przycinek.usa
15.03.06, 03:17
Jak pamietacie, pisalem kiedys o FOZZ.
Tutaj jest to bardzo ciekawie wyprowadzone.
Osoba, ktora tego tematu nie zna - moze dostac apopleksji.
Dlatego prosze o ostrozne obchodzenie sie z tym materialem:
www.naszawitryna.pl/ksiazki_140.html
A tutaj notka biograficzna:
Michał Falzmann (1953-1991), inspektor Najwyższej Izby Kontroli, który wykrył
aferę FOZZ.
Początkowo pracował w Urzędzie Skarbowym, a potem przez ostatnie 3 miesiące
życia jako inspektor Najwyższej Izby Kontroli. Falzmann próbował przekazać
najwyższym władzom, partiom politycznym i opinii publicznej informacje o
grabieży zasobów finansowych Polski. We wtorek, 16 lipca 1991 skierował do
Dyrektora Oddziału Okręgowego NBP w Warszawie następujące pismo:
Działając na podstawie upoważnienia nr 01321 z dnia 27 maja 1991 Najwyższej
Izby Kontroli do przeprowadzenia kontroli w Narodowym Banku Polskim proszę o
udostępnienie informacji, objętych tajemnicą bankową, o obrotach i stanach
środków pieniężnych (gotówkowych i bezgotówkowych) Funduszu Obsługi Zadłużenia
Zagranicznego, Warszawa, ul. Miła 2.
W kilka godzin po tym, tego samego dnia, Anatol Lawina, dyrektor Zespołu
Analiz Systemowych NIK, przekazał mu polecenie Prezesa NIK, prof. Waleriana
Pańki, o odsunięciu go od wszelkich czynności kontrolnych prowadzonych przez
Zespół. Następnego dnia Michał Falzmann nie żył - zmarł w wieku 38 lat na
zawał serca.
W opinii części osób ten zbieg okoliczności jak i fakt, że w aferę FOZZ były
zamieszane służby specjalne świadczą o możliwości zabójstwa.
pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Tadeusz_Falzmann