Dodaj do ulubionych

O powstaniu bez frazesów

13.11.06, 07:07
Do kręcenia filmu o Henryku Sławiku nikt się nie przygotowuje. Bo po co ?
Niech na świecie wyłączność na przedstawianie polsko - żydowskiej historii
ma zakłamany "Strach" J. T. Grossa.
Obserwuj wątek
    • malum.vincit B. członek KC PZPR współdecyduje o tym,jakie 13.11.06, 07:48
      zostaną stworzone filmy o Powstaniu Warszawskim.
      Czy w jury,oceniającym scenariusze filmów o "Solidarności",znajdzie się
      Bohdan Poręba ?
    • malum.vincit Filmy 13.11.06, 08:58
      o polskich bitwach świata chyba nie zainteresują.
      Mogłyby go zainteresować filmy o polskich bohaterach,takich jak Witold Pilecki
      i Henryk Sławik.
    • Gość: maureen2 O powstaniu bez frazesów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 09:59
      szkoda czasu i pieniędzy na wątpliwe dzieła, ponieważ nie przypuszczam aby obec
      ni reżyserzy nakręcili coś sensownego o historii PW. Nic nie przebije Kolumbów.
    • Gość: Jani O powstaniu bez frazesów IP: *.telia.com 13.11.06, 10:07
      Uwazam ,ze dla rownowagi,nalezaloby tez zapytac Niemca jak ma wygladac film o
      powstaniu.Moze Anglik ,moze tez Niemiec ! W koncu,byli w to bardziej
      zaangazowani.
    • hubert5552 Zwalczymy ciemnote 13.11.06, 10:40
      To nasza postkomunistyczna mentalnosc nie pozwala nam pochwalic sie tym co mamy. Na szczescie z kazdym dniem pamietamy o niej mniej i mniej. Widzialem kiedys broszurke o Polsce wydana na zachodzie i bylem w totalnym szoku ile POlska ma atrakcji !! Te wydane w POlsce zawieraja 1/10 informacji ??

      Polacy!! Promowac !! Chwalic siebie i swoj narod !! Bez kompleksow !! Spolegliwie i radosnie !! Razem, ramie w ramie zwalczymy ciemnote !!
    • taki.jeden.tetrix O powstaniu bez frazesów 13.11.06, 10:42
      Matko jedyna, Felis jak zwykle "błyszczy kompetencją" - przeoczyć
      np. "Kolumbów" czy "Pierścionek z orłem w koronie", to już wymaga niemal
      nadludzkiego talentu...
    • Gość: zenona O powstaniu bez frazesów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 11:07
      jest okazja do wyciągnięcia pieniędzy od nowej władzy na "wielkopomne dzieło",
      bo do tej pory "nie było filmu o PW". Były świetne, które tvp powinna powtórzyć
      przede wszystkim serial Kolumbowie. Można wreszcie dokręcić ostatnią część ksią
      żki o powojennych losach Polaków, czasy już pozwalają.
    • d_ost O powstaniu bez frazesów 13.11.06, 11:20
      A potem zrobią znów coś, co poziomem warsztatowym będzie przypominać wiedźmina
      albo polskie quo vadis... Z tandetnymi strojami, rysunkowymi wybuchami... I
      wyjdzie z tego parodia szeregowca ryana, a nie film podobny... taki ,,Prawie
      szeregowiec Ryan". a wiemy, ze ,,prawie" robi różnicę...
    • ramm.stein Ale bedzie kicz.... 13.11.06, 11:33
      "Wielki fresk historyczny inspirowany "Szeregowcem Ryanem" oraz miłosna
      historia powstańca i łączniczki..."

      Ten caly "Szeregowiec Ryan" to propagandowy film na zamowienie rzadu USA,
      efekciarski ale bez zadnej wartosci historycznej, nakrecony aby durne rekruty w
      USA myslaly, ze armia sie o nich zatroszczy.
      A o milosci powstanca i laczniczki to nawet szkoda gadac. Przymanowski wroc?
    • Gość: mzb Fantastycznie!! Zawsze marzyłem o takim filmie!! IP: *.crowley.pl 13.11.06, 11:36
      Film o Powstaniu zrobiony w stylu "Szeregowca Ryana" albo "Kompanii Braci"
      będzie hitem i warto wydać na niego nawet 100 milionów.
    • Gość: p.pirx O powstaniu bez frazesów IP: *.profiline.pl 13.11.06, 11:41
      Ta dyskusja jest jednym wielkim frazesem!
      Film o Powstaniu to bylaby swietna sprawa, ale nie film zinstytucjonalizowany,
      odgorny, z durnymi konkursami itp. Mam gdzies bande, ktorej sie wydaje, ze ma
      monopol na obraz PW! Tym ludziom caly czas sie wydaje, ze mozna wszystko jak w
      Polsce ludowej zalatwic - na wszystko konkursik, potem swojacy sie tym zajma i
      wszyscy beda zadowoleni, a tylko tektura bedzie wystawala z ruin jak w Quo vadis.
      Tylko wolny rynek, tylko wielka wytwornia, tylko rachunek ekonomiczny.

      Druga sprawa: "Wszystkie epizody połączy wątek niemieckiego żołnierza
      buntującego się wobec zagłady Warszawy i jej mieszkańców." - rzygać mi sie chce!
      Ilu takich było?1,2 na 100 000? Dlaczego wszystko co robimy musi byc tak do bolu
      poprawne politycznie? Czy w szeregowcu Ryan'ie pokazany jest dobry Niemiec?Nie!
      Czy w Braveheart jest pokazany dobry Anglik?Nie! Nie robmy jaj! To ma byc film o
      zezwierzeceniu tych bandytow, ktorzy tam byli. Jasne ze byli dobrzy Niemcy,
      podobnie jak Polacy bandziory, ale to nie znaczy, ze musimy o tym robic
      film.Niemcy robia filmy o tym jak ich tam naprawde nie bylo, a wszystkiemu jest
      winny Hitler, a oni sa super fajni - im to zostawmy! Motyw dobrego niemca to
      zaczyna byc kanon wizji wojny w Polsce - np. pianista - rozdmuchane do granic
      mozliwosci, ze o absurdalnej wizji - atakowaniu szpitala przez polskich
      powstancow nie wspomne.
      Szanujmy sie, bo za 50 lat ludzie beda pamietac dobrego niemca, a nie 250 tys.
      ludzi zamordowanych w Warszawie przez zwierzeta niemieckie, tak jak już teraz
      wiedzą, że komunizm obalono w Berlinie burząc mur, a nie w Gdańsku i wielu
      innych miejscach w Polsce.
    • Gość: konrad.ludwik02 O powstaniu bez frazesów i zafałszowywania! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 13.11.06, 12:03
      W żadnym dotąd filmie, rozgrywającym się w czasie Powstania, nie oddano pełnej
      prawdy! Dominuje obraz świetnie uzbrojonych i umundurowanych w panterki
      młodzieńców, wielkie tragedie miłosne itd. Prawdę opowiedział mi Andrzej
      Grabski w Sanatorium w Jaworzu (1946), relacjonując m.innymi śmierć Powstańca -
      swojego Ojca: zawsze kiedy Niemcy na nas nacierali, nie mieliśmy granatów! Nie
      było nie tylko granatów, ale i broni strzeleckiej, problemem którym wszyscy
      Powstańcy żyli, było zdobycie broni na Niemcu lub później już ze zrzutów. Kto
      to właśnie, ten heroizm praktycznie bezbronnych Powstańców pokaże? To przecież
      takie ciepiętnicze i mało filmowe. Nota bene: Andrzej Grabski miał jakieś 14
      lat! Ojciec jego zginął w okolicy Pasażu Simmonsa - wtedy mi to nic nie mówiło.
      Najzaciętsze walki toczyły się na Starówce: Pałac Radziwiłłów, Pasaż Simmonsa,
      Bank Polski, Arsenał, "Reduta Matki Boskiej", Kanoniczki, Ratusz no i Katedra!
      Ale po co o tym pisać, scenarzysta i reżyser i tak zawsze lepiej wiedzą.
    • Gość: klakson A szeregowiec Ryan też był o klęsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 12:11
      Z tego co pamiętam - nie.
    • Gość: kojiki quo vadis Kawalerowicza miałbyć jak Gladiator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 12:49
      Quo vadis Kawalerowicza miał być jak Gladiator Scotta w warstwie inscenizacyjnej
      nie chę być malkontentem - żeby tylko nie wyszedł z tego obciach...
    • Gość: Lechu Ma być nowy "Szeregowiec Ryan", a a wyjdzie drugie IP: *.dynamic.qsc.de 13.11.06, 12:58


      Polskiej kinematografii po prostu nie stać na wielki film batalistyczny.

      Po co rzucać się z motyką na słońce? Od razu można opowiedzieć, co z tego wyjdzie: kiczowaty, nieudolny gniot.
      Później budżet producenta ratować będą musiały masowe wycieczki szkolne.



    • Gość: ikar żeby tylko nie trąciło kiczem Idealną formą filmu IP: *.bph.pl 13.11.06, 13:05
      o Powstaniu, byłby zbiór 10 etiud filmowych połączonych przewijającymi się tymi
      samymi postaciami na tle najważniejszych powstanczych epizodów.
      Ucieczki w stylu wątków tak mało reprezentatywnych jak miłość volksdeutchki do
      lotnika (pewnie parafraza do Dobraczyńskiego) spowoduje, że nadal na zachodzie
      za powstanie warszawskie uważać się będzie walki w getcie...
      Trzeba pokazać ten dramat jaki stał przed ludnością Warszawy pod koniec lipca -
      bić się o wolność, czy dać się wyrżnąć połaczonym kommando nazistów i
      komunistów.
    • Gość: Piotr ze Szczecina O powstaniu bez frazesów IP: *.system.szczecin.pl 13.11.06, 14:19
      ... a może ktoś zainteresuje się książkami "Na północ od
      Starówki", "Przemoczone pod plecakiem 18 lat", "Z fałszywym ausweisem w
      prawdziwej Warszawie" a nie operanie filmu o powstaniu na jakichś US-
      pierdołach, jestem ze Szczecina a pewnie wiem więcej o powstaniu niż niejeden
      Warszawiak mojego pololenia. Pozdrowienia.
    • Gość: Andrzej O powstaniu bez frazesów IP: *.klaudyny.waw.pl 13.11.06, 14:40
      Przeczytałem wszystkie wypowiedzi i muszę przyznać że, za wyjątkiem kilku,
      jestem zbudowany trafnością ich treści. Filmy o powstaniu dwa. Scenariusz
      jednego z nich napisany przez młodych, mimo pełnego dla ich wysiłku
      intelektualnego, nie wąchali prochu, ni mogą też wyobrazić sobie do końca tego
      czym było powstanie. Kiedyś jakiś człowiek powiedział mi coś co powinno być
      podstawą polskiego wychowania patriotycznego. Powiedział zatem że: Amerykanie z
      Dzikiego Zachodu potyczek z Indianami i kilkoma bandytami zrobili historyczny
      spektakl o różnej wartości historycznej trwający wiele dziesiątków lat i
      obfitujący setki jeśli nie tysiące filmów. My ze swojej nieporównywalnej
      historii wygenerowaliśmy kilka, no może małe kilkadziesiąt filmów, i
      jak "Ogniem i Mieczem", "Quo Vadis" czy nawet "Pianista" rażą komputerowymi
      symulacjami. Nie stać nas na mówienie o swojej historii bo zawsze powodowani
      komleksem niższości patrzymy na to kto i co o nas powie, i czy się czasem na
      nas się nie obrazi. Z tąd są "polskie obozy koncentracyjne", z tąd "mur
      berliński" początkiem wolności i Powstanie Węgierskie początkiem walki o
      niepodległość, tąd "obrzucanie" kartoflami Prezydenta" i z tąd niska wartość
      nas, w oczach innych narodowości, jako tych którzy nie mają nic do powiedzenia
      na temat naszej historii i naszej wartości i naszej godności. Dlatego musi
      budzić moją i jak czytam wielu innych piszących niezadowolenie lub zdziwienie z
      epizodu "dobrego Niemca". Tylko dwa filmy o powstaniu i do tego w odległym
      czasie. Niech będzie i dobry Niemiec, ale w powodzi polskiej, naszej, produkcji
      filmowej. O czym możemy mówić ? O tandetnych produkcjach seriali telewizyjnych
      w których robi się wodę z mózgu. Bo nie można mówić o prawdziwych stosunkach
      polsko żydowskich i niemieckich bo to nie politycznie, choć oni na nas sobie
      nieźle używają, Nie należy mówić o Wołyniu i Katyniu, jak również zsyłkach
      naszych rodaków, nie należy również tykać stosunków Polsko Litewskich itd, itp.
      No popłakałem szczypę. Dobrze że chociaż dwa filmy. Pozdrawiam.
    • Gość: bluff p.pirx(konrad.ludwik) IP: 144.138.52.* 13.11.06, 14:41
      Tez chcialem zabrac glos w dyskusji po przeczytaniu artykulu ale to co
      napisales to bylaby tylko kopia twojego postu,dziekuje,,rowniez uklony dla
      konrada,tego nie da sie przekazac,a juz napewno nie w tych ramach co wybralo
      jury,ze nie wspomne o problemach zwiazanych z odwroceniem uwagi SWIATOWEJ o
      innym powstaniu(zreszta tez bohaterskim) w Wawie.
      Pzdr.
    • plaszcz A zagra Mel Gibson ? Jana Sobieskiego też ma grać! 13.11.06, 15:05
      Polowanie na Kaczki
      -
      Kononowicz Gwiazda Internetu
    • Gość: ze Stargardu Główny bohater: Rajmund Kaczyński IP: *.srg.vectranet.pl 13.11.06, 15:15
      Ostatnia, wzruszająca scena filmu: bohater mówi do swojej narzeczonej,
      łączniczki Jadwigi: "nie płacz, to jeszcze nie koniec. Szaro-brunatna sieć nie
      opanuje Polski. Urodzisz mi synów i oni kiedyś podźwigną Polskę kolan." Biorą
      się za ręce, i oboje schodzą do kanałów, w kierunku zachodzącego słońca. A
      główny bohater negatywny, gdański volksdeutsch o nazwisku zaczynającym się na
      literę T., płacze w bezsilnej złości. Napisy końcowe, obecne w kinie mohery ze
      wzruszenia w sposób niekontrolowany oddają mocz.
    • adrian.bez.brody Ciekaw tylko jestem 13.11.06, 15:36
      kto wyreżyseruje ten film, mam nadzieję, że tym razem nie jakiś zasłużony emeryt
      typu Andrzej Wajda.
    • Gość: kuleczka O powstaniu bez frazesów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 15:41
      Moim zdaniem temat świetny, wręcz idealny na firm awanturniczo-przygodowy.
      tylko -Boże broń od martyrologii ew. na początku albo na końcu podać fakty -
      ilu zginęło, co stało się z Warszawiakami. Ale sam film jak najbardziej w
      konwencji Szeregowca Rayana. Może ktoś to wtedy obejrzy poza Polakami...
      Niestety, historię swojego kraju sprzedaje się w taki sposób, a nie poprzez
      stałe jęki i jojczenie, że nikt nas nie rozumie.
      A poprawny politycznie być powinien - niech będzie i dobry Niemiec zakochany w
      Polce i zły Polak donoszący na gestapo, rwący się do pomocy Warszawie Rosjanin
      wstrzymywany przez swoich dowódców.

      Hmm, rozmarzyłam się
    • old.european O powstaniu bez frazesów 13.11.06, 15:58
      > Widzialem kiedys broszurke o Polsce wydana na zachodzie i bylem
      > w totalnym szoku ile POlska ma atrakcji !! Te wydane w POlsce zawieraja
      > 1/10 informacji ??


      Bedac na miejscu latwiej sprawdzic, moze dlatego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka