bagracz
13.03.09, 20:41
Myślę, że już nadchodzi powoli czas inflacji.
Wypowiedzi Chińczyków na temat bezpieczeństwa ich dolarowych aktywów mogą oczywiście mieć różne podłoże ale z pewnością jakieś podłoże mają. Takich wypowiedzi nie rzuca się ot tak sobie. Zapowiada się druk banknotów o dużych nominałach w Chinach. BoE i SNB dokładają do pieca. A Steinbrueck ostrzega.
http://www.khaleejtimes.com/biz/inside.asp?xfile=/data/finance/2009/March/finance_March33.xml§ion=finance
I to wszystko w ciągu paru zaledwie dni.
Amerykanie naciskają Europę by więcej wydawała. Geithner postuluje już światowe stimulusy. Pewnie dlatego, by dolar nie został samotnym liderem. Tym razem w fazie inflacji.
Krótka faza deflacji zgromadziła potężne siły inflacji. I to nie w pojedynczym kraju. Czy uda się je zneutralizować. Czy to w ogóle możliwe. Chyba trzeba kupować złoto.