Dodaj do ulubionych

Wystawę "Drohobycz bez Schulza" otwarto w Łodzi

IP: 152.19.37.* 16.04.03, 20:58
Bardzo ladna manipulacja informacja. To jest prawda co napisano ale nie cala prawda. Pytanie: kto zgarnal te freski i gdzie sa one
teraz? Jakim prawem te freski zostale zabrane i dlaczego nikt nie domaga sie ich zwrotu?
Obserwuj wątek
    • Gość: misio Odpowiedz: Zydzi. Teraz te freski sa w Izraelu. IP: *.aebc.com 17.04.03, 04:42
      Teraz te freski sa w Izraelu. No i na cale szczescie sa w
      bezpiecznym miejscu gdzie je miliony ludzi bedzie moglo
      obejrzec, a nie w jakiejs chalupie w ukrainskiej dziurze. To
      bardzo typwe dla Polakow, ze sie tymi freskami zupelnie nie
      interesowali dopoki nie zostaly "skradzione." A teraz zaczyna
      sie wielbienie wielkiego Polaka Bruno Schulza. Pusty smiech
      ogarnia.

      Gość portalu: Pantera napisał(a):

      > Bardzo ladna manipulacja informacja. To jest prawda co
      napisano ale nie cala pr
      > awda. Pytanie: kto zgarnal te freski i gdzie sa one
      > teraz? Jakim prawem te freski zostale zabrane i dlaczego nikt
      nie domaga sie ic
      > h zwrotu?
      • Gość: Pantera Re: Odpowiedz: Zydzi. Teraz te freski sa w Izrael IP: 152.19.37.* 17.04.03, 06:43
        Calkiem logiczne rozumowanie: freski sa bezpieczne w Izraelu gdzie miliony ludzi (sic!!!( beda mogly je obejrzec i
        dlatego fakt kradziezy dobr kulturalnych innego kraju nie ma znaczenia. Rozumujac w ten sposob nazisci zrobili
        dobrze ze zabrali dziela sztuki zydowskim wlascicielom bo teraz miliony ludzi moga je obejrzec w muzeach a nie w
        jakichs tam chalupach. Wiec o co ten krzyk panowie? Dlaczego jedne muzea musza oddawac to co inni zabrali a
        tymczasem w innych muzeach wystawia sie jawnie ukradzione dziela?
      • Gość: martka Schulz IP: *.duna.pl 18.04.03, 19:44
        Bruno Schulz urodził się w Cesarstwie Austro-Węgierskim, wzrastał jako Polak,
        zginął jak Żyd, by nie doczekać chwili, w której byłby obywatelem ZSRR. Krew
        mnie zalewa, gdy ktoś z przekąsem pisze Wielki Polak Bruno Schulz, bo to
        oznacza, że kompletnie nie rozumie całej złożoności nie tylko osobistej
        historii tego pisarza, ale w ogóle naszego kraju.
        Freski zostały skradzione przez Yed-Vashem i wywiezione do Izraela. Obecni
        właściciele willi Landaua sprzedali je za 100 dolarów (!), co nie mieści mi sie
        w głowie. Jeszcze bardziej nie mogę pojąć braku zdecydowanej reakcji zarówno ze
        strony rządu ukraińskiego, jak i polskiego.
        Moim zdaniem willa Landaua z odrestaurowanymi freskami, to najlepsze miejsce
        dla muzeum Schulza. Właśnie na Ukrainie i w Drohobyczu - mieście nierozerwalnie
        związanym z prozą tegoż pisarza.
        A wystawę wszystkim mieszkańcom Łodzi polecam. Byłam na niej w Warszawie: jest
        świetnie przygotowana i prezentuje ogromny zbiór prac Schulza. Świetna:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka