla mnie jest to calkowicie
      nieczytelne. Jest tez herb Gryffindoru.
      Przegladarka juz na wstepie informuje mnie, ze aby mogla "prawidlowo" wyswietlic
      strone, musze dociagnac wtyczke - sprawdzam po co - ha, gdybym ja miala, Mariah
      Carey spiewalaby mi cieniutkim glosikiem "We belong together" - duchom
      opiekunczym dzieki za "reczne" ustawienia przegladarki, mam alergie na ten hit.
      Tlo czerwone, czcionka pomaranczowa - jak oczy sa nie dalej niz 10 cm od
      monitora, da sie odczytac tresc.

      Ciekawosc kieruje mnie do "o mnie" - autorka ma na imie Angelika i 15 lat. Moja
      ponadprzecietna wyobreaznia nie dlala rady przetworzyc danych dotyczacych barwy
      oczu autorki: /szaroniebieskie, granatowe obramówki, bliżej siatkówki są
      żółte(?!) przez co mogą wydać się zielone/ - ciekawym innych szczegolow podaje
      linka: wnuczka-voldemorta.mylog.pl/omnie.php.

      Ok, teraz czas na zaglebienie sie w tresc - zaczynam od poczatku (niewiele tego
      jest, co prawda), nie bede opowiadac fabuly, ale wkleje pare cytatow z komentarzami:
      1. /Czy podwarzasz jego słuszność?/ - moj ulubiony blad w ff potterowskim,
      zdarzajacy sie z przewrazajaca czestotliwoscia - szanowni autorzy, "warzyc" to
      mozna eliksir, czyjes zdanie mozna co najwyzej "podwazac" - a z slusznoscia nie
      mozna robic ani jednego, ani drugiego.
      2. /przed nim klęczały na jednym kolanie trzy osoby/ - hmm - biedne to jedno
      kolano, co utrzymywac musi ciezar trzech osob
      3. /Uspokuj się Heyra/ - nowatorskie zdrobnienie imienia glownej bohaterki, blad
      ortograficzny nie robi juz na mnie wrazenia (w przeciwnym razie mialabym
      dreszcze caly czas)
      4. /W stolicy biegać jak jakaś podlotka na czerwonym świetle/ - "podlotek", mimo
      ze opisuje istote plci zenskiej, w gramatyce jezyka polskiewgo ma rodzaj meski.
      Zenski ma "zalotka", ale to przedmiot do podkrecania rzes, a nie dziewczatko
      (dla odmiany rodzaju nijakiego)
      5. /Jak wiecie mamy wyruszać po horcuruksy/ - po co??
      6. /Hermiono jak tam twoja frekfrencja..?- zapytał po czym widząc wzrok
      dziewczyny dodał - eksperymentu, tego Luny?
      - A jaka ma być?! - wybuchnęła - Czuję się jak szlama w polewie owocowej!/ - ten
      dialog mnie przerosl, za cholere nie rozumiem o co chodzi - a dwukrotnie
      przeczytalam cala sytuacje

      Ok, tresc dluzy mi sie strasznie, choc tekscik jest krotki. Kwestie "uczuciowe"
      przewazaja, nawet w najbardziej mrozacych krew w zylach (;-)) sytuacjach
      dokladnie wiemy, jak wyglada makijaz Hermiony. Ilosc absurdow w stosunkowo
      niedlugima na razie opowiadaniu mnie przerosla.
      Jezeli ktos ma wiecej lat niz tworczyni, moze nie dac rady.
      Tekst podobno pisany jest w Wordzie - wielka szkoda, ze nie skorzystano z
      funkcji sprawdzania pisowni.
      Autorka powinna do poduszki czytac slownik ortograficzny. Radzilabym jej rowniez
      jak najszybciej zapoznac sie z zasadami pisowni partykuly "nie" - w opowiadaniu
      uzywa jej prawie zawsze zle.
      Mam nadzieje, ze nikogo nie urazilam tym tekstem, ale jak mi sie cos poleca, to
      moge sie chyba wypowiedziec?
      Pozdrawiam.
    • tonks666 Re: Wnuczka Voldemorta??? 17.03.06, 15:10
      hahahahahaaha!! dawno nie słyszałam tak dobrego kawału:) pomijejąc fakt, że
      matka Hermiony jest mugolką, to może ktoś mi wytłumaczy jak można porównywać
      książkowe postacie z aktorami??
    • kasztannova zeco? 20.03.06, 00:30
      Rrranny Yullek - proponuję uznać, że Hermiona jest swoją własną córką - w końcu
      przy jej intelekcie to całkiem możliwe - sklonowała się, lub też
      oglądała "Seksmisję" i uznała, że metoda partenogenezy jest interesująca,
      uzyskawszy siebie w postaci niemowlęcia cofnęła się w czasie i sama siebie
      zaniosła pod drzwi swoich rodziców... yyy...
      A jeśli pomyliła drzwi?
      Zostanie Harry Potterem.
      • olbrachta Re: zeco? 22.03.06, 13:51
        Ja do Hermiony mam całkiem nowatorską, prywatną teorię - że ona jest wysłana do
        gryffindoru aby chronić Harry'ego, bo przecież z takim mózgiem powinna być w
        Ravenclawie. Zawsze stara się odciągnąć Haryy'ego od niebezpieczeństwa!!!
    • ruduniaa Re: Wnuczka Voldemorta??? 20.04.06, 16:57
      To bardzo możliwe. Jednak co myślicie o tym, że Hermiona jest córką Lily? Wiem,
      trochę to wydumane, ale Rowling publicznie zapowiedziała, że tajemnica Lily
      zostanie ujawniona w 7 części i będzie szokująca. Może to właśnie o to jej
      chodziło??

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka