12.02.06, 18:17
Trwają podobno niezobowiązujące i zakulisowe, ale coraz cieplejsze, rozmowy
niektórych ważnych polityków Platformy z niektorymi ważnymi politykami SLD. -
Nic szczególnego, ale jest miło. I to jest ważne, i to się liczy na
przyszłość. Rozumiemy się - opowiadał mi jeden z dobrze zorientowanych w
eseldowskich klimatach działacz. Tematem ma być oczywiście współpraca
antypisowska. A może i coś więcej.

newsweek.redakcja.pl/blogi/blog.asp?AutorBloga=M_Karnowski
Obserwuj wątek
    • corgan1 czyli możliwy rozłam w PO? 12.02.06, 18:22
      bo pewnie część ludzi pójdzie do PiSu a część połączy się z SLD tworząc coś
      nowego? może jeszcze przygarną sierotki z SdPL i PD?

      • klip-klap Re: czyli możliwy rozłam w PO? 12.02.06, 18:33
        I beda razem demonstrowac wink. PO nie jest taka glupia, chyba.

        www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2006020202
    • robisc Re: PO + SLD? 12.02.06, 19:04
      pewnie tak, ale dopiero po kolejnych wyborach
    • szutnik Re: PO + SLD? Plotki, do tego nie sprawdzone... 12.02.06, 20:48
      A nawet gdyby...to i tak nie będzie to nic więcej niż tylko taktyczne
      uzgodnienia antykaczyńskie.
      Do tego prowadzi ostatnio polityka PiS - łączy nawet tych, którym niezupełnie
      po drodze.
      Ale co się dziwić. PiS miał być czymś nowym, a pomału staje się AWS-bis, tylko
      z bardziej zdyscyplinowanymi członkami:

      "Idioci z PiS (Tomasz Markowski, wiceszef PiS) i Marek Suski (rzecznik interesu
      partyjnego PiSu) chcieliby wyrzucić niepokornego posła, Antoniego Mężydłę, z
      szeregów partii. Na razie tylko, jak na szefów demokratycznej niewodzowskiej
      partii przystało, zakazali mu (sic!) rozmów z mediami. Nie dziwi nas to -
      Mężydło do tego podejrzanego towarzystwa jakoś nie pasuje. Jest legendarną
      postacią "Solidarności", najbardziej znaną ofiarą tzw. Porwań Toruńskich,
      podczas których ubecy katowali i prześladowali członków toruńskiej opozycji
      demokratycznej w latach 80. W Porwaniach prześladowana była również jego żona.
      Podczas prac nad ustawą medialną Męzydło nie ukrywał swojej pogardy dla
      Borysiuka (z Samoobrony) i jemu podobnych sprzedawczyków. Był za to za
      kandydaturą do KRRiTV Tomasza Arabskiego, za którym zresztą było większość
      PiSowców, jednak oni w odróżnieniu od Mężydły bali się o tym powiedzieć
      publicznie (Jarek K. słucha - poprzednio był to Maniek K. - przypis mój).
      Na razie Mężydło, jako wolny człowiek, ignoruje zakaz kontaktów z mediami i
      chce się spotkać z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Wygląda na to, że zwykły
      poseł mówi do szefa PiS: "Sprawdzam".
      (tekst za:dziennikarski.blog.pl/#)

      A oto kim jest pan Borysiuk, tak ochoczo namaszczony na członka KRRiTV przez
      Jarka Kaczyńskiego, nawet wbrew opinii większości posłów PiS:
      "To właśnie Borysiuk (syn ubeka, jego ojciec był opisywany w "Gaziecie
      Polskiej" jako człowiek Samoobrony od kontaktów z nacjonalistami rosyjskimi i
      rezydentami KGB w Polsce; niegdyś SLD, teraz Samoobrona) wraz z Piotrem
      Gembarowskim byli odpowiedzialni za skandaliczne naruszenia rzetelności
      dziennikarskiej; chodziło głównie o głośną sprawę 'wywiadu' Gembarowskiego z
      Marianem Krzaklewskim. Borysiuk był też podejrzewany o to, że pytania
      dziennikarzy do szefów SLD uzgadniał... z liderami SLD właśnie. Wyjątkowy
      przejaw pietyzmu, gdy chodzi o niezależność dziennikarską i poszanowanie etyki,
      a także zwykłą ludzką przyzwoitość, prawda? Borysiuk jest zapewne kandydatem
      najwyższej próby jeśli chodzi o przestrzeganie wszystkich powyższych cnót.
      Miała być odnowa moralna według PiS. Jest otaczanie się szmatami pokroju
      Borysiuka, którzy za pieniądze są w stanie zrobić wszystko.
      Pamiętamy wypowiedzi Jarosława Sellina, który w "Co z tą Polską?" tłumaczył
      Lisowi, Żakowskiemu i Wildsteinowi, że ma w głowie "siedemdziesiąt siedem"
      nazwisk apolitycznych ludzi ze środowisk mediów i kultury, którzy mogliby z
      powodzeniem wejść do nowej, apolitycznej i obiektywnej rady i którzy mieliby
      się spodobać wszystkim trzem zgromadzonym w studiu dziennikarzom.
      Pamiętamy też śmiech Żakowskiego i ironiczny uśmiech Lisa, kiedy Sellin
      zarzekał się, że do Rady nie wejdzie nikt niekompetentny i nikt ze świata
      polityki.
      Sellin, Kaczyński, Gosiewski - na razie zamiast odnowy moralnej otaczacie się
      komunistycznymi szmatami, niegdyś z SLD, teraz z Samoobrony."
      (znowu cytat z dziennikarski.blog.pl)

      A to? Co o tym sądzić?:
      "Jak ujawnił Jarosław Kaczyński niedawne rozmowy Donalda Tuska z prezydentem
      Lechem Kaczyńskim zostały potajemnie nagrane na życzenie tego ostatniego. Po
      to, by w razie czego można było przygwoździć bezczelne kłamstwa Donalda.
      Czy gdziekolwiek w cywilizowanym kraju prezydent nagrywa swych gości "w razie
      jakby co"?"
      za:
      misio123.blox.pl/html/1310721,46.html;jsessionid=1D187560CA2594D2A317FB316187A054.ib3tom1

      Ktoś jeszcze się dziwi, że PO może taktycznie współpracować z SLD w doraźnym
      anty PiSowskim froncie ad hoc? Bo ja coraz mniej...

      "Chcieliśmy dobrze. Wyszło jak zwykle". To znany cytat z Wiktora Czernomyrdina,
      ongiś premiera Rosji. Do tej pory sprawdzał się w odniesieniu do wszystkich
      rządów w Polsce w 100%. PiS ma jeszcze ostatnie 5 minut by zawrócić z tej
      drogi, która wiedzie do AWS-bis, może bardziej zdyscyplinowanego. Tylko czy
      Kaczyńskich na to stać? Przeciez to by znaczyło, że PiS przestałby być partią
      typu wodzowskiego...czy Duży Kaczor dopuści wewnątrzpartyjny pluralizm?
      Po rozmowach Mężydły z Kaczyńskim będziemy to już wiedzieć.
      Prywatnie jestem pesymistą, ale może Jarek sprawi mi niespodziankę?
      Mimo wszystko chciałbym...
      • exerik Re: PO + SLD? Plotki, do tego nie sprawdzone... 13.02.06, 12:24
        szutnik napisała:



        > A to? Co o tym sądzić?:
        > "Jak ujawnił Jarosław Kaczyński niedawne rozmowy Donalda Tuska z prezydentem
        > Lechem Kaczyńskim zostały potajemnie nagrane na życzenie tego ostatniego. Po
        > to, by w razie czego można było przygwoździć bezczelne kłamstwa Donalda.
        > Czy gdziekolwiek w cywilizowanym kraju prezydent nagrywa swych gości "w razie
        > jakby co"?"
        > za:
        > >
        > Ktoś jeszcze się dziwi, że PO może taktycznie współpracować z SLD w doraźnym
        > anty PiSowskim froncie ad hoc? Bo ja coraz mniej...


        To są na świecie prezydenci, którzy nie nagrywają swych gości? No, może głowa
        państwa Watykan, a i w to wątpię.
        • szutnik Re: PO + SLD? Nagrywanie... 13.02.06, 12:31
          Jest jednak pewna, ZASADNICZA różnica. Wchodząc do np. Gabinetu Owalnego WIESZ, że będziesz nagrywany...
          I to jest właśnie owa różnica standardów. Nie byłoby problemu, gdyby Prezydent L.K. uprzedził Tuska przed rozmową. Ale nie uprzedził i stąd ten brzydki zapach wokół tej sprawy...
          • exerik Re: PO + SLD? Nagrywanie... 13.02.06, 13:05
            Jeśli Tusk przed rozmową z prezydentem nie wiedział że będzie nagrywany, to
            jest politycznym idiotą. Jeśli wiedział, a mimo to robi z tego awanturę, to
            jako polityk występujący w demokratycznym konkursie piękności postępuje
            słusznie.

            Ale ja myślałem, że to, iż politycy z natury rzeczy robią nas w trąbę zostało
            już tutaj wielokrotnie udowodnione. Po tym wszystkim oburzanie się, że ten czy
            tamten nie spełnia jakichś standardów, jest doprawdy zabawne. To jest cyrk,
            tutaj się liczą małpie figle.



      • exerik Re: PO + SLD? Plotki, do tego nie sprawdzone... 13.02.06, 12:28
        szutnik napisała:

        > A nawet gdyby...to i tak nie będzie to nic więcej niż tylko taktyczne
        > uzgodnienia antykaczyńskie.


        Dokładnie. A o czym świadczące? Tylko o tym, że PO bliżej do PZPR niż Radia
        Maryja. Tak zresztą przypuszczałem.
        • bush_w_wodzie Re: PO + SLD? Plotki, do tego nie sprawdzone... 13.02.06, 15:32
          exerik napisał:

          > szutnik napisała:
          >
          > > A nawet gdyby...to i tak nie będzie to nic więcej niż tylko taktyczne
          > > uzgodnienia antykaczyńskie.
          >
          >
          > Dokładnie. A o czym świadczące? Tylko o tym, że PO bliżej do PZPR niż Radia
          > Maryja. Tak zresztą przypuszczałem.
          >


          za to lepperowi blizej do radia maryja niz do pzpr?

          co ciekawe. w poprzedniej kadencjui bylo jakby na odwrot.
          w przypadku leppera i po.

          hmmm. a moze to schemat cokolwiek naiwny?
          • exerik Re: PO + SLD? Plotki, do tego nie sprawdzone... 13.02.06, 16:40
            bush_w_wodzie napisał:


            > za to lepperowi blizej do radia maryja niz do pzpr?
            >
            > co ciekawe. w poprzedniej kadencjui bylo jakby na odwrot.
            > w przypadku leppera i po.
            >
            > hmmm. a moze to schemat cokolwiek naiwny?


            Schemat jest taki: Samoobrona "lubi" PiS i SLD tylko wtedy gdy te rządzą, PO
            zaś tylko wtedy gdy te są w opozycji. Postępowanie Samoobrony jest zrozumiałe,
            postępowanie PO jest szokujące. Wskazuje na istnienie potężnej siły działającej
            na system od zewnątrz, która zmusza drugą co do wielkości partię w kraju do
            postępowania wbrew samej sobie, a przede wszystkim wbrew logice demokracji.
            Sytuacja bardzo ciekawa, choć jej efekty dość łatwe do przewidzenia.

            • bush_w_wodzie Re: PO + SLD? Plotki, do tego nie sprawdzone... 13.02.06, 17:02
              exerik napisał:

              > bush_w_wodzie napisał:
              >
              >
              > > za to lepperowi blizej do radia maryja niz do pzpr?
              > >
              > > co ciekawe. w poprzedniej kadencjui bylo jakby na odwrot.
              > > w przypadku leppera i po.
              > >
              > > hmmm. a moze to schemat cokolwiek naiwny?
              >
              >
              > Schemat jest taki: Samoobrona "lubi" PiS i SLD tylko wtedy gdy te rządzą, PO
              > zaś tylko wtedy gdy te są w opozycji.



              to jest jednak zupelnie inny schemat od tego ktory nakresliles w poprzednim poscie.



              > Postępowanie Samoobrony jest zrozumiałe,


              wlasnie


              > postępowanie PO jest szokujące.


              nie zgadzam sie. w poprzedniej kadencji postepowanie po bylo calkowicie
              zrozumiale. zostaje do zrozumienia jeden problem. dlaczego nie doszlo do
              koalicji po-pis. moja odpowiedz jest prosta. w takiej koalicji i w obecnym
              ukladzie sil pis by rozlamal po.


              > Wskazuje na istnienie potężnej siły działającej
              > na system od zewnątrz, która zmusza drugą co do wielkości partię w kraju do
              > postępowania wbrew samej sobie,


              druga co do wielkosci partia jest zazwyczaj opozycyjna

              > a przede wszystkim wbrew logice demokracji.
              > Sytuacja bardzo ciekawa, choć jej efekty dość łatwe do przewidzenia.
              >


              wlasnie nie sa. pis wlaczy o to zeby zdominowac centroprawice a w opozycji
              zostawic sld. po walczy o ksztalt sceny politycznej taki jak w usa.
    • bush_w_wodzie kurska propaganda 13.02.06, 10:19
      taka opinie mam na temat tego rodzjau niekonkretnych plotek zwlaszcza w
      wykonaniu bloggersa karnowskiego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka