22.10.08, 19:52
Jest kryzys, jest wojna o przetrwanie, jest wojna o pieniadze i jest wojna o
władze (a własciwie pieniadze powinienem dać na 1 miejscu). Jak to się
wszystko zakończy dla UE?
Poniżej dzisiejszy ciekawy news z francuskiej prasy.

Według dziennika „Le Monde", Nicolas Sarkozy chce de facto pozostać na czele
Unii Europejskiej po zakończeniu francuskiej prezydencji Rady.
Zdaniem „Le Monde", Nicolas Sarkozy uzasadnia swoje zamierzenia wyjątkową
sytuacją. Konflikt gruziński i kryzys finansowy pokazały, że Europie potrzebne
jest silne przywództwo.
Według gazety, prezydent twierdzi, że Unią nie mogą kierować „przypadkowe
półroczne prezydencje". 1 stycznia prezydencja ta „trafiłaby w ręce czeskich
eurosceptyków, a następnie w ręce Szwedów nie należących do strefy euro".
Bez Traktatu Lizbońskiego Unia jako całość nie będzie mogła skutecznie
działać. Można będzie natomiast - jak pisze „Le Monde" - „obejść Czechów i
Szwedów i spotykać się na szczeblu przywódców 16 krajów strefy euro".
Obserwuj wątek
    • przycinek.usa Unia polityczna rozpadnie sie juz wkrotce 22.10.08, 20:10
      Jestem przekonany, ze unia polityczna przejdzie do historii a pierwsze wyjscie
      zaobserwujemu juz wkrotce. Stawiam na UK, w ktorym dyskusje na temat wychodzenia
      z unii prowadzone sa publicznie.

    • mateusz572 Re: Unia 22.10.08, 20:14
      > Według gazety, prezydent twierdzi, że Unią nie mogą kierować „przypadkowe
      > półroczne prezydencje". 1 stycznia prezydencja ta „trafiłaby w ręce czesk
      > ich
      > eurosceptyków, a następnie w ręce Szwedów nie należących do strefy euro".
      > Bez Traktatu Lizbońskiego Unia jako całość nie będzie mogła skutecznie
      > działać. Można będzie natomiast - jak pisze „Le Monde" - „obejść Cz
      > echów i
      > Szwedów i spotykać się na szczeblu przywódców 16 krajów strefy euro".

      To tylko przemawia za tym,że powinniśmy być w strefie euro.Na pewno nie bolałoby tak jak teraz boli Polaków spłacających kredyty zaciągnięte w walutach innych niż złotówka. Chwalić sobie obecną sytuację mogą tylko eksporterzy.Ciekawe jednak jak długo?
      Biznes w Polsce potrzebuje wspólnej waluty jak kania deszczu.
      • przycinek.usa Re: Unia 22.10.08, 20:22
        Nie Mateusz. Nie masz racji. Biznes w Polsce potrzebuje stabilnosci.
        Tymczasem RPP zaserwowala rynkowi wzrost waluty doprowadzajac do kryzysu.
        Wprowadzenie wspolnej waluty bedzie mialo takie konsekwencje, ze pieniadze
        odjada do osrodkow o wiekszej produktywnosci a zjawisko bedzie mialo podobny
        przebieg jak obecny skurcz ma na przeplyw kapitalowy do USA. Wprowadzanie Euro w
        Polsce jest obecnie ostatnia rzecza, ktora powinno sie robic.
        • mateusz572 Re: Unia 22.10.08, 20:26
          przycinek.usa napisał:

          > Nie Mateusz. Nie masz racji. Biznes w Polsce potrzebuje stabilnosci.
          > Tymczasem RPP zaserwowala rynkowi wzrost waluty doprowadzajac do kryzysu.
          > Wprowadzenie wspolnej waluty bedzie mialo takie konsekwencje, ze pieniadze
          > odjada do osrodkow o wiekszej produktywnosci a zjawisko bedzie mialo podobny
          > przebieg jak obecny skurcz ma na przeplyw kapitalowy do USA. Wprowadzanie Euro
          > w
          > Polsce jest obecnie ostatnia rzecza, ktora powinno sie robic.

          Ależ Przycinku !
          Teraz to my mamy pozamiatane z wprowadzeniem euro.
          • el_matador9 Re: Unia 22.10.08, 20:42
            Unia ma poważne kłopoty strukturalne.główne tego cechy:
            -nadsiła francuskiego systemu bankowo-ubezpieczeniowego tonącego na
            falach swojej nadpłynności kapitałowej.
            -słaba kapitalizacja(tylko jeden duży bank czyli Deutsche Bank) i
            rozczłonkowanie pomiędzy za wiele Landesbank'ów i słabe zarządzanie
            (managing)niemieckim bakrutującym teraz powoli ale skutecznie
            systememe bankowym.
            -raj podatkowy Szwajcaria "skupplung'owana" z fracuskiem subsytemem
            bankowym mająca na dzień dzisiejszy 300 mld EURO złych pasywów i
            podobną jak Niemcy słabą kapitalizację swoich największych banków
            typu UBS i Credit Suisse.
            -jak kamień u nogi wisi zbankrutowany system wielkich banków
            brytyjskich już oficjalnie w myśl prawa upaństwowionych wbrew reguł
            obowiązujących na rynku giełdowym.Rekord pomocy dla banków w GB 750
            miliardów EURO.
            -złą kontrola rynków wschodzących przez ten rozdzielony pomiędzy
            systemy narodowe system bankowy.efektem zbliżające się bankructwo
            finansowe Ukrainy i w niedalekiej perspektywie Rosji,Serbii i Rumunii
            (o zbankrutowanych Węgrzech nie wspominam).
            -brak rozpoznania i udzielenia pomocy software'owej i intelektualnej
            zniszczonemu od wielu,wielu lat złym zarządzaniem chińskiemu
            systemowi bankowemu - w rezultacie czego 1900 miliardów USD
            chińskich "avoirów" to góra bezużytecznego zamrożonego kapitałowego
            śmiecia, wszystko przez tępotę partyjnych czynowników i idiotów z
            giełdy w Szanghaju - kapitału którego rzeczywiście
            najbezpieczniejszą przystanią są dzisiaj trefne obligacje
            bankrutującego Skarbu USA.
            • mateusz572 Re: Unia 22.10.08, 20:51
              No i tutaj wracamy do punktu wyjścia:
              www.bankier.pl/wiadomosc/Czy-kryzys-finansowy-odbije-sie-na-gospodarce-1849563.html
              Działam w realnej gospodarce. Tutaj państwo niestety nie pomaga. Jeżeli bankrutujesz to po prostu nie ma cię.
              Poza tym wystarczy przyjrzeć się państwowej służbie zdrowia i państwowym emeryturom.smile
    • klip-klap Re: Unia 23.10.08, 00:11
      Ta, a przepisem na sukces ma byc nacjonalizacja. Nawet Niemcow zdziwily te jego
      glupie propozycje. Uniokonstytucja zdechla, a im bardziej przywodcy UE
      zapewniaja, ze wszystko w porzadku i im bardziej daza do kretynizmow spod znaku
      ograniczenie emisji CO2 tym blizej konca UE.
    • polarbeer Recepta Sarka na rozpad 23.10.08, 14:40
      >>>Według dziennika „Le Monde", Nicolas Sarkozy chce de facto
      pozostać na czele Unii Europejskiej po zakończeniu francuskiej
      prezydencji Rady. Zdaniem „Le Monde", Nicolas Sarkozy uzasadnia
      swoje zamierzenia wyjątkową sytuacją. Konflikt gruziński i kryzys
      finansowy pokazały, że Europie potrzebne jest silne przywództwo. <<<<

      Takie proby utrzymywania sie u wladzy poza wczesniej ustalony
      termin, czesto prowadzily do wojny domowej
      • klip-klap Re: Recepta Sarka na rozpad 24.10.08, 20:59
        Nie mam nic przeciwko zawezeniu unii do wielbicieli interwencji i "gospodarki
        spolecznej". Niech sie dusza. Smeiszne tylko, ze Sarkozy okazal sie zwyklym
        socjalista.
        • stoje_i_patrze Re: Recepta Sarka na rozpad 24.10.08, 21:13
          Czechy i Niemcy nie chcą formalizowania Eurolandu
          Euroland powstał jako grupa nieformalna i nie powinno się tego zmieniać - uznali
          zgodnie wicepremier Czech Alexandr Vondra i kanclerz Niemiec Angela Merkel,
          uczestniczący w Pekinie w szczycie Azja-Europa (ASEM).

          Czeski wicepremier omawiał z szefową niemieckiego rządu francuską propozycję
          umocnienia w Unii Europejskiej wpływów krajów ze wspólną walutą. Według Vondry
          oboje byli zgodni co do tego, iż "polityczna inwazja" Eurolandu jest niemożliwa.

          Agencja CTK pisze, że Vondra i Merkel jednoznacznie rozwiali obawy, iż czeskie
          przewodnictwo w UE (rozpoczynające się 1 stycznia 2009 roku) mogłoby się znaleźć
          w cieniu Eurolandu, do którego Czechy jeszcze nie należą.

          CTK przypomina, że Francja ogłosiła w czwartek, iż chciałaby, żeby szefowie
          państw i rządów Eurolandu spotykali się częściej i bardziej regularnie. Paryż
          zapowiedział przedyskutowanie tej sprawy z Londynem.

          Vondra zaraz w czwartek odrzucił tę francuską koncepcję jako "zły krok, który
          mógłby doprowadzić do podzielenia Unii Europejskiej".
          www.rp.pl/artykul/118801,209664_Czechy_i_Niemcy_nie_chca_formalizowania_Eurolandu.html
          • klip-klap Niemcy sa madrzejsi 24.10.08, 21:17
            Wiedza, ze takie gwaltwone ruchy moga spowodowac zmarnowanie ich inwestycji i
            rozpad projektu politycznego. Zagadka pozostaje motywacja Sarkozego - szczery
            socjalista,podstepny uniosceptyk, a moze tylko ambitny polityk...
            • el_matador9 Re: Niemcy sa madrzejsi 24.10.08, 21:32
              Sarko to tani efekciarz sterowany przez półgłówka Jacquesa
              Attali'ego tam rządzi pragmatyczka Minister Finansów i Gospodarki
              Christine Lagarde której nie znoszą Francuzi bo to prawie
              Amerykanka i mówi im dosadnie co o nich myśli - za duże podatki, za
              dużo państwa i za duży socjał i za mało przepracowanych godzin pracy
              i nędzna innowacyjnośc w porównaniu z Niemcami i USA zaś
              restrukturyzacja franuskiej "maszynówki"(w tym przemysłu
              samochodowego) to istne dno,za wcześniejsze emerytury i za bardzo
              rozdęte przez obligacje
              skarbowe wydatki państwa i komun lokalnych terytorialnych,za długie
              urlopy i zbyt mała aktywizacja kolorowych.
              • klip-klap Re: Niemcy sa madrzejsi 25.10.08, 00:00
                Czyli te jego gadanie jest niewiele warte, bo i tak on nie rzadzi ?
                Udalo sie cos zrealizowac tej pani minister ?
                • el_matador9 Re: Niemcy sa madrzejsi 25.10.08, 00:19
                  dzięki Bogu prawie wszystko szczególnie fundusz ochrony
                  przedsiębiorstw francuskich notowanych na CAC 40 przed wykupem tanim
                  dolarem FED'u przy drastycznym dołowaniu ich akcji spod p;;;dolonej
                  US-prasy do drukowania pieniędzy bez pokrycia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka