Dodaj do ulubionych

UPR chyba z PO

05.01.05, 00:09
Na razie to plotka z e-upr,ale jakos mam mieszane uczucia. Juz jeden start z
platforma okazal sie porazka.


Robert Sobalski (kropka) 04.01.2005 (23:06)


Z aktualnego Newsweeka, w dziale "Ścinki":


"POGŁÓWNE

Chodzą słuchy, że lider PO Donald Tusk i poseł tej partii Waldy Dzikowski
kumają się z politykami Unii Polityki Realnej. Podobno myślą o wpuszczeniu
działaczy tego marginalnego ugrupowania na swe listy wyborcze, aby wzmocnić
intelektualne zaplecze Platformy.
-Otrzymaliśmy taką propozycję od UPR - przyznaje Dzikowski. Ciekawe, czy
przyjmą ją razem z koncepcjami reform założyciela i czołowego ideologa UPR
Janusza Korwina - Mikkego.
Proponował on trzy podatki rodem ze średniowiecza: pogłówne, podymne i łanowe.
Uważa też, że nic by tam nie uszczęśliwiło Polaków, jak przywrócenie
monarchii. To nawet ładnie brzmi:
król Donald I z dynastii Tusków."
Obserwuj wątek
    • klip-klap apel JKM 05.01.05, 11:35
      W USA wszystko to regulowane jest tradycją. U nas tradycji nie ma - więc trzeba
      zacząć od formalności. Proponuję zatem formalnie powołanie Wielkiej Koalicji na
      rzecz Nowego Państwa: liderzy LPR, PiS, PO, UPR i innych partii niegodzących się
      na obecne zakłamanie i rozkradanie Polski delegują po jednym fachowcu od
      praktyki (niebędącego członkiem danej partii!) w jednym celu: wyboru "whipa".
      Wszystkie partie podpisałyby zobowiązanie - z groźbą kary np. 5 mln zł w
      przypadku wyłamania, że podporządkują się jego decyzjom. Wybrany uzyskałby
      absolutną władzę w dziedzinie obsadzania miejsc na listach - i otrzymałby np.
      trzymiesięczne diety od wszystkich wybranych senatorów i posłów (do czego
      kandydaci zobowiązaliby się notarialnie).

      Celem Wielkiej Koalicji byłoby zmiecenie na śmietnik historii aparatu korupcji
      odziedziczonego po III RP i wymierzenie sprawiedliwości twórcom tego teatru. Po
      ich ucieczce za granicę (jak znam sprawność naszego aparatu sprawiedliwości,
      żaden za kratki nie trafi...), można by rozpocząć przebudowę III RP na normalne
      państwo. (Osobiście, dla przezwyciężenia pozostałości po PRL, opowiadam się za
      ogłoszeniem 10-letniego zakazu głoszenia ideologii socjalistycznej...). Tak czy
      owak: Polska musi dokonać zasadniczego zwrotu i odejść od dotychczasowych
      praktyk - w przeciwnym razie ludzie wyjdą na ulice. Najwyższy czas!
      Janusz Korwin-Mikke, Warszawa
    • kimmjiki Re: UPR chyba z PO 05.01.05, 16:07
      > Chodzą słuchy, że lider PO Donald Tusk i poseł tej partii Waldy Dzikowski
      > kumają się z politykami Unii Polityki Realnej. Podobno myślą o wpuszczeniu
      > działaczy tego marginalnego ugrupowania na swe listy wyborcze, aby wzmocnić
      > intelektualne zaplecze Platformy.

      Jesli PO jest tak slaba intelektualnie, ze UPRowcy mieliby byc dla niej wzmocnieniem, to ja chyba zaczne myslec o emigracji.
      • klip-klap Re: UPR chyba z PO 05.01.05, 16:25
        Ciekawe,ze nawet mocarze intelktualni z SLD Cie do tego nie zmusili,a taka UPR
        od razu.
        • plopli Re: UPR chyba z PO 05.01.05, 17:04
          Raczej nie UPR tylko ujawniona jałowość intelektualna PO.
          Przynajmniej ja tak zrozumiałem wypowiedź kimmjiki.
          • klip-klap Re: UPR chyba z PO 05.01.05, 17:10
            Kimmjiki chwalacy UPR bylby wydarzeniem miesiaca na forum wink, ale moze sam Ci
            wytlumaczy. To,ze nie lubi UPR wiadomo,ale ze bardziej od SLD, to juz mnie zadziwil.
            • kimmjiki Re: UPR chyba z PO 05.01.05, 17:17
              klip-klap napisał:

              > To,ze nie lubi UPR wiadomo,ale ze bardziej od SLD, to juz mnie zadziwil.

              Zeby Ci oszczedzic zdziwien w przyszlosci - jedyna znaczaca partia, ktorej nie cierpie bardziej od UPR, jest Samoobrona.
              • klip-klap Re: UPR chyba z PO 05.01.05, 17:49
                E tam,lubie sie dziwic. Fajny masz ranking wink.
              • plopli Re: UPR chyba z PO 05.01.05, 20:14
                kimmjiki napisał:

                > Zeby Ci oszczedzic zdziwien w przyszlosci - jedyna znaczaca partia, ktorej
                > nie cierpie bardziej od UPR, jest Samoobrona.

                Kimmjiki, licz się ze słowami! W ten sposób zaliczyłeś UPR do partii
                znaczących, a to duże nadużycie smile.
                • kimmjiki Re: UPR chyba z PO 05.01.05, 21:21
                  > W ten sposób zaliczyłeś UPR do partii znaczących

                  Nic podobnego. Stwierdzilem jedynie, ze wsrod partii znaczacych znajduje sie jedna, ktorej nie cierpie bardziej niz UPR. Wcale z tego nie wynika, ze UPR cokolwiek znaczy. Tak samo jak stwierdzenie "wsrod liczb pierwszych sa tylko dwie mniejsze od czworki" wcale nie znaczy, ze 4 jest liczba pierwsza.
                  • plopli Re: UPR chyba z PO 05.01.05, 23:31
                    kimmjiki napisał:

                    > > W ten sposób zaliczyłeś UPR do partii znaczących
                    > Nic podobnego. Stwierdzilem jedynie, ze wsrod partii znaczacych znajduje sie
                    je
                    > dna, ktorej nie cierpie bardziej niz UPR. Wcale z tego nie wynika, ze UPR
                    cokol
                    > wiek znaczy. Tak samo jak stwierdzenie "wsrod liczb pierwszych sa tylko dwie
                    mn
                    > iejsze od czworki" wcale nie znaczy, ze 4 jest liczba pierwsza.
                    >
                    Twój wywód logiczny odebrał mi wszelkie argumety. Powinienembył napisać: "Twoja
                    wypowiedź sugeruje, że traktujesz UPR jako partię znaczącą." A i tak byłoby
                    prawdziwe tylko do czasu przeprowadzenia semantycznego rozkładu zdania. Mam
                    jednak nadzieję, że mimo popełnionego błędu, sens i żartobliwy chrakter mojej
                    wypowiedzi był zrozumiały. uff smile.
              • lastboyscout Re: UPR chyba z PO 06.01.05, 01:00
                Czy ktos mi wyjasni czemu wy i zdecydowana wiekszosc Polakow tak nie lubi UPR?
                • przycinek.usa Re: UPR chyba z PO 06.01.05, 01:08
                  Wyglada na to, ze nielubiacy UPR dziela sie na dwie kategorie:

                  a) tych, ktorzy pojecia nie maja ani o rynku, ani o ekonomii, ani o polityce
                  pienieznej i kieruja sie w swoich opiniach "oszolomstwem" "powaga" i "opinia"

                  b) tych, ktorzy doskonale wiedza powyzsze, lecz nie lubia UPR za betonowy upor
                  graniczacy z glupota, naiwnosc, brak demokratycznych procedur wewnetrznych i
                  ogolnie spiepszenie wszystkiego co bylo do spiepszenia wraz z szansami na lepsza
                  Polske. I ja sie do tych drugich zaliczam. Mysle, ze kimmjiki ma podobnie.
                  UPR go wkurwia swoimi debilizmami. I nic dziwnego.

                  UPR jest najbardziej denerwujaca partia polityczna w Polsce.
                  Bo czego sie tkna to spiepsza. Pod tym wzgledem nie maja sobie rownych.

                  • lastboyscout Re: UPR chyba z PO 06.01.05, 03:37

                    Ja lubie UPR wiec odetchnalem z ulga nie mogac byc automatycznie zaliczony
                    przez ciebie do piewszej z grup ...

                    Chcialbym jednak wiecej dowiedziec sie o UPR o tym co "spiepRZYla" i o
                    przyczynach dlaczego jej nie lubicie, jezeli to mozliwe ... bez inwektyw...
                    Brak procedur demokratycznych, naiwnosc, betonowy upor graniczacy z glupota,
                    nie moge uznac za argumenty poniewaz owe cechy odbieram jako: jedynie pracujacy
                    i faktycznie istniejacy wszedzie na swiecie mechanizm polityczny (brak procedur
                    demokratycznych), uczciwosc (naiwnosc), konsekwencje (betonowy upor).
                    • przycinek.usa Re: UPR chyba z PO 06.01.05, 07:18
                      "o przyczynach dlaczego jej nie lubicie"

                      Ja mowie za siebie. Ja ich nie lubie, bo nie robia nic, aby swoje sluszne
                      poglady gospodarcze wypromowac i wprowadzic do sejmu. Sama slusznosc pogladow,
                      to ulamek procenta sukcesu. Trzeba jeszcze umiec sie wypromowac. UPR
                      dokumentnie sie skompromitowalo. Nigdy juz nie beda mieli w sejmie znaczacej
                      pozycji. Nigdy do sejmu nie wejda. UPR nie ma. I dlatego ich nie lubie.
                      Za ten permanentny brak obecnosci.
                      • lastboyscout Re: UPR chyba z PO 06.01.05, 15:44
                        Mam dokladnie takie same wrazenie jak ty.
                        Mozna zrozumiec, ze odmiennosc i NIEWYGODA pogladow UPR w kontrascie hipokryzja
                        i populizmem WSZYSTKICH innych "politykow", musiala razic takie spoleczenstwo
                        jakie mamy. Dlatego wlasnie Balcerowicz z zamiana osiedlowych sklepow
                        spozywczych u na Pewex'y, Walesa ze swoimi 100 milionami dla kazdego,
                        wypomadowany Krzaklewski, zlotousta Maria Rokita, czy swojscy Jola i Alek
                        wygrywali wybory.
                        Jednak to co medialnie wyczynia Korwin Mikke i jego koledzy to dzialanie
                        kompletnie oderwane od rzeczywistosci.
                        Mam czasami wrazenie, ze UPR jest po prostu czescia targowickiego scenariusza,
                        ktory oprocz psudolewicy, pseudosrodka, pseudoprawicy musialo sie rowniez
                        znalezc miejsce dla pseudokonserwatystow......
                        • przycinek.usa o zesz ty, no 06.01.05, 18:28
                          "Mam czasami wrazenie, ze UPR jest po prostu czescia targowickiego scenariusza,
                          ktory oprocz psudolewicy, pseudosrodka, pseudoprawicy musialo sie rowniez
                          znalezc miejsce dla pseudokonserwatystow......"


                          Nie myslalem o tym w ten sposob, lecz musze przyznac, ze uderzylo mnie to
                          porownanie. To wyglada na prawde. To cholerna prawda. To pseudokonserwatysci.
                          To znaczy poglady naprawde konserwatywne, ale prawiczkowate a nie prawicowe.
                          Sila bez sily. Bezsilna prawica. Ruch harcerski. Totalna paranoja.

                          PSEUDopartia polityczna. NIBYprawica.

                          Zwrocilem tez uwage, jak wmawiaja sobie, ze ktos ich przesladuje. Ciagle widza
                          gdzies agenture. Mnie na tym swoim forum zwyzywali od agentow i kazali sie
                          spowiadac z nazwiska. Oni sa ciezka ofiara paranoi grupowej. Cale to UPR.
                          Ludzie z zanikiem kregoslupa politycznego. Ale poglady maja sluszne!
                          Dokumentnie skanalizowane. he he he

                          • lastboyscout Re: o zesz ty, no 06.01.05, 18:50
                            Nie chce sie posuwac za daleko w swoich hipotezach bo zabrne tak daleko i tak
                            glupio jak wlasnie robi to UPR ale wyjechalem z Polski w momencie kiedy
                            nabralem nieodpartego ale niemozliwego do udowodnienia przekonania , ze to
                            wszystko jest w Polsce po prostu "dziane"....
                            (tepy elektryk z kilkorgiem dzieci walczacy o ...kapitalizm, ekspert od
                            zapozyczania socjalizmu uwlaszczajacy/wysprzedajcy postsocjalistyczna Polske,
                            byli aparatczycy: prezydentami, premierami, marszalkami sejmu "nowej" Polski
                            itd. itp. to pojecia poza moja percepcja pojmowania rzeczywistosci....)
                • heimer Re: UPR chyba z PO 06.01.05, 10:17
                  lastboyscout napisał(a):

                  > Czy ktos mi wyjasni czemu wy i zdecydowana wiekszosc Polakow tak nie lubi UPR?

                  To jest tak jak w interesach (a i w zyciu rowniez) - nie lubi sie nieudacznikow.

                  • lastboyscout Re: UPR chyba z PO 06.01.05, 16:27
                    Jestes calkiem pewien, ze UPR jest wlasnie partia ... nieudacznikow ???.....

                    Zauwaz, ze sa trzy opcje.

                    Pierwszy wariant to przyjecie za POZYTYW fakt zdobycia glosow wyborcow,
                    uwlaszczenie sie naszym majatkiem i zakonczenie zycia gdzies na cieplej wyspie
                    wsrod cycatych panienek.

                    Drugi wariant to gloszenie slusznej aczkolwiek niewygodnej spolecznie prawdy,
                    utrata wyborcow, niezdobycie kasy i skonczenie zywota w smutnym, sfulstrowanym
                    i biednym kraju ze swiadomoscia, ze sie byc moze mialo racje.

                    Oczywiscie polska mentalnosc psioczac na "wygranych" popiera pierwszy wariant
                    bo Polacy nie wiedza co to jest panstwowosc za to zbyt dobrze wiedza co to
                    jest "interes" jednostki.
                    I oczywiscie mogloby to byc prawda bo oceniajac rzecz z punktu widzenia tej
                    JEDNOSTKI, ktora laduje z drinkiem pod palma , zostawiajac miliony przegranych
                    w stworzonym przez siebie polskim bajzlu jest sie "udacznikiem"!

                    Jezeli jednak ocenic by rzecz z punktu widzenia spoleczenstwa a przynajmniej z
                    pozycji uczestnikow tego forum (zakladajac oczywiscie, ze nie jestesmy ubekami
                    piszacymi na forum spod palmy za spoleczne pieniadze) to wlasnie UPR wydaje sie
                    partia SUKCESU, poniewaz to UPR pozostaje partia biedna, ktora jako jedyna
                    polska formacja NAS NIE OKRADLA a jej orginalne poglady nieszczegolnie nam
                    przeciez szkodza ....... wink

                    P.S. Aha! Trzeci wariant oczywiscie przewidywal partie realnego sukcesu, ktora
                    potrafi ku narodowej, spolecznej i swojej wlasnej korzysci rzadzic krajem ale
                    te opcje pominalem jako sytuacje w Polsce absolutnie TEORETYCZNA.....
                    • klip-klap podoba mi sie Twoje haslo 06.01.05, 16:32
                      UPR - partia,ktora nas jeszcze nie okradla!

                      ;D
                      • lastboyscout Re: podoba mi sie Twoje haslo 06.01.05, 16:41
                        Myle sie? Oni tez ale ja o tym nie wiem? wink
                    • heimer Re: UPR chyba z PO 06.01.05, 17:59
                      lastboyscout napisał(a):

                      > ....to wlasnie UPR wydaje sie partia SUKCESU, poniewaz to UPR pozostaje
                      > partia biedna, ktora jako jedyna polska formacja NAS NIE OKRADLA a jej
                      > orginalne poglady nieszczegolnie nam przeciez szkodza ....... wink

                      He he he he..... Nie okradla smile)))))))))))))
                      No moze i nie okradla, ale to oznacza ze moze zasluzyc na przydomek uczciwej,
                      ale na pewno nie na przydomek partii sukcesu.

                      W polityce z definicji celem partii jest siegniecie po wladze.
                      I ta wladza jest miernikiem sukcesu partii.
                      UPR nigdy takiego sukcesu nie osiagnela i nie zanosi sie na to.
                      Dlatego UPR jako partia zasluguje na przydomek niedojdy i nieudacznika.
                      Obecnie mozna ja okreslic jako towarzystwo wzajemnej adoracji.
                      Moze wymienisz coz takiego UPR zrobilo dla spoleczenstwa?
                      Wedlug mnie nic, bo nie ma zadnej wladzy.
                      Aby cos zrobic trzeba miec wladze.
                      A wiec o wladze nalezy walczyc i dazyc do jej uzyskania.
                      Jak robi to UPR? I z jaka skutecznoscia?
                      • lastboyscout Re: UPR chyba z PO 06.01.05, 18:30
                        Nie.
                        Z definicji NIE JEST celem partii siegniecie po wladze.
                        Z definicji celem partii JEST takie rzadzenie panstwem aby osiagnelo ono
                        ogolnie rozumiany SUKCES.
                        Siegniecie po wladze, ze nie moze byc sukcesem a jest co najwyzej narzedziem do
                        zrealizowania swojego programu, ktorego konkretne efekty moralne, polityczne i
                        ekonomiczne sa realizacja celu partii.

                        Oczywiscie masz racje , ze UPR nie mozna nazwac partia sukcesu z samej racji
                        nieuczestniczenia w procesie okradania wlasnego kraju.
                        Zauwaz jednak, ze sukces UPR zostal samobojczo zablokowany przez sama partie w
                        wyniku swojego beznadziejnego pomyslu na funkcjonowanie w konkretnych
                        uwarunkowaniach spoleczno-politycznych w Polsce a nie ze wzgledu na slabosc
                        swojego programu polityczno gospodarczego bo ten nigdy nie mial nawet okazji
                        byc zweryfikowany ! Dokladnie zreszta odwrotnie niz programy i ich realizacja
                        wszystkich innych polskich partii "politycznych".
                        • heimer Re: UPR chyba z PO 06.01.05, 18:36
                          lastboyscout napisał(a):


                          > Z definicji NIE JEST celem partii siegniecie po wladze.
                          > Z definicji celem partii JEST takie rzadzenie panstwem aby osiagnelo ono
                          > ogolnie rozumiany SUKCES.

                          Sam sobie przeczysz.
                          Sam fakt rzadzenia krajem jest emanacja posiadanej wladzy.
                          Rzadza ci co maja wladze, ci co rzadza sa u wladzy.
                          Czyli wlasnie wladza jest miernikiem sukcesu partii.

                          > Siegniecie po wladze, ze nie moze byc sukcesem a jest co najwyzej narzedziem
                          > do zrealizowania swojego programu, ...

                          Co na jedno wychodzi.

                          > Zauwaz jednak, ze sukces UPR zostal samobojczo zablokowany przez
                          > sama partie...

                          Fakt.
                          Co tylko swiadczy o .... hmmmmm..... nie chce sie wyrazac smile
                          • lastboyscout Re: UPR chyba z PO 06.01.05, 19:08
                            NIE.
                            Przejecie wladzy w panstwie jest rowniez celem dyktatora, mafii/skorumpowanych
                            politykow jak i rzadow na przyklad panstw osciennych ale to w zaden sposob nie
                            prowadzi do SUKCESU rozumianego jako dobro spoleczne DANEGO panstwa czy danej
                            partii. Takie przejecie wladzy nie jest wiec faktycznie sukcesem a tylko
                            DORAZNYM INTERESEM waskiej grupy ludzi oszukujacym nie tylko spoleczenstwo ale
                            rowniez zwyklych czlonkow wlasnej partii.
                            Pojmowanie jako sukcesu przejecia wladzy przez swoja partie jest pierwszym
                            krokiem w korupcje.
                • kimmjiki Re: UPR chyba z PO 06.01.05, 16:12
                  > Czy ktos mi wyjasni czemu wy i zdecydowana wiekszosc Polakow tak nie lubi
                  > UPR?

                  Czemu wiekszosc, nie wiem, natomiast ja nie lubie ich za: Ultrakonserwatyzm, niezlomne przekonanie o wlasnej nieskonczonej wyzszosci nad reszta swiata, beton w mozgoczaszkach, bolszewicka mentalnosc, wieczne zwalanie winy za swoje nieudacznictwo na "nieprzychylne" media, no i wreszcie za to, ze glosza liberalne poglady. Bo jakby glosili socjalistyczne, to przynajmniej taki bylby z nich pozytek, ze osmieszaliby soba socjalizm.
                  • klip-klap obrona 06.01.05, 16:24
                    kimmjiki napisał:

                    > > Czy ktos mi wyjasni czemu wy i zdecydowana wiekszosc Polakow tak nie lubi
                    > > UPR?
                    >
                    > Czemu wiekszosc, nie wiem, natomiast ja nie lubie ich za:


                    >Ultrakonserwatyzm,

                    Koserwatywny-liberalizm a nie ultrakonserwatyzm.

                    ni
                    > ezlomne przekonanie o wlasnej nieskonczonej wyzszosci nad reszta swiata,

                    Trzeba byc przekonanym o slusznosci swoich pogladow. Ten zarzut wynika z b.
                    subiektywnych odczuc. Ja np. mam takie same uczucia w stosunku do UW.

                    beton
                    > w mozgoczaszkach,

                    Konsekwencja i przewidywalnosc.

                    >bolszewicka mentalnosc,

                    Co to takiego ?

                    wieczne zwalanie winy za swoje nieuda
                    > cznictwo na "nieprzychylne" media,

                    Teraz nie jest tak zle.

                    no i wreszcie za to, ze glosza liberalne pog
                    > lady. Bo jakby glosili socjalistyczne, to przynajmniej taki bylby z nich pozyte
                    > k, ze osmieszaliby soba socjalizm.

                    A moze jest tak,ze gloszac Liberalne poglady, pokazuja jak mialkie sa poglady
                    tych,co sie na liberalizm powoluja ?
                    • kimmjiki Re: obrona 06.01.05, 17:31
                      > Koserwatywny-liberalizm a nie ultrakonserwatyzm.

                      Konserwatywny liberalizm (czy to aby nie oksymoron?) prezentuje PO, a UPR glosi poglady, dla ktorych nawet "ultra" to jeszcze za delikatny przedrostek.

                      > Trzeba byc przekonanym o slusznosci swoich pogladow.

                      O slusznosci owszem. O Jedynie Mozliwej I Absolutnie Oczywistej Slusznosci, Ktora Tylko Skonczony Debil Moze Kwestionowac, juz niekoniecznie.

                      > Ja np. mam takie same uczucia w stosunku do UW.

                      Nigdy nie slyszalem, by ktos z UW mowil, ze tylko kretyn moze glosowac na inna partie.

                      > >bolszewicka mentalnosc,
                      >
                      > Co to takiego ?

                      Balwochwalczy stosunek do gloszonej ideologii, rewolucyjna gorliwosc w tropieniu reakcyjnych odchylen, czarno-bialy obraz swiata, zamilowanie do radykalnych rozwiazan... Podobienstw jest naprawde sporo.

                      > A moze jest tak,ze gloszac Liberalne poglady, pokazuja jak mialkie sa poglady
                      > tych,co sie na liberalizm powoluja ?

                      Nie jest tak. Pokazuja co najwyzej, ze nie ma takiej ideologii, ktorej fanatyzm nie zohydzi.
                      • klip-klap Re: obrona 06.01.05, 17:51
                        kimmjiki napisał:

                        > > Koserwatywny-liberalizm a nie ultrakonserwatyzm.
                        >
                        > Konserwatywny liberalizm (czy to aby nie oksymoron?) prezentuje PO, a UPR glosi
                        > poglady, dla ktorych nawet "ultra" to jeszcze za delikatny przedrostek.

                        PO nie reprezentuje ani konserwatyzmu ani liberalizmu,choc probuje takie
                        wrazenie stworzyc. Zeby cos ideologicznie i praktycznie wyznawac trzeba byc
                        troche konsekwentnym

                        > O slusznosci owszem. O Jedynie Mozliwej I Absolutnie Oczywistej Slusznosci, Kto
                        > ra Tylko Skonczony Debil Moze Kwestionowac, juz niekoniecznie.

                        Zawsze lepiej dawac dupy jak PSL ?

                        > > Ja np. mam takie same uczucia w stosunku do UW.
                        >
                        > Nigdy nie slyszalem, by ktos z UW mowil, ze tylko kretyn moze glosowac na inna
                        > partie.

                        Spoleczenstwo nie doroslo do demokracji - to chyba znasz.

                        > Balwochwalczy stosunek do gloszonej ideologii, rewolucyjna gorliwosc w tropieni
                        > u reakcyjnych odchylen, czarno-bialy obraz swiata, zamilowanie do radykalnych r
                        > ozwiazan... Podobienstw jest naprawde sporo.

                        Daleko posunieta konsekwencja(jak na partie) w gloszonej ideologii,wysmiewanie
                        absurdow socjalistycznych i pseudoliberealow,polityczny obraz swiata,radykalizm
                        to tylko srodek a nie cel.
                        • kimmjiki Re: obrona 06.01.05, 18:23
                          klip-klap napisał:

                          > PO nie reprezentuje ani konserwatyzmu ani liberalizmu,choc probuje takie
                          > wrazenie stworzyc.

                          Hmm...

                          > Zawsze lepiej dawac dupy jak PSL ?

                          Czy Ty w ogole rozumiesz, o czym ja mowie?

                          > Spoleczenstwo nie doroslo do demokracji - to chyba znasz.

                          Co innego jedno bezmyslne zdanie w chwili zdenerwowania (i tak bez porownania delikatniejsze niz teksty UPRowcow), a co innego stale gloszony poglad.

                          > Daleko posunieta konsekwencja(jak na partie) w gloszonej ideologii

                          Ladny eufemizm, nie ma co.

                          > to tylko srodek a nie cel.

                          Cel nie uswieca srodkow.
                          • klip-klap Re: obrona 06.01.05, 19:01
                            > > Zawsze lepiej dawac dupy jak PSL ?
                            >
                            > Czy Ty w ogole rozumiesz, o czym ja mowie?

                            Rozumiem, nie lubisz konsekwencji UPR. Tylko,ze partie zwace sie liberalnymi i
                            idace na dalekie kompromisy jakos nas do ustroju prawa i liberalizmu nie
                            zblizyly. Nie widze tych sukcesow w zamian za kompromis.Za to siedza czy
                            siedzialy w sejmie,co mozna uznac za dziwny sukces.

                            > > Daleko posunieta konsekwencja(jak na partie) w gloszonej ideologii
                            >
                            > Ladny eufemizm, nie ma co.

                            Prawda,nie eufemizm.

                            > > to tylko srodek a nie cel.
                            >
                            > Cel nie uswieca srodkow.

                            Zgadzam sie. Nie zgadzam sie jednak,ze sam radykalizm to wada. Nie wiem skad u
                            Ciebie zalozenie radykalny=niedobry.
                            • lastboyscout Re: obrona 06.01.05, 19:16
                              >Nie zgadzam sie jednak,ze sam radykalizm to wada. Nie wiem skad u
                              > Ciebie zalozenie radykalny=niedobry.

                              Popieram twoje zdanie.
                              Niedosyt radykalizmu w odpowiedniej sytuacji i czasie zawsze powoduje jego
                              eksplozje w postaci nastrojow nacjonalistycznych czy wrecz dyktatorskich.
                              Moja propozycja na haslo wyborcze:
                              Bylo juz dosyc wazeliny, czas na gruby papier scierny !!!
                            • kimmjiki Re: obrona 06.01.05, 22:20
                              > Rozumiem, nie lubisz konsekwencji UPR.

                              Cofnij sie o dwa posty, bo chyba juz zapomniales o czym byla mowa w tym akapicie.

                              > Tylko,ze partie zwace sie liberalnymi i idace na dalekie kompromisy jakos nas
                              > do ustroju prawa i liberalizmu nie zblizyly.

                              W przeciwienstwie do UPR, co? A na powaznie - jesli uwazasz, ze dzis jestesmy od tego celu dalej niz w 1989 (nie mowiac juz o czasach minionego ustroju, ktory tez bynajmniej nie dzieki UPR upadl), to chyba nie mamy o czym rozmawiac.

                              > Prawda,nie eufemizm.

                              Okreslenie "eufemizm" dotyczy bardziej formy niz tresci, wiec moze on byc prawda. Niemniej jest to eufemizm.

                              > Nie wiem skad u Ciebie zalozenie radykalny=niedobry.

                              Po pierwsze, radykalizm niemal zawsze wynika z ignorancji (nie wiemy co jest zle, to na wszelki wypadek krzyczmy, ze wszystko). Po drugie, radykalowie nigdy nie wiedza kiedy hola (co zapewne wynika z punktu pierwszego). Historia pokazuje, ze najbardziej radykalne pomysly najgorzej sie konczyly.
                              • klip-klap Re: obrona 06.01.05, 22:46
                                > Rozumiem, nie lubisz konsekwencji UPR.
                                >
                                > Cofnij sie o dwa posty, bo chyba juz zapomniales o czym byla mowa w tym akapici
                                > e.

                                Czytalem przy odpowiadaniu.

                                > W przeciwienstwie do UPR, co? A na powaznie - jesli uwazasz, ze dzis jestesmy o
                                > d tego celu dalej niz w 1989 (nie mowiac juz o czasach minionego ustroju, ktory
                                > tez bynajmniej nie dzieki UPR upadl), to chyba nie mamy o czym rozmawiac.

                                Przemiana w gospodarke rynkowa byla nie do powstrzymania. Przypomne Ci,ze proces
                                rozpoczeli komunisci przed 89 rokiem. Mnie nie zadowala panstwowy kapitalizm,a
                                od liberalow oczekuje jego zwalczania. Mieli na to 15 lat,a problemy narastaja.

                                > Po pierwsze, radykalizm niemal zawsze wynika z ignorancji (nie wiemy co jest zl
                                > e, to na wszelki wypadek krzyczmy, ze wszystko). Po drugie, radykalowie nigdy n
                                > ie wiedza kiedy hola (co zapewne wynika z punktu pierwszego). Historia pokazuje
                                > , ze najbardziej radykalne pomysly najgorzej sie konczyly.

                                Radykalizm UPR nie jest dla samego cieszenia sie nim,sluzy celom i to
                                podkreslam.Jest wtorny. Metody umiarkowane,czyli powolne zblizanie do
                                UPR-owskiego idealu tez sluza, np. poparcie umiarkowanego projektu reformy
                                sluzby zdrowia autorstwa OZZL. Tylko musi to byc cos wiecej niz pol kroku i we
                                wlasciwym kierunku.
                                • kimmjiki Re: obrona 06.01.05, 23:37
                                  > Czytalem przy odpowiadaniu.

                                  Chyba niezbyt uwaznie.

                                  > Przemiana w gospodarke rynkowa byla nie do powstrzymania.

                                  Nie badz smieszny.

                                  > Przypomne Ci,ze proces rozpoczeli komunisci przed 89 rokiem.

                                  Niczego nie rozpoczeli. Poluzowali tylko srube, zeby gospodarka nie rozsypala sie do konca.

                                  > Mnie nie zadowala panstwowy kapitalizm,a od liberalow oczekuje jego
                                  > zwalczania. Mieli na to 15 lat

                                  UW rzadzila przez 15 lat? Bardzo bym chcial, zeby tak bylo...

                                  > Radykalizm UPR nie jest dla samego cieszenia sie nim,sluzy celom i to
                                  > podkreslam.Jest wtorny.

                                  To chyba oczywiste. Radykalizm, jak kazda postawa zreszta, musi czemus sluzyc niejako z definicji.

                                  > Metody umiarkowane,czyli powolne zblizanie do UPR-owskiego idealu tez sluza

                                  Bardzo rzadko. I nie zmienia to faktu, ze UPRowcy sa radykalni jak malo kto.
                                  • klip-klap Re: obrona 07.01.05, 11:17
                                    > Niczego nie rozpoczeli. Poluzowali tylko srube, zeby gospodarka nie rozsypala s
                                    > ie do konca.

                                    Reformy Rakowskiego to nie bylo poluzowanie,to byla rewolucja i wypiecie sie de
                                    facto na komunizm w sensie ekonomicznym.

                                    > UW rzadzila przez 15 lat? Bardzo bym chcial, zeby tak bylo...

                                    Z pewnoscia teczki by nie wyplynely,hehe. Ale przeciez nie tylko UW przyznaje
                                    sie do liberalizmu,robili to poslowie z innych partii i wystarczy obserwowac jak
                                    to sie przeklada na glosowania i stan panstwa.

                                    > Bardzo rzadko. I nie zmienia to faktu, ze UPRowcy sa radykalni jak malo kto.

                                    Pozory zapewne stworzone przez publicystyke JKMa,ktory przeciez rysuje odlegly
                                    ideal. W praktyce dzialania UPR wcale nie sa radykalne(wystarczy zajrzec sobie
                                    na oficjalna strone).
                                    • kimmjiki Re: obrona 07.01.05, 22:49
                                      > Reformy Rakowskiego to nie bylo poluzowanie,to byla rewolucja

                                      Przypomina mi sie cytat bodajze z "Innego swiata": Zabierz ludziom wszystko, po jakims czasie oddaj ochlapy, a beda cie za nie blogoslawic. Bardzo to znamienne, ze UPRowcy wydaja sie bardziej lubic Rakowskiego niz Balcerowicza...

                                      > Ale przeciez nie tylko UW przyznaje sie do liberalizmu

                                      "Przyznawanie sie", to nie to samo co bycie liberalem.

                                      > Pozory zapewne stworzone przez publicystyke JKMa

                                      Ktory, jak wiemy, nie ma nic do powiedzenia w UPR i nie jest ani troche reprezentatywny dla tej partii, podobnie jak Michalkiewicz? Obawiam sie, ze w tym przypadku pozory nie myla.

                                      > W praktyce dzialania UPR wcale nie sa radykalne

                                      Trudno o radykalne dzialania, jak sie jest nikim. Mi w zupelnosci wystarcza radykalizm pogladow, a pod tym wzgledem UPR bije nawet radiomaryjcow.
                                      • klip-klap Re: obrona 08.01.05, 01:18
                                        kimmjiki napisał:

                                        > > Reformy Rakowskiego to nie bylo poluzowanie,to byla rewolucja
                                        >
                                        > Przypomina mi sie cytat bodajze z "Innego swiata": Zabierz ludziom wszystko, po
                                        > jakims czasie oddaj ochlapy, a beda cie za nie blogoslawic. Bardzo to znamienn
                                        > e, ze UPRowcy wydaja sie bardziej lubic Rakowskiego niz Balcerowicza...

                                        Za malo wiem o Rakowskim by go lubic,stwierdzam fakty.


                                        > > Pozory zapewne stworzone przez publicystyke JKMa
                                        >
                                        > Ktory, jak wiemy, nie ma nic do powiedzenia w UPR i nie jest ani troche repreze
                                        > ntatywny dla tej partii, podobnie jak Michalkiewicz? Obawiam sie, ze w tym przy
                                        > padku pozory nie myla.

                                        Przeciwnicy UPR ciagle myla poglady JKM z programem UPR

                                        > > W praktyce dzialania UPR wcale nie sa radykalne
                                        >
                                        > Trudno o radykalne dzialania, jak sie jest nikim. Mi w zupelnosci wystarcza rad
                                        > ykalizm pogladow, a pod tym wzgledem UPR bije nawet radiomaryjcow.

                                        W gospodarce na cale szczescie tak,w obyczajach na cale szczescie nie.
                                        • kimmjiki Re: obrona 08.01.05, 12:20
                                          > Za malo wiem o Rakowskim by go lubic,stwierdzam fakty.

                                          Jakie niby? Moze to i byla rewolucja z punktu widzenia ideologii (choc i w to watpie), ale na pewno nie z punktu widzenia gospodarki.

                                          > Przeciwnicy UPR ciagle myla poglady JKM z programem UPR

                                          Tylko kompletny naiwniak ocenialby partie po programie. O ile pamietam, Samoobrona ma w programie obnizke podatkow i naprawe finansow panstwa - moze na nich zaglosujesz? Partie sie ocenia po tym, co jej czlonkowie robia i mowia na codzien.

                                          > W gospodarce na cale szczescie tak,w obyczajach na cale szczescie nie.

                                          W obyczajach tez. Nigdy nie slyszalem, zeby jakis wyznawca Rydzyka glosil publicznie, ze dziecko to wlasnosc rodzicow i znecanie sie nad nim to ich wylaczna sprawa, tak samo jak polamanie krzesla. Gdyby juz nawet sie taki trafil, to pewnie szybko by za to wylecial. Tymczasem JKM wypisuje takie rzeczy regularnie i nikomu w partii to nie przeszkadza...
                                          • klip-klap Re: obrona 08.01.05, 15:55
                                            > Jakie niby? Moze to i byla rewolucja z punktu widzenia ideologii (choc i w to w
                                            > atpie), ale na pewno nie z punktu widzenia gospodarki.


                                            Bylo odwrotnie,oni wprowadzajac reformy gospodarcze ciagle mysleli,ze bronia
                                            komunizmu,a przynajmniej tak mowili.

                                            > Tylko kompletny naiwniak ocenialby partie po programie. O ile pamietam, Samoobr
                                            > ona ma w programie obnizke podatkow i naprawe finansow panstwa - moze na nich z
                                            > aglosujesz? Partie sie ocenia po tym, co jej czlonkowie robia i mowia na codzie
                                            > n.

                                            To jest wazne,ale naprawde JKM to nie cala UPR. Tylko kompletny naiwniak ocenia
                                            partie po jednym (waznym) czlonku.

                                            > W obyczajach tez. Nigdy nie slyszalem, zeby jakis wyznawca Rydzyka glosil publi
                                            > cznie, ze dziecko to wlasnosc rodzicow i znecanie sie nad nim to ich wylaczna s
                                            > prawa, tak samo jak polamanie krzesla. Gdyby juz nawet sie taki trafil, to pewn
                                            > ie szybko by za to wylecial. Tymczasem JKM wypisuje takie rzeczy regularnie i n
                                            > ikomu w partii to nie przeszkadza...

                                            Prywatne poglady JKM.
                                            • kimmjiki Re: obrona 08.01.05, 18:32
                                              > Bylo odwrotnie,oni wprowadzajac reformy gospodarcze ciagle mysleli,ze bronia
                                              > komunizmu,a przynajmniej tak mowili.

                                              Chinskie wladze tez bez zmruzenia okiem twierdza, ze w ich kraju panuje komunizm. Klamstwo to podstawowe narzedzie dyktatorow, a jedynym celem reform bylo uspokojenie sytuacji - o budowie gospodarki rynkowej nikomu sie nawet nie snilo.

                                              > To jest wazne,ale naprawde JKM to nie cala UPR. Tylko kompletny naiwniak
                                              > ocenia partie po jednym (waznym) czlonku.

                                              Ale to nie byle jaki czlonek, tylko najwazniejsza postac w partii, niemalze jej symbol. Nie bez powodu dyskutujemy wlasnie o nim, a nie o Wojterze.

                                              > Prywatne poglady JKM.

                                              Ale wyglaszane publicznie. I jakos niewywolujace zadnej negatywnej reakcji ze strony partyjnych kolegow.

                                              > W taki sposob jestes bardzo dogmatyczny,ja nurt liberalny traktuje szeroko

                                              Jestem jedynie konsekwentny - nie mozna w jednej dziedzinie promowac wolnosci, a w drugiej ja zwalczac. Ktos taki albo sam sobie przeczy, albo popiera wolnosc w jednej z tych dziedzin nie dlatego, ze jest liberalem, lecz z jakichs innych przyczyn.

                                              > chociaz mowienie np. o socjal-liberalach to przesada.

                                              Nie wieksza niz mowienie o ko-liberalach.
                                              • klip-klap Re: obrona 08.01.05, 18:38
                                                kimmjiki napisał:


                                                > > Prywatne poglady JKM.
                                                >
                                                > Ale wyglaszane publicznie. I jakos niewywolujace zadnej negatywnej reakcji ze s
                                                > trony partyjnych kolegow.
                                                >

                                                No to udaj sie na jakies spotkanie UPR-wcow,hehe,to sie nasluchasz.

                                                > > W taki sposob jestes bardzo dogmatyczny,ja nurt liberalny traktuje szerok
                                                > o
                                                >
                                                > Jestem jedynie konsekwentny - nie mozna w jednej dziedzinie promowac wolnosci,
                                                > a w drugiej ja zwalczac. Ktos taki albo sam sobie przeczy, albo popiera wolnosc
                                                > w jednej z tych dziedzin nie dlatego, ze jest liberalem, lecz z jakichs innych
                                                > przyczyn.

                                                No to kogo skreslamy z listy liberalow, Smitha, Tocqueville'a,
                                                Hayeka,Locke'a(czlowiek jest wlasnoscia Boga), Misesa ?


                                                > > chociaz mowienie np. o socjal-liberalach to przesada.
                                                >
                                                > Nie wieksza niz mowienie o ko-liberalach.

                                                Nie, ko-liberalowie stawiaja jednak na odpowiedzialnosc jednostki. ALe az tak
                                                bardzo socjal-liberalowie mi nie przeszkadzaja.
                                                • kimmjiki Re: obrona 08.01.05, 19:13
                                                  klip-klap napisał:

                                                  > No to udaj sie na jakies spotkanie UPR-wcow,hehe,to sie nasluchasz.

                                                  A co mnie obchodza jakies wewnatrzpartyjne narzekania? Liczy sie to, ze partia jako taka najwyrazniej sie z nim zgadza, a przynajmniej nie ma nic przeciwko jego pogladom.

                                                  > No to kogo skreslamy z listy liberalow, Smitha, Tocqueville'a,
                                                  > Hayeka,Locke'a(czlowiek jest wlasnoscia Boga), Misesa ?

                                                  Smith, Hayek i Mises zajmowali sie ekonomia i nie mam pojecia, jakie mieli poglady na inne sprawy. Natomiast Locke i Tocqueville zyli w czasach raczej zbyt dawnych, zeby ich oceniac dzisiejsza miara.

                                                  > Nie, ko-liberalowie stawiaja jednak na odpowiedzialnosc jednostki.

                                                  W jednej dziedzinie. Podobnie jak socjal-liberalowie. Tylko dziedzina inna.
                                                  • klip-klap Re: obrona 08.01.05, 19:52
                                                    kimmjiki napisał:

                                                    > klip-klap napisał:
                                                    >
                                                    > > No to udaj sie na jakies spotkanie UPR-wcow,hehe,to sie nasluchasz.
                                                    >
                                                    > A co mnie obchodza jakies wewnatrzpartyjne narzekania? Liczy sie to, ze partia
                                                    > jako taka najwyrazniej sie z nim zgadza, a przynajmniej nie ma nic przeciwko je
                                                    > go pogladom.

                                                    Przeciez narzekales,ze sie nie sprzeciwiaja,wiec pisze ze wcale tak nie jest.Ze
                                                    oficjalnie tego nie robia to wynika z tego,ze JKM nie przedstawia tego jako
                                                    stanowiska UPR.
                                                  • kimmjiki Re: obrona 08.01.05, 23:08
                                                    > Przeciez narzekales,ze sie nie sprzeciwiaja,wiec pisze ze wcale tak nie jest.

                                                    Jakies spory zdarzaja sie w kazdej partii, moze oprocz Samoobrony. Mi nie o taki sprzeciw chodzi.

                                                    > Ze oficjalnie tego nie robia to wynika z tego,ze JKM nie przedstawia tego
                                                    > jako stanowiska UPR.

                                                    Co z tego? Czy wypowiedzi czlonka partii (i to jeszcze tak znaczacego) nie rzutuja na jej wizerunek? Czy partii nie ocenia sie takze po tym, jakich ludzi przyjmuje w swoje szeregi? I czy nie istnieje cos takiego jak zwykla przyzwoitosc?
                                                  • klip-klap Re: obrona 08.01.05, 23:14
                                                    > Co z tego? Czy wypowiedzi czlonka partii (i to jeszcze tak znaczacego) nie rzut
                                                    > uja na jej wizerunek? Czy partii nie ocenia sie takze po tym, jakich ludzi przy
                                                    > jmuje w swoje szeregi? I czy nie istnieje cos takiego jak zwykla przyzwoitosc?

                                                    Na podstawie wypowiedzi jednego z liderow tylko ? Przesada.
                                                    Co do przyzwoitosci, to w podziale czyja wlasnoscia sa dzieci - panstwa czy
                                                    rodzicow - rowniez wybiore rodzicow.
                                                  • kimmjiki Re: obrona 09.01.05, 00:06
                                                    > Na podstawie wypowiedzi jednego z liderow tylko ? Przesada.

                                                    Sam dopiero co mi zarzucales, ze oceniam UPR tylko po tym, a teraz nagle odrzucasz mozliwosc, ze jego teksty moga miec znaczenie dla oceny partii? Szybka zmiana stanowiska, musze powiedziec.
                                                    Nawiasem mowiac - rozumiem, ze afery z udzialem czlonkow SLD nie mialy wedlug Ciebie zadnego wplywu na opinie o tej partii? Przeciez oni nie w imieniu SLD kradli, tylko w swoim i dla siebie.

                                                    > Co do przyzwoitosci, to w podziale czyja wlasnoscia sa dzieci - panstwa czy
                                                    > rodzicow - rowniez wybiore rodzicow.

                                                    Co do przyzwoitosci, to czlowiek nie jest niczyja wlasnoscia, a Twoja wypowiedz pokazuje, ze UPRowcow mozna jednak spokojnie oceniac po tekstach JKMa. Ryzyko pomylki bliskie zeru.
                                                  • klip-klap Re: obrona 09.01.05, 00:27
                                                    > Sam dopiero co mi zarzucales, ze oceniam UPR tylko po tym, a teraz nagle odrzuc
                                                    > asz mozliwosc, ze jego teksty moga miec znaczenie dla oceny partii? Szybka zmia
                                                    > na stanowiska, musze powiedziec.

                                                    Gdzie zmiana stanowiska ? Caly czas twierdze,ze przesadzasz oceniajac UPR na
                                                    podstawie wypowiedzi jednego z liderow.

                                                    > Co do przyzwoitosci, to czlowiek nie jest niczyja wlasnoscia, a Twoja wypowiedz
                                                    > pokazuje, ze UPRowcow mozna jednak spokojnie oceniac po tekstach JKMa. Ryzyko
                                                    > pomylki bliskie zeru.

                                                    Dzieci sa rzadzone albo przez rodzicow albo przez panstwo(Szwecja). To nie jest
                                                    wlasnosc niewolnicza rzecz jasna,ale jej ograniczona forma. Na szczescie nasza
                                                    cywilizacja jeszcze nie doszla do tego by traktowac dzieci jak doroslych.
                                                    W tym sensie uzywam tego slowa,choc rozumiem ze politycznych poprawnie razi,hehe.
                                                  • kimmjiki Re: obrona 09.01.05, 14:00
                                                    > Gdzie zmiana stanowiska ?

                                                    Najpierw twierdzisz, ze oceniam UPR tylko po tekstach JKMa, a za chwile zaprzeczasz tezie, jakoby dzialania czlonka partii mialy wplyw na jej wizerunek. Jedno z drugim sie kloci, chyba ze uwazasz mnie za przypadek jedyny w swoim rodzajuwink.

                                                    > Caly czas twierdze,ze przesadzasz oceniajac UPR na podstawie wypowiedzi
                                                    > jednego z liderow.

                                                    Wypowiedzi liderow to jedno z najwazniejszych kryteriow oceny partii, bo to od nich najwiecej zalezy. A ja oceniam takze po wypowiedziach zwolennikow partii i widze, ze wiekszosc z nich ma bardzo podobne poglady. Inna sprawa, ze sam JKM w zupelnosci mi wystarczy do zdyskwalifikowania UPR - partia, w ktorej jest miejsce dla takich ludzi, moze tylko marzyc o moim poparciu.

                                                    > Dzieci sa rzadzone albo przez rodzicow albo przez panstwo(Szwecja). To nie
                                                    > jest wlasnosc niewolnicza rzecz jasna,ale jej ograniczona forma.

                                                    Dzieci sa zawsze rzadzone przez rodzicow, pytanie tylko, czy ma to byc wladza absolutna, jak chce JKM, czy jednak ograniczona jakos przez panstwo. W pierwszym przypadku okreslenie "wlasnosc" staje sie calkowicie doslowne, bo prawa dziecka niczym sie wowczas nie roznia od praw krzesla.
                                                  • klip-klap Re: obrona 09.01.05, 14:12
                                                    > Najpierw twierdzisz, ze oceniam UPR tylko po tekstach JKMa,

                                                    tak

                                                    a za chwile zaprzec
                                                    > zasz tezie, jakoby dzialania czlonka partii mialy wplyw na jej wizerunek.

                                                    nie wiem gdzie temu zaprzeczam,maja wplyw na wizerunek,ale mylenie osobistych
                                                    pogladow ze stanowiskiem UPR to naduzycie; np. UPR popiera bicie kobiet, bo
                                                    Korwin cos tam napisal,

                                                    Jedno
                                                    > z drugim sie kloci, chyba ze uwazasz mnie za przypadek jedyny w swoim rodzaju;
                                                    > -).

                                                    w calym watku probuje bronic tezy,ze nie tylko Korwin to UPR,a nie ze on w ogole
                                                    nie ma wplywu na jej program

                                                    > Dzieci sa zawsze rzadzone przez rodzicow, pytanie tylko, czy ma to byc wladza a
                                                    > bsolutna, jak chce JKM, czy jednak ograniczona jakos przez panstwo.

                                                    Nie jestem zwolennikiem takiej absolutnej wladzy,chociaz sa pewne
                                                    argumenty,ktore za tym przemawiaja.
                                                  • kimmjiki Re: obrona 09.01.05, 17:19
                                                    > nie wiem gdzie temu zaprzeczam,maja wplyw na wizerunek,ale mylenie osobistych
                                                    > pogladow ze stanowiskiem UPR to naduzycie

                                                    Nie myle. Stwierdzam tylko, ze jedno ma z drugim duzo wspolnego.

                                                    > np. UPR popiera bicie kobiet, bo Korwin cos tam napisal

                                                    To, ze on cos napisal, jeszcze niewiele znaczy - ale reakcja partii (a raczej jej brak) mowi juz bardzo wiele o jej charakterze.

                                                    > Nie jestem zwolennikiem takiej absolutnej wladzy,chociaz sa pewne
                                                    > argumenty,ktore za tym przemawiaja.

                                                    Tia... Ciekawe, ze poglady zwolennikow UPR sa niemal zawsze bardzo zblizone do JKMa... I jak tu nie oceniac partii po jego slowach?
                  • lastboyscout Re: UPR chyba z PO 06.01.05, 16:40
                    OK, rozumiem co masz na mysli.
                    Mozesz jednak chyba przyznac, ze rzeczywistosc to zbior SKONCZONYCH mozliwosci,
                    wariantow. Podobnie mam sie sprawa ze scena polityczna, rowniez polska.
                    Jezeli wiec istnieje skonczona liczba opcji politycznych funkcjonujacych w
                    Polsce nalezaloby zastanowiac sie nie nie tylko nad wadami wszystkich tych
                    opcji a nad najmniejsza liczba wad ktorejs z opcji a w efekcie wybrac te
                    obiektywnie najlepsza bo wszak na jakiejs bazie trzeba jednak funkcjonowac.

                    Pytam: przyjmujac moje powyzsze rozumowanie, ktora partie a jeszcze lepiej
                    ktorych politykow uwazasz za LEPSZA od UPR i na podstawie jakich jej cech i
                    posuniec?
                    • kimmjiki Re: UPR chyba z PO 06.01.05, 17:37
                      lastboyscout napisał(a):

                      > Jezeli wiec istnieje skonczona liczba opcji politycznych funkcjonujacych w
                      > Polsce nalezaloby zastanowiac sie nie nie tylko nad wadami wszystkich tych
                      > opcji a nad najmniejsza liczba wad ktorejs z opcji

                      UPR ma tak wiele wad, czesto fundamentalnych, ze w ogole nie biore tej partyjki pod uwage.

                      > Pytam: przyjmujac moje powyzsze rozumowanie, ktora partie a jeszcze lepiej
                      > ktorych politykow uwazasz za LEPSZA od UPR i na podstawie jakich jej cech i
                      > posuniec?

                      Jak juz mowilem, wszystkie oprocz Samoobrony. Na takiej podstawie, ze nie maja wiekszosci wad UPR.
                      • lastboyscout Re: UPR chyba z PO 06.01.05, 18:10
                        A wiec uwazasz, ze partie oprocz UPR i Samoobrony nie maja wad
                        fundamentalnych!
                        Skoro wiec to wlasnie inne partie dotychczas rzadzily w Polsce domyslam sie, ze
                        uwazasz rowniez, ze nie uczyniono tam tez zadnych bledow fundamentalnych w
                        funkcjonowaniu panstwa!
                        Interesujace.
                        Obiecuje, ze bede wiernym kibicem rozwoju sytuacji w tak dobrze rzadzonym
                        kraju smile
                        • kimmjiki Re: UPR chyba z PO 06.01.05, 18:25
                          lastboyscout napisał(a):

                          > A wiec uwazasz, ze partie oprocz UPR i Samoobrony nie maja wad
                          > fundamentalnych!

                          Nic podobnego. Uwazam tylko tyle, ze maja mniej wad.
                  • plopli Sama (prawie) prawda 07.01.05, 12:30
                    kimmjiki napisał:

                    > Czemu wiekszosc, nie wiem, natomiast ja nie lubie ich za: Ultrakonserwatyzm,
                    ni
                    > ezlomne przekonanie o wlasnej nieskonczonej wyzszosci nad reszta swiata,
                    beton
                    > w mozgoczaszkach, bolszewicka mentalnosc, wieczne zwalanie winy za swoje
                    nieuda
                    > cznictwo na "nieprzychylne" media, no i wreszcie za to, ze glosza liberalne
                    pog
                    > lady. Bo jakby glosili socjalistyczne, to przynajmniej taki bylby z nich
                    pozyte
                    > k, ze osmieszaliby soba socjalizm.

                    Zgadzam się z większość, ale muszę zdecydowanie odrzucić tezę, że UPR głosi
                    liberalne poglądy!
                    Owszem, można mówić o tym w odniesieniu do kwestii gospodarczych. Jesli jednak
                    posłuchać tych mędrców, kiedy wypowiadają się w kwestiach społecznych i
                    światopoglądowych o liberalizmie nie może być mowy. To jest konserwa posunięta
                    tak daleko, że chyba nawet w Stanach traktowana byłaby jako radykalne skrzydło
                    partii republikańskiej (o ile zmieściłaby się w jej ramach).
                    • klip-klap Sama (prawie) prawda 07.01.05, 13:27
                      > Zgadzam się z większość, ale muszę zdecydowanie odrzucić tezę, że UPR głosi
                      > liberalne poglądy!
                      > Owszem, można mówić o tym w odniesieniu do kwestii gospodarczych.

                      Drugie zdanie zaprzecza pierwszemu . Zabraklo "jedynie". Poza tym ok,bo pelna
                      nazwa UPR to Konserwatywno-Liberalna Partia Unia Polityki Realnej.
                      • plopli Re: Sama (prawie) prawda 07.01.05, 15:25
                        klip-klap napisał:


                        > Zabraklo "jedynie". Poza tym ok,bo pelna
                        > nazwa UPR to Konserwatywno-Liberalna Partia Unia Polityki Realnej.

                        NIc niczemu nie zaprzecza, gdyż brak było kwantyfikatora, co wskazuje, że
                        poglądy UPR są liberalne w każdej kwestii, a to nieprawda.

                        Jeżeli zaś chodzi o nazwę tej partii, to zawiera ona sprzeczność samą w sobie.
                        Nie da się być równocześnie liberałem i konserwatystą w kwestiach społecznych.
                        Te poglądy się wykluczają. Liberalizm to wolnośc wyboru również w takich
                        kwestiach jak orientacja seksualne i związki jednopłciowe, to równy status
                        kobiet i mężczyzn. Żaden z tych poglądów nie może zostać nazwany
                        konserwatywnym. Zresztą ta partyjka żadnego z nich nie głosi.
                        • klip-klap Re: Sama (prawie) prawda 07.01.05, 15:39
                          plopli napisał:

                          > klip-klap napisał:
                          >
                          >
                          > > Zabraklo "jedynie". Poza tym ok,bo pelna
                          > > nazwa UPR to Konserwatywno-Liberalna Partia Unia Polityki Realnej.
                          >
                          > NIc niczemu nie zaprzecza, gdyż brak było kwantyfikatora, co wskazuje, że
                          > poglądy UPR są liberalne w każdej kwestii, a to nieprawda.

                          hmm,no dobra

                          > Jeżeli zaś chodzi o nazwę tej partii, to zawiera ona sprzeczność samą w sobie.
                          > Nie da się być równocześnie liberałem i konserwatystą w kwestiach społecznych.

                          Liberalem w gospodarczych
                          ,konserwatysta w spolecznych.

                          > Te poglądy się wykluczają. Liberalizm to wolnośc wyboru również w takich
                          > kwestiach jak orientacja seksualne i związki jednopłciowe,

                          UPR chce zabronic ?

                          to równy status
                          > kobiet i mężczyzn.

                          Zdaje sie ,ze UPR jest za uprzywilejowaniem kobiet.

                          Żaden z tych poglądów nie może zostać nazwany
                          > konserwatywnym. Zresztą ta partyjka żadnego z nich nie głosi.

                          Nie zabrania i nie miesza sie do tego,co kto robi w lozku. To powazna partia.
                        • klip-klap cos mnie uwieralo 08.01.05, 01:22
                          Moj poprzedni zarzut okazal sie bledny,ale cos mi sie nie podobalo w Twoim
                          stwierdzeniu. Teraz zauwazylem,ze zwyczajnie nie podoba mi sie definicja
                          liberalizmu jako polaczenia wolnosci gospodarczej i robta co chceta w
                          obyczajach. Jest to tylko jedna z odmian liberalizmu, a jest ich kilka,w tym
                          ko-liberalna,dlatego UPR glosi liberalne poglady.
                    • kimmjiki Re: Sama (prawie) prawda 07.01.05, 22:35
                      > Zgadzam się z większość, ale muszę zdecydowanie odrzucić tezę, że UPR głosi
                      > liberalne poglądy!
                      > Owszem, można mówić o tym w odniesieniu do kwestii gospodarczych. Jesli
                      > jednak posłuchać tych mędrców, kiedy wypowiadają się w kwestiach społecznych
                      > i światopoglądowych o liberalizmie nie może być mowy.

                      A czy ja mowie inaczej? Uzylem tylko skrotu myslowego, bo nie chce mi sie za kazdym razem dodawac, o ktory liberalizm chodzi. Niestety jezyk polski nie ma oddzielnych terminow na liberalizm gospodarczy i swiatopogladowy, wiec czasem dochodzi do nieporozumien, tak jak teraz.
                      • klip-klap Re: Sama (prawie) prawda 07.01.05, 22:48
                        Ale mieszacie. Co to jest liberalizm swiatopogladowy ?
                        • kimmjiki Re: Sama (prawie) prawda 07.01.05, 22:55
                          klip-klap napisał:

                          > Ale mieszacie. Co to jest liberalizm swiatopogladowy ?

                          To samo co gospodarczy, tylko w odniesieniu do kwestii swiatopogladowych.
                          • klip-klap Re: Sama (prawie) prawda 07.01.05, 23:11
                            Masz na mysli leseferyzm obyczajowy. Swiatopoglad to pojecie szersze.
                            • kimmjiki Re: Sama (prawie) prawda 07.01.05, 23:35
                              Czemu uwazasz, ze nie mam na mysli swiatopogladu?
                              • klip-klap Re: Sama (prawie) prawda 08.01.05, 01:15
                                Bo swiatopoglad obejmuje najszerszy zakres pogladow czyli i gospodarke i obyczaje.
                                • kimmjiki Re: Sama (prawie) prawda 08.01.05, 12:08
                                  Jesli tak stawiac sprawe, to w porzadku. Aczkolwiek ja osobiscie uwazam, ze prawdziwy liberalizm musi dotyczyc i gospodarki i obyczajow, a na "konserwatywny liberalizm" i "lewicowy liberalizm" powinno sie znalezc oddzielne okreslenia.
                                  • klip-klap Re: Sama (prawie) prawda 08.01.05, 15:57
                                    W taki sposob jestes bardzo dogmatyczny,ja nurt liberalny traktuje
                                    szeroko,chociaz mowienie np. o socjal-liberalach to przesada.
                • cesarok Re: UPR chyba z PO 07.01.05, 10:37
                  Odpowiadając za siebie muszę powiedzieć, że lubię UPR, a zwłaszcza logiczne
                  wywody pana JKM. Wydaje mi się, że coraz wiecej pomysłów, za którymi opowiada
                  się UPR (jednomandatowe okregi wyborcze, niskie podatki - ostatnio modne trzy
                  razy 15%) coraz częściej są przedmiotem publicznej debaty. Owszem, od pomysłu
                  do przyjęcie go w praktyce droga bardzo daleka. Lansowanie takich, a nie innych
                  rozwiązań, nawet przez taką małą partię, przynosi efekty w postaci edukowania
                  społeczeństwa. Zwłaszcza, gdy te pomysły są logicznie uzasadnione. Piszecie
                  tutaj o "niudacznictwie" tej partii, o jakiś samobójach. Niestety, żeby
                  zaistnieć w mediach i trafić do "najszerszych mas" (takich co nie posiadają
                  Internetu, telewizji innej niż TVP, a NCz jest daleko) potrzeba przede
                  wszystkim pieniędzy. Tutaj dochodzimy do sedna. Ktoś tu słusznie napisał, że
                  jest to jedna z nielicznych partii, która nas dotychczas nie okradła. I to moim
                  zdaniem jest prawda. W tym roku, w trakcie kampanii wyborczych zaczną
                  wychodzić, poza "teczkami", przekrętami prywatyzacyjnymi, również brudy
                  związane z finansowaniem poszczególnych partii polityznych. Dotyczy to
                  wszystkich, powtarzam wszystkich znaczących partii. W pełni zgadzam się z panią
                  prof. Staniszkis, która w wywiadzie zamieszczonym w noworocznym wydaniu "Rz"
                  ogłosiła, że ten rok będzie rokiem końca dotychczasowych elit politycznych. Tak
                  więc zwolennicy UPR i innych kanapowych partyjek (Religi, p. Aldony Kameli)
                  głowa do góry, ten rok będzie przełomowy.
                  Natomiast głównym powodem tego, że większość Polaków nie lubi UPR są obawy
                  przed daleko posuniętym radykalizmem likwidacji tzw. "zdobyczy socjalnych".
                  Wiele osób obawia się płatnej służby zdrowia, płatnej edukacji itd. Co z
                  emerytami? W tym przypadku również ja nie bardzo wierzę w możliwość
                  zaspokojenia potrzeb prawie 10,5 mln rzeszy emerytów i rencistów środkami
                  uzyskanymi z prywatyzacji. Przecież potencjalne zyski z prywatyzacji są coraz
                  niższe, coraz mniej firm pozostało do sprywatyzowania. Z drugiej strony te 10,5
                  mln ludzi to potężna siła, z którą każda partia musi się liczyć. Przecież to
                  właśnie spośród tej części społeczeństwa legitymuje się większość wyborców
                  wszystkich lewicowych partii. Tak więc wszystkie, nawet najbardziej śmiałe,
                  daleko idące posunięcia liberalne, muszą zawierać rozwiązania, gwarantujące tej
                  grupie ludzi spokojny byt, a najlepiej przekonujące ich, że dzięki nowym
                  rozwiązaniom będą mogli podnieść poziom swojego życia.
        • kimmjiki Re: UPR chyba z PO 05.01.05, 17:14
          W SLD, co by o nich nie mowic, liczba rozumnych ludzi jest jednak zdecydowanie wieksza od jednosci. Liczba zdrowych na umysle rowniez.
    • klip-klap koalicja prawicy 06.01.05, 00:55
      Taka wielka koalicja, o ktorej pisze JKM nie jest teraz mozliwa. Zgoda PO PiS i
      UPR jest mozliwa,ale LPR bedzie sie trzymac konsekwentnie z boku. Taka taktyka
      LPRowcow jest dla nich sluszna,ale moga sie naciac i jedynymi chetnymi do
      koalicji z nimi moze byc Samoobrona albo PSL. To juz by byla tragedia dla kraju.
    • robisc Re: UPR chyba z PO 06.01.05, 20:31
      Zdroworozsądkowy pomysł. Prawodpodobnie w w tych wyborach PO zdobędzie znacznie
      wiecej miejsc w Sejmie niz w poprzednich, a zaplecze intelektualne tej partii,
      młodej przecież, nie jest głebokie. Zawodowi politycy tacy jak JKM czy Wojtera
      byliby znacznym wzmocnieniem liberałów.

      W kazdym razie mnie rozwiązałoby to jednoznacznie dylemat na kogo glosować smile
      Problem w tym czy 1%popracia dla UPR-u skusi PO do odstapienia części miejsc na
      listach wyborczych.
    • goscgazety Re: UPR chyba z PO 09.01.05, 17:05
      Moim zdaniem jako wyborcy porażka UPR tkwi w jej skrajnych poglądach. Szczególnie w błyskotliwych wypowiedziach JKM. Dla mnie UPR kojarzy sie tylko z jego osoba. Pierwsze skojarzenie na słowo UPR to JKM.
      Uwielbiam słuchać jego wypowiedzi, traktuje go bardziej jak filozofa niż polityka. Jako filozofa odbiera go pewnie wiekszość społeczeństwa.
      Prezentuję zbyt skrajne poglądy, np zbyt mocno akcentuje wprowadzenie kary śmierci. Jako polityk powinien unikać tak skrajnych poglądów. Taką wypowiedzią w tak filozoficznej kwestii automatycznie wykonuje wyrok śmierci na swój polityczny byt wśród połowy swoich sympatyków. W demokratycznym ustroju polityka polega na uzyskaniu głosów wyborców wszyskimi dostępnymi środkami. I nawet składanie wyborczych obietnic bez pokrycia, mówienie społeczeństwu tego co chcą usłyszeć, nie mowienie o tym czego nie chca, jest jak najbardziej na miejscu. " Cel uswieca srodki" tutaj jak najbardziej jest na miejscu. W tym akurat Lepper jest o niebo lepszy od JKM i jest lepszym politykiem niż JKM. Lepper po prostu ma liczniejszą grupe docelową swojej propagandy - tak marketingowo na to patrzac. UPR i JKM nie ma zmyslu politycznego.
      UPR to partia jednej osoby, lansujaca JKM.
      Po za tym z socjalnego państwa nie da sie z dnia na dzień czy nawet w 4 lata zrobić państwa liberalnego, tak rynkowego, przejrzystego jak go maluje JKM - to utopia. JKM mowi o swoim marzeniach o idealnym państwie, ale co miało by byc pomiedzy tego sie nie dowiedziałem z jego wystapien. Tak skrajne poglady nie przekonaja spoleczenstwa, ludzie instyntownie czuja, ze jest to malo prawdopodobne. I na pewno nie przekonaja 10 mln emerytow.
      ...

    • klip-klap Wojtera i JKM posrednio chwala PO 13.01.05, 19:53
      Janusz Korwin-Mikke: - Nie mamy bilboardów, nie dostajemy pieniędzy. Ale
      Platforma Obywatelska też pieniędzy nie bierze, ma za to dostęp do mediów. My
      mówimy m.in., że sprywatyzujemy reżimową telewizję, w związku z czym telewizja
      nas nie lubi.
      Stanisław Wojtera: - UPR ma nie tylko dobre pomysły, ale i dobrych wyborców. W
      narodowym teście inteligencji wyszło, że sympatycy UPR są najinteligentniejsi
      spośród zwolenników innych ugrupowań. Mamy znakomitych wyborców, jest ich może
      wciąż jeszcze troszkę za mało. Wynika to jednak z tego, że mamy wciąż mały
      dostęp do mediów publicznych, które odgrywają bardzo ważną rolę w Polsce.
      Oczywiście jesteśmy partią bardzo niewygodną dla elit rządzących. Chcemy
      przecież dokonać ich wymiany i całego systemu. I to oczywiście nie sprzyja
      pokazywaniu nas. W dodatku UPR utrzymuje się tylko i wyłącznie ze składek i
      prywatnych darowizn, natomiast inne ugrupowania poza Platformą Obywatelską
      otrzymują potężne pieniądze z kieszeni obywateli.
      www.e-upr.org/index/index.php?action=show&object=article&id=7287


      Jestem ciekawy ktorzy politycy szeroko rozumianej prawicy beda na tyle rozsadni
      by nie atakowac sie wzajemnie na kilka miesiecy przed wyborami.
    • robertmad Re: UPR chyba z PO 20.01.05, 10:41
      Września wita Warszawę.
      Na spotkaniu z mieszkańcami Wrześni 12.01 2005 Pan Donald powiedział że w
      wyborach do parlamentu na listach PO znajda się członkowie UPR.Stwierdził też
      że jemu jest bliżej do tez UPR-u aniżeli innym politykom Platformy.
      Pozdrawiam Robert
      • przycinek.usa no to fajnie, 20.01.05, 18:02
        zeby jeszcze pan Donald zaczal spiewac w chorze przeciwnikow Eurokonstytucji, to
        juz bylaby pelnia szczescia. To jednak bylby nadmiar odwagi...
        • klip-klap Re: no to fajnie, 20.01.05, 18:32
          Po co,przeciez moglby sie zaslonic upeerowcami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka