06.05.15, 14:39
Po debacie zrozumiałem że mało kto rozumie do czego one prowadzą.
Korwin niby taki oświecony i logiczny a tez nie rozumie. smile

Obecnie mamy sytuację w której każda partia przemawia głosem swojego szefa.
Czyli tak naprawdę nie mamy parlamentu tylko grupy ludzi popierające to co wymyśli ich szef.
Więc w zasadzie taniej by było pozostawić w sejmie tylko szefów partii i każdemu dac tyle głosów ile zostało przyznane po wyborach. Po co nam 460 ludzi którzy głosują tak jak trzech czy 5 szefów im każe.
Nie trzeba by było zmuszac ludzi do głosowania zgodnie z dyscyplina partyjną.

Dygresja - dyscyplina partyjna tak jakoś uważana za normalnośc jest w istocie przejawem maksymalnego totalitaryzmu. Dziwię się że w krajach demokratycznych nie każe się za takie pomysły i przechodzi na tym do porządku dziennego bo to jest dokładne przeciwieństwo demokracji - koniec dygresji.

W przypadku JOW jak uczy doświadczenie prędzej czy później małe partie giną i zostają dwie lub kilka największych.
A niech będzie że zostanie jedna - tylko że to zaden problem.
Ponieważ ludzie są wybrani przez swoich wyborców nie musza się obawiac swojego szefa partii i mogą głosowac tak jak im się podoba a nie tak jak kaze im szef. Trudniej ich zmusić do dyscypliny partyjnej skoro to nie szef im daje miejsce w sejmie a daje je wyborca.
W efekcie nawet jeśli w sejmie będzie jedna partia to będzie tam więcej demokracji niż w obecnym systemie przy 10 partiach, bo dziś 10 partii to 10 ludzi w sejmie.
Przy JOW jedna partia to kilkuset ludzi w sejmie którzy pracują nad kompromisem choćby tylko w szeregach swojej partii.
Co ciekawe źle wypadający w TV Kukiz to rozumie a do innych to nie bardzo dociera.

No i tak jak doświadczenie uczy że JOW-y prowadza do marginalizacji małych partii co wszyscy z chęcią podkreślają trzeba zauwazyć.
NiIe martwmy się jednak o partie, wazniejsze jest co się dzieje z danym krajem a doświadczenie uczy że marginalizowane są kraje w których nie ma JOW
Obserwuj wątek
    • punktodniesienia Re: JOW-y 06.05.15, 15:12
      Zachęcam do wzięcia udziału w przedwyborczym badaniu wizerunku kandydatów na prezydenta RP 2015. Interesuje nas jak postrzegacie ludzi, którzy chcą stać na czele naszego kraju. Badanie > www.punktodniesienia.pl
      Wyniki tuż przed wyborami, 7 maja. Sory za spam
    • przycinek.usa Re: JOW-y 07.05.15, 06:49
      no ale jak podzielisz poparcie w przeliczeniu na szefa, jak nie bedzie planktonu w sejmie?
      taki kurwin nie mialby wiecej do powiedzenia jak pare glosow, a taki Miler mialby wiecej do powiedzenia.
      I dobrze.
      • herr7 Re: JOW-y 07.05.15, 15:20
        Bronisław Łagowski ciekawie pisze o naszej ułomnej demokracji, która wyspecjalizowała się w ignorowaniu głosu większości. Od razu rodzi się jednak pytanie, skoro nasza "wzorcowa" demokracja ignoruje większość, to czym wówczas w istocie jest?

        www.tygodnikprzeglad.pl/czy-mozna-uszlachetnic-demokracje/
        Jak sądzę, Łagowski pokazuje sedno problemu sprowadzające się do tego, jakim systemem politycznym jest demokracja.
      • fidziaczek Re: JOW-y 07.05.15, 22:52
        No jeśli mówisz o modyfikacji obecnego systemu to miałoby być tak, że w sejmie są tylko szefowie partii a każdy z nich dostaje tyle głosów ile by dostał posłów zgodnie z dzisiejsza ordynacją.
        Byłoby tanio, przejrzyście i uczciwie.
        Tylko mogłoby to przestac wyglądac na demokracje, wyglądałoby na to czym to jest naprawdę. Na dziś dzień byłby Tusk z Piechocińskim, do tego Kaczyński, Miller i Palikot i wszystko.
        Na co ta reszta smile



        • auror-a Re: JOW-y 20.05.15, 10:32
          pomysł na 1 rzut oka wygląda interesująco. tylko zastanawiam się nad tym kto by wtedy naprawdę rządził kto by przekonał posłów do siebie
          • auror-a Re: JOW-y 20.05.15, 10:33
            morze byli by to najbogatsi Polacy - jak się mylę to napiszcie dlaczego
    • kurczak1 Re: JOW-y 27.05.15, 13:29
      Odgrażają sie, że każdy posel bedzie mial swoje zdanie. Dziwne - myślałam, że w demokratycznym państwie każdy posel ma swoje zdanie. To po co ja głosuję? A co do rozdrobnienia to na ogół są tylko 3 opcje: "za", "przeciw" albo "wstrzymał się". Oczywiscie byłby problem w głosowaniach wymagających większości bezwzględnej, ale skoro w tak ważnych sprawach jak wybór prezydenta liczy się większość względna narodu, to i w sejmie może tak być.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka