lastboyscout
01.08.18, 19:58
Nie tyle nie moge uwierzyc jak przedstawione jest Powstanie Warszawskie przez wladze czy obce media w Polsce ale przez samych Polakow, szczegolnie liberalnych.
Kazda wladza mowi tak jaki jej jest interes ale juz na pewno nie jest interesem zadnej wladzy nie jest uswiadomienie swoim poddanym, ze kazda wladze nalezy ROZLICZYC ofiary jaka oddali jej poddani.
Ludzie wiec mowia, ze Rosjanie zli bo nie p o m o g l i, ze Alianci zli bo nie p o m o g l i, ze Niemcy zli, ze nie odpuscili (Niemcy zawsze w takich sytuacjach odpuszczali i to bylo glowna nadzieja Powstancow).
Polakow zawsze zdradzala ich wladza. Pewnie innych rowniez zdradzala ich wladza bo wladza (a wladza zawsze jest skorumpowana przez korporacje) zawsze zdradza swoich poddanych dla wlasnych korzysci ale nas wladza zdradza zawsze najbardziej.
I nie mysle aby to byla wina wladzy ani nas, poddanych.
Z prostej przyczyny, Polacy zwlaszcza od kilkuset lat nie mieli okazji (o co zawsze gorliwie dbali nasi wrogowie, chocby przez fizyczne lub emigracyjne czystki elity) nauczyc zbudowac wladze a juz na pewno od niej wymagac i rozliczac (majac zreszta nad soba obce rzady trudno bylo od nich tego wymagac) .
I dlatego Polacy zyja w jakims wyimaginowanym swiecie pojecia dumy narodowej, ojczyzny, wladzy i obywatelstwa.
I dzisiaj mowi sie o dumie z Powstania Warszawskiego.
Tylko.
Mozna byc dumnym z ludzi, ktorzy poswiecili zycie aby wyrwac sie z niewoli.
Polacy zawsze dokonywali niesamowitych czynow bohaterstwa.
Nic sie jednak nie mowi o polskiej wladzy. O jej autoryzacji u spoleczenstwa, o jej kompentencjach, o jej efektywnosci, o jej .... rozliczeniu.
Tak, polska wladza zawsze zdradzala Polske i Polakow, tchorzyla lub wykazywala sie niesamowita nieudolnoscia i bezradnoscia.
I tak bylo i tym razem.
Nikt nam nigdy nie da dowodow dyspozycyjnosci polskiej wladzy emigracyjnej (sluzalczosc wladzy ludowej jest przynajmniej oczywista) wobec Aliantow ale trudno zaprzeczyc, ze uwiklanie Niemcow (nieprzypadkowo w duzej czesci Ukraincow...) w Powstanie bylo na reke nie tylko Rosjanom (ci akurat woleliby isc jak najszybciej i jak najdalej na zachod) ale i Zachodowi, ktory mial dokladnie ten sam interes z parciem na wschod. I to dokladnie sie wydarzylo, nieprzypadkowo dzieki polskiemu rzadowi na zachodzie.
Mozna drwic z innych krajow, ktore bez patosu nie pozwolili sie wybic i zniszczyc ale czyz nie o to chodzilo powstancow warszawskim aby wlasnie nie pozwolic sie wybic i zniszczyc liczac na wlasciwie decyzje swojej wladzy?! Powstancy wyraznie o tym mowia, nie mowia o tym wspolczesni Polacy, dajac sie karmic pseudopatriotycznymi bzdetami (patriotyzm jest dzialaniem W INTERESIE ojczyzny).
Mysmy nawet w 1989 roku z komuna i imperlistycznym korporacjonizmem wygrali (nieprzypadkowo nierozliczeniowo) bo wiedli nas ku niebianskiej szczesliwosci przedstawiciele komuny i imperialistycznego korporacjonizmu !
Bo my to potrafimy tylko najpiekniej na swiecie przegrywac ....