Dodaj do ulubionych

Wypowiedź A. Dudka (IPN) na forum

22.11.04, 22:15
Re: W obronie Dudka
Przeczytaj komentowany artykuł »
Autor: Gość: Antoni Dudek IP: 213.25.91.*
Data: 22.11.2004 17:15

Już trzykrotnie „Gazeta Wyborcza” (z 14 lipca, 19 listopada i 22 listopada
2004 r.) piórem Pana Jerzego Skoczylasa podjęła próbę podważenia mojej
wiarygodności jako historyka, zarzucając mi kłamstwo i przypisując poglądy
dotyczące roli odegranej przez Pana Adama Michnika w 1989 r., których nigdy nie
głosiłem. W związku z tym pragnę oświadczyć co następuje:
1. Nigdy nie twierdziłem, że podróż Adama Michnika do Moskwy w lipcu 1989 r.
stanowiła jakąś szczególną tajemnicę, co Pan Skoczylas uporczywie mi
przypisuje. Nie to jest zresztą rzeczywistym powodem ataku na moją osobę. W
opublikowanej w lutym tego roku książce „Reglamentowana rewolucja. Rozkład
dyktatury komunistycznej w Polsce 1988-1990”, opierając się na szyfrogramach
Grupy Operacyjnej „Wisła” (placówki kontrwywiadu MSW w Moskwie) napisałem, że
Michnika chciano zaprosić do Moskwy już w kwietniu 1988 r. (a zatem na rok
przez obradami okrągłego stołu), co nie doszło do skutku wskutek sprzeciwu
władz PRL. Zamieściłem też informację, że podczas wizyty w lipcu 1989 r.
prowadził on rozmowy w Wydziale Zagranicznym KC KPZR. Potwierdził to w swoim
artykule z 19 lipca br. Pan Skoczylas, przyznając, że rozmówcą Michnika był
zastępca kierownika wydziału zagranicznego KC KPZR Jurij Graczow oraz pracujący
w KC Aleksander Cypka. W mojej książce przytoczyłem też fragment relacji jaką
Adam Michnik złożył 4 kwietnia 1999 r. podczas konferencji zorganizowanej
przez University of Michigan w Ann Arbor na temat tych rozmów: “Oni byli sobą
zajęci, mówili >Róbcie co chcecie<, a skoro tak, no to ja wróciłem z Moskwy i
powiedziałem >chłopaki, skok na kasę trzeba robić<, ale nawet wtedy Jaruzelski
był bezpiecznikiem. Pamiętajmy, przecież cały ten aparat, bezpieczniacki,
wojskowy, partyjny, administracyjny, przecież oni by dostali szału. Im się
nagle ziemia pod nogami zaczęła palić. Jaruzelski był tu bezpiecznikiem, dla
nich gwarantem, żeby siedzieli cicho, najwyżej zmienią posady, ale nikt [im]
nie urwie głowy”. Nie sądzę, by ta wypowiedź stanowiła wyczerpujące
wyjaśnienie o czym Adam Michnik rozmawiał w Komitecie Centralnym KPZR w tydzień
po opublikowaniu głośnego artykułu „Wasz prezydent, nasz premier”. I właśnie ta
moja wątpliwość - wyrażona m. in. w wywiadach udzielonych „Tygodnikowi
Solidarność” (z 18 czerwca) oraz „Odrze” (z czerwca br.) – stanowi rzeczywistą
przyczynę atakowania mnie przez „Gazetę Wyborczą”.
2. Nigdy nie twierdziłem, że to nie Adam Michnik był autorem artykułu „Wasz
prezydent, nasz premier”, który to pogląd również stara mi się przypisać Pan
Skoczylas. Od dawna znana jest natomiast, już co najmniej dwukrotnie
publikowana (ostatnio w mającej mnie zdezawuować notce „Gazety Wyborczej” z 1
października br. pt. „Czyj prezydent, czyj premier”wink relacja członka Biura
Politycznego KC PZPR prof. Janusza Reykowskiego, który opowiada jak w kilka dni
po 4 czerwca 1989 r. zapytał Michnika czy strona solidarnościowa „byłaby gotowa
przejąć rządy, a gdyby tak, to kto byłby premierem”. Czy nie jest to, w
zalążkowej postaci, pomysł podziału władzy wykonawczej zaproponowany później w
artykule Michnika i zrealizowany ostatecznie w sierpniu 1989 r.? A jeśli tak,
to czy pogląd, że inspiracja w tym kierunku wyszła z kręgu Biura Politycznego
nie da się obronić? Moim zdaniem można na ten temat dyskutować. Na pewno jednak
nie jest dyskusją nazywanie kogoś, kto stawia podobne pytania kłamcą i
oszczercą oraz porównywanie go do stalinowskiego propagandysty.
Ubolewam, że na łamach „Gazety Wyborczej” niemożliwa jest spokojna i rzeczowa
dyskusja na temat historycznej roli odegranej przez Pana Adama Michnika w
wydarzeniach towarzyszących upadkowi dyktatury komunistycznej w Polsce.
Równocześnie pragnę serdecznie podziękować tym wszystkim, którzy w ostatnim
okresie wystosowali listy w obronie mojego dobrego imienia.

Dr Antoni Dudek, Uniwersytet Jagielloński, Instytut Pamięci Narodowej
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=521&w=17884566&a=17900926

Jeden z tych artykulow Skoczylasa jest tutaj:
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2399283.html

Troche o szyfrogramach
kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1169906&KAT=1292

www.ipn.gov.pl/biuletyn4_39.pdf
str. 68-74.
Obserwuj wątek
    • klip-klap Re: Wypowiedź A. Dudka (IPN) na forum 22.11.04, 22:23
      Ogolnie jest wesolo, p. Dudek chyba dokopal sie czegos czego nie powinien. No i
      przekonal sie co to znaczy walka z michtrixem.
      • robisc Re: Wypowiedź A. Dudka (IPN) na forum 22.11.04, 22:26
        Jednym słowem oszołom i faszysta.
    • robisc Re: Wypowiedź A. Dudka (IPN) na forum 22.11.04, 22:25
      Kilkakrotnie słyszałem wypowiedzi Dudka (m.in. w słynnym juz programie
      Pospieszalskiego) i facet zrobił na mnie bardzo korzystne wrażenie. Jest
      rzeczowy, nienapastliwy, a swoje wypowiedzi opiera wyłacznie na faktach. Jednym
      słowem wiarygodny historyk.
    • yossarian18 Re: Wypowiedź A. Dudka (IPN) na forum 22.11.04, 22:34
      A ja polecam naprawdę świetne Rozmowy Niedokończone z dr Dudkiem z RM, gdzieś
      tak z połowy kwietnia:
      www.radiomaryja.pl/rozmowyn.htm
    • klip-klap Odpowiedź Skoczylasa 23.11.04, 09:51
      Re: W obronie Dudka
      Przeczytaj komentowany artykuł »
      Autor: Gość: Jerzy Skoczylas IP: *.classcom.pl / *.77.classcom.pl
      Data: 23.11.2004 01:27

      Napisał Pan: Nigdy nie twierdziłem, że podróż Adama Michnika do Moskwy w lipcu
      1989 r. stanowiła jakąś szczególną tajemnicę, co Pan Skoczylas uporczywie mi
      przypisuje.
      Z Pańskiego wywiadu dla „Odry”: „Dzisiaj wiemy, że w tydzień po napisaniu
      słynnego artykułu Wasz prezydent, nasz premier, a na tydzień przed wyborem
      Jaruzelskiego na prezydenta, Adam Michnik pojechał, razem z Andrzejem Wajdą, do
      Moskwy i prowadził rozmowy w Komitecie Centralnym KPZR. O czym? (…wink Myślę, że
      ci ludzie milczą z obawy, aby nie posądzono ich o działania agenturalne, co
      byłoby absurdem. (…wink Nie widzę powodu, żeby tego po prostu nie wyjaśnić”.
      A więc kłamliwie twierdzi Pan, że społeczeństwo dowiaduje się o tym „dzisiaj”,
      dzięki Pańskim odkryciom, i że Michnik (i inni rzekomo zaplątani w tajne
      rozmowy) o tym „milczą”. A gdy ja (w tekście z lipca) przypomniałem, że Michnik
      trąbił na lewo i prawo, z kim i o czym rozmawiał w Moskwie, to Pan teraz
      pisze „Potwierdził to w swoim artykule z 19 lipca br. Pan Skoczylas,
      przyznając, że rozmówcą Michnika był zastępca kierownika wydziału zagranicznego
      KC KPZR Jurij Graczow oraz pracujący w KC Aleksander Cypka”.
      A więc Pan ujawnia skryte tajemnice, a wredna Gazeta niechętnie, krok po kroku,
      przyznaje Panu rację, tak?
      Powtarzam: Michnik nie prowadził w Moskwie żadnych tajnych rozmów i nigdy nie
      ukrywał, z kim i o czym tam rozmawiał, co wynika choćby z artykułu w „Polityce”
      z 1989 roku. Pańska wredna metoda polega na mówieniu wprost, lub sugerowaniu,
      że było inaczej.
      Jerzy Skoczylas
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=521&w=17884566&a=17916440
    • robisc w dzisiejszej Rzepie 27.11.04, 22:53
      skarży sie na nieuczciwe ataki Wyborczej. Tekst jest niedostępny on-line.
    • klip-klap GW a IPN 06.12.04, 20:39
      Wydaje mi sie,ze GW w sprawie IPN sie ubezpiecza.Atakuje ,ale i stara sie
      zachowac pozory obiektywnosci. To sie przyda,gdyby cos jednak poszlo nie tak i
      doszlo do masowego ujawniania teczek. Obrona IPN:

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2428065.html
    • robisc Dudek na czacie w poniedziałek 11.12.04, 09:40
      czateria.interia.pl/gosc?cid=1308
      • klip-klap link do czatu 13.12.04, 15:48
        No i przegapilem,pewnie przez to,ze ok. 3 nad ranem skonczylem jego
        'Regalmentowana rewolucje'.Zapytalbym dlaczego Mazowiecki zachowywal sie tak
        ostroznie i pozwalal Kiszczakowi szarogesic sie w MSW,co pozwolilo temu
        ostatniemu 'ustawic' IIIRP.

        czateria.interia.pl/gosc?cid=1308

        Wywiad z Jaruzelskim

        serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2441828.html
        -
        "Unijny dokument jest równie jasny co hieroglify faraonów" - W. Łysiak o
        konstytucji UE

        Polityka i Gospodarka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka