Dodaj do ulubionych

27 pazdziernik rano - wielkie zdziwienie

27.10.08, 14:45
Tak mniej wiecej moge ocenic swoj nastroj po wlaczeniu notowan.
Azja zakonczyla sie umiarkowanym spadkiem, w ktorym szczegolna role spelnil
niewatpliwie korekcyjny ruch indeksu z Hong Kongu. -12.7%.
Przy takim ruchu spadek Nikkei wyglada wrecz blado ze swoim nedznym -6.36%.
Nic dziwnego ze DJI reaguje entuzjastycznie, w koncu to nie moze byc krach,
skoro jest tak maly spadek. Notowania od rana przebiegaja w rytm malej podazy,
to znaczy, ze mala podaz wystarcza, aby notowania cofaly sie ze strachu od
razu o pol procent. Poza tym nic sie nie dzieje. Oczywiscie brak krachu rano,
nie oznacza, ze nie bedzie go po poludniu. Trzeba zachowac czujnosc. Po tej
wielkie porannej dawce wrazen rezygnuje z obserwacji notowan i ide robic
jajecznice.
Obserwuj wątek
    • olimasive Re: 27 pazdziernik rano - wielkie zdziwienie 27.10.08, 14:56
      u nas po porannym trawieniu zjazdow Azji, otwarcie nisko na
      niewielkim obrocie testowanie nowych dolkow, ale podaz bez wiary w
      nowe minima; przed poludniem zrobil nam sie ruch na zlotym, ktory
      probowal testowac ostatnie opory co najwyrazniej pobudzilo
      inwestorow gieldowych do proby odbicia; na rynku kasowym pojawilo
      sie duze kupno ktore z zadziwiajaca latowscia doporowadzilo kursy na
      zero <szok>; dzis wlasnie to kupno pojawilo sie na.... bankach;
      wyglada to troche jakby popyt byl w blokach startowych i tylko
      czekal na strzal - zobaczymy co z tego wyjdzie; obroty zwiekszyly
      sie zdecydowanie w drugiej czesci dnia, tutaj ewidentna przewaga
      bykow
    • marioinvest Re: 27 pazdziernik rano - wielkie zdziwienie 27.10.08, 14:57
      polska gpw kreuje nowe trendy
      oby to okazalo sie dluzsze odbicie
      • herox777 Re: 27 pazdziernik rano - wielkie zdziwienie 27.10.08, 15:17
        OFE ruszyly tylek, zobaczymy co z tego wyniknie
    • przycinek.usa niskie obroty 27.10.08, 15:23
      Panuje wielki strach, ktory jednak nie przeklada sie na jakas wieksza podaz.
      Panuja niskie obroty. Volumenowo wyglada to nizej od calego zeszlego tygodnia.
      To jest moje subiektywne wrazenie. Moze byc ludzace. Moze patrze na zle spolki,
      ale ani na bankach, ani na smieciach nic sie nie dzieje. W kazdym razie nie ma
      sprzedajacych, a przeciez mial byc krach. Bez sprzedajacych krachu raczej nie
      bedzie. Rynek nie ma ochoty isc w gore. Jest absolutny pesymizm w notowaniach.
      • olimasive Re: niskie obroty, Eur/Usd 27.10.08, 15:40
        na eur/usd nic nie sie dzieje... poszedl w bok, tez czeka na rozwoj
        wypadkow
      • marioinvest Re: niskie obroty 27.10.08, 15:45
        moze czekaja na czwartek kiedy to opublikuja wstepne PKB
        oczekiwania -0,1
        • przycinek.usa na oko 11.500. 27.10.08, 16:05
          PKB to nic. Non-Farm payrolls to dopiero bedzie zabawa. To juz za pare dni.
          Przypuszczam, ze DJI spadnie 0.15%. Patrzac na notowania widac obecnie, ze
          fundusze faktycznie wstrzymuja sie od czegokolwiek.
          To co sie dzieje to sa jakies przypadkowe ruchy. Kupno dalej w dol, nikt nie
          panikuje, nikt nie placi w gore. Przypuszczam, ze gdyby to poszlo o 6 centow w
          gore, to znajdzie sie zaraz tona sprzedajacych.
          Dzieki temu wnioskuje, ze mamy szanse na cos zdecydowanie dluzszego i
          mocniejszego od zwyklego odbicia. Z takiego pesymizmu odbicie moze trwac nawet
          caly miesiac. Jezeli index bedzie szedl powoli, po pol procent dziennie, to
          wyniesie nas to powrotnie ponad 10,000. Moj target jest 11.500 ale nie ma
          pewnosci, ze to sie ruszy tak daleko.
          Trzeba sie cieszyc z tego pesymizmu. Pesymizm jest dobry. Wczoraj wkleilem wpis
          Mike Morgana, dotyczacy krachu w tym tygodniu i patrzac na rynek widze, ze jemu
          sie nie sprawdzi. Przy tak nedznych volumenach i tak nedznej checi do
          sprzedawania nie bedzie z tego krachu, ani dzisiaj, ani jutro. W srode mysli sie
          juz o weekendzie i to przelozyloby ewentualnych krach na przyszly tydzien.
          Obligacje ida zdecydowanie w gore, jutro pewnie FED obnizy stopy, choc moze
          obniza w srode? Moga tez obnizyc dzisiaj, choc watpie.
          Tak czy inaczej, ta depresja szykuje nam dluzsza niespodzianke.
          • stoje_i_patrze Re: na oko 11.500. 27.10.08, 16:35
            Jesteś niepoprawnym optymistą. Póki tacy są na tym rynku to będzie lecieć w dól.
            Typowym objawem rynku niedźwiedzia to mały obrót i małe spadki. Popatrz na 1929.
            Szczyt był w 29/10/1929. Dno zaliczyliśmy w 1932 i o wiele niżej niż 1929.

            Wiele danych przed nami (jak środowy komunikat FOMC ) czy dane PKB wstępne.
            Pamiętajmy jednak że dane PKB były ostatnio MOCNO weryfikowane więc może rynek i
            się nimi zachłysnie (jeśli będą lepsze niż prognozowane -0,1) ale docelowo to
            lecimy w dół.
            Przed nami wybór prezydenta, zamieszanie na bliskim wschodzie (incydent w
            Syrii). Husteczka wie jak to się potoczy. Powinno się teoretycznie wyjaśnić do
            połowy listopada, może ciut dalej.
            • baldazar Re: na oko 11.500. 27.10.08, 16:44
              Czy nie myślycie, że fundusze wbrew swojej woli dalej będą musiały
              sprzedawać.Ludzie nie mają dość gotówki w USA w przeciwieństwie do
              Japonii czy Niemiec (duże depozyty). Ludzie mają oszczędności w
              funduszach- wycofują je. Powoli tak aby starczyło na kolejny miesiąc
              w nadziej na odwrócenie trendu. To proces jednak odrobinę rozłożony
              w czasie. Fundusze unikają wyprzedawania ale jednak muszą oddawać
              pieniądze. Nie ma kto kupować akcji... Bardzo wyniszczające....
              • przycinek.usa Re: na oko 11.500. 27.10.08, 18:00
                jest odwrotnie. Co wyplate na konta funduszy trafiaja nowe pieniadze.
                To nie sa duze pieniadze, ale caly czas powolutku plyna strumyczkiem.
                W gospodarce nic sie jeszcze nie stalo. Baza monetarna jest taka, jaka
                poprzedzala znaczace zwyzki. Wszystkie informacje ekonomiczne sa prawda
                nastawiona na wywolanie paniki. To jest wszystko manipulacja. Ludzie nic nie
                robia, bo jak zrobia, to ich urzad podakowy kosi na 40%. Dlatego ludzie nawet
                kopert z wyciagami nie otwieraja.
            • przycinek.usa Re: na oko 11.500. 27.10.08, 17:16
              Nazwales mnie optymista? Boze Swiety!
              Ha ha ha. Jestem zaskoczony, naprawde.
              Nie. Ja nie jestem optymista.
              Ja mam po prostu dlugie doswiadczenie rynkowe.
              Po prostu po wielu latach prob i bledow, po zaliczeniu wielu czasem dotkliwych
              strat nauczylem sie, ze pierwsze odbicie w katastrofie jest zawsze bardzo dlugie
              i bardzo silne.

              Dlatego obiecuje tobie dlugie i duze odbicie.
              Mnie nie obchodzi, czy te akcje kupuja fundusze, czy kupuja banki za pieniadze z
              FED, czy kupuja banki za pieniadze Treasury - dla mnie jest kupno na rynku, it's
              a rigged game - and it will go up big time my friend. Bedziemy mieli MINIMUM 3
              tygodnie duzego wzrostu.
              Na poczatku powoli, a w samej koncowce notowania zwariuja.
              Jezeli kupisz akcje odpowiedniej firmy (niekoniecznie tych co spadly - moze na
              przyklad jakis high tech) to zarobisz z 50% w te 3 tygodnie. Zycze wiecej
              optymizmu w momentach, ktore na to zasluguja.
              Mamy jeszcze grudzien i styczen i caly 2009 i bedzie duzo czasu na to, aby sie
              martwic. Zamartwianie sie nie napelni nam kieszeni pieniedzmi. TERAZ sprzedaja
              sami frajerzy. Beda sprzedawac caly tydzien. Sprzedadza akcje na pierwszych
              wzrostach. Otumanieni i oglupiali beda wchodzic ponownie dwa tygodnie pozniej,
              kiedy uwierza w hosse, ktorej nie ma.
              • astrofin Re: na oko 11.500. 27.10.08, 18:58
                amen! Teraz trzeba trzymać akcje do prawdziwej kilkudniowej eurofii.
                przyjdzie szybciej niż się spodziewamy. KGHM był dziś najlepszy dał
                się kupić prawie po 20 i sprzedać w okolicach 23. Jutro sądząc z
                początku wztrostu na surowcach powinno być ze 20 proc. w górę czyli
                27 zł. Banków nie dotykam na wsiaki słuczaj no może PKO BP. ładnie
                kręcą się producenci mięsa tusk załatwił otwarcie Chińskiego rynku
                dla poslkiego żrcia a renminbi zdrożał 55 proc. do PLN. Caly glut
                podażowy załatwimy jedną wizytą Tuska. Przynzaję nie doceniałem
                gościa!.
            • astrofin Re: na oko 11.500. 27.10.08, 18:36
              jak będzie wyjaśnione to i ceny inne
              zarbić się da tylko jak kupisz na dużym strachu. Jak pójdzie impuls
              to będzie duża luka i płasko. Dopiero w późniejwszej fazie, kilka
              sesji up i kolejne zamykane wyżej wykreują prawdziwy short squeeze.
              Ale to już ten czas. Debile z SP obniżyli rating zagranicznego ługu
              Polski a timing mają absolutny. znaczy sygnał kupna.
    • przycinek.usa polowa dnia za pasem 27.10.08, 18:14
      Jest typowo hossowe zachowanie rynku. Podaz wzrasta w gore zgodnie z
      przewidywaniami. Pesymizm dominuje, a wzrost obrotow jest na wzroscie - korekty
      z mniejszym volumenem na spadku. Index pnie sie powoli w gore, a niektore spolki
      zasuwaja do gory. Podaz jest slaba i wyglada na cos a la realizacje zyskow - z
      tym, ze wszyscy maja straty. Jezeli sytuacja utrzyma sie do jutra, to podaz sie
      cofnie.
      • przycinek.usa Rynek nie wierzy we wzrost! 27.10.08, 18:49
        Nie bede sie rozwodzil szczegolowo, ale nie ma duzego ruchu na opcjach. Mam
        calle otwarte w srode, kiedy kursy byly NIZSZE NIZ TERAZ, a moje calle sa
        niezywe. Stanely, nie ma na nich duzych bidow a puty handluja slabo, jakby
        dochodzilo do przegrupowania, ale na razie siedza na tych putach i nie zamykaja
        a rynek ucieka, ucieka.
        VIX spadl na jakies 71 i wyglada na to, ze wszyscy gapia sie teraz w monitory i
        nie wierza. Gdyby ludzie wierzyli we wzrost, to VIX nie spadlby a calle
        zasuwalyby do gory jak zloto.
        • kavoo Re: Rynek nie wierzy we wzrost! 27.10.08, 21:09
          Co Wam tak nerwy w koncowce puscily?? A ja sie ustawilem na KGHM na
          jutro.. ale nieduzo tak na skrzynke wodki...
          • przycinek.usa ocena koncowki 27.10.08, 21:26
            No coz, wygladalo to na spokojne sprzedawanie nieznacznych ilosci akcji na samym
            koncu. Ostatnio koncowki tak wlasnie wygladaja. Odstepstwem od reguly byl
            piatek, kiedy byla 10x wieksa podaz, a rynek ani drgnal. Ja mysle, ze to jest
            sprzedawanie portwelowe, zero optymizmu, calkowity brak nadziei wsrod
            zarzadzajacych + absolutne przekonanie, ze jest recesja. Jest pelno dowodow na
            to jak jest fatalnie. Rynek jest fatalny, same problemy z kredytami. Ludzie sie
            boja. Analiza techniczna pokazuje wybicie dolem z konsolidacji. I na takim
            rynku, wbrew wszystkim, wbrew krachowi w Hong Kongu, wbrew temu calemu
            pesymizmowi nie ma rano paniki i indeksy ida w gore! Dla mnie osobiscie jest to
            pewnien szok. Spadlo na koncu i sugeruje, ze jutro bedzie swieczka zwyzkujaca.
            Jutro bedzie na zielono. Ten rynek zachowuje sie dokladnie tak, jak zawsze
            zachowywal sie w koncowce spadku. Spadek jest powolny, niedynamiczny i wszystkim
            wchodza zlecenia sprzedazy. Kazdy, kto tylko chcial, mial dzisiaj przynajmiej 4
            godziny cen z piatku i mogl wyjsc bez strat. Spadek odbyl sie w samej koncowce i
            w taki sposob mozemy jeszcze spadac kilka dni. Nie bylbym zreszta takim
            optymista, gdyby moje papiery nie szly w gore, a ida. To jest kwestia punktu
            odniesienia. W kazdym raznie dzisiaj krachu nie bylo i jest to dobra wiadomosc.
            Moze krach bedzie jutro? Kto wie?
            • marioinvest Re: ocena koncowki 27.10.08, 22:19
              juz wiadomo dlaczego spadlo
              udaremniono podobno zamach na Obame
              dziwne tylko ze przycinku tego nie wiedziales bedac na miejscu...
            • 7.dni Re: ocena koncowki 27.10.08, 22:20
              Dla mnie choc poziomy jeszcze sa do obronienienia i miejsce na spadek jest to po
              dzisiejszej sesji został Fed ze stopami. Pisali juz ze sa gotowi i w tym
              tygodniu powinni to zrobic.
              stooq.com/q/?s=djia&c=1m&t=c&a=lg&b=1
              stooq.com/q/?s=djia&c=30y&t=c&a=lg&b=1
              Albo moze inaczej. Rynek potrzebuje newsa, ktory zostanie odczytany pozytywnie.
              Nie wiem co, moze stopy, moze wojna, moze wyniki. Nie widac go na horyzoncie,
              ale cholera wie moze gdzies sie czai. smile

              • przycinek.usa Re: ocena koncowki 28.10.08, 06:03
                Nie. Rynek zawsze potrzebuje pieniedzy. Skad sie bierze taka moda te nowe
                okreslenia typu zaufanie, ruch pod informacje itp?

                Ja protestuje. Na rynku dominuje spadek wskutek dlugoterminowej dystrybucji albo
                wzrost wskutek akumulacji. To jest strasznie proste. Jak ktos wiekszy zabierze z
                rynku 5% akcji i rozrzuci pieniadze, to jest jasne, ze za chwile ten rynek
                odjezdza w gore.

                Jezeli rynek jest w fazie spadku, to najlepsze informacje nic niepomoga.
                Operowanie nowomowa, typu "rynek potrzebuje jakiegos impulsu" "zaufania" czy
                "informacji" jest bledem.

                Rynek przede wszystkim potrzebuje pieniedzy.
                A potem, kiedy te pieniadza sa i zabiora akcje z rynku, to wtedy cokolwiek
                pozytywnego na rynku wywola iskre do wzrostu, a jak tej iskry nie bedzie to
                wzrost tez bedzie, tylko pozniej.

                Osobiscie uwazam, ze obojetnie co zrobi FED, to sytuacja pieniezna bedzie sie
                normowac w perspektywie 2 miesiecy. Gospodarka jest jak wielki wol ciagnacy
                wielki woz z sianem. Teraz mielismy maly kamyczek wzrastajacych stop i zaraz
                ruszamy dalej. Na horyzoncie jest wprawdzie wielka depresja w formie pagorka,
                ale to bedzie dopiero za jakis czas i nie ma sie co martwic na zapas. Od kilku
                tygodni ktos pracowicie zabiera akcje z rynku. Reakcja rynku juz jest. Byla
                wczoraj wielka panika i .. nic. Prosze mi wierzyc, ze takie paniki nie zdarzaja
                sie czesto. A jednak DJI tylko lekko skoczyl. Bo faza akumulacji akcji na rynku
                dobiega konca i NIE MA KTO SPRZEDAWAC.
                • 7.dni Re: ocena koncowki 28.10.08, 09:39
                  To się bierze stad, ze rynek się odwraca w takich momentach, gdy coś widac na
                  horyzoncie. Ktoś kto jest duży (jakis megafundusz) ma do wydania wielkie
                  miliardy dolarów musi planować. Po prostu nie ma takiej siły, żeby zagrał sobie
                  ot tak, chociazby dlatego, że ma nad sobą szefów, którzy potrzebują tak na kupno
                  jak i na sprzedaż papieru, podkładki czy jak to tam sobie nazwać.

                  Nieważne czy to bezie przyszłe posiedzenie Fed, czy fakt, że rynek stracił już
                  60 proc. On musi podać argument dla którego wchodzi albo wychodzi z rynku. No
                  chyba, że to jego własna kasa wtedy robi co chce.

                  Nie wyobrażam sobie, że wchodzi w rynek tak ooo bo mu się widzi, ze będzie
                  dobrze. Sam mówisz, że na rynku widać zbieranie. Ale ten kto zbiera ma plan, ma
                  obliczenia, przeglądnął sytuacje.

                  Zgadzam się rynek potrzebuje pieniędzy, ale te pieniadze potrzebują planu,
                  podkładki. Dodac moze jeszcze, ze przeciez glownymi aktorami tego rynku sa
                  inwestorzy instytucjonali, a oni bez zatwierdzonego przez gore planu moga
                  niewiele. I stad jest wlasnie zbieranie z rynku akcji od kilku dni.

                  Ja z kolei liczę na efekt stycznia, a teraz do konca roku to takie trzepanie.
                  Ale moze rzeczywiscie sie przelicze i to juz bedzie po wzrostach. Rynek jest
                  teraz tak dynamiczny... smile
                  • 7.dni Re: ocena koncowki 28.10.08, 09:43
                    Dodam jeszcze moze tylko, ze mowie to tez troche z wlasnego zawodowego
                    doswiadczenia w tej materii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka