Kozia Góra

28.07.11, 15:11
Witam,

Chciałbym poruszyć temat naszej kochanej ulicy, bo to co się tu teraz dzieje przechodzi wszelkie pojęcie. Dzięki pewnemu panu, właścicielowi wielu działek w naszej okolicy, oraz przychylnej mu gminie drżymy przy każdym większym deszczu o swoje domostwa. Przypominam, że ów pan w 2009 roku rozpoczął zasypywanie stawu na końcu ulicy. Proceder ten za przyzwoleniem gminnych urzędników doprowadził do podwyższenia wód gruntowych i podtapiania okolicznych działek. Mało tego, że zasypał staw odpadami niewiadomego pochodzenia o konsystencji gliny wymieszanej z gruzem, to jeszcze podwyższył teren o dobre 1,5 metra. Żeby tego było mało w celu naprawy zniszczonej drogi została ona wysypana tym samym syfem, co doprowadziło do tego, że woda nie jest w stanie wsiąkać i stoi nawet po parę tygodni od opadów deszczu. Nie dość, że zostaniemy w końcu utopieni w szambie urzędniczej opieszałości, to co gorsza nikt nie zdoła nam pomoc, bo stan drogi nie pozwala na normalny przejazd! Jeżeli gmina wydała pozwolenie na zasypanie stawu, to bardzo chciałbym zobaczyć stosowny operat wodno-prawny, na podstawie którego je wydano.
Panie Marku, może warto byłoby się zająć tą sprawą, przyjechać, zobaczyć na własne oczy?
    • projekt74 Re: Kozia Góra 29.07.11, 10:13
      Szanowny Panie,
      Na temat ulicy Kozia Góra i zmiany zbiornika wodnego na działkę budowlaną, które następnie za zgodą urzędu została podzielona na kilka mniejszych działek ostatnio rozmawialiśmy na komisji budownictwa. Niestety zaproszeni na komisję urzędnicy nie byli w stanie wyjaśnić nam na gorąco, jak ten proces przebiegał. Do tematu mamy wrócić na najbliższej komisji budownictwa. Niemniej jednak wydaje mi się, że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zainteresować tą sprawą innych radnych. Dlatego zapraszam Pana na komisję rewizyjną, która zaplanowana jest na 01.08.2011 r. (poniedziałek) na godz. 15:00. Jeżeli jest to możliwe proszę przygotować jakąś dokumentację fotograficzną.

      Pozdrawiam,
      Marek Brodziak
Pełna wersja