Dodaj do ulubionych

uwaga na obligacje czas panikowac

05.05.09, 03:45
Prosze sobie obejrzec wykresy i poczytac ten komentarz.

www.thedailycrux.com/content/1690/Bonds/col1

Wszystko wskazuje na to, ze obecna euforia dobiega konca.
Na obligacje nie ma sily. Jak spadna, to koniec. Nie zakladalbym sie, ze nie
spadna. Nawet przy korzysci 1:10. Za duze ryzyko.

Inne obligacje tez wygladaja nieciekawie.
TNX wybil sie z formacji klina i rentownosc przekroczyla 3%.

Dlatego powaznie ostrzegam wszystkich "dlugich", ze najprawdopodobniej
nadszedl czas zamkniecia wszelkich pozycji.
Spadek obligacji wywola kaskadowe bankructwa firm na calym swiecie.
To moze byc powtorka z wrzesnia 2008, tyle ze tym razem zadne gwarancje
rzadowe nie pomoga...
Obserwuj wątek
    • cojestdoktorku Re: uwaga na obligacje czas panikowac 05.05.09, 07:24
      ten wykres wygląda prawie dokładnie tak jak odwrócone wykresy
      indeksów giełdowych, ale to chyba nie takie proste?
      jak przewidujecie zachowanie akcji?
      • ewa9000 Re: uwaga na obligacje czas panikowac 05.05.09, 10:06
        podobny wykres 20 - latków :
        tinyurl.com/c7mwkz
        tylko komentarz odwrotny . PO misiowym przełamaniu wsparcia ,
        formacja byczej potrójnej gwiazdy ? Jak zwykle przy AT , każdy
        widzi co lubi.
    • przemyslawo2 Re: uwaga na obligacje czas panikowac 05.05.09, 12:10
      > Dlatego powaznie ostrzegam wszystkich "dlugich", ze najprawdopodobniej
      > nadszedl czas zamkniecia wszelkich pozycji.
      > Spadek obligacji wywola kaskadowe bankructwa firm na calym swiecie.
      > To moze byc powtorka z wrzesnia 2008, tyle ze tym razem zadne gwarancje
      > rzadowe nie pomoga...

      Czegoś tutaj nie rozumiem, jak wcześniej była ucieczka do obligacji to mieliśmy
      krach na giełdzie, a teraz jak ucieczka od obligacji to też giełda w dół?
      Jak krach obligacji ma się do bankrutujących firm?
      • przycinek.usa Re: uwaga na obligacje czas panikowac 06.05.09, 04:00
        to jest dobre pytanie. zwykle w cyklu wzrostu ceny akcji i obligacji faluja na przemian i nic takiego sie nie dzieje, ale my nie jestesmy w zwyklym cyklu, tylko mamy faze skurczu, ktory nijak nie chce sie zatrzymac.

        To oznacza poglebienie sie zlych zjawisk w gospodarce i dalsza redukcje zatrudnienia. Wobec tego spadek obligacji moze tym razem wyprzedzic spadek rynku akcji i tak sie juz kiedys zdarzalo.

        Obecne poziomy rentownosci (uklon w strone Szutnika) nie sa powodem do paniki. Powodem do paniki bedzie moment, kiedy te rentownosci wzrosna powyzej poziomu poprzedniej konsolidacji - co jest nie tylko mozliwe, ale prawdopodobne. Wtedy na pewno wystapi panika. I teraz chodzi o to, ze w przewidywaniu takiego scenariusza trzeba spanikowac szybciej od rynku. Ja osobiscie spodziewam sie przyspieszenia tendencji wzrostu bezrobocia w tym sensie, ze choc ubywa caly czas tyle samo miejsc pracy, to dotychczas znaczna czesc zwalnianych znajdowala nowe zajecie. Wydaje mi sie, ze jestesmy w takim punkcie tej recesji, ze jest mozliwe, ze nowe miejsca pracy nie beda powstawac w dotychczasowytm tempie i saldo nowych miejsc pracy bedzie bardziej ujemne niz zwykle pomimo, ze tyle samo ludzi aplikuje o zasilki tydzien w tydzien. Dane juz jutro i w piatek i sie zobaczy. Obligacje moga na to zareagowac przez poglebnienie spadku. Spadek podniesie koszt pieniadza. I to jest dodatnie sprzezenie zwrotne.
    • szutnik Pozwolisz, ze się nie do końca zgodzę? 05.05.09, 13:30
      To, co obserwujemy obecnie na obligacjach to odreagowanie "paniki
      kupna" z końca '08, gdy wszystko, co rządowe, było brane po dowolnej
      cenie. Teraz mamy ruch odwrotny, wykonany "z odwrotnym umysłem",
      lecz w równie głupi sposób.
      Choć uważam, że spadki jeszcze się nie skończyły to sądzę, ze ich
      zasięg to rentowność rzędu 4,6 - 4,7% na 30Y Tbonds , a maksymalnie
      5,1 - 5,2%(lub okolo 4,2% dla 10Y TNotes, max ok.4,4 - 4,5%).
      Proces, który opisujesz oznaczałby pełną utratę zaufania do rządu
      USA już teraz. To pewnie nastąpi, ale nie dziś i nie jutro.
      Gdyby tak było, zloto byloby silnie skorelowane swymi ruchami z
      rentownością obligacji w 2009 r i obserwowalibyśmy mocny strzał
      zlota w górę, podobny do strzału rentowności - część kasy na pewno
      by na ten rynek uciekła i zaznaczałoby się to wyraźnie w ruchu cen
      złota. Tymczasem takiej korelacji w 2009 r nie widać.
      Zachowanie cen złota każe mi szczerze wątpić w taki rozwój sytuacji
      w 2009 r, co nie znaczy, że w dalszej przyszłości tego nie
      zobaczymy. Jeśli miałbym stawiać kiedy, to najwcześniej wraz z
      końcową fazą tego "niezdrowego ożywienia", które pewnie przyjdzie na
      przełomie 09/10 lub już w 2010.
      Osobiście sądzę, że w tym roku przed nami jeszcze jeden "docisk
      deflacyjny" w stylu tego z końca 2008, ale minimum rentowności z
      grudnia 08 nie powinno zostać przekroczone.
      • przycinek.usa Re: Pozwolisz, ze się nie do końca zgodzę? 06.05.09, 04:45
        Oczywiscie, ze pozwole. Bo to jest bardzo kontrowersyjna sprawa. Wszystko jest
        mozliwe. Ale ja nie podejmowalbym sie dokonywac zalozenia o korelacji ze zlotem
        w sytuacji zalamania rynku obligacji.
        Poprzednio zloto poszlo, bo wszyscy mieli pieniadze a Wall Street wlasnie
        zaczynalo spadki. Teraz Wall Street moze znowu zanurkowac, a malo kto ma
        pieniadze. (Vide chocby non-farm payrolls)

        Powiem wiecej, uwazam ze nie powinno sie komplikowac analizy opierajac sie na
        dotychczasowych korelacjach. Obecnie nadal jestesmy w fazie skurczu i ten trend
        trwa, choc jego dynamika spada. Dlatego mamy odplyw pieniedzy z rynku (realna
        gospodarka) i wzrost bezrobocia. Jezeli obligacje jednak spadna, to zjawiska
        skurczu poglebia sie.

        FED bedzie chcial wykupic te obligacje aby zatrzymac spadek, ale to spowoduje
        efekt dalszej ucieczki, bo jest dzialaniem inflacyjnym.
        Inflacja = pewny spadek obligacji a dalsza deflacja = spadek obligacji, he he
        he. FED probuje zachowac rownowage a tak naprawde w ktoryms momencie to sie
        wszystko rozsypie. I jezeli ten moment bedzie teraz, to caly swiat na to
        zareaguje. Przeciez to sa za duze sily i za duzo sprzecznych interesow.

        A czy widziales to?
        www.reuters.com/article/marketsNews/idUSHKG19311420090506
        Wyglada na to, ze EUR i USD razem od tego nurkuja. Przynajmiej tak uwazaja
        komentatorzy. Najsmieszniejsze jest to, ze ta informacja rusza calym rynkiem,
        chociaz jest zupelnie bezwartosciowa. A cena papierow BAC nadal $10. Przeciez to
        jest farsa! Prawde mowiac po czyms takim rynek powinien sie obudzic a FAZ zrobic
        ze 100% w tydzien. Co jest bardziej bez wartosci, papiery BAC, czy te pieniadze,
        ktore ktos laduje w rynek aby utrzymywac ceny?

        Wyglada na to, ze pieniadze ma tylko panstwo - a to oznacza, ze zloto bedzie
        tanie. - ))
    • stoje_i_patrze Re: uwaga na obligacje czas panikowac 05.05.09, 19:15
      doktorek od raportów fed zaklada ze pod koniec roku bedzie 6%

      a swoja droga to polecam to

      tinyurl.com/financial-commentator
      rewealcyjny tekst. osiagnelismy skrajny pulap dlugu. wiekszy dlug juz nam nie
      daje wiekszego pkb. co wiecej, jakiekolwiek zmiany w stopach a wiec i odsetkach
      zabija tą gospodarkę do konca.

      potrzeba nam resetusmile
      • przycinek.usa Re: uwaga na obligacje czas panikowac 06.05.09, 04:51
        ten tekst jest faktycznie rewelacyjny, choc informacje w nim podane sa
        odgrzewanymi kotletami. Podziwiac nalezy jasnosc argumentacji i wyrazna
        determinacja w pisarstwie. -)

        Dla osob niezainteresowanych czytaniem podam jednozdaniowe streszczenie:

        1) Bedzie przejeb....
        2) A jak ktos ma watpliwosci, to patrz punkt pierwszy
        3) Jak ktos nadal ma watpliwosci, to niech przeczyta artykul i wtedy wszystko
        stanie sie jasne, bo nie ma watpliwosci, ze prawda jest punkt pierwszy.
        • przycinek.usa cytaty 06.05.09, 05:03
          pozwole sobie zacytowac fragmenty, bo jednak pojawily sie pewne interesujace fakty:

          "New research by the Federal Reserve and Boston University of credit spreads of
          900 non-financial companies from 1990-2008 predicted changes in the economy
          'phenomenally' well. Based on their initial research on low to medium risk
          corporate bonds with more than 15 years to maturity, the researchers went back
          to 1973 and found the analysis still worked well. With the massive widening of
          corporate bond spreads last fall, the researcher's model predicts the economy
          will lose another 7.8 million jobs by the end of 2009, and industrial production
          will fall another 17%. In the spirit of optimism, let's assume this 'phenomenal'
          model is off by 35%, due to the extreme nature of this credit crisis. That still
          results in another 5.1 million lost jobs, and an 11% drop in industrial
          production. In that scenario, the unemployment rate climbs to near 12.5%, the
          underemployment rate breaches 20%, and another 500,000-750,000 foreclosures result.

          The International Monetary Fund (IMF) now estimates the U.S., European, and
          Japanese financial sectors face losses of $4.1 trillion. Banks are confronting
          losses of $2.5 trillion, insurers $300 billion, and other financial institutions
          $1.3 trillion. To date, the banking sector has written down $1 trillion of
          expected losses. The IMF estimates that U.S. and European banks need to raise
          $875 billion in equity by next year to return to pre-crisis levels.

          Over the last week a number of banks have reported first quarter earnings, which
          was a pleasant surprise. Citigroup said it made $1.6 billion. One of the ways
          Citigroup achieved this gain was booking a profit of $2.7 billion on the decline
          in Citi's own debt. Say what? Under accounting rules, Citi was allowed to book a
          one-time gain equivalent to the decline in its bonds because, in theory, it
          could buy back its debt cheaply and save $2.7 billion over time. Of course, Citi
          didn't actually do that. Even though more consumer loans went bad in the first
          quarter, Citi reduced its loan loss reserve from $3.4 billion in the fourth
          quarter to $2.1 billion in the first quarter, thereby picking up another $1.3
          billion of 'earnings'. And the recent change in mark to market accounting
          enabled Citi to book an additional $413 million in 'profit' on impaired assets.
          Without theses one-time adjustments, Citi's $1.6 billion in first quarter profit
          becomes a $2.8 billion loss.

          According to a Wall Street Journal analysis of Treasury Department data, the 19
          banks that received tax payer funds made or refinanced 23% less in new loans in
          February versus last October. Why lend money when all you've got to do is make a
          few adjustments and make even more money."
    • przycinek.usa dwa artykuly 07.05.09, 06:32
      najpierw ten:

      www.ft.com/cms/s/0/46db5314-390d-11de-8cfe-00144feabdc0,Authorised=true.html?nclick_check=1

      If China loses faith, the dollar will collapse

      By Andy Xie

      Published: May 5 2009 03:00 | Last updated: May 5 2009 03:00

      Emerging economies such as China and Russia are calling for alternatives to the
      dollar as a reserve currency. The trigger is the US Federal Reserve's policy of
      expanding the money supply to prop up the banking system and its over-indebted
      households. Because the magnitude of the bad assets within the banking system
      and the excess leverage of its households are potentially huge, the Fed may be
      forced into printing dollars massively, which would eventually trigger high
      inflation or even hyperinflation and cause great damage to countries that hold
      dollar assets in their foreign exchange reserves.

      The chatter over alternatives to the dollar mainly reflects the unhappiness with
      US monetary policy among the emerging economies that have nearly $10,000bn
      (€7,552bn, £6,721bn) in foreign exchange reserves, mostly in dollar assets. Any
      other country with America's problems would need the Paris Club of creditor
      nations to negotiate with its lenders on its monetary and fiscal policies to
      protect their interests. But the US situation is unique: it borrows in its own
      currency, and the dollar is the world's dominant reserve currency. The US can
      disregard its creditors' concerns for now without worrying about a dollar collapse.

      The faith of the Chinese in America's power and responsibility, and the
      petrodollar holdings of the gulf countries that depend on US military
      protection, are the twin props for the dollar's global status. Ethnic Chinese,
      including those in the mainland, Hong Kong, Taiwan and overseas, may account for
      half of the foreign holdings of dollar assets. You have to check the asset
      allocations of wealthy ethnic Chinese to understand the dollar's unique status.

      The Chinese love of the dollar began in the 1940s when it held its value while
      the Chinese currency depreciated massively. The renminbi remains a closed
      currency and is not yet a credible vehicle for wealth storage.

      The US could repair its balance sheet through asset sales and fiscal transfers
      rather than printing money. The $2,000bn fiscal deficit, for example, could have
      gone to over-indebted households for paying down debts instead of dubious
      spending to prop up the economy. When property and stock prices decline
      sufficiently, foreign demand, especially from ethnic Chinese, will come in
      volume. America's vast and unexplored natural resource holdings could be
      auctioned off.

      The global environment is extremely negative for savers. The prices of property
      and shares are not yet good value and may decline further. Interest rates are
      near zero. The Fed is printing money, which will inflate away the value of
      dollar holdings. Other currencies are not safe havens either. As the Fed expands
      the money supply, it puts pressure on other currencies to appreciate. This will
      force other central banks to expand their own money supplies to depress their
      currencies. Hence major currencies may take turns devaluing. The end result is
      inflation and negative real interest rates everywhere. Central banks are
      punishing savers to redeem the sins of debtors and speculators. Unfortunately,
      ethnic Chinese are the biggest savers. Diluting Chinese savings to bail out
      failing US banks and bankrupt households will eventually destroy the dollar's
      status. Ethnic Chinese demand for it is waning already. China's bulging foreign
      exchange reserves reflect the lack of private demand for the US currency.

      US policy is pushing China towards developing an alternative financial system.
      For the past two decades its entry into the global economy rested on providing
      cheap labour to multinationals and pegging the renminbi to the dollar. The
      dollar peg allowed it to leverage the US financial system for its international
      needs, while domestic finance re-mained state-controlled to redistribute
      prosperity from the coast to the interior. This dual approach has worked well.
      China could have its cake and eat it. Of course, the global credit bubble was
      what allowed the approach to be effective; its inefficiency was masked by
      bubble-generated global demand.

      China is aware it must become independent from the dollar at some point. Its
      recent decision to turn Shanghai into a financial centre by 2020 reflects its
      anxiety over relying on the dollar system. The US will not pay attention to
      something so distant. However, if global stagflation takes hold, as I expect it
      to, it will force China to accelerate reforms to float its currency and create a
      single, independent and market-based financial system. When that happens, the
      dollar will collapse.

      The writer is an independent economist based in Shanghai and former chief
      economist for Asia Pacific at Morgan Stanley

      Copyright The Financial Times Limited 2009
      • przycinek.usa Re: dwa artykuly 07.05.09, 06:33
        i ten:
        www.telegraph.co.uk/finance/newsbysector/banksandfinance/5286832/China-fears-bond-crisis-as-it-slams-quantitative-easing.html
    • 7.dni Re: uwaga na obligacje czas panikowac 08.05.09, 01:08
      No wlasnie, zeby nie bylo watpliwosci ze to:
      1) wirtualny swiat, ktory w kazdej chwili moze runac jak domek z kart
      2) Chinczyk trzyma palucha na atomowym (mowie o finansach) guziku
      3) obligacje sa zawsze w cieniu, ale to absolutnie najpotezniejsza bron

      Kilka cytatow:
      Inwestorzy przestraszyli się, że wyniki ostatniej aukcji na obligacje skarbowe,
      które ujawniły słabnący popyt na rządowe papiery, może podnieść koszty
      pozyskiwania kapitału oraz zaszkodzić ożywieniu w gospodarce w Stanach
      Zjednoczonych.
      "Wyniki aukcji to duża rzecz, bo pokazują, że być może Chińczycy nie potrzebują
      naszych obligacji. Jeśli koszt kapitału wzrośnie, wtedy wychodzenie z recesji
      niestety potrwa znacznie dłużej" - powiedział Joe Saluzzi z Themis Trading.

      Bond Result: Debacle
      May 7th, 2009 1:12 pm | by John Jansen |

      This auction was and is an unmitigated disaster. The tail (tail is the number of
      basis points between the auction average and the levels which prevailed in cash
      market trading prior to the auction) was 9 basis points.
      acrossthecurve.com/
      Tak to wszystko wyglada.


      • przycinek.usa spada popyt na paliwa 08.05.09, 06:18
        popyt na paliwa jest mniejszy jak zwykle. ciekawa strona:

        tonto.eia.doe.gov/oog/info/twip/twip_distillate.html#demand
        prosze zwrocic uwage na zwiekszajace sie zapasy wedlug tego wykresu:
        tonto.eia.doe.gov/oog/info/twip/disdsusm.gif
        i spadek popytu:
        tonto.eia.doe.gov/oog/info/twip/dispsusm.gif
        Moj komentarz jest taki, ze ten link wkleje na gorze forum, bo tendencja
        wskazuje wyraznie poglebianie sie kryzysu, a nie dno.

        Fakty pokazuja prawde, a prawda jest taka, ze nie ma zadnego ozywienia i nie
        nalezy sie go spodziewac i na pewno nie w ciagu najblizszych 2 kwartalow.
        • przycinek.usa wyjasnienie 08.05.09, 06:23
          chodzi o transport towarowy, bo benzyna nie jest tak jednoznacznym wskaznikiem
          gospodarki, bo wszyscy jezdza do pracy, a przeciez czesc firm juz zupelnie nie
          ma zlecen. Tylko transport wiarygodnie pokazuje trend spadkowy. Propan tez jest
          dobrym wskaznikiem. Propan to ostatnia zakladka po prawej. Popyt na propan spada.
        • przycinek.usa artykul w telegraph 08.05.09, 06:29
          Pisza o ponadprzecietnych zapasach ropy:

          www.telegraph.co.uk/finance/newsbysector/energy/5274121/Rising-reserves-of-unused-oil-put-strain-on-storage.html
          • przycinek.usa zwracam uwage na mozliwy spadek ceny ropy 08.05.09, 06:32
            prosze przeczytac caly tekst. Gwozdz artykulu to informacja, ze magazyny zostana
            zapchane w lecie. Wtedy cena ropy powinna znacznie spasc. Goldman mowi, ze do
            konca czerwca. Itp.


            "Goldman Sachs estimated last week that global storage capacity could be
            exhausted by June. Government figures in the US, the world's biggest oil
            consumer, put reserves at 375m barrels, rising by 4m barrels in one week in
            April alone."
            • tartaczek Re: zwracam uwage na mozliwy spadek ceny ropy 08.05.09, 09:22
              Pamietam jak jakis czas temu ktos napisal o duzym wykupie starych tankowcow
              przez USA.Wiec moze laduja nie tylko w magazyny.
              Po co im takie zapasy?Na niektorych forach mowi sie o zblizajacej sie wojnie.Bo
              jak inaczej moze sie skonczyc to niemal nieustanne drukowanie.Idzcie kupic np
              euro albo dolary w banku lub kantorze-wszystko swiezutkie, prosto spod
              prasy.Inne waluty tez.
              Wczoraj czytalam o zadziwiajacym lotnisku w Denver,wybudowanym w 1995 roku
              ,pomimo istniejacego juz lotniska.Zadziwia polozenie ,powierzchnia podziemna
              oraz pare inne rzeczy ,jak przerazajace malowidla na scianach.Przy okazji
              przeczytalam o Phil-u Schneiderze,ktory wedlug oficjalnych informacji popelnil
              samobojstwo przez zadzierzgniecie od tylu.Jest film na you tube z jego wykladu
              krotko przed smiercia.Byl budowniczym wielu podziemnych baz.Podobne bazy sa
              ponoc budowane w Norwegii oraz Szwajcarii.Czemu to wszystko ma sluzyc?Strach sie
              bac.
              • herm-es28 Re: zwracam uwage na mozliwy spadek ceny ropy 08.05.09, 12:35
                W kontekście waszych wypowiedzi zwracam uwagę na świetny art zezowatego. On
                tłumaczy dlaczego ceny ropy nie mogą poszybować w górę. Ten chłopak robi kawał
                dobrej roboty.
                zezorro.blogspot.com/search?q=contango
              • herm-es28 Re: Wojna nie jest rozwiazaniem sytuacji 08.05.09, 14:57
                To nie te czasy i nie ta technologia aby koniunkturę pobudzić poprzez konflikt
                zbrojny. Jedynie wojna w "nieokrzesanym" rejonie świata przy uzyciu
                konwencjonalnych środków mogłaby wykreować popyt na surowce. Znacznie prościej i
                znacznie łatwiej wykreować popyt poprzez inwestycje w infrastrukturę w krajach
                niskokosztowych takich jak Chiny i Polska. Obstawiam, że wszystko pójdzie w tym
                kierunku.
        • poszi Spadają przewozy drogowe i kolejowe 08.05.09, 12:11
          Drogowe:

          www.truckline.com/pages/article.aspx?id=513%2F{8E1C7279-ED27-4C03-B189-CEEEE26BBB12}
          Kolejowe:

          railfax.transmatch.com/
          W obydwu przypadkach nie ma śladu po odbiciu z lutego i marca.

          Te odbicia to zresztą była klasyczna korekta zapasów. Wyobraźcie sobie, co robią
          firmy, na produkty których spada gwałtownie popyt? Wstrzymują się z zakupami
          surowców, żeby nie gromadzić zapasów. Po pewnym czasie zapasy jednak się kończą
          i ruszają z ostrożnymi zakupami. To miało miejsce w drugiej połowie pierwszego
          kwartału. To jednak nie jest jeszcze realne odbicie. Realne odbicie dopiero się
          okaże i dane przewozów każą w to powątpiewać.
          • przycinek.usa Re: Spadają przewozy drogowe i kolejowe 09.05.09, 16:58
            bardzo interesujace dane
      • matwa2010 Rekordowy zakup euroobligacji przez banki centr., 25.03.10, 19:54
        Wyemitowane w poniedziałek przez Polskę euroobligacje o wartości 1,25 mld EUR i
        średniej rentowności 3,85 proc. spotkały się dużym zainteresowaniem inwestorów
        ...
        Jednocześnie wiceminister finansów uchylił się od odpowiedzi na pytanie, czy w
        gronie nabywców był bank centralny Chin.
        ...
        Polska planuje przeprowadzić w kwietniu lub maju emisję 5-letnich obligacji w
        dolarach amerykańskich o wartości 1-1,5 mld.
    • bagracz Kwestia czasu 09.05.09, 08:26

      The Clock is Ticking on the U.S. Dollar and Bond Markets!
    • stoje_i_patrze co o tym sadzicie? 09.05.09, 11:09
      CytatThe idea that rising yields can be stopped by more Fed printing is
      probably wrong, because the more the Fed offers to buy (print) the more the
      sellers will want to sell. The Fed faces a huge problem which I discuss in
      tonight's Fed Report.



      innymi slowy im wiecej fed drukuje tym wiecej mu beda sprzedawac obligacji i
      wchodzic w inne rzeczy jak akcje ropa zloto. innymi slowy to jest jawne
      pompowanie gospodarki przez sztuczny pieniadz. ciekawe.
      • herm-es28 Re: co o tym sadzicie? 09.05.09, 12:07
        Moim zdaniem to nie jest dmuchanie gospodarki (przynajmniej nie w tej chwili)
        tylko stopniowy proces wyburzania piramidy długu sektora prywatnego poprzez
        dodruk rządowego pieniądza w nadziei, że w kolejnym cyklu sektor prywatny ten
        dług spłaci. To nie jest absolutnie możliwe. Niekontrolowany dodruk pieniądza,
        dysproporcja w jego podziale i wstrzymanie go w postaci tezauryzacji w różnych
        nośnikach przechowywania wartości (ropa, złoto a nawet akcje - podbijanie ich
        ceny) może doprowadzić do bankructwa gospodarki. Wówczas tezauryzowany pieniądz
        wyleje się na realny rynek i w połączeniu z niedoborem produktów na rynku
        doprowadzi do zjawiska hiperinflacji. Tak to jest prawdopodobne tylko jeszcze
        nie teraz. Na razie mamy nadprodukcje i gromadzenie zapasów.
        • bagracz Re: co o tym sadzicie? 09.05.09, 13:22
          Szczerze pisząc nie rozumiem Twojej wypowiedzi.
          Piszesz, że to nie jest dmuchanie gospodarki tylko proces wyburzania piramidy długu sektora prywatnego a zaraz potem, że to jest absolutnie niemożliwe do osiągnięcia. Albo więc Ty się mylisz co do intencji lub prognoz albo w FED siedzą same głupki.
          Ja myślę, że to co się dzieje nie ma nic wspólnego z uzdrawianiem gospodarki a wiele wspólnego z polityką.
          Jesteśmy świadkami bankructwa pewnego modelu i związanych z nim elit.
          Niestety te elity mają jeszcze tyle siły by skutecznie to bankructowo maskować i nie dopuścić do faktycznych procesów naprawczych. I to właśnie się dzieje. Zamiast niezbędnych działań są prowadzone działania maskujące oraz przyspieszone procesy ratowania swoich własnych tyłków poprzez odsysanie jak największego bogactwa dla siebie na nowe rozdanie. Czyli klasyczne działania przed rozpadem imperium. W tym przypadku imperium dolara.
          Coraz bezczelniejsze próby faworyzowania swoich kosztem reszty obserwowane choćby ostatnio, przy bankructwie Chryslera muszą być maskowane i zabezpieczane poprzez połączone siły mediów, rządowego autorytetu, politycznych nacisków i pośpiesznych zmian w prawie.

          White House wants Fed to be bank supercop

          Tylko kompletny naiwniak mógłby sądzić, że coś takiego, forsowane przez Biały Dom, ma rzeczywiście służyć temu co jest oficjalnie deklarowane.
    • pawel-l Re: uwaga na obligacje czas panikowac 09.05.09, 19:02
      Dla fanów Pretchtera i teorii fal Eliotta

      Global Market Perspective: akcje, surowce, waluty, obligacje, trendy itd. 120 stron
      www.elliottwave.com/club/protected/pdf/0904gmp_club.pdf?__redir=1
      ID: forum
      hasło: gazeta
      • stoje_i_patrze Re: uwaga na obligacje czas panikowac 09.05.09, 20:04
        to jest z miesięcznym opoznieniem, dlatego za darmo?
        • pawel-l Re: uwaga na obligacje czas panikowac 09.05.09, 20:27
          Możesz łatwo sprawdzić czy prognozy się sprawdziły smile
          Ja jestem długodystansowcem. Interesuje mnie następne 10 lat...
    • przycinek.usa pytanie dla optymistow 14.05.09, 04:49
      czy moglby to ktos dla mnie skomentowac?

      www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aHQ_5dBN_2TY
      Jak to sie ma do tych waszych piewcow dolka?
      A Trichet zdrowy? Bo moze powinien sobie wzrok przebadac, zanim znowu oglosi
      hossanne dolka w kryzysie. Ja juz poznalem paru takich od chwytania dolkow.
      Chwytanie dolkow pozbawia oszczednosci.
      Chwyci sie taki dolek, a to spada dalej....

      Co to sie dzieje w tej Unii???
      Przeciez mialo byc tak wspaniale....
      Kto bedzie teraz "pomagal" tym wszystkim zwalnianym?

      Czy macie juz jakis "plan B" na wypadek, gdyby sie okazalo, ze te podatki jednak
      trzeba zmniejszac? A VAT? A jak bedzie bezrobocie 25% to co? Cla wprowadzicie? Hm?

      Tak, nie ma to jak prowadzenie gospodarki po gospodarsku - kredyty, kredyty,
      duzo podatkow, a jak sie nie da - to wejsc do unii i wiecej kredytow. Prawda?
    • szutnik Uwaga na Obligacje - Czas Kupować? 14.05.09, 08:37
      Zatytułowałem to nieco prowokacyjnie, ale sprowokował mnie do tego
      obrazek rentowności 30Y T-bonds.
      Rentowność 30YTB doszła do linii bessy, rzucanej po szczytach z
      13.06.2007, 17.06.08 i 1.08.08 na wykresie w skali logarytmicznej po
      czym gwałtownie się od niej odbiła w dół (ceny obligacji zaczęły
      rosnąć).
      Samo w sobie to niby nic wielkiego, wszak dotykanie linii jest
      częste.
      Ale obraz sytuacji zmienia się całkowicie, jeśli uwzględnić,
      sytuacje na innych rynkach:

      1. W niemal tym samym momencie EUR/USD dotyka od dołu podobnej
      linii, rzucanej po szczytach z 14.07.08 i 18.12.08 i również się od
      niej odbija w dół (USD się umacnia). EUR/JPY robi w tym samym
      momencie drugi, niższy szczyt i gwałtownie słabnie, dając wszelkie
      techniczne sygnały sprzedaży EUR. Równocześnie w tym samym dniu
      USD/JPY wybija się dołem (na umocnienie JPY)z Głowy z Ramionami,
      jaka tworzyła się na wykresie od lutego '09

      2. Podobnie zachowały się rynki akcyjne. Akurat na wykresach indexów
      w USA nie jest to za bardzo widoczne, ale już na MSCI World jak
      najbardziej - ten indeks wyraźnie odbił się od swojej linii bessy,
      ciągniętej po szczytach z maja i sierpnia '08.


      3. USD/PLN dotarł do linii ciągniętej po dołkach z VII '08 i IX'08 i
      gwałtownie się od niej odbił (złoty zaczyna słabnąć)


      4. Identycznie jak 30YTB zachowała się rentowność szwajcarskich
      CONFów, gdzie również padł wstępny sygnał kupna. To samo - brytjskie
      Long GILT-y.

      Mógłbym tak jeszcze długo,ale czas na konkluzję:
      W ostatnich dniach najprawdopodobniej znowu zmienił się globalny
      kierunek przepływu kapitału - kapitał zaczyna uciekać od ryzyka w
      bezpieczeństwo
      . W takim przypadku wracalibyśmy do schematu
      zachowań rynków z 3 i 4 kwartału '08.
      Te wstępne sygnały kupna obligacji wymagają jeszcze potwierdzenia,
      przez średnioterminowe, ale zbyt wiele mamy tu koincydencji, by to
      zlekceważyć.
      Reasumując - wraca presja deflacyjna, proszę Państwa?
      • kurt76 Re: Uwaga na Obligacje - Czas Kupować? 14.05.09, 08:56
        ok... zadalem ci pytanie w innym watku, ale tu znalazlem czesciowo
        odpowiedz, gdybys rozszerzyl troche analize o pomroczna...
      • przycinek.usa Re: Uwaga na Obligacje - Czas Kupować? 16.05.09, 03:57
        zgadzam sie. calkowicie. ale uwazam, ze to jest etap przejsciowy. czyli wszystko
        pieknie do momentu, az te obligacje poleca. TNX wykrecil i wyglada podrecznikowo
        do chwilowego wzrostu. Czy jednak kupowalbys obligacje 10 letnie na 3% rocznie
        przy takich nieuczciwosciach wladz??? Mowy nie ma. One spadna.
    • przycinek.usa TNX wybilo sie gora 26.03.10, 06:50
      J/W.
      TNX przebilo wazna linie oporu i sygnalizuje wzrost stop na rynku.
      Jesli TNX pojdzie teraz na 4.5%, to w gospodarce zrobi sie zimno.



      • wolo Re: TNX wybilo sie gora 01.04.10, 23:04
        Tak te obligacje rzeczywiście za dobrze nie wyglądają. FED chyba będzie
        musiał zmienić coś w komunikatach - np. zero rates for ever and bailout
        for everybody.
    • matwa2010 Polaczki trzymaja sie mocno 27.03.10, 17:38
      www.parkiet.com/artykul/10,911287.html
      Jak na razie nie jest źle. Obligacje tygodniowe idą jak ciepłe bułeczki.
    • zeenek Widzę drogi przycinku, 06.04.10, 19:17
      że odnalazłeś swój kolejny krachowy wątek- obligacyjny i wkleiłeś posta z 26
      marca o przebijaniu oporów na obligacjach.
      To dobrze. Jak już kontunuować te krachy to w jednym\2-4 wątkach.
      I co to ma znowu się stać? Zimno w gospodarce?
      Niestety ale dalej nie doceniacie prasy drukarskiej Bernanke.
      I co takiego strasznego się stanie jak to oprocentowanie skoczy do 4,5%? Co się
      posypie? Posypie się chyba kolejna kapusta jak do tej pory się co miesiąc
      otwiera puszka z nowym pomysłem pomocowym dla spłacających hipoteki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka