robisc
13.09.04, 20:19
Zadzwoniłem dziś do klienta, który złożył wniosek o dotację z funduszy
strukturalnych UE (obok ok. 500 innych firm). Dotacja miała być przeznaczona
na współfiansowanie dużej inwestycji, którą dodatkowo miałem wesprzeć
kredytem. Wniosek o dotację został przygotowany przez profesjonalistów ściśle
wg instrukcji. Problem w tym, ze instrukcję zmieniono na 4 dni przed upływeem
terminu składania wniosków. Efekt - ok. 98% wniosków zostało odrzuconych, z
przyczyn formalnych. Nieoficjalnie klient został poinformowany, że
prawdopodobnie cała akcja składania wniosków zacznie sie od nowa. Oczywiście
inwestycja opóźni się. Ponadto klient nie składa wniosku o kredyt, bo nie wie
w jakim wariancie go złożyć - z uwzglednieniem dotacji czy bez.
A ekonomiści boleją, że inwestycje rosną wolno. Ja zaś boleję, że już płacę
składkę do budżetu UE z moich podatków.