PAMIETACIE TEN NUMER?
>>>>Neeeeeee.
Wrrrrong answer ! Sorry

Ktoś chciał sprzedać PZU ponieważ potrzebował kupić sobie CZTERY kg jabłek w
Polsce (braki budzetowe) , które kosztowały wówczas 3 złote za kilogram
(takie same jabłka kosztują wówczas w za granicą $1.).
Sprzedał więc PZU za 12 złoty.
Kupiec mógł zapłacić za PZU tylko w złotówkach więc musiał zamienić swoje
dolary na złotówki po ówczesnym kursie 1 dolar=4 złote. Zrobił to i kupił
PZU.
Ktoś ma nie ma już PZU ale ma 12 złotych.
Widzi jednak, że jest nowa sytuacja.
Dolar kosztuje juz tylko 3 złote bo kupiec sprzedając dolary na polskim rynku
utwardził złotówkę a jablka zdrożały do 4 złotych za złotych za kilogram
ponieważ rynek wymusił zrównanie ich ceny z jabłkami z zagranicy , ktore
wciąż sa oczywiście po $1 za kilogram.
Ktoś idzie więc kupić te swoje jabłka za swoje 12 złotych.
Ktoś kupuje TRZY kilogramy jabłek !!!
Ktoś pyta więc KTO mi ukradł MÓJ jeden kilogram jabłek???
To ja mu odpowiadam:
Ooooo bratku o to to już musisz zapytać VICE_VERSA !!!! ....

Hi hi hi !

<<<<<
TO TERAZ CZYTACIE TO:
>>>>>Jeszcze gorzej jest z wywozem drobiu do Unii, bo tu walczymy o blisko
120 tys. ton rocznej sprzedaży. Po 1 maja eksport ruszył lawinowo, co
podniosło ceny mięsa w kraju. W zakładach zapanowała euforia - spodziewano
się, że z każdym miesiącem, w miarę jak polskie firmy będą sobie zdobywały
markę na unijnym rynku, eksport będzie rósł, a z nim ceny w kraju. I tak było
do sierpnia. Potem zaczęły się kłopoty ze złotym. - Kiedy euro spadło poniżej
4,25 zł, eksport przestał się opłacać. Dziś, kiedy kosztuje mniej niż 4 zł, a
Unia chce nam płacić po euro za kilogram tuszki, większość zakładów
wstrzymuje wywóz i cała produkcja trafia na rynek krajowy - mówi Krzysztof
Perlikowski, szef Sedaru.<<<<<
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,2570680.html
( czytajac caly tekst polecam skupic sie w tym artykule TYLKO na opisie
faktow i pominac interpretacje zjawiska oraz ksiazke poboznych zyczen co do
przyszlosci, poniewaz sa tak samo niedorzeczne jak wczesniejsze artykuly o
dobrodziejstwie wstapienia do Unii, sile zlotowki, balcerowiczowskim spadku
cen i latwiejszej splaty pozyczek ...)