sawa.com
23.01.07, 06:33
Bo gdzie jest grób Bieruta to wiemy.
Powązki. Aleja... i tu nie chce mi przejśc przez gardło stosowny
przymiotnik. Zasłużonych? Czym? Czym sie zasłużył Bierut? Ile tysięcy ludzi
zostalo zamordowanych w czasie jego prezydentury?
Nie skorzystał z prawa łaski! Tysiące razy nie skorzystał z prawa łaski.
Jest w filmie emitowanym wczoraj bardzo znamienna scena.
Bierut na plaży w Sopocie akurat w tym czasie kiedy w kazmatach UB katowano
Inkę.
Młodzieniec z kolczykiem w wardze podający drinki w plażowym barze
prezentacje tej fotografii wspólcześnie uważa to za znakomitą promocję. Tu
bywał Bierut. - chwali się. On nic nie wie o tamtych tragicznych czasach. (I
nie jest to jego wina).
Na co pracownik IPN daje mu fotografię Hitlera ze słowami... ten też tu bywał.
Historia Inki jest wstrząsająca. Są pewnie tysiące podobnie wstrząsających
historii z tej wojny polsko - sowieckiej.
Przyznam się, że brakuje wiedzy o tamtych czasach. Chciałabym poznać historię
Łupaszki.
Nie zapominajmy, że prócz Inki która mimo młodości zdążyła sie pokazać jako
wspaniały człowiek, z Łupaszką w tamtym czasie jest kojarzony nasz najlepszy
historyk i publicysta Paweł Jasienica.
Więc to nie może być historia o złych ludziach jak chcieliby ubowcy.
Wręcz przeciwnie.
Są powody dla których prawda o tamtych czasach jest przed nami skrzętnie
ukrywana.
Tyle jadu, szykan i armat pomówień ile elity postkomunistyczne wytaczają
przeciw IPNowi dawno nie było w naszej debacie publicznej. Co gorsze wciskają
ten jad w media światowe vide ostatnia publikacja w La Stampie.
Jest to strach przed prawdą.
"Kapelusz czarny jako chorągiew pogrzebu,
Głowa, z której włos przemoc odarła bezwstydna,
Głowa niezawstydzona, dumna, z dala widna,
Co wszystkim swą niewinność i hańbę obwieszcza
I wystaje z czarnego tylu głów natłoku,
Jak z morza łeb delfina, nawałnicy wieszcza,
Ta ręka i ta głowa zostały mi w oku,
I zostaną w mej myśli, - i w drodze żywota
Jak kompas pokażą mi, powiodą, gdzie cnota:
Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie,
Zapomnij o mnie. -" (Adam Mickiewicz)