przycinek.usa
27.10.08, 14:45
Tak mniej wiecej moge ocenic swoj nastroj po wlaczeniu notowan.
Azja zakonczyla sie umiarkowanym spadkiem, w ktorym szczegolna role spelnil
niewatpliwie korekcyjny ruch indeksu z Hong Kongu. -12.7%.
Przy takim ruchu spadek Nikkei wyglada wrecz blado ze swoim nedznym -6.36%.
Nic dziwnego ze DJI reaguje entuzjastycznie, w koncu to nie moze byc krach,
skoro jest tak maly spadek. Notowania od rana przebiegaja w rytm malej podazy,
to znaczy, ze mala podaz wystarcza, aby notowania cofaly sie ze strachu od
razu o pol procent. Poza tym nic sie nie dzieje. Oczywiscie brak krachu rano,
nie oznacza, ze nie bedzie go po poludniu. Trzeba zachowac czujnosc. Po tej
wielkie porannej dawce wrazen rezygnuje z obserwacji notowan i ide robic
jajecznice.