Dodaj do ulubionych

15 lat IIIRP

04.11.04, 20:48
Dziennikom zebralo sie na podsumowania, Rzepa zamieszcza wyniki badan na temat
korzysci i wad tych 15 lat:

rzeczpospolita.pl/dodatki/raporty_041104/index.html

Dziwi mnie to,ze wsrod porazek nie ma rosnacego zadluzenia.
Fakt zamieszcza interesujacy wywiad z Ryszardem Legutko.

"Mówi pan, że nikt, kto rządził w Polsce przez ostatnie 15 lat, nie sprostał
naszym oczekiwaniom. I całe szczęście, że rządzących można demokratycznie
odsuwać od władzy. Ale trzeba powiedzieć, że rządzili już prawie wszyscy. Nie
próbowaliśmy tylko kucharek.

Rzeczywiście, całkiem sporo osób i ugrupowań próbowało rządzić, bez większego
powodzenia. Można to tłumaczyć na wiele sposobów. Ale kiedy mówię o
frustracji, jaka z tego wynika, chodzi mi o widoczne dla wszystkich błędne
myślenie dominujące w polskiej klasie politycznej. Jej przedstawiciele nie
postrzegają rzeczywistości w kategorii rozwiązywania problemów. Nie znam
wystarczająco głęboko naszej rzeczywistości politycznej, rzeczywistości
władzy, nie wiem, jakie istnieją tam imperatywy. Ale jeśli obserwować to z
zewnątrz, wydaje się, że każda nowa ekipa natychmiast staje się więźniem
istniejącego stanu rzeczy, kadry urzędniczej, schematów myślenia. Obserwuję
myślowe lenistwo elit politycznych. Polscy politycy wydają się dzisiaj
zainteresowani wyłącznie sporami o władzę, sama logika władzy interesuje ich o
wiele bardziej niż rozwiązywanie problemów. Jedni mówią o tym bardziej
otwarcie, inni mniej, ale praktycznie u wszystkich można zauważyć taką
dysproporcję zainteresowań i zdolności. Skupiają się na zagrożeniach ze strony
innych polityków czy ugrupowań, ich myśleniem rządzi logika sytuacyjna
ograniczona wyłącznie do wymiaru polityki jako walki o własną pozycję czy
pozycję własnego otoczenia politycznego w stosunku do pozycji konkurentów.
Oczywiście - trudno wyobrazić sobie polityka jako lekarza działającego na sali
operacyjnej, gdzie wszystko jest sterylne. Ale nie widzę żadnego wysiłku, żeby
swoją pozycję definiować raczej przez zdolność rozwiązywania problemów niż
poprzez zdolność utrzymania się na powierzchni gier o dominację osobistą czy
grupową. Problem z pierwszych stron gazet - służba zdrowia. Nie wiem, jakie
pomysły są rozważane przez konkurencyjne stronnictwa ani jakie ekspertyzy
brane są pod uwagę. Wszystko jest nieczytelne i ginie w logice personalnych
podchodów. Mam czasami wrażenie, że nie ma żadnych ekspertyz, żadnych
konkurencyjnych projektów, poza pragnieniem wypromowania przy tej okazji
własnego ugrupowania i osłabienia przeciwników. "

www.e-fakt.pl/artykuly/artykul.aspx/Artykul/30953--
To co mnie cieszy w tych 15 latach,to to ze nie musialem poznawac na wlasnej
skorze tych wszystkich absurdow PRL. Oczywiscie III RP tworzy duzo swoich i ma
wiele wad,ktorych mozna bylo uniknac. Ze wzgledu na nienikniony rozpad systemu
komunistycznego w Europie szkoda,ze przemiany w kraju nie byly bardziej
radykalne i liberalne.

p.s. jesli kogos interesuje mysl polityczna,to jest tez w Fakcie tekst o
Johnie Gray'u.Swoja droga,to ciekawe,ze ten tabloid ma dzial, w ktorym pisuja
pierwszorzedni badacze.

www.e-fakt.pl/artykuly/artykul.aspx/Artykul/39017
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka