Dodaj do ulubionych

Nastaje godzina prawdy

19.03.10, 11:53
Myśląc Ojczyzna
red. Stanisław Michalkiewicz (2010-03-17)

Felieton


"Nastaje godzina prawdy"

Szanowni Państwo!
Gdyby tak czerpać wiedzę o świecie i życiu tylko z tego, co podają nam do
wierzenia media głównego nurtu, to trzeba by przyjąć, że jest dobrze, a będzie
jeszcze lepiej. Że największym naszym zmartwieniem jest to, czy kandydatem na
kandydata Platformy Obywatelskiej w tubylczych wyborach prezydenckich będzie
minister Radosław Sikorski, czy marszałek Bronisław Komorowski. Że cały kraj o
niczym innym nie myśli, ani niczym innym nie żyje, tylko debatą, jaka obydwaj
poprzebierani za dygnitarzy osobnicy przeprowadzą ze sobą w Bibliotece
Uniwersytetu Warszawskiego.
Że taką socjotechnikę uprawia Platforma Obywatelska - to zrozumiałe i to nawet
z czterech powodów. Po pierwsze - próbuje skoncentrować uwagę opinii
publicznej na własnych błazeństwach, ponieważ - po drugie - żadnej poważnej
polityki uprawiać już nie może, bo - po trzecie - musi odwdzięczać się
tajniakom za to, że wystrugali z nich dygnitarzy, a - po czwarte - że ostatnie
słowo w sprawie tego, co w Polsce będzie się działo, maja Niemcy, Rosja, Stany
Zjednoczone i Izrael, za pośrednictwem penetrującej nasz kraj agentury.
Ciekawe jednak, że w tę socjotechnikę Platformy Obywatelskiej uwierzyło
również kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości - a w każdym razie najwyraźniej
jej Platformie pozazdrościło. Wynika to z lamentów i skarg do Państwowej
Komisji Wyborczej - że to niby Platforma nadużywa telewizji. Te śmieszne
pretensje pokazują, że Prawo i Sprawiedliwość tak samo chętnie robiłoby nam
wodę z mózgu, gdyby nie to, że prawyborów u siebie urządzić nie może, bo musi
popierać kandydaturę pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego, żeby tam nie wiem co.
Tymczasem gdyby nawet Platforma Obywatelska, czy w ogóle - konstytucyjne
władze państwa polskiego miały rzeczywiście coś do powiedzenia w prawdziwej
polityce - to i tak debata między ministrem Sikorskim, a marszałkiem
Komorowskim nie miałaby żadnego znaczenia. Rzecz w tym, że obydwaj ci malowani
dygnitarze mówią dokładnie to samo. Minister Sikorski - że będzie prezydentem
przewidywalnym, co w przeło0żeniu na język ludzki oznacza, że będzie słuchał
starszych i mądrzejszych. No a marszałek Komorowski tak samo - że będzie
słuchał starszych i mądrzejszych tak, jak robił to do tej pory. Jakaż między
nimi różnica, o czym jeszcze w tej sytuacji mogą "debatować"? Równie dobrze
telewizja mogłaby transmitować dialogi na cztery nogi Incitatusa - konia,
którego cesarz Kaligula zrobił senatorem - z Penelopą - klaczą, którą w swej
łaskawości przydzielił mu za żonę. Sytuacja jest zresztą podobna, bo i naszym
dygnitarzom też w żłoby dano w jednym siano, w drugim siano - więc cokolwiek
wybiorą, to wybiorą zgodnie z tym, co do wyboru przeznaczył im dyskretny
gospodarz.
Tymczasem, kiedy nasze, poprzebierane za dygnitarzy klauny próbują za
pośrednictwem sprzedajnych żurnalistów podsuwać opinii publicznej takie
makagigi, na naszych oczach dokonuje się eksperyment, który już wkrótce może
stać się również naszym udziałem. Mówię oczywiście o Grecji, w której pod
koniec ubiegłego roku dług publiczny przekroczył 300 miliardów euro, co
stanowi ponad 100 procent tamtejszego produktu krajowego brutto, a więc tego,
co Grecja w postaci dóbr i usług wytwarza i sprzedaje. Bankructwo Grecji
spektakularnie podważa opowieści bandy idiotów, że jak tylko przyłączymy się
do Euro sojuza, a już zwłaszcza - do unii walutowej, czyli do strefy euro, to
już włos nam z głowy spaść nie może i wszyscy będą żyli długo i
szczęśliwie.Okazuje się, że na głupotę i niefrasobliwość skutecznego lekarstwa
jeszcze nie wynaleziono, dlatego wbrew pozorom, ani Unia Europejska, ze swoimi
komisarzami, ani euro, też takim lekarstwem nie jest. Po staremu - o
jedenastej przysyłają rachunek i wtedy nastaje godzina prawdy.
Bankructwo Grecji powinno nas zainteresować co najmniej z dwóch powodów. Po
pierwsze dlatego, że na znacznie mniejszą skalę już raz przerabialiśmy to samo
za czasów Edwarda Gierka, którego entuzjaści założyli w Sosnowcu
hagiograficzny instytut. Edward Gierek stworzył w Polsce wrażenie cudu
gospodarczego za pożyczone 20 miliardów dolarów. Kiedy jednak trzeba było
zacząć oddawać pożyczki, czar prysnął. Oczywiście nie od razu, bo przez prawie
pięć lat Edward Gierek próbował powagę sytuacji ukrywać z jednej strony przez
tak zwaną propagandę sukcesu w telewizji i innych mediach, a z drugiej - przez
zaciąganie kolejnych pożyczek na oddanie najpilniejszych długów. Ponieważ
jednak te kolejne pożyczki zaciągał na 20 i więcej procent w sytuacji, gdy,
nawet według propagandy sukcesu, wzrost gospodarczy wynosił około 4 procent,
to wiadomo było, że musi się to wszystko zakończyć katastrofą. No i zakończyło
się w sierpniu 1980 roku, to znaczy - niezupełnie, bo generał Jaruzelski
przedłużył tę agonię do roku 1989. Wtedy okazało się, jaki był bilans
zamknięcia PRL; dług zagraniczny okazał się o pół miliarda dolarów wyższy od
wartości majątku trwałego w przemyśle. Tak na wieczną rzecz pamiątkę obliczył
profesor Eugeniusz Rychlewski ze Szkoły Głównej Handlowej - na przekór
wszystkim sierotom po Stalinie, Gomułce, Gierku i czcicielom generała
Jaruzelskiego.Jak obliczył prof. Eugeniusz Rychlewski z warszawskiej Szkoły
Głównej Handlowej, zadłużenie PRL na koniec 1989 roku wynosiło 42,2 mld
dolarów i było o pół miliarda dolarów wyższe, od wartości majątku trwałego w
przemyśle. Takim bilansem zamknęła się PRL. Było to tylko zadłużenie zagraniczne.
Okazało się jednak, że towarzystwo, któremu przy okrągłym stole komunistyczny
wywiad wojskowy powierzył zewnętrzne znamiona władzy, poszło w ślady Edwarda
Gierka, tyle, że na znacznie większą skalę, to znaczy - z większym rozmachem i
niefrasobliwością. I to jest drugi powód, dla którego powinniśmy nie tylko z
zainteresowaniem przyglądać się Grecji, ale i wyciągnąć jakieś wnioski na
przyszłość.
Chodzi o to, że po tzw. transformacji ustrojowej, kolejne ekipy stwarzały
wrażenie płynności finansowej państwa poprzez powiększanie długu publicznego.
Proces ten nabrał tempa zwłaszcza po rozpoczęciu dostosowywania naszego
systemu prawnego do tak zwanych standardów unijnych. O ile Edward Gierek
potrzebował prawie 9 lat na pożyczenie 20 miliardów i zadłużenie kraju na 40
miliardów dolarów, to już Leszek Miller, jako premier rządu powiększył dług
publiczny o 20 miliardów dolarów w dwa lata, premier Marek Belka powiększył
dług publiczny o 20 miliardów dolarów w rok, a premier Kazimierz Marcinkiewicz
- zaledwie w 6 miesięcy. Premier Donald Tusk w dwa lata powiększył dług
publiczny o około 200 miliardów złotych, co w przeliczeniu na dolary oznacza
grubo ponad 30 miliardów rocznie. W tej chwili dług publiczny Polski oscyluje
wokół 700 miliardów złotych, powiększając się z szybkością około 1700 złotych
na sekundę. W przeliczeniu na złote grecki dług publiczny wyniósłby 1140
miliardów, ale przecież nasi dygnitarze w tej sprawie nie powiedzieli jeszcze
ostatniego słowa.

W nocy z poniedziałku na wtorek ministrowie finansów strefy euro pozwolili
Grecji nadal sprzedawać obligacje lichwiarskiej międzynarodówce - ale
oczywiście - na bardzo wysoki procent. Ponieważ wzrost gospodarczy w strefie
euro oscyluje wokół zera, to tylko patrzeć, jak Grecja powtórzy eksperyment
Edwarda Gierka. Co wtedy postanowi w kwestii greckiej lichwiarska
międzynarodówka? Zażąda zwrotu w naturze, czy sprzedania wszystkich Greków w
dziedziczną niewolę?
Ciekawe, co na ten temat sądzą nasi przebierańcy
i czy w debacie w ogóle
ośmielą się ten temat poruszyć, czy raczej ogranicza się do różnicy między
przodkiem a tyłkiem?
Obserwuj wątek
    • stoje_i_patrze Re: Nastaje godzina prawdy 19.03.10, 13:51
      wszystko prawda, ale warto pamietac o inflacji. tamte dolary to nie to samo co
      dzisiejsze. to samo z dlugiem millera, po uwzlgednieniu inflacji jest on
      oczywiscie wiekszy (kwota jako taka)
    • jack79 Re: Nastaje godzina prawdy 19.03.10, 17:00
      niech ktoś nie pomyśli że jestem zwolennikiem PRL, ale michalkiewicz trochę
      przejaskrawił srawę (moim zdaniem) zapominając dodać kilku istotnych informacji

      > hagiograficzny instytut. Edward Gierek stworzył w Polsce wrażenie cudu
      > gospodarczego za pożyczone 20 miliardów dolarów.

      to był cud gospodarczy, no może malutki "cudzik" ale z opowiadań wiem że
      wcześniej to było coś takiego jak nadmetraż" i za gierka problem zaczął jakby znikać
      za te pieniądze powstało sporo przemysłu, często niewydolnego, niewydajnego, ale
      jednak i te Orleny i KGHM-y to sa chyba właśnie gierka zasługą?
      pewnie masę kasy zmarnowano na nie trafione projekty
      ale za te pieniądze zbudowane bardzo dużo infrastruktury, zelektryfikowano linie
      kolejowe, pobudowano drogi, elektrownie no i te pogardzane blokowiska, choć Ci
      co nimi pogardzają nie bardzo się zastanawiają gdzie by Ci wszyscy Polacy mieli
      dziś bez nich mieszkać
      nie wiem ile wyniosły do dziś wpływy z prywatyzacji, ale prywatyzuje się głównie
      to co stworzył gierek, jakoś mało kto o tym mówi

      > to wiadomo było, że musi się to wszystko zakończyć katastrofą. No i zakończyło
      > się w sierpniu 1980 roku, to znaczy - niezupełnie, bo generał Jaruzelski
      > przedłużył tę agonię do roku 1989.

      a ten to nie wiem na co liczył, próbował trwać jak Korea Płn, liczył na cud? czy
      może że wybuchnie wojna i wszystkie długi znikną?

      >Jak obliczył prof. Eugeniusz Rychlewski z warszawskiej Szkoły
      > Głównej Handlowej, zadłużenie PRL na koniec 1989 roku wynosiło 42,2 mld
      > dolarów i było o pół miliarda dolarów wyższe, od wartości majątku trwałego w
      > przemyśle. Takim bilansem zamknęła się PRL.

      kolejny sofizmat, a dlaczego liczono tylko przemysł a nie liczono tych blokowisk
      szpitali i innej infrastruktury?
      wtedy bilans mógłby być sporo na plusie

      >Było to tylko zadłużenie zagraniczne.

      to PRL miał jakies inne długi?
      pytam bo nie wiem...

      jak dla mnie prawda jest taka że wtedy za długi od nowa "wymurowano" ten kraj,
      choć na pewno patologii było bardzo wiele...

      jeszcze raz podkreślam że nie jestem zwolennikiem PRL (żeby ktoś na mnie nie
      naskoczył) ale mam wrażenie że cały ten obecny cud to tylko dzięki jeszcze
      większym kredytom, i dzieki wyciśnieciu do reszty tego co pobudowała komuna,
      wzrost kosztem zużycia istniejącego potencjału infrastruktury i wykształconych ludzi
      ale bez żadnych inwestycji w przyszłość...

      gdyby gierek postąpił podobnie jak obecne władze a więc zadłużął i w nic
      praktycznie nie inwestował a tylko zamawiał ciągle nowe dostawy pomarańczy i
      snickersów to już w ladach 70-tych pewnie dobrobyt byłby taki sam jak obecnie i
      w takim samym tempie rosło by też zadłużenie...
      • 0ion Re: Nastaje godzina prawdy 19.03.10, 17:28
        Niestety problemem Polaków jest myślenie bitego kundla. Gierek nic nie budował ani komuna ani dzisiejszy rząd. Jeśli coś powstało to nie dzięki komunie a mimo i zrobili to zwyczajni ludzie. Zbudowanie silnego państwa i ogólnego dobrobytu to żaden problem. Ludzie bez problemu mogliby zarabiać godziwe pensje czyli od 10 tys. w górę. Sęk w tym, że nie chcą bo są właśnie bitymi kundlami i nie zdają sobie sprawy, że to możliwe.
        Niemcy odbudowali państwo po wojnie w 3 lata a po 6 byli 1 z największych potęg gospodarczych świata. Polacy (ci przedwojenni) zrobilby to samo z Polską gdyby nie komuna.
        Dzisiaj już ich nie ma. Są tylko obszczymury wdzięczne za ochłapy. Skąd jakiś burak urodzony w niewolniczym państwie może wiedzieć jak szybko człowiek się bogaci i buduje, gdy mu się nie przeszkadza?
        Stąd później wdzięczność do Gierka, Balcerowicza czy innego męta, że zamiast metrową pałą bił trochę mniejsząsmile
        • corgan1 Re: Nastaje godzina prawdy 20.03.10, 15:49
          > Jeśli coś powstało to nie dzięki komunie a mimo
          > i zrobili to zwyczajni ludzie.

          Czyli Petrochemia w Płocku lub takie fabryki samochodów w Tychach i
          Bielsku-Białej to zasługa zwykłych ludzi? tak po prostu wzięli, kupili stal i
          cement na rynku i se wybudowali fabryki?

          > Niemcy odbudowali państwo po wojnie w 3 lata a po 6 byli 1 z
          > największych potęg gospodarczych świata.

          Przykładów nie trzeba szukać daleko. Wystarczy zobaczyć w jakim stanie 20 lat po
          wojnie był Wrocław a w jakim stanie jest dziś 20 lat po odzyskaniu wolności i co
          w obu analogicznych okresach zostało zrobione.

          > Są tylko obszczymury wdzięczne za ochłapy. Skąd jakiś burak
          > urodzony w niewolniczym państwie może wiedzieć jak szybko człowiek
          > się bogaci i buduje, gdy mu się nie przeszkadza?

          Prawdziwi bogaci, wolni a nawet dodatkowo - piękni, młodzi i zdolni aby nadal
          być bogatymi i wolnymi nie mogą się obyć bez tych obszczymurków wdzięcznych za
          ochłapy urodzonych w niewolniczym państwie. Kiedyś nawet przed wojną bogaci i
          wolni mogli sobie np. natrzaskać po mordzie takiego lokaja albo przelecieć
          sekretarkę którzy zarabiając niewiele i wdzięczni za ochłapy musieli znosić
          upokorzenia. A dziś? jeden strzał w pysk i od razu wchodzą w to jakieś
          molestowania, mobbingi, procesy, oskarżenia, zdjęcia w prasie i artykuły. No i
          policja a od niedawna wpisy w internecie które wpisać byle kto.

          No i ta unia ełropejska z jej swobodnym przepływem kapitałów ludzkich.
          Obszczymurki zamiast w pocie czoła pracować po 12 godz. dzielnie nad naszym
          narodowym bogactwem i dzielnie znosić trud, znój i upokorzenia zwiali do
          cieplejszych i bardziej przyjaznych dla pracownika krajów. A Ci co zostali
          zażądali podwyżek a przecież i tak wydadzą je nie wiadomo na co.

          Nie dziwota że tak trudno dziś zostać bogatym. Ci aspirujący też nie maj a
          łatwego życia. jak piękni i inteligentni coś wymyślą to okaże się że już dawno
          wymyślił to jakiś głupi Koreańczyk który nawet po ludzku mówić nie potrafi i ma
          gupi wyraz twarzy. Np. dawno bylibyśmy potęgą w produkcji czegokolwiek np.
          samochodów gdyby nie pchali się tutaj te wszystkie Kie, Hjundaje czy inne
          Ssangjongi nie mówiąc o takim Tata. Kto to widział kiedyś żeby Hindusi pchali
          się w produkcje samochodów? Noszenie turbana, granie na fujarce do tanczącej
          kobry to ich zajęcie a nie produkcja jakiś samochodów.

          > Niemcy odbudowali państwo po wojnie w 3 lata a po 6 byli 1 z
          > największych potęg gospodarczych świata.

          Wiem wiem. Mój były szef też powtarzał często że "Niemcy kiedyś pracowali za
          parę marek a teraz jeżdżą po 6-pasmowych autostradach". Sugestie żebyśmy my też
          "pracowali za parę marek" dotyczyły oczywiście nas obszczymurków urodzonych w
          niewolniczym kraju a nie jego co prawda też urodzonego w niewolniczym kraju ale
          za to on ostro otarł się nieco o niemiecką wolność i jej wyższość
          cywilizacyjno-kulturową. Co prawda przy zbieraniu szparagów ale początki zawsze
          są trudne.

          Ciąg dalszy? Mój były szef chyba wrócił szparagów, o ile nie zaciukali go
          dłużnicy bo jego firma zbankrutowała i została z długami a jego pracownicy co
          dziwne - znaleźli sobie inne zajęcie i choć może na to nie zasługują z uwagi na
          pochodzenie - mają się nieźle, mają pracę i są kolejnymi kandydatami do bogactwa
          o ile im się nie przeszkadza i nie pierdzeli gupot o pracy "za parę marek".

          > Niestety problemem Polaków jest myślenie bitego kundla.

          No właśnie. Mój szef myślał że jak się wzbogaci to i nam coś skapnie zgodnie z
          regułą Lisa-Smoktunowicz znanych prezenterów którzy wynosili podwładnym resztki
          sushi z tekstem "my już nie możemy jak chcecie to bierzcie". Myślał też jak on
          utonie to my razem z nimi, pójdziemy z torbami, na bezrobocie, zasiłek i takie
          tam. A tu pudło!
          • 0ion Re: Nastaje godzina prawdy 20.03.10, 16:59
            Chyba mnie nie zrozumiałeśsmile
            Ja nie poszedłbym do pracy za 10 tys. zł bo to w Europie pensja dla kopaczy dołów, którzy i tak biorą ją tylko jeśli nie mają rodziny i im nie wychodzi na socjalu więcej. Po co mam pracować za takie ochłapy jak sobie mogę wyjechać i zarabiać normalnie w cywilizowanym kraju?
            Obszczymur to dla mnie laska z małego miasteczka z wyższym wykształceniem, która przyjechała do stolycy i całuje po rękach pracodawcę, bo jej płaci 3 czy 4 tys. zł. Typowy wyborca PO, któremu się wydaje, że złapał Pana Boga za nogi a w rzeczywistości to zakompleksiony burak, który pracuje za pół darmo i zaniża płace.

            Ja jak widzę co się tu wyrabia przez ostatnie 2o lat mam chęć wziąć kija i zatłuc wszystkich za to odpowiedzialnych i wyborców, którzy na nich głosowali... ale większość jest szczęśliwa i nie chce żadnych zmian. Obszczymurstwo i tyle.
            • sendivigius Re: Nastaje godzina prawdy 22.03.10, 15:59
              Obszczymur to dla mnie laska z małego miasteczka z wyższym
              wykształceniem, która przyjechała do stolycy i całuje po rękach
              pracodawcę, bo jej płaci 3 czy 4 tys. zł.


              A za Gierka? Aby pracowac w Warszawie trzeba bylo miec zameldowanie
              w Warszawie, zaden obszczymur do "stolycy" siem nie dopchal.
      • kadi-lak PRL nie gryzie ... 19.03.10, 18:15
        Nie musisz sie tak zastrzegac co chwile, tym bardziej ze sam nie
        brales udzialu w budowaniu lepszego jutra smile
        No fakt, sa tacy co do dzis blogoslawia PRL. Ci co dostali po nim
        spadek, ci co dzieki PRL umieja czytac i pisac dzieki slynnym
        tysiaclatkom i cala armia SB-kow, ktora dzis dostaje emeryturki 4-
        razy wieksze niz nauczyciele.
        (Naiwni idioci protestuja, nie wiedzc ze gdy tymze SB- om sie je
        odbierze, to oni zaczna gadac albo zejda do mrocznych piwnic
        odgrzebac dokumenty, ktore postawia na glowie cala dzisiejsza III
        RP).
        Co ja osobiscie zawdzieczam PRL? 18 miesiecy wieziena i to ze dzis
        nie mieszkam w RP, za to prawdopodobnie bede dzierzyl do tejze PRL
        wdzicznosc dozgonna chcociaz umiarkowana.
    • dorota_3 [...] 19.03.10, 20:17
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
      • dorota_3 Pytanie wyciętej 21.03.10, 14:19
        Hehe, pierwszy raz mnie tutaj wycięto "pojedyńczo", że tak powiem,
        no, kiedyś musi być pierwszy raz.

        Pana, który to uczynił proszę o wyjaśnienie, w czym moje
        wyrażenie "umysł prosty jak konstrukcja cepa" jest gorsze/lepsze
        od "obszczymurstwa" Oiona. Za odpowiedź z góry dziekuję, nie
        ukrywam, ze ciekawi mnie, kto wyciął.
        • damkon Re: Pytanie wyciętej 21.03.10, 17:30

          Wątek Oiona jako obraźliwy dla innych i będący na żenująco niskim
          poziomie merytorycznym usunąłem ja. Jeżeli chodzi o Twój wpis, to
          przypuszczam, ze zrobił to jeden z moich kolegów, który zapewne
          uznał go jako podwątek do usuniętego wątku, który jako odpowiedz do
          czegoś usuniętego nie miał najzwyczajniej większego sensu.
          • 0ion Re: Pytanie wyciętej 21.03.10, 18:27
            Nie wciskaj kitu o niskim poziomie merytorycznymsmile
            Napisałem, że PO poparli Kiszczak, Jaruzelski i Bolek i że głosując jak oni wybrałeś Polskę ubecką.
            Nie spodobało Ci się to to wyciąłeś. I to można właściwie nazwać żenująco niskim poziomem moderacji.
            Dorotę wycięto za wycieczki osobiste, chociaż mi to akurat nie przeszkadzało. Było nawet zabawne, bo jako przykład umysłu nie tak prostego jak mój podała Miłosza, który sam o sobie pisał, że jest sprzedajną kurwą, całkiem słusznie zresztą i akurat do tej Polski ubeckiej świetnie pasował.
            • damkon Re: Pytanie wyciętej 21.03.10, 18:45


              Nikogo tutaj nie interesują Twoje upodobania polityczne, dla mnie
              osobiście możesz sobie nawet popierać komitet Gamonii i Krasnoludków
              Waldemara Fydrycha. Ważne jest tylko, żebyś na tym forum nie obrażał
              innych uczestników. Na przyszłość wszystkie Twoje obraźliwe i
              agresywne komentarze będą usuwane.
              • 0ion Re: Pytanie wyciętej 21.03.10, 20:22
                Na przyszłość nie pisz nikogo tutaj tylko mnie jeśli już.
                To forum o polityce chyba? Mogę sobie napisać, które partie mi się podobają a które nie i dlaczego.
                Post może Ci się nie podobać czy jakiemuś innemu gamoniowi czy krasnalowi ale dopóki nikogo personalnie nie obraża nie kwalifikuje się do cięcia.
                Wisi mi czy ktoś się czuje obrażony czy wymaga większej elegancji od cudzych postów. Zawsze się taki znajdzie a wszystkim nie dogodzisz. Alternatywą jest kastrowanie forum i zostawianie tylko przylizanych postówsmile
        • przycinek.usa Re: Pytanie wyciętej 21.03.10, 20:52
          ja wycialem. wlasnie za "umysł prosty jak konstrukcja cepa". jestes
          wystarczajaco madra aby zrozumiec, ze eskalacja klotni do niczego dobrego nie
          prowadzi i masz z cala pewnoscia wystarczajaco bogate slownictwo aby go
          umiejetnie stosowac i nikogo przy tym nie obrazac

          a co do wypowiedzi innych, to jak cos takiego widze, to tne i pytanie o
          wyjasnienia uwazam za niestosowne
          • lastboyscout slusznie 22.03.10, 00:48

            Odpowiedz rownie prosta co niezwykle trafna.

            Mozna cie wciaz cenic, Przycinek za niezaleznosc osobista, i niezaleznosc
            pogladow mimo zlego pomyslu na to forum.
            Pozdrawiam.
        • kurt76 Re: Pytanie wyciętej 22.03.10, 14:27
          Nie zdazylem przeczytac Twojego kolejnego obrazliwego dziela, ale w
          ogole mnie ta "kastracja" nie dziwi.

          Przestan leczyc tutaj swoje kompleksy, taka drobna rada.
          • dorota_3 Re: Pytanie wyciętej 22.03.10, 16:21
            Poczytaj posty Oiona, kłębowisko kompleksów. Taka frustracja, jaką
            prezentuje właściwa jest dla "odrzuconych" - starszych, bez
            wykształcenia, w niskopłatnych zawodach lub na bardzo niskiej rencie.
            • 0ion Re: Pytanie wyciętej 22.03.10, 17:49
              A później się jeszcze pewnie obrazisz, że nie jesteś prosta...
              Jeśli dobrze Cię zrozumiałem to jestem taki, bo mi się tu wiele rzeczy nie podoba Ty natomiast masz rację bo jesteś kochana, z wykształceniem, w wysokopłatnym zawodzie a do tego na wysokiej rencie.
              Elegancja argumentów i logika zabijasmile
      • nahtahni do paani Dorotki 21.03.10, 17:44
        jako autor postu w żadnym razie nie przyznaję się do wycięcia tym bardziej iż
        zawartość b.mi się podobała, to jednak admin, szkoda tylko iż w przypadku trolla
        zwolennika zbrodniczego "marksizmu-leninizmu" o nicku: "lech.poniedzielski."
        nie ma on tyle odwagi.
    • 0ion Re: OK, rozumiem 22.03.10, 13:45
      Nie należę do żadnej partii ani nie mam żadnych przeciwników politycznych. Zaczynam się zastanawiać czy przypadkiem to Ty nie jesteś prosta i na wszelki wypadek się obrażasz, bo nie wiesz o co chodzismile
      Mogę sobie dzielić Polaków jak mi się podoba, bo jest mój prywatny punkt widzenia. Ja dzielę na tych, którzy kontynuują tradycję przedwojennej niepodległej Polski i na resztę, tanie obszczymurstwo.
      Nie jestem przeciwnikiem akurat PO tylko ogólnie całego układu.
      Ale przy okazji się zastanów jak byś wytłumaczyła się z głosowania na PO razem ręka w rękę z ubeckimi oprawcami, kapusiami i zdrajcami Polakom z przewojennego czy wojennego pokolenia, którzy podejrzewam mieli równie "prosty" punkt widzenia na pewne zasadnicze sprawy jak ja.
      • kadi-lak Ja, moherowy kaszkiet 22.03.10, 14:09
        0ion napisał:

        > Mogę sobie dzielić Polaków jak mi się podoba, bo jest mój prywatny
        punkt widzen
        > ia. Ja dzielę na tych, którzy kontynuują tradycję przedwojennej
        niepodległej Po
        > lski i na resztę, tanie obszczymurstwo.


        Tu bym zalecal Ci ostroznosc....mozesz sie naciac z tym
        kontynuowaniem tradycji . Sa tacy?
        Niedawno goscilem ludzi z kraju tutaj, poszlo troszke alkoholu,
        zaczely sie nocne Polakow rozmowy. Ludzie z wyksztalceniem wyzszym
        humanistycznym, mieli nade mna spora przewage merytoryczna,
        wyszedlem na ukrytego zwolennika rewanzyzmu. PiS-owca albo nawet
        mohera w wersko meskiej. Czyli pewnie moherowy kaszkiet?

        Polske uwazaja za kraj w pelni demokratyczny, nowoczesnie ipo
        europejsku rzadzony przez mlodych, wyksztalconych i wyposazonych we
        wlasciwe do tego rzadzenia narzedzia. Ja sie z ta opinia nie
        zgadzam, bo ja uwazam ze pod podlaga siedza mroczne zwidy z
        przszlosci za te co wazniejsze sznurki pociagaja ci co kiedys. Ile
        razy ktorys mlody, dynamiczny i ambitny leci na morde, ja w tym
        widze reke SB. Paranoja emigranta pewnie.
        • jeepwdyzlu Re: Ja, moherowy kaszkiet 22.03.10, 14:42
          Polske uwazaja za kraj w pelni demokratyczny, nowoczesnie ipo
          europejsku rzadzony przez mlodych, wyksztalconych i wyposazonych we
          wlasciwe do tego rzadzenia narzedzia. Ja sie z ta opinia nie
          zgadzam, bo ja uwazam ze pod podlaga siedza mroczne zwidy z
          przszlosci za te co wazniejsze sznurki pociagaja ci co kiedys. Ile
          razy ktorys mlody, dynamiczny i ambitny leci na morde, ja w tym
          widze reke SB. Paranoja emigranta pewnie.
          -----------
          sarkazm niepotrzebny
          masz paranoję - to pewne
          SB jest na emeryturze
          w dodatku niedawno obciętej..
          To prawda - Polska to kraj w pełni demokratyczny i nowoczesny.
          I zdecentralizowany. Dla każdego z mieszkańcó Gliwic, Wrocławia czy
          Koziej Wólki ważniejsze jest kto jest w jego radzie miasta, powiatu,
          gminy.. czy burmistrzem/sołtysem/prezydentem jest człowiek uczciwy z
          pomysłami. To jest wazniejsze od tego kim jest premier i jaka
          formacja ma większość w parlamencie. Naprawdę ważniejsze..

          jeep
          • kurt76 Re: Ja, moherowy kaszkiet 22.03.10, 14:51
            Tylko, ze ta decentralizacja (samorzadnosc) w praktyce prowadzi
            do "dziadostwa". Znam to z praktyki, znam radnych, widze jak
            przebiegaja sesje....

            Zamiast burmistrza lepiej sprawdzilby sie, przywieziony w teczce,
            profesjonalny, rzadowy namiestnik....
            • jeepwdyzlu Re: Ja, moherowy kaszkiet 22.03.10, 15:51
              Tylko, ze ta decentralizacja (samorzadnosc) w praktyce prowadzi
              do "dziadostwa". Znam to z praktyki, znam radnych, widze jak
              przebiegaja sesje....
              -----------
              bywa różnie
              są setki gmin które sie rozwijają szybciej niż Niemcy po wojnie
              I miasta jak Rzeszów, Wrocłąw czy Gdynia...

              Przyznaje - tak jest nie wszędzie - ale maiestnik z teczki to nie
              jest wyjście. Ludzie muszą sie obudzić i wziąć sprawy we własne
              ręce. Tak się dzieje - tu szybciej, tam wolniej, ale proces trwa..

              jeep
              • kurt76 Re: Ja, moherowy kaszkiet 23.03.10, 09:51
                Wiesz, nie jestem zwolennikiem calkowitej likwidacji samorzadow, a
                jego profesjonalizacji poprzez podniesienie kompetencji.

                Ty wymieniasz duze aglomeracje, ktore maja pieniadze na zatrudnienie
                fachowcow, na prowincji jest TRAGEDIA, tworza sie koterie/mafie,
                ktore w korupcjogenny sposob wysysaja fundusze....
          • kadi-lak Jurni ci emeryci 22.03.10, 16:05
            Strasznie wrzliwi ci rodacy ostatnio. Moj post absolutnie nie mial
            elementow sarkazmu, nie ten post przynajmniej. jesli zas chodzi o SB-
            kow, to jurni z nich musza byc emeryci. Biorac pod uwage fakt, ze
            pod koniec lat 80 taki jeden z drugim byl nieraz dobrze przed 30-ka,
            dzis sa w przedziale wiekowym 55-60.
            forum.gazeta.pl/forum/w,17007,104495851,104668037,SB_ek_smieje_ci_sie_w_twarz.html
          • kadi-lak To pewnie chodzi o to "przyjazne panstwo"? 22.03.10, 19:32
            jeepwdyzlu napisał:

            > To prawda - Polska to kraj w pełni demokratyczny i nowoczesny.
            > I zdecentralizowany. Dla każdego z mieszkańcó Gliwic, Wrocławia
            czy
            > Koziej Wólki ważniejsze jest kto jest w jego radzie miasta,
            powiatu,

            wyborcza.biz/biznes/1,101716,7685787,Biurokracja_ma_sie_dobrze
            .html

            o ktorym dzis pisza na pierwszej stronie wyborczej. Art. wprawdzie
            dotyczy walki na froncie ogolnopolskim, ale w dupe dostaje ten co to
            chce w domku prowadzic biuro albo zalatac dzire przed domem. tak czy
            nie ?
            • kadi-lak PS. Tak, teraz to BYL sarkazm 22.03.10, 19:33

        • 0ion Re: Ja, moherowy kaszkiet 22.03.10, 17:36
          Zaraz się tu do mnie znów ktoś przyczepi ale dla mnie wykształcenie humanistyczne to nie wyksztłaceniesmile Co można po nim robić? Zostać urzędnikiem, dziennikarzem, politykiem...?
          Trochę mnie zdziwiłeś, bo jeśli zarabiasz w Stanach i bywasz w Polsce to zdajesz sobie sprawę, że goście, którzy Cię pouczali przybyli z kraju o poziomie cywilizacyjnym, gdzieś między Albanią a Rumunią a jakbyś zaproponował u siebie czarnuchowi taki zarobek jakim muszą się zadowolić ci z demokratycznego, nowoczesnego kraju to by Ci spalił firmęsmile

          Z SB nie masz paranoi. Jestem warszawiakiem i połowa moich kolegów to dzieci esbeków albo trepów. Tutaj od pewnego szczebla rządzi mafia.
          • kadi-lak Re: Ja, moherowy kaszkiet 22.03.10, 18:23
            Tam akurat wyksztalcenie ma niewiele wspolnego z wykonywana praca,
            gdyby mialo to prawdopodobnie nie przybyli by na zakupy do Nowego
            Jorku. Sadzac po swadzie ,z jaka mnie atakowali mysle ze byc moze
            tam wystepuka korzenie, no wiadomo o co chodzi.....
            Dla niezorientowanych wyjasnie ze trep to oficer WP, kiedys LWP.
        • szczurek.polny No to jest nas trzech 22.03.10, 22:17
          > Ja sie z ta opinia nie zgadzam, bo ja uwazam ze pod podlaga siedza
          > mroczne zwidy z przszlosci za te co wazniejsze sznurki pociagaja ci
          > co kiedys.

          No to jest nas już trzech. Bo ja też tak mam.

          A kto ten trzeci? Ano Donald Tusk.
          No bo wyobraź sobie, że jesteś szefem najpopularniejszej partii politycznej, dla
          której poparcie wynosi 120%, a 150% wyborców chce na ciebie głosować w wyborach
          prezydenckich. I o niczym od lat nie marzysz, jak tylko o byciu prezydentem. Bo
          można nic nie robić i odkuć się na tym wstrętnym Kaczorze, który tak cię
          wcześniej upokorzył.

          I oto przychodzi do ciebie człowiek z nikąd i mówi: "Wiesz, ustaliliśmy, że to
          jednak Bronek będzie. Dzisiaj o 11:00 powiesz, że rezygnujesz".

          Jak wielkiej wiary we wszechmoc owych mrocznych zwid potrzeba było, żeby nie
          odpowiedzieć temu człowieczkowi: "Spier.alaj"?
          • llukiz Re: No to jest nas trzech 22.03.10, 23:22
            > Jak wielkiej wiary we wszechmoc owych mrocznych zwid potrzeba było, żeby nie
            > odpowiedzieć temu człowieczkowi: "Spier.alaj"?

            Korwin twierdzi że donald po wyborach pójdzie w odstawkę. W prosty sposób
            stwierdzimy więc czy to wszystko działa w taki prosty sposób że zwyczajnie ktoś
            tym wszystkim kieruje, czy też jest kilka grup nacisków z których w końcowym
            efekcie żadna faktycznej władzy nie ma i okaże się że tusk wszystkich ogra.
          • kadi-lak Troche wysoko przymierzyles .... 23.03.10, 01:24
            szczurek.polny napisał:

            >
            > A kto ten trzeci? Ano Donald Tusk.

            Poczatkowo zachichotalem....ale pozniej mysle, a moze jednak??
            Osobiscie mialem na mysli kilka/nascie spektakularnych rezygnacji na
            przestrzeni lat. Moze nie az tak wysoko......ale w sumie diabli
            wiedza.
            Jakich? Ano nie pamietam teraz nazwisk, bo nie zyje tym polskim
            zyciem politycznym, ale bylo tego troche.
            Ni z tego ni z owego i wlasciwie nie wiadomo, dlaczego. Bylo tez
            kilka odstrzelonych glow, kilka samobojstw ktore nigdy nie powinny
            sie wydarzyc.
            • szczurek.polny Re: Troche wysoko przymierzyles .... 26.03.10, 20:41
              Uściślijmy:

              Nie o to mi chodzi, żeby Donald jakoś szczególnie został pokrzywdzony przez
              okoliczności, w których się znalazł. O co to, to nie. Jakoś sobie życie ułożył,
              wie co robi, co może, a czego mu nie wolno.

              Ja po prostu zaliczyłem Donalda do ludzi, którzy bez wątpienia wiedzą co i jak
              się odbywa.
      • kurt76 Re: OK, rozumiem 22.03.10, 14:35
        A wez wypunktuj tutaj z grubsza, mi mlodemu czlowiekowi te
        szlachetne zalozenia II RP.
        • 0ion Re: OK, rozumiem 22.03.10, 23:23
          Co ma do tego wiek? Takie rzeczy się wynosi z domu albo nie.
          Nacjonalizm, katolicyzm i kapitalizm a nie kundlizm, ateizm i socjalizm.
          • dorota_3 Re: OK, rozumiem 23.03.10, 20:06
            > Nacjonalizm, katolicyzm i kapitalizm
            Nacjonalizm nie jest dobrą rzeczą, gdzie jak gdzie, ale w Polsce
            powinno to być oczywiste.
            • letelete Re: OK, rozumiem 23.03.10, 23:36
              Skończcie te durne pyskówki, dobra? Mam wolny Internet tu, gdzie teraz
              jestem.
              Po co to otwieram?(tak długo)
              On - walczy z... dupkami od Michnika, Ona - z dupkami od (no, kogo) taty
              R. Jałowe to to, że aż męczące...
              • 0ion Re: OK, rozumiem 24.03.10, 15:45
                Nie wcinaj się i nie spamuj. Nie podoba się to nie czytaj.
            • 0ion Re: OK, rozumiem 24.03.10, 15:52
              Nacjonalizm oznacza, że wszelkie działania polityczne podejmowane są w celu podniesienia siły własnego narodu, a także oceniane są przez pryzmat jego dobra i interesów.
              Oczywiste jest więc, że jest to złe. Dlatego w Polsce przez ostatnie 20 lat propagowane są ideały KPP, które są dobre bo z telewizji i gazet a nie z Kościoła czy rodziny.
              A coś co się świetnie sprawdza lepiej nie zmieniaćsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka