Dodaj do ulubionych

Wyznania esesmana

IP: *.dip.t-dialin.net 30.09.08, 11:30
Nie czytalem , na podstawie tego artykulu moge sobie wyobrazic
autora .Piszacy na zlecenie ,gloryfikujacy niemcow i przez nich
finansowany Zyd.Zbrodnie popelnione do czasu wojny z rosja, to dla
tego pana i jego mocodawcow, tak malo znacza ze nie warto o nich
pisac.
Obserwuj wątek
    • bdx65 Wyznania esesmana 30.09.08, 15:56
      a sodomia to nie współżycie seksualne z przedstawicielem tej samej
      płci, tylko ze zwierzęciem; chyba, że przyjmiemy termin
      zezwierzęcenie na określenie działań tych szwabów z ss
    • dr_avalanche Wyznania esesmana 30.09.08, 18:36
      Jakie piekne dwa komentarze. Typowy polski paranoik, któremu
      wszystko się z jednym kojarzy oraz typowy polski nieuk, który rzuca
      się do komentowania nawet nie zajrzawszy do słownika.
    • mokradlo5 Wyznania esesmana 01.10.08, 04:35
      typowy glupi zyd, z reka zmeczona onanizmem i pusta glowa od kiwania
      sie
    • rozmowy-z-monitorem Wyznania esesmana 07.10.08, 10:30
      Zdecydowanie wolę takie książki jak "Kaci i ofiary" czy inne Reesa. Ale ta brzmi
      lekko intrygująco.
    • bryg1962 Łaskawe, Littell, Jonathan 17.10.09, 17:36
      czytałem,szok,jesli to prawda wcale się nie dziwię ,że niemcy przepieprzyli tę
      wojnę.seks jest zawsze i wszedzie przestańmy chrzanić ,że za dawnych czasów
      tego nie było.było i podejrzewam ,że jeszcze okrutniej.te dwunastoletnie panny
      młode na naszych dworach,nawet królewskich /vide krolowa jadwiga/,haremy
      mosci panów.nasze aferki z pedofilami to mały pikuś.ech to byly czasy
    • Gość: Ryszard Re: Wyznania esesmana IP: 212.59.250.* 23.03.10, 13:19
      Może lepiej czytać, jak się ma taką słabą wyobraźnię
    • Gość: szymonnnn Wstrząsnęła mną ta ksiażka IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.10, 23:09
      Może bardziej od "rozmachu" opisów scen mordów i bardziej od drastycznych fantazji erotycznych M.Aue - wstrząsneła mną metodologia którą przyjął sobie J.Littell pisząć tę książke. Wszystkie kluczowe a jednocześnie pospolite zabiegi mające przykuwać do lektury czytelnika są tu zbrukane, "przewrócone do góry nogami" albo wyostrzone skandaliczną hipertrofią. W tej książce jest wszystko to co musi być w dobrej książce: miłość (do Uny), flirt (z Heleną), przyjaźń (z Thomasem)... Ta książka to skandal.
    • aleks652 Re: Wyznania esesmana 26.04.10, 12:02
      "Łaskawe" to nic innego jak maszynka do zarabiania pieniędzy. Odpowiednio
      szokujący temat, w miarę dobrze napisane i już wiadomo, że się sprzeda. Może i
      to ma jakieś przesłanie ale ginie ono w tej całej makabrze i przerysowaniu Aue.
      A są książki bardziej gloryfikujące nazistów np.
      Kontrakt
      panny Brandt
      , który wręcz woła o pomstę do nieba zarówno pod względem
      literackim jak i tematycznym, a tematycznie jest naprawdę idiotyczny.
      • fedorczyk4 Re: Wyznania esesmana 26.04.10, 21:13
        Bzdury piszesz. To jest ksiązka bardzo dużego kalibru. Jak
        przeczytasz to może sam zrozumiesz. Czytałam ja juz dawno w wersji
        oryginalnej. Moze nie dokońca zgadzam sie z panem Varga co do
        dominant, niemniej zrobiła na mnie potężna wrażenie. Długo nie
        mogłam się z otrząsnąć z osobowości Auego, jego opisów zwiedzanych
        miast, amłych przygód, dzialalności i totalnego braku empatii. To
        jest rzeczywiście książka która pyta o istnienie człowieczeństwa,
        bo w sumie chwilami łatwo jest podglądać świat przez oczy
        niemieckiego oficera i otrząsać się z obrzydzeniem uświadamiając
        sobie ze na ułamek sekundy utożsamiło się z nim.
      • Gość: pfft Re: Wyznania esesmana IP: *.icpnet.pl 11.07.10, 21:20
        > "Łaskawe" to nic innego jak maszynka do zarabiania pieniędzy.

        10/10 - wszystko nieznośnie papierowe, sztuczne, ta książka to pozór literatury,
        jak bardzo trzeba być nieoczytanym i nieświadomym, żeby się na takie g...o nabrać!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka