Dodaj do ulubionych

Poziom życia w CCCP

27.10.12, 12:19
Słyszałem, że poziom życia w CCCP był niski ponieważ musieli pomagać Polsce
Oczywiście temat trochę żartobliwie zaczęty ale inaczej chyba nie da rady.
W zachowanych wspomnieniach i raportach z okresy początku II WS i wrażeń po wejściu Armii Czerwonej na nasze "biedne" ziemie jak tu pisał jeden z uczestników grupy historia wyłania się obraz pełnego szoku bojców po tym co tu zobaczyli.
Szok wynikał z zastanego poziomu życia i to zarówno na wsi jak i w miastach.
Co ciekawe podczas drugiego "wyzwalania" w 44 i 45 szok był podobny.
Na wsi w 1944 zrobili zebranie chłopów.
Przyszli
"A gdzie chłopi bo tu same pany przyszli" - zapytał zdziwiony agitator
--
Wojsko stało prawie pół roku nad Wisłą
Organizowali coś w rodzaju potańcówek
Co większe elegantki to w halki się ubierały i tylko w halki a biustonosze jako nauszniki im służyły.
--
W latach osiemdziesiątych działaczom partyjnym fundowano przejazdy "pociągiem przyjaźni" czy jak tam sie to nazywało
Do Chin ich wozili
Długa podróż
Pociąg co jakiś czas się zatrzymywał dla uzupełnienia wody w wagonach /kipiatok/ i żywności
Pojechała tym pociągiem moja znajoma - czerwonawa była
Przed wyjazdem była czerwonawa
pociąg po raz kolejny zatrzymał się praktycznie w szczerym polu i został otoczony przez miejscowe kobiety
Przyniosły na handel - ziemniaki pieczone włożone między dwoma kromkami chleba
--
Po powrocie z wycieczki okazało się, że cała czerwień z mojej znajomej spłynęła na sowieckiej ziemi
Takiej biedy nie widziała i do głowy jej nawet nie przyszło na jakim poziomie mogą żyć ludzie w kraju co straszył cały świat


Obserwuj wątek
    • jeepwdyzlu Re: Poziom życia w CCCP 27.10.12, 14:15
      Lata 30 ty w zsrs to okres zupełnie niewiarygodnych sukcesów gospodarczych
      Elektrownie, huty, fabryki czołgów, samolotów. Przemysł absorbował import nastu tysięcy obrabiarek rocznie.
      Po co?
      Aby zbudować najsilniejszą armię na świecie.
      I to się udało. W 41 roku Hitler uderzył na przeciwnika 3 razy silniejszego od siebie.
      Oczywiście konsekwencją industrializacji była niewiarygodna bieda na wsi, a i niewiele lepsze warunki w miastach. Od 37 roku zaczęto wprowadzać 60 a potem nawet 72 h dzień pracy, obowiązkowe zakoszarowanie w fabrykach i kopalniach. Jak dodamy zakaz przemieszczania się, ingerencję partii w każdy szczegół życia, ogromną ilość uwięzionych (nawet 10 000 000) ludzi - okaże się, że lata 32-48 w zsrs - to może najczarniejsza karta w historii ludzkości.
      jeep
      • gandalph Statystyki czasem nie kłamią... 28.10.12, 14:30
        Jakosić wiosną 1942 gen. Reinhard Gehlen został szefem wydziału "Fremde Heere Ost" w Oberkommando des Heeres (dla ustalenia uwagi - było to już po niemieckim niepowodzeniu pod Moskwą). Otrzymał za zadanie m.in. oszacowanie sowieckich rezerw mobilizacyjnych; zwykle przyjmuje się, że pod broń można powołać góra 10% ludności. Generał miał w tym względzie nieco ułatwione zadanie, bo akurat w 1939 roku w ZSSR odbył się spis powszechny ludności. Co się okazało? 50% społeczeństwa tego "raju na Ziemi" stanowili ludzie młodzi, do 20 roku życia (dla porównania - w Niemczech tylko 1/3). Starsze roczniki zostały mocno przetrzebione, bezpośrednio - przez straty wojenne, pośrednio - w wyniku spadku liczby urodzeń w pewnych okresach, a mianowicie: wojna rosyjsko-japońska 1904-5, I W. Św., wojna domowa, wojna polsko-bolszewicka, głodowe lata po zakończeniu działań wojennych. Najliczniejszymi rocznikami były te z okresu NEP-u, co chyba nie powinno nikogo dziwić. Dalej, uderza wysoki wskaźnik śmiertelności, ok. 1,7% (dla porównania, w Niemczech 1,2%), znaczna nadreprezentacja kobiet - 52%. Przy okazji, autor podaje też rozmiar strat Sowietów, tak w wojnie fińskiej, jak i w początkowej fazie wojny sowiecko-niemieckiej, tzn. do 1 maja 1942: wojna fińska - 430 tys. zabitych i inwalidów, "Fall Barbarossa" - 3,6 mln jeńców, 1,7 mln poległych, 1,8 mln inwalidów. Autor nie podaje liczby rannych, bo ci nadawali się do "odzysku".
        Wnioski nasuwały się same:
        1. szczupłość rezerw wśród starszych roczników, co może być częściowo kompensowane
        2. przez liczniejsze młodsze roczniki, które dopiero osiągną odpowiedni wiek.
        Przy okazji przypomnę to, co w którejś książce napisał Suworow, mianowicie to, że roczniki powołane do armii pod koniec wojny służyły aż do początku lat 50-ych (po prostu z braku laku). Inaczej mówiąc, Koba i towarzysze przepieprzyli całe, liczne pokolenie roczników NEP-owskich.
        Resztę wniosków wyciągnijcie se sami.
      • cooleris89 Re: Poziom życia w CCCP 28.10.12, 15:54
        to nie nas sowieci wspierali. to caly blok panstw komunistycznych wspieral ich..
    • globox2 Re: Poziom życia w CCCP 08.11.12, 09:00
      hahahah, tam żyło się dostatnio i bogato :) hahahahah. Jak stalin mawiał: Zaproś "kacapa"(rosjanina) do domu, a założy Ci nogi na stół :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka