Dodaj do ulubionych

oredzie Busha

05.02.05, 21:53
Orędzie prezydenta Busha
Data: [2005-02-03]
Autor: Andrzej Rejnson

W dorocznym orędziu o stanie państwa prezydent Bush przedstawił program
polityczny swojej administracji na następną kadencję i wytyczył plany jego
realizacji.

Myślą przewodnią wystąpienia była wolność dla wszystkich.

"Dwa tygodnie temu stojąc na stopniach Kapitolu" - mówił George Bush -
"powtórzyłem przekonanie naszego kraju do idei wolności dla wszystkich. Dziś
wieczorem przedstawię założenia polityczne, które pomogą nam realizować ten
cel w kraju i zagranicą..."

Irak

Największe owacje Kongresu wywołały słowa o sukcesie wyborów w Iraku.

Prezydent zapewniał, że w sprawie Iraku stosunek Ameryki nie uległ zmianie.
Powiedział, że nie może podać "sztucznego" terminu wycofania sił amerykańskich
z tego kraju.

Bush dał wyraźnie do zrozumienia, że żołnierze amerykańscy pozostaną tam
dopóki irackie siły bezpieczeństwa nie będą w stanie same opanować sytuacji.
Wycofanie ośmieliłoby terrorystów, powiedział.

Oś zła

Korespondentka BBC w Waszyngtonie zwraca uwagę, że kiedy prezydent mówił o
zwalczaniu terroryzmu słychać było echa wystąpienia sprzed trzech lat, w
którym po raz pierwszy użył terminu "oś zła."

Tym razem powiedział, że Stany Zjednoczone muszą stawić czoła reżymom
wspierającym teroryzm. Wymienił tu Syrię i Iran.

Konflikt bliskowschodni

Bush zapowiedział też, że w ramach wysiłków wzmacniania demokracji na Bliskim
Wschodzie zwróci się do kongresu o przyznanie 350 milionów dolarów na
wspieranie politycznych i gospodarczych reform na terytoriach palestyńskich
oraz palestyńskiej służby bezpieczeństwa.

"Docelowa wizja dwóch demokratycznych państw, żyjących obok siebie,
izarelskiego i palestyńskiego jest realistyczna i Ameryka pomoże osiągnąć ten
cel."

Reformy emerytur

Najśmielsze i najbardziej ryzykowne zmiany dotyczą polityki wewnętrznej,
konkretnie reformy systemu emerytalnego przewidujące system, w którym
pracownicy będą mogli inwestować część podatków na giełdzie.

"Musimy wprowadzić reformy, które rozwiążą finansowe trudności systemu opieki
socjalnej raz na zawsze. Wiem, że nie będą to łatwe reformy. Ale musimy iść do
przodu odważnie i otwarcie, bo zabezpieczenie emerytalne naszych dzieci jest
ważniejsze od podziałów politycznych... " - oświadczył prezydent.

Kiedy George Bush mówił, że system opieki socjalnej zmierza do bankructwa,
ponieważ Demokraci i niektórzy Republikanie nie chcą dostrzec kryzysu i
sprywatyzować systemu, na sali rozległy się pomruki dezaprobaty.

Korespondent BBC w Waszyngtonie zwraca uwagę, że system emerytalny uważany był
do tej pory w USA za świętość, której politycy woleli nie tykać w obawie przed
utratą poparcia.

Podczas nadchodzącej podróży po 7. stanach prezydent będzie starał się
przekonać Amerykanów przede wszystkim do tych właśnie planów. (BBC Polska)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka