robisc
01.10.04, 23:28
U nas w Senacie też chcą zrównac w prawach pary homoseksulane z
heteroseksualnymi, chociaż propozycje nie idą tak daleko jak w Hiszpanii.
Tamtejsi socjaliści ostro zabrali sie do pracy. Nasi wolą kraść.
Spełnione obietnice
01.10.2004 16:57 (aktualizacja 20:46)
Na decyzję premiera Jose Luisa Zapatero czekało w Hiszpanii 100 tysięcy
homoseksualnych par / AFP
Osoby tej samej płci mogą zawierać związki małżeńskie i adoptować dzieci -
zdecydował hiszpański rząd. Prawo do ślubów homoseksualistów było jedną z
przedwyborczych obietnic premiera Jose Luisa Zapatero.
Pierwsze śluby odbędą się na początku przyszłego roku. Do tego czasu zostanie
znowelizowanych ponad 10 paragrafów Kodeksu Cywilnego, w których mówi się o
małżeństwie, jako o związku osób różnej płci.
Na tę decyzję czekało ponad 100 tysięcy par w całej Hiszpanii. - Model
rodziny jest taki sam, bez względu na to, czy tworzą ją osoby jednej czy
dwóch płci. Nie ma wątpliwości, że jestem szczęśliwa i wierzę, że moja
partnerka też - mówiła prawniczka, która od 4 lat mieszka ze swoją
dziewczyną.
Wiele par deklaruje, że chętnie wezmą ślub, a decyzja rządu jest tylko
odbiciem ewolucji, jaką przeszło tamtejsze społeczeństwo. Jak wynika z badań,
większość Hiszpanów nie ma nic przeciwko ślubom gejów i lesbijek.
Trudniej jednak przychodzi im zaakceptować prawo do adoptowania przez nich
dzieci. Ponad połowa Hiszpanów jest temu przeciwna. Pomysł nie spodobał się
też Kościołowi, który od tygodni namawia wiernych, aby wyszli na ulicę. Na
razie jednak nie doszło do żadnej manifestacji.
Dodajmy że Hiszpania jest trzecim krajem na świecie, który podjął taką
decyzję. Pierwszymi były Belgia i Holandia.
(RMF)