Dodaj do ulubionych

Gdzie jest mogiła "Inki" Danuty Sadzikówny?

23.01.07, 06:33
Bo gdzie jest grób Bieruta to wiemy.
Powązki. Aleja... i tu nie chce mi przejśc przez gardło stosowny
przymiotnik. Zasłużonych? Czym? Czym sie zasłużył Bierut? Ile tysięcy ludzi
zostalo zamordowanych w czasie jego prezydentury?
Nie skorzystał z prawa łaski! Tysiące razy nie skorzystał z prawa łaski.

Jest w filmie emitowanym wczoraj bardzo znamienna scena.
Bierut na plaży w Sopocie akurat w tym czasie kiedy w kazmatach UB katowano
Inkę.
Młodzieniec z kolczykiem w wardze podający drinki w plażowym barze
prezentacje tej fotografii wspólcześnie uważa to za znakomitą promocję. Tu
bywał Bierut. - chwali się. On nic nie wie o tamtych tragicznych czasach. (I
nie jest to jego wina).
Na co pracownik IPN daje mu fotografię Hitlera ze słowami... ten też tu bywał.

Historia Inki jest wstrząsająca. Są pewnie tysiące podobnie wstrząsających
historii z tej wojny polsko - sowieckiej.
Przyznam się, że brakuje wiedzy o tamtych czasach. Chciałabym poznać historię
Łupaszki.

Nie zapominajmy, że prócz Inki która mimo młodości zdążyła sie pokazać jako
wspaniały człowiek, z Łupaszką w tamtym czasie jest kojarzony nasz najlepszy
historyk i publicysta Paweł Jasienica.
Więc to nie może być historia o złych ludziach jak chcieliby ubowcy.
Wręcz przeciwnie.
Są powody dla których prawda o tamtych czasach jest przed nami skrzętnie
ukrywana.
Tyle jadu, szykan i armat pomówień ile elity postkomunistyczne wytaczają
przeciw IPNowi dawno nie było w naszej debacie publicznej. Co gorsze wciskają
ten jad w media światowe vide ostatnia publikacja w La Stampie.

Jest to strach przed prawdą.

"Kapelusz czarny jako chorągiew pogrzebu,
Głowa, z której włos przemoc odarła bezwstydna,
Głowa niezawstydzona, dumna, z dala widna,
Co wszystkim swą niewinność i hańbę obwieszcza
I wystaje z czarnego tylu głów natłoku,
Jak z morza łeb delfina, nawałnicy wieszcza,
Ta ręka i ta głowa zostały mi w oku,
I zostaną w mej myśli, - i w drodze żywota
Jak kompas pokażą mi, powiodą, gdzie cnota:
Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie,
Zapomnij o mnie. -" (Adam Mickiewicz)
Obserwuj wątek
    • homosovieticus Chcesz poznać naszą powojenną historię sawo? 23.01.07, 06:36
      Tpo odstaw klawiaturę. Kup bilet do Londynu i tam, w Biblitece POiSk-u
      znajdziesz odpowiednią porcję wiedzy o losach polskich patriotów.
    • sawa.com eSBe nie byla lepsza. Dobrze, ze wreszcie 23.01.07, 07:07
      zaczynamy poznawać tych "zuchów" z imienia i nazwiska.

      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=29012
      • frau_pranajtis O tyle lat za pozno! 23.01.07, 12:50

    • kaczysta Widzisz sawo 23.01.07, 07:07
      nawet nie zdajesz sobie sprawy ze dzieki tym znienawidzonym
      kaczorom odkrywasz Polske na nowo.
      • snajper55 Re: Widzisz sawo 23.01.07, 09:47
        kaczysta napisał:

        > nawet nie zdajesz sobie sprawy ze dzieki tym znienawidzonym
        > kaczorom odkrywasz Polske na nowo.

        Rzeczwyiście. Odkrywam takiego premiera Leppera, premiera Giertycha, odkrywam
        takie indywidua jak Kurski czy Zawisza. Odkrywam polski śmietnik.

        S.
        • manny_ramirez Re: Widzisz sawo 23.01.07, 22:23
          Snajper;

          sugerujac jakas analogie miedzy nimi a ubekami i sbekami o ktorych mowa w watku
          tylko sobie wystawiasz swiadectwo.
          • snajper55 Re: Widzisz sawo 23.01.07, 22:27
            manny_ramirez napisał:

            > Snajper;
            >
            > sugerujac jakas analogie miedzy nimi a ubekami i sbekami o ktorych mowa w
            > watku tylko sobie wystawiasz swiadectwo.

            Przeczytałem jeszcze raz i naprawdę nie wiem, gdzie Ty widzisz taką analogię.
            Kaczysta napisał, że dzięki Kaczorom odkrywam na nowo Polskę. Nie wiem nawet czy
            miał na myśli Inkę czy UBowców. Dla mnie to żadne odkrycie. Ja dzięki Kaczorom
            odkrywam to, co napisałem.

            S.
    • sawa.com Powinno być: Siedzikówna. Danuta Siedzikówna. 23.01.07, 07:25
      Przepraszam. Ze wstydem sie przyznaję, że to nazwisko usłyszałam dopiero
      wczoraj. I to w czasie filmu wykrzykiwane przez ubeków.

      Chciałabym poznać nazwiska i losy tej ubeckiej zalogi która prowadziła
      śledztwo Inki. Tego sędziego, który sie podpisał pod wyrokiem śmierci. Tych,
      którzy sie zglosili na ochotnika do plutonu egzykucyjnego. Powinnismy poznać
      bliżej tych "bohaterów", którzy stanęli po stronie sowietów.
      • kaczysta Re: Powinno być: Siedzikówna. Danuta Siedzikówna 23.01.07, 07:41
        Jeden nawet pisze na forum.
        Gdyby zyl w tamtych czasach nadawalby sie,bezapelacyjnie.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=55972417

        sawa.com napisała:

        > Przepraszam. Ze wstydem sie przyznaję, że to nazwisko usłyszałam dopiero
        > wczoraj. I to w czasie filmu wykrzykiwane przez ubeków.
        >
        > Chciałabym poznać nazwiska i losy tej ubeckiej zalogi która prowadziła
        > śledztwo Inki. Tego sędziego, który sie podpisał pod wyrokiem śmierci. Tych,
        > którzy sie zglosili na ochotnika do plutonu egzykucyjnego. Powinnismy poznać
        > bliżej tych "bohaterów", którzy stanęli po stronie sowietów
      • snajper55 Ubecka załoga. 23.01.07, 10:29
        sawa.com napisała:

        > Chciałabym poznać nazwiska i losy tej ubeckiej zalogi która prowadziła
        > śledztwo Inki.

        Przesłuchiwali ją między innymi Bronisław Żukowicz (Łukowicz?), Andrzej Stawicki
        i Stanisław Wiśniewski.

        Akt oskarżenia podpisał oficer śledczy Andrzej Stawicki.

        Na procesie fałszywe zeznania złożyli pracownik UB ze Sztumu Eugeniusz Adamski,
        milicjant Franciszek Babicki oraz milicjant Longin Ratajczyk.

        Oskarżał prokurator Wacław Krzyżanowski, żyje do dziś. W stopniu pułkownika
        przeszedł na emeryturę w 1976 roku. Oskarżony przez IPN o podżegania do
        zabójstwa Inki został w 2000 uniewinniony przez Wojskowy Sąd Okręgowy w Poznaniu.

        Rozprawie przewodniczył major Adam Gajewski, przedwojenny prawnik - absolwent
        KUL. Za stołem sędziowskim towarzyszyli mu kpr. Wacław Machola i kpt. Kazimierz
        Nizio - Narski (jak się potem okazało - były funkcjonariusz Kriminalpolizei).

        Danuta Siedzikówna - sanitariuszka „Inka" została rozstrzelana rankiem 28 VII
        1946 r., o godz. 6.15.

        Plutonem egzekucyjnym dowodził ppor. Franciszek Sawicki, który dobił żyjącą
        jeszcze Inkę strzałami w głowę.

        www.ciechanowiec.xorg.pl/print.php?type=A&item_id=43
        www.ciechanowiec.xorg.pl/readarticle.php?article_id=44

        S.
        • rydzyk_smigly No niebywałe, 23.01.07, 10:40
          nazwiska na -ski, -cki, -icz. Sprawdzałeś na listach Żydów o zmienionych
          nazwiskach? Wszak dobry ubek to zakamuflowany żyd.
          • snajper55 Re: No niebywałe, 23.01.07, 12:20
            rydzyk_smigly napisała:

            > nazwiska na -ski, -cki, -icz. Sprawdzałeś na listach Żydów o zmienionych
            > nazwiskach? Wszak dobry ubek to zakamuflowany żyd.

            Nie sprawdzałem, ale to na pewno Żydy. Tylko się trochę zastanawiam jak ten Żyd
            Adam Gajewski przed wojną KUL skończył, a Żyd Kazimierz Nizio - Narski służyl w
            Kriminalpolizei...

            S. ;)
    • rydzyk_smigly Genetyczni patrioci potrzebują 23.01.07, 07:29
      specjalnego, rządowym ukazem danego software'u, ażeby dowiedzieć się o czymś,
      co normalnym obywatelom jest znane od dawna. Ale nie ma to jak wspólnie
      przeżywane,patriotyczne uniesienie. Wówczas wszyscy jednoczą się wokół Osoby i
      jego Partii, która dopiero od dziś przywraca Narodowi utraconą Godność.

      Spod dużego palca:

      www.tygodnik.com.pl/numer/276325/czeczott.html (2002)
      www.szlachta.org/3_maja.htm (2003)
      Psewww.antykwariat.waw.pl/shop.php?a=opis_prod&id=02484-2&categorie=5709
      (1990)
    • woda.woda Może trochę poczytaj? 23.01.07, 07:32
      Przyznam się, że brakuje wiedzy o tamtych czasach. Chciałabym poznać historię
      > Łupaszki.
      >

      Krajewski Kazimierz, Łabuszewski Tomasz: ""Łupaszka" "Młot" "Huzar" -
      Działalność 5 i 6 Brygady Wileńskiej AK 1944 - 1952" VOLUMEN 2002 rok
      • rydzyk_smigly Oj, Wodo. Nie wiadomo czy pozycja 23.01.07, 07:38
        ta ma stempel Urzędu Prawomyślności. Prawdziwa Historia musi być pisana od 23
        października 2005 a najlepiej od 10 lipca 2006.
        • woda.woda W III RP była pisana 23.01.07, 07:40
          może być to podejrzane, fakt. Może to łże-książka?
          • sawa.com No i po co te drwiny? 23.01.07, 07:56
            Was nie boli tamta tragedia? Przeciez nie tylko Inka została zamordowana! Bo to
            był mord sądowy. Dla wyroku wydanego na Inke i jej podobnych, nie ma
            usprawiedliwienia.
            • woda.woda Nie drwiny, tylko żarty 23.01.07, 08:00
              Precz z ponuractwem.

              > Was nie boli tamta tragedia? Przeciez nie tylko Inka została zamordowana! Bo
              to
              >
              > był mord sądowy. Dla wyroku wydanego na Inke i jej podobnych, nie ma
              > usprawiedliwienia.

              Dla mnie, w przeciwieństwie do ciebie, wiedza o powojennej historii Polski nie
              jest tabu.
            • rydzyk_smigly Jesli o mnie idzie to śmieszy mnie ostentacja, 23.01.07, 08:00
              tragedia zaś boli. Jak każda.
              • sawa.com Re: Jesli o mnie idzie to śmieszy mnie ostentacja 23.01.07, 08:31
                Rzecz w tym, ze nie każdy ma czas iśc do Biblioteki Narodowej lub
                Uniwersyteckiej i robic kwerendy. Nie o to chodzi. Wiec... prosze nie
                udawajcie, że nie wiecie o co chodzi!
                • woda.woda Re: Jesli o mnie idzie to śmieszy mnie ostentacja 23.01.07, 08:34
                  Alez wiemy, o co chodzi. Książkę, której tytuł ci podałam, możesz kupić przez
                  Internet i uzupełnić swoją wiedzę o Łupaszce.
                  • sawa.com Czy są w tej książce nazwiska ubowców, którzy 23.01.07, 09:17
                    prowadzili śledztwo Inki? Czy jest nazwisko sędziego, ktory wydał wyrok? Co ci
                    ludzie (ubowcy) robili potem? Jakie były ich kariery? Czy to jest w tej
                    książce?
                    • nurni Re: Czy są w tej książce nazwiska ubowców, którzy 23.01.07, 09:25
                      Czy udało się Instytutowi dotrzeć do któregoś z oprawców?

                      Wielu z nich zmieniło nazwiska i ślad po nich zaginął. Naczelnik wydziału UB w Gdańsku Józef Bik zmienił nazwisko na Bukar, potem Gawarski, a w roku 1968 wyjechał do Izraela i tam przedstawił się jako ofiara polskiego antysemityzmu. Trzy lata temu napisał do IPN prośbę o potwierdzenie, że pracował w UB, bo dzięki temu miał dostać wyższą emeryturę.

                      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070122/kultura/kultura_a_2.html

                      Jak zwykle - ofiary polskiego antysemityzmu.
                      • sawa.com Re: Czy są w tej książce nazwiska ubowców, którzy 23.01.07, 09:37
                        nurni napisał:

                        > Czy udało się Instytutowi dotrzeć do któregoś z oprawców?
                        >
                        > Wielu z nich zmieniło nazwiska i ślad po nich zaginął. Naczelnik wydziału UB
                        w
                        > Gdańsku Józef Bik zmienił nazwisko na Bukar, potem Gawarski, a w roku 1968
                        wyje
                        > chał do Izraela i tam przedstawił się jako ofiara polskiego antysemityzmu.
                        Trzy
                        > lata temu napisał do IPN prośbę o potwierdzenie, że pracował w UB, bo dzięki
                        t
                        > emu miał dostać wyższą emeryturę.
                        >
                        > www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070122/kultura/kultura_a_2.html

                        Nie wierzę, zeby nie można było ich zidentyfikować. Przecież to było
                        morderstwo. Właściwie popełnione na dziecku. Nie można sobie wyobrazić bardziej
                        odrażającej zbrodni.

                        Czy IPN prowadzi w tej sprawie śledztwo?
                        • nurni Re: Czy są w tej książce nazwiska ubowców, którzy 23.01.07, 09:50
                          sawa.com napisała:

                          > Czy IPN prowadzi w tej sprawie śledztwo?

                          Płk Wacław Krzyżanowski jest pierwszym stalinowskim prokuratorem, któremu w III RP zarzucono mord sądowy – 3 sierpnia 1946 r. brał udział w skazaniu na śmierć Danuty Siedzikówny, ps. Inka, sanitariuszki antykomunistycznego oddziału mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki". Ta sprawa zakończyła się uniewinnieniem Krzyżanowskiego, ale obecnie została wznowiona. Instytut Pamięci Narodowej odnalazł bowiem dokumenty, świadczące o tym, że tego samego dnia żądał on kary śmierci w innej sprawie – Hansa Baumana. To druga (czy ostatnia?) zbrodnia sądowa w jego karierze.

                          OSKARŻYĆ I ZEMDLEĆ

                          Pierwszy proces Krzyżanowskiego o zbrodnię sądową rozpoczął się w 1993 r. przed Wojskowym Sądem Okręgowym w Poznaniu. W akcie oskarżenia zarzucono mu, że jako oficer śledczy WPR w Gdańsku podżegał skład sędziowski do wymierzenia Danucie Siedzikównie, ps. Inka, sanitariuszce "Łupaszki", najwyższego wymiaru kary, czyli do zabójstwa (tak jak w przypadku Hansa Baumana).
                          Co na to Krzyżanowski: – Byłem młody. Zostałem skierowany na proces przypadkowo, bez przeszkolenia i przygotowania [czyżby szkoła oficerów bezpieczeństwa publicznego w Łodzi nieodpowiednio przygotowywała do pracy? – red.], wcześniej nie brałem udziału w żadnej sprawie sądowej. Nie wiedziałem nawet, o co ta dziewczyna była oskarżona.
                          W podobny sposób tłumaczy się dziś większość stalinowskich funkcjonariuszy.
                          (...)
                          ZEMSTA ZA "ŁUPASZKĘ"

                          Do dziś rodzinie nie udało się odnaleźć miejsca pochówku Danuty Siedzikówny. Ze strony aparatu bezpieczeństwa była to zemsta za działalność Zygmunta Szendzielarza i jego oddziału, który mocno dawał się we znaki nowej władzy, a nie można było go złapać. Żeby osiągnąć propagandowy sukces, zamordowano niewinną dziewczynę, która niosła również pomoc rannym ubekom.
                          Poznański sąd stwierdził jednak, że nie można jednoznacznie ustalić, jaką rolę Krzyżanowski odegrał w procesie "Inki". Kierując się zasadą, że wszystkie wątpliwości powinny być rozstrzygane na korzyść oskarżonego, uniewinnił byłego śledczego.

                          To notatka z 2002 roku.
                          Szlo to IPN-owi jakos anemicznie ale skoro pion sledczy dzierzyl wtedy niejaki Kulesza (ten od rozdawanmia dokumentow Niemcom) to nie dziwota.



                          Wiecej o Ince znajdziesz tu:


                          podziemiezbrojne.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?163019

                          www.informacje.int.pl/readarticle.php?article_id=1134
                          www.informacje.int.pl/readarticle.php?article_id=1134
                        • sclavus Re: Czy są w tej książce nazwiska ubowców, którzy 23.01.07, 17:08
                          sawa.com napisała:

                          > nurni napisał:
                          >
                          > > Czy udało się Instytutowi dotrzeć do któregoś z oprawców?
                          > >
                          > > Wielu z nich zmieniło nazwiska i ślad po nich zaginął. Naczelnik wydziału
                          > UB
                          > w
                          > > Gdańsku Józef Bik zmienił nazwisko na Bukar, potem Gawarski, a w roku 196
                          > 8
                          > wyje
                          > > chał do Izraela i tam przedstawił się jako ofiara polskiego antysemityzmu
                          > .
                          > Trzy
                          > > lata temu napisał do IPN prośbę o potwierdzenie, że pracował w UB, bo dz
                          > ięki
                          > t
                          > > emu miał dostać wyższą emeryturę.
                          > >
                          > > www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070122/kultura/kultura_a_2.html
                          >
                          > Nie wierzę, zeby nie można było ich zidentyfikować. Przecież to było
                          > morderstwo. Właściwie popełnione na dziecku. Nie można sobie wyobrazić
                          bardziej
                          >
                          > odrażającej zbrodni.
                          >
                          > Czy IPN prowadzi w tej sprawie śledztwo?

                          Tak czytam i czytam i.... jakże ty lubisz się masturbować....
                          Uwielbiasz wręcz...
                          Masturbuj się zatem - powodzenia w tym ... dziele :(((
                        • snajper55 Re: Czy są w tej książce nazwiska ubowców, którzy 23.01.07, 18:51
                          sawa.com napisała:

                          > Nie wierzę, zeby nie można było ich zidentyfikować.

                          Przecież zostali już dawno zidentyfikowani.

                          > Przecież to było morderstwo. Właściwie popełnione na dziecku. Nie można sobie
                          > wyobrazić bardziej odrażającej zbrodni.

                          Można. Na przykład na dwóch dzieciach.

                          S.
                          • rydzyk_smigly Albo na siedmiorgu 23.01.07, 21:04
                            gdyż walka o wolność jest nie tylko czarno-biała, jak widzą ją "genetyczni
                            patrioci".

                            "Dnia 24 sierpnia 1946 roku oddział Narodowego Zjednoczenia Wojskowego (NZW)
                            Zygmunta Kacprzaka vel Zdzisława Piotrowskiego („Błysk”) wystrzelał
                            dziewięcioosobową rodzinę polska we wsi Rudka pod Janowem Lubelskim,
                            podejrzewając jej członków o współpracę z UB. Nie oszczędzono żadnego dziecka,
                            nawet niemowlęcia. Do dziś nie wiadomo, czy podejrzenia o kolaborację z
                            komunistycznym aparatem terroru były zasadne".

                            Marek Jan Chodakiewicz, Żydzi i Polacy 1918-1955. Wydawnictwo „Fronda” 2000

                            > sawa.com napisała:
                            Przecież to było morderstwo. Właściwie popełnione na dziecku. Nie można sobie
                            wyobrazić bardziej odrażającej zbrodni.

                            snajper55 napisał:
                            Można. Na przykład na dwóch dzieciach.

                            > S.
                            • snajper55 Re: Albo na siedmiorgu 23.01.07, 21:18
                              rydzyk_smigly napisała:

                              > "Dnia 24 sierpnia 1946 roku oddział Narodowego Zjednoczenia Wojskowego (NZW)
                              > Zygmunta Kacprzaka vel Zdzisława Piotrowskiego („Błysk”) wystrzelał
                              >
                              > dziewięcioosobową rodzinę polska we wsi Rudka pod Janowem Lubelskim,
                              > podejrzewając jej członków o współpracę z UB. Nie oszczędzono żadnego dziecka,
                              > nawet niemowlęcia. Do dziś nie wiadomo, czy podejrzenia o kolaborację z
                              > komunistycznym aparatem terroru były zasadne".

                              Pewnie podejrzewali to niemowlę o "kolaborację z komunistycznym aparatem terroru".

                              S.
                              • obraza.uczuc.religijnych Komunistyczni zbrodniarze z tych dzieci 23.01.07, 21:37
                                jak nie przymierzając Andrzej Kryże.
                                • rydzyk_smigly Odpowiada Marek Jan Chodakiewicz 23.01.07, 21:55
                                  historyk amerykański polskiego pochodzenia, beniamin tzw."prawej" strony naszej
                                  dzisiejszej sceny historyczno politycznej.

                                  "..Asolutnie nie usprawiedliwa to zabijania dzieci czy ludzi niewinnych, ale
                                  pozwala zrozumieć uwarunkowania, w których działali powstańcy. Trzeba sobie też
                                  uzmysłowić, że jeszcze bardziej okrutne metody na wielką skalę stosowało UB.
                                  W obronie wolności kraju partyzanci wolnościowi popełniali zbrodnie. Ale to
                                  komuniści byli agresorami i to oni byli odpowiedzialni za skutki terroru, który
                                  rozpętali w Polsce"...

                                  Słowem jest zbrodnia większej i mniejszej rangi. Zbrodnia bardziej słuszna i
                                  mniej słuszna (ta komunistyczna). Zamordowane dziecko/rodzina milicjanta, ubeka
                                  czy tylko podejrzewanego o współpracę z reżimem odpowiada za czyny rodziców.
                              • manny_ramirez Re: Albo na siedmiorgu 23.01.07, 22:28
                                relatywizuj Snajper, relatywizuj. DObry w tym jestes.
                                • snajper55 Re: Albo na siedmiorgu 23.01.07, 22:49
                                  manny_ramirez napisał:

                                  > relatywizuj Snajper, relatywizuj. DObry w tym jestes.

                                  Nie. Zawszę będę protestował przeciwko zabijaniu niemowląt i dzieci. I w dupie
                                  mam kto je morduje. Hitlerowiec, UB-ek czy bohater narodowy. To Ty relatywizujesz.

                                  S.
                                  • manny_ramirez Re: Albo na siedmiorgu 23.01.07, 23:00
                                    Jakos nie widze abys protestowal przeciw mordercom Inki i dzieci Akowcow czy po
                                    prostu zwyklych ludzi ktorzy sprzeciwili sie komunizmowi.

                                    Dla Ciebie te dzieci to pewnie bandyci.
                                    • snajper55 Re: Albo na siedmiorgu 23.01.07, 23:14
                                      manny_ramirez napisał:

                                      > Jakos nie widze

                                      Wielu rzeczy nie widzisz. Ale to nie moja wina.

                                      S.
                    • sawa.com Re: Czy są w tej książce nazwiska ubowców, którzy 23.01.07, 09:25
                      No i czy jest w tej książce odpowiedź na pytanie, które stawiam w tym wątku.
                      Gdzie jest mogiła Inki? Chciałabym zaplić znicz i położyc gałązke róży.
                      • woda.woda Re: Czy są w tej książce nazwiska ubowców, którzy 23.01.07, 09:32
                        Zajrzałas do linków,jakie ci podano?

                        Tam jest napisane: "Miejsce pochówku pozostaje nieznane."
                        www.szlachta.org/3_maja.htm
                        W wątku napisałaś, że chcesz poznać historię Łupaszki - poznasz ją, gdzy
                        przeczytasz kaiążkę.

                        Trzeba czytać, niestety.
                        www.ipn.gov.pl/portal/pl/18/4315/
                      • nurni Re: Czy są w tej książce nazwiska ubowców, którzy 23.01.07, 09:41
                        Nie wiadomo gdzie jest mogila.
                    • snajper55 Re: Czy są w tej książce nazwiska ubowców, którzy 23.01.07, 10:37
                      sawa.com napisała:

                      > prowadzili śledztwo Inki? Czy jest nazwisko sędziego, ktory wydał wyrok? Co ci
                      > ludzie (ubowcy) robili potem? Jakie były ich kariery? Czy to jest w tej
                      > książce?

                      Wszystkie te nazwiska są dawno znane, tylko jakoś nikogo spoza IPN nie
                      interesowały. Teraz nagle niektórzy się obudzili. Co ich obudziło ?

                      S.
                  • deszcz.jesienny Re: Jesli o mnie idzie to śmieszy mnie ostentacja 23.01.07, 13:01
                    woda.woda napisała:

                    > Alez wiemy, o co chodzi. Książkę, której tytuł ci podałam, możesz kupić przez
                    > Internet i uzupełnić swoją wiedzę o Łupaszce.


                    Jak myślisz, ile książek trzeba było kupić, by "uzupełnić swą wiedzę"
                    o "uznanych bohaterach" lat 50, 60, 70, 80?
                    Czyż nie były nimi wypełnione podręczniki już od klas podstawowych?
                    • woda.woda Re: Jesli o mnie idzie to śmieszy mnie ostentacja 23.01.07, 13:22

                      > Jak myślisz, ile książek trzeba było kupić, by "uzupełnić swą wiedzę"

                      Tyle, ile jest to konieczne. Tak juz jest na tym świecie, że - aby uzupełnić
                      wiedzę - trzeba czytać ksiązki.

                      Jeśli zaś idzie o teatr faktu lub film dokumentalny - nic nie bywało (i nie
                      bywa) tak manipulowane, jak te właśnie.
                      • deszcz.jesienny Re: Jesli o mnie idzie to śmieszy mnie ostentacja 23.01.07, 13:41
                        woda.woda napisała:

                        >
                        > > Jak myślisz, ile książek trzeba było kupić, by "uzupełnić swą wiedzę"
                        >
                        > Tyle, ile jest to konieczne. Tak juz jest na tym świecie, że - aby uzupełnić
                        > wiedzę - trzeba czytać ksiązki.


                        Dzięki za tę cenną uwagę. Nie miałam o tym zielonego pojęcia.
                        Jak to dobrze trafiać w swoim zyciu na takich mądrych ludzi, jak woda.
                        Mam nadzieję, że dostrzegasz jednak różnicę między uzupełnianiem i rozwijaniem swojej wiedzy, a dostępem do podstawowych wręcz wiadomości, jakie każdemu
                        powinny być dane.

                        > Jeśli zaś idzie o teatr faktu lub film dokumentalny - nic nie bywało (i nie
                        > bywa) tak manipulowane, jak te właśnie.

                        A to jeszcze ciekawsza mądrość :)
                        I jakież stanowcze stanowisko!
                        NIC "nie bywało i nie bywa tak manipulowane"...
                        W tej tematyce - podobnie jak w każdej innej poruszanej na forum -
                        wydajesz się być także bardzo dobrze zorientowana.
                        I jesteś o sobie bardzo dobrego zdania, prawda?
                        To powiedz mi jeszcze czy wczorajszy spektakl był dla Ciebie manipulacją.
                        Wiesz... czasem szkoda trawić czas na rozmowy zupełnie bez sensu, a podejrzewam,
                        że to własnie jeden z takich przypadków.
                        • woda.woda Tez myślę, 23.01.07, 13:51
                          że szkoda czasu na rozmowe z tobą :)

                          Nie lubię rozmawiac z ludxmi agresywnymi i ignorantami - dajmy więc sobie
                          wzajemnie spokój.
                          • deszcz.jesienny Re: Tez myślę, 23.01.07, 14:36
                            woda.woda napisała:

                            > że szkoda czasu na rozmowe z tobą :)
                            >
                            > Nie lubię rozmawiac z ludxmi agresywnymi i ignorantami - dajmy więc sobie
                            > wzajemnie spokój.


                            A do której grupy ja należę?
                            Tych agresywnych czy ignorantów?
                            A może i jedno, i drugie?
                            Tak czy owak, gratuluję niezwykłej spstrzegawczości.

                            Bez odbioru.
            • krwawy.zenek Re: No i po co te drwiny? 23.01.07, 09:51
              sawa.com napisała:

              > Was nie boli tamta tragedia?

              Boli. Rzecz w tym, że nie od wczoraj boli. Wyobraź sobie, że są ludzie, którzy
              tym interesują się od lat, którym obca jest pensjonarska egzaltacja po
              obejrzeniu TV.
            • tornson A dla działalności terrorystycznej jaką prowadziła 23.01.07, 13:42
              banda Łupaszki jest jakieś usprawiedliwienie?
              Inka miała mózg wyprany jak czeczeńskie terrorystki które się wysadziły w
              teatrze na Dubrowce. Wierzyła że umiera za boga i ojczyznę, umierała w imię
              terroryzmu.
              • bubba49 Re: Jak nisko można upaśc?(spodlić się) 23.01.07, 15:50
                żeby walkę o niepodległośc nazwac terroryzmem,
                • obraza.uczuc.religijnych Zapytaj polskie media na usługach CIA 23.01.07, 15:53
                  dlaczego tak mówią o Irakijczykach.
                • tornson O jaką niepodległość?? 23.01.07, 21:53
                  Powrót do sanacji, gdzie większość Polaków była podludźmi we własnym??
                  Zresztą przygniatająca większość tych bandytów nawet o to nie walczyła, wielu z
                  nich to volksdeutche którzy bali się powojennej sprawiedliwości, a największa
                  część to byli zwykli bandyci dla których mordy i rabunek były sposobem na życie.
              • roger39 Tornson vel Morel vel Shechter 23.01.07, 21:47
                Tornson napisal : "A dla działalności terrorystycznej jaką prowadziła
                Autor: tornson
                Data: 23.01.07, 13:42 + dodaj do ulubionych wątków
                ----------------------------------------------------------------------
                banda Łupaszki jest jakieś usprawiedliwienie?
                Inka miała mózg wyprany jak czeczeńskie terrorystki które się wysadziły w
                teatrze na Dubrowce. Wierzyła że umiera za boga i ojczyznę, umierała w imię
                terroryzmu."

                Nie klam w zywe oczy , te czeczenki z Teatru w Moskwie to tzw. czarne wdowy ,
                kobiety , ktorym rosjanie wymordowali mezow . A ladunki wybuchowe w
                Teat4rze byly atrapami , natomiast zakladnicy i czeczeni , w tym te kobiety ,
                zostali zagazowani , a nastepnie zastrzeleni na miejscu jeszcze w fotelach
                (czesc byla w agonii , reszta juz nie zyla pa zagazowaniu ). Gaz Putinowi
                dostarczyl Izrael na podstawie porozumienia Putina z Sharonem . Takie sa fakty .
                Musisz pisac z Telavivu pulkowniku Morel . Tylko taka swinia moze tak klamac .


                • tornson WOW!! dostałem już żydowską ksywkę!! ;oD 23.01.07, 21:59
                  Czekam na wpis mej osoby do "Księgi Żydów Polskich", czy jak to się tam nazywa.
                  "Morel vel Shechter" postaram się zapamiętać. :o)

                  roger39 napisał:

                  > Nie klam w zywe oczy , te czeczenki z Teatru w Moskwie to tzw. czarne wdowy ,
                  > kobiety , ktorym rosjanie wymordowali mezow . A ladunki wybuchowe w
                  > Teat4rze byly atrapami , natomiast zakladnicy i czeczeni , w tym te kobiety ,
                  > zostali zagazowani , a nastepnie zastrzeleni na miejscu jeszcze w fotelach
                  > (czesc byla w agonii , reszta juz nie zyla pa zagazowaniu ). Gaz Putinowi
                  > dostarczyl Izrael na podstawie porozumienia Putina z Sharonem . Takie sa fakty
                  > .
                  A całą akcją oczywiście sterowali Żydzi, zarówno jako dowódcy Czeczenów, jak i
                  rosyjskich sił specjalnych. ;o)

                  > Musisz pisac z Telavivu pulkowniku Morel . Tylko taka swinia moze tak klamac .
                  Moi mocodawcy z Mosadu skierowali mnie ktualnie na placówce w Polsce, moje
                  zadanie to walka z patriotyczno-katolicką świadomością Narodu Polskiego. ;o)
    • ab_extra Grób Inki stoi na drodze do narodowego pojednania 23.01.07, 09:44
      Trzeba o niej jak najszybciej zapomnieć, bo psuje smak wódki pitej przez
      Michnika z ludźmi honoru
      • nurni Re: Grób Inki stoi na drodze do narodowego pojedn 23.01.07, 09:53
        ab_extra napisał:

        > Trzeba o niej jak najszybciej zapomnieć, bo psuje smak wódki pitej przez
        > Michnika z ludźmi honoru

        Wlasnie wczoraj pytalem czemu nie bylo klimatu do takich filmow.
        Dzieki :)
    • francuskilacznik Zaporczycy - zapomnieni bohaterowie 23.01.07, 09:45


      "Zapora" wraz z podwładnymi trafił do celi dla "kaesowców", gdzie siedziało
      wówczas ponad 100 osób. Na przełomie stycznia i lutego 1949 r. podjęli oni próbę
      ucieczki - postanowili wywiercić dziurę w suficie i przez strych dostać się na
      dach jednopiętrowych zabudowań gospodarczych, a stamtąd zjechać na powiązanych
      prześcieradłach i zeskoczyć na chodnik przy ulicy Rakowieckiej. Kiedy do
      zrealizowania planu zostało ledwie kilkanaście dni, jeden z więźniów
      kryminalnych uznał, że akcja jest zbyt ryzykowna i wsypał uciekinierów, licząc
      na złagodzenie wyroku. Hieronim Dekutowski i Władysław Siła-Nowicki trafili na
      kilka dni do karceru, gdzie siedzieli nago, skuci w kajdany. 7 marca 1949 r.
      wykonano na nim karę śmierci; stracono też 6 jego byłych podkomendnych. W chwili
      śmierci, pomimo tego, że miał tylko 31 lat, wyglądał jak starzec z siwymi
      włosami, wybitymi zębami, połamanymi rękami, nosem i żebrami oraz zerwanymi
      paznokciami. Do dziś nie są znane miejsca pochówku "Zapory" i jego ludzi.

      Zaporczycy 1943-1949'05/br/
      Wydawnictwo: CLIO WYDAWNICTWO S.C.SERGIUSZ MATIUNIN
      Ewa Kurek
      • ab_extra Ich groby stoją na drodze do narodowego pojednania 23.01.07, 09:47
        Zapomnieć
        • francuskilacznik Pamietac - link 23.01.07, 09:52
          wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/zw_win.htm
          • ab_extra Podpalasz stosy! 23.01.07, 09:55

            • francuskilacznik Uratuj od zapomnienia - ucz prawdy 23.01.07, 09:57
              i w prawdzie zyj.
              • ab_extra Do serca przytul ubeka 23.01.07, 10:02
                Zabił, więc to człowiek głęboko nieszczęśliwy. Trzeba mu pomóc.
                • francuskilacznik " Do lba przytule mu Vis'a " 23.01.07, 10:12
                  "Pistolet Vis był niezawodny, doskonale wyważony, przez co bardzo celny. Łatwo
                  go można było rozłożyć na poszczególne części składowe, co jest istotne przy
                  czyszczeniu."
                  wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/vis.htm
    • leszek.sopot W III RP zbudowano Ince pomnik 23.01.07, 11:07
      A już w 1991 r. Sąd Wojewódzki w Gdańsku uznał, iż działalność "Inki" i jej
      współtowarzyszy z 5. Wileńskiej Brygady AK zmierzała do odzyskania
      niepodległego bytu Państwa Polskiego.
      www.sopot.net/miejsca/inki.htm
      Jad to ty wciskasz, pani sawo.
      • nurni Re: W III RP zbudowano Ince pomnik 23.01.07, 11:15
        Prokurator ktory podpisal wyrok na Ince uniknal odpowiedzialnosci ze wzgledu na stan zdrowia. Za bardzo chory byl na wiezienie.
        Za to wystarczajacy zdrowy by pojechac z Leszkiem Milerem pod Lenino i wywijac tam sztandarem - co podaly wczorajsze Wiadomosci.

        III RP wybudowala Ince pomnik?
        Rownie dobrze mozna powiedziec ze pomnik powstal dzieki Kiszczakowi i okraglemu stolcowi - jak bredzic to juz na calego.
        • woda.woda A to nieprawda? 23.01.07, 11:16

          > III RP wybudowala Ince pomnik?
          • flisakzpopradu Re: A to nieprawda? 23.01.07, 11:36
            Piękny przykład patriotyzmu młodej dziewczyny .Potrzeba było17 lat III RP aby
            odsłaniać kolejne karty naszej Historii. I za to dziękuje też Kaczyńskim .
            • woda.woda Historia "Inki" jest znana od dawna. 23.01.07, 11:38
              Tak, że zdanie: "Potrzeba było17 lat III RP aby odsłaniać kolejne karty naszej
              Historii" nie jest zdaniem prawdziwym.

              Trzeba było interesować się wczesniej historią.
              • nurni Re: Historia "Inki" jest znana od dawna. 23.01.07, 11:51
                Owszem 'historia" pisana przez spadkobiercow Heleny Michnik.

                "W wydanej w 1969 r. w Gdańsku propagandowej książce Jana Bobczenki (byłego szefa UBP w Kościerzynie) i miejscowego dziennikarza Rajmunda Bolduana Front bez okopów "Inka" uczestniczy w egzekucji funkcjonariuszy UB w Starej Kiszewie. Ma "sadystyczny uśmiech", jest "krępa", "kruczoczarna" i ma "szramę" na policzku. W jej ręce błyszczy "czarna, oksydowana stal rewolweru" (s. 189)."

                • woda.woda Nie rozumiesz. 23.01.07, 11:53
                  Nikt nie mówi o historii pisanej w latach 60., tylko o historii pisanej w
                  latach 90.
                  • nurni Re: Nie rozumiesz. 23.01.07, 12:03
                    woda.woda napisała:

                    > Nikt nie mówi o historii pisanej w latach 60., tylko o historii pisanej w
                    > latach 90.

                    Nic mnie to nie obchodzi ze "nikt nie mowi". Nie mowi bo nie chce mowic.

                    Problemem Szechtera nie sa byli zbrodniarze ktorzy tak w wypadku Inki jak i "Ognia" pisali klamliwa historie.
                    Problemem Szechtera sa historycy z IPN ktorzy ujawniaja prawde na podstawie ocalalych dokumentow.

                    Nie piszcie bzdur ze Inka cokolwiek zawdziecza paktowi Szechtera z Kiszczakiem.
                    • woda.woda Kto chciał wiedzieć, to wiedział 23.01.07, 12:04
                      Reszta jest propagandą
                      • deszcz.jesienny Re: Kto chciał wiedzieć, to wiedział 23.01.07, 12:06
                        woda.woda napisała:

                        > Reszta jest propagandą


                        Najwyraźniej masz problemy ze zrozumieniem.
                        W czasach komuny, "kto chciał to wiedział"
                        także o Katyniu.
                        Jak mozna wypisywać podobne bzdury?
                        • woda.woda Re: Kto chciał wiedzieć, to wiedział 23.01.07, 12:09
                          > Najwyraźniej masz problemy ze zrozumieniem.

                          Najwyraxniej problemy z rozumieniem masz ty. Ktoś, kto interesuje się historią
                          najnowszą, sprawę "Inki" znał od dawna.

                          > W czasach komuny, "kto chciał to wiedział"
                          > także o Katyniu.

                          Oczywiście.

                          Zawsze jest tak, że ktoś, kto chce wiedziec - wie.
                          • deszcz.jesienny Re: Kto chciał wiedzieć, to wiedział 23.01.07, 12:19
                            woda.woda napisała:

                            > > Najwyraźniej masz problemy ze zrozumieniem.
                            >
                            > Najwyraxniej problemy z rozumieniem masz ty. Ktoś, kto interesuje się historią
                            > najnowszą, sprawę "Inki" znał od dawna.
                            >
                            > > W czasach komuny, "kto chciał to wiedział"
                            > > także o Katyniu.
                            >
                            > Oczywiście.
                            >
                            > Zawsze jest tak, że ktoś, kto chce wiedziec - wie.

                            A jednak Ty nie rozumiesz :)
                            Oczywiście, ze "kto chce wiedzieć, ten wie".
                            Jednak historia nie ma być tylko dla wybranych.
                            Powinny się jej uczyć już dzieci z podręczników.
                            Problemem nie jet tu totalna niewiedza na temat Inki,
                            bo istnieją opracowania, w której można odnaleźć zarówno jej wlasne, jak i Łupaszki losy. Problemem jest to, że ta tematyka była zawsze traktowana po macoszemu. Powstawały filmy o "bohaterskich żołnierzach walczących ramię w ramię
                            z bratnią armią radziecką", powstawały też filmy o "walce z podziemnymi bandami", powstawały wreszcie filmy o herosach walki z komuną w latach
                            70-tych i 80-tych.
                            Natomiast filmów stających po stronie zakatowanych w ubeckich kazamatach
                            dziwnie brakło, choć ponoć mamy wolność już od kilkunastu lat.
                            Czy ja naprawdę muszę eksplikować oczywistości???
                            Pomyśl sama przez chwilę.
                            • woda.woda Może inaczej: 23.01.07, 12:22
                              sądzisz, że w PRL ludzie wiedzieli o Katyniu, bo były o tym filmy w telewizji?

                              Zanim odpowiesz, pomyśl samodzielnie :)
                              • deszcz.jesienny Re: Może inaczej: 23.01.07, 12:53
                                woda.woda napisała:

                                > sądzisz, że w PRL ludzie wiedzieli o Katyniu, bo były o tym filmy w telewizji?
                                >
                                > Zanim odpowiesz, pomyśl samodzielnie :)


                                Nadal nie rozumiesz, albo raczej nie potrafisz przyznać się do błędu.
                                Mnie nie obchodzi w najmniejszym stopniu TWOJA świadomość i wiedza na temat tamtych zdarzeń.
                                Dlaczego uczepiłaś się tego czy ludzie coś de facto wiedzą, czy też nie wiedzą?
                                Historia nie może być zakłamywana i do tego wszyscy mają prawo.
                                To nie ma być tak, że prawdziwą historię swojego narodu zna się tylko
                                z przekazów rodzinnych, podziemnych wydawnictw czy nawet specjalistycznych,
                                historycznych opracowań, a w powszechnej świadomości istnieje wielka luka,
                                wypracowywana zresztą przez całe dziesięciolecia.
                                Powiem prosto.
                                Jest jakiś powód, dla którego dopiero w latach 90-tych "odkryto" dla powszechnej świadomości Katyń czy AK. Jest też powód, dla którego dziś ZACZNIE się wreszcie mówić wyraźnie i głośno jak wyglądało "umacnianie władzy ludowej".
                                Opowieść o Ince to jedynie jaskółka.

                                Jeśli nadal nie rozumiesz, to kończę tę jalową dyskusję.
                                Jeśli rozumiesz, kończę ją tym bardziej.
                                • manny_ramirez Re: Może inaczej: 23.01.07, 22:35
                                  Bradzo ciekawie piszesz Deszczu, ale obawiam sie ze do niektorych to i tak nie
                                  dojdzie.

                                  Nie, inaczej jednak. Dociera, ale oni tego nie chca, nie potrafia zaakceptowac.
                                  • deszcz.jesienny Re: Może inaczej: 24.01.07, 15:02
                                    manny_ramirez napisał:

                                    > Bradzo ciekawie piszesz Deszczu, ale obawiam sie ze do niektorych to i tak nie
                                    > dojdzie.
                                    >
                                    > Nie, inaczej jednak. Dociera, ale oni tego nie chca, nie potrafia zaakceptowac.




                                    Moze lubią się wykłócać :)

                                    Jest takie porzekadło: "nie kłóć się z głupcem, bo ludzie mogą was nie odróżnić". Moim zdaniem sprawdza się nawet wtedy, gdy taką kłótnię traktujemy jedynie jak dobrą zabawę.
                                    Niestety... czasami o tym zapominam :))
                                    Miło mi, że Ty potrafisz odróznić :)

                        • snajper55 Re: Kto chciał wiedzieć, to wiedział 23.01.07, 12:09
                          deszcz.jesienny napisała:

                          > Najwyraźniej masz problemy ze zrozumieniem.
                          > W czasach komuny, "kto chciał to wiedział"
                          > także o Katyniu.
                          > Jak mozna wypisywać podobne bzdury?

                          W latach 90 ukazywały się opracowania i o Katyniui, i o żołnierzach AK. Chyba
                          epoki Ci się pomiesząły. Powtórzę za Tobą: jak możesz wypisywać takie bzdury ?

                          S.
                          • deszcz.jesienny Re: Kto chciał wiedzieć, to wiedział 23.01.07, 12:20
                            snajper55 napisał:

                            > deszcz.jesienny napisała:
                            >
                            > > Najwyraźniej masz problemy ze zrozumieniem.
                            > > W czasach komuny, "kto chciał to wiedział"
                            > > także o Katyniu.
                            > > Jak mozna wypisywać podobne bzdury?
                            >
                            > W latach 90 ukazywały się opracowania i o Katyniui, i o żołnierzach AK. Chyba
                            > epoki Ci się pomiesząły. Powtórzę za Tobą: jak możesz wypisywać takie bzdury ?
                            >
                            > S.


                            A lata 90 to lata komuny???
                            Nie powtarzaj jeśli nie zrozumiałeś postu.
                            • snajper55 Re: Kto chciał wiedzieć, to wiedział 23.01.07, 12:23
                              deszcz.jesienny napisała:

                              > A lata 90 to lata komuny???
                              > Nie powtarzaj jeśli nie zrozumiałeś postu.

                              Ty nie zrozumiałaś. Nie o historii pisanej w latach komuny mówimy:

                              "Nikt nie mówi o historii pisanej w latach 60., tylko o historii pisanej w
                              latach 90."

                              S.
                              • deszcz.jesienny Re: Kto chciał wiedzieć, to wiedział 23.01.07, 12:54
                                Starczy!

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=55992251&a=56010529
                                • snajper55 Re: Kto chciał wiedzieć, to wiedział 23.01.07, 13:53
                                  > Historia nie może być zakłamywana i do tego wszyscy mają prawo.
                                  > To nie ma być tak, że prawdziwą historię swojego narodu zna się tylko
                                  > z przekazów rodzinnych, podziemnych wydawnictw czy nawet specjalistycznych,
                                  > historycznych opracowań, a w powszechnej świadomości istnieje wielka luka,
                                  > wypracowywana zresztą przez całe dziesięciolecia.

                                  Z kim polemizujesz ? Ktoś twierdzi inaczej ? Ktoś twierdzi, że historia może być
                                  zakłamywana ??? Walka z cieniem. Swoim ?

                                  > Powiem prosto.
                                  > Jest jakiś powód, dla którego dopiero w latach 90-tych "odkryto" dla
                                  > powszechnej świadomości Katyń czy AK.

                                  Dla powszechnej świadomości Katyń i AK odkryto dużo, dużo wcześniej.

                                  > Jest też powód, dla którego dziś ZACZNIE się wreszcie mówić wyraźnie i głośno
                                  > jak wyglądało "umacnianie władzy ludowej". Opowieść o Ince to jedynie
                                  > jaskółka.

                                  Nieprawda. Nie zacznie, dawno się już zaczęło. Być może robiły to osoby według
                                  ciebie "niesłuszne", ale robiły. Nie da się tego zakłamać.

                                  S.
                                  • deszcz.jesienny Re: Kto chciał wiedzieć, to wiedział 23.01.07, 14:39
                                    Osoby "niesłuszne"?
                                    Wybacz, nie rozumiem tego określenia.

                                    Zdaje się, że Ty również polemizujesz z samym sobą.
                                    I niech tak zostanie.
                      • nurni propaganda 23.01.07, 12:11
                        woda.woda napisała:

                        > Reszta jest propagandą.

                        Wiem.
                        Mnie ani Simon Mol ani tez Michnik nie wydupczyl. Intelektualnie rzecz jasna.
                        • woda.woda Re: propaganda 23.01.07, 12:13
                          Jakoś mnie to nie interesuje, kto cię ... no wiesz :)
              • nowytor4 A co podaje "jedyne źródło prawdziwej wiedzy"? 23.01.07, 11:57
                wrzucamy hasło "Inka Dębski"
                rezultatów 79
                szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,51922.html?slowo=Inka%20d%EAbski
                wrzucamy hasło "Inka sanitariuszka"
                7 artykułów w tym 2 z recenzji, 3 w archiwum, a wszystkie po 2000 roku.

                Więc nie łżyj jak...,
                • leszek.sopot 511 23.01.07, 11:59
                  Wyniki 1 - 10 spośród około 511 w języku polski dla zapytanie Siedzikówna
                  Inka . (Znaleziono w 0.27 sek.)
                  www.google.com/search?q=Siedzik%C3%
                  B3wna+Inka+&hl=pl&lr=lang_pl&rls=GGLG,GGLG:2005-42,GGLG:en&start=0&sa=N
                • snajper55 Re: A co podaje "jedyne źródło prawdziwej wiedzy" 23.01.07, 12:04
                  Wrzucamy Kaczyński i mamy 16.091
                  Teksty (12.399)
                  Mp3 (2.690)
                  Zdjęcia (901)
                  Multimedia (60)

                  A jak wrzucimy Piłsudski to mamy tylko 9.661
                  Teksty (9.392)
                  Zdjęcia (218)
                  Mp3 (45)
                  Pliki (np.: pdf) (3)

                  Wniosek ?

                  S.
                • snajper55 Albo inaczej. 23.01.07, 12:06
                  Michnik (znaleziono: 2.415)
                  - Teksty (2.165)
                  - Zdjęcia (188)
                  - Mp3 (49)
                  - Pliki (np.: pdf) (4)


                  Lepper (znaleziono: 8.940)
                  - Teksty (6.466)
                  - Mp3 (1.884)
                  - Zdjęcia (486)
                  - Multimedia (71)

                  S.
                  • nowytor4 Zbrodnie UB? Strach, bo o Stefanie sobie przypomną 23.01.07, 12:16
                    Więc synuś nie pitol
                    • snajper55 To na temat ??? _____nt 23.01.07, 12:20
                      nowytor4 napisał:

                      > Więc synuś nie pitol
      • ab_extra A grób? A mordercy? 23.01.07, 11:33

        • nurni Re: A grób? A mordercy? 23.01.07, 12:32
          Pytanie trafilo w proznie....

          Zaslugi III RP w kontekscie postaci Inki wymagaja jakies ekwilibrytyki.
          Oczywiscie (zwazywszy okolicznosci) nie trzeba sie specjalnie wysilac.
          Nie trudzmy Michnika - wystarczy Beylin.
          • woda.woda Nieprawda 23.01.07, 12:33
            > Pytanie trafilo w proznie....

            W tym watku jest odpowiedź - wystarczy poszukać.
          • francuskilacznik Ludzie z "branzy" maja sie dobrze - link 23.01.07, 12:34
            www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=29012
    • francuskilacznik "Poszukiwani" - klikac tutaj 23.01.07, 12:38
      to Ci z nowszej generacji, ale nie tak do konca:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=55992088
    • sanitarny Re: Gdzie jest mogiła "Inki" Danuty Sadzikówny? 23.01.07, 12:43
      Jeszcze ubieglego roku mozna bylo znalezc w necie dokumenty o powojennej
      dzialalnosci ludzi o pseldonimach,Lupaszko,Zagonczyk,Zelazny,Konus czy inni,
      akty oskarzenia czy sentencje wyrokow , dzisiaj nie mozna tego znalezc,chcialem
      porownac to z dzisiejszymi opisami i zeby moc kogos ocenic powinieniem to
      przeczytac,chcialbym wiedziec kogo,ilu i z jakiej przyczyny zabijali skad mieli
      fundusze na swoja dzialalnosc itd.Jestem pewny ze tego rodzaju dokumenty sa a z
      netu zostaly usuniete swiadomie
      • odpoczywam [...] 23.01.07, 13:37
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • krwawy.zenek Re: Gdzie jest mogiła "Inki" Danuty Sadzikówny? 23.01.07, 14:42
          odpoczywam napisał:

          > To była nieletnia seksualnie przez Szyndzielorza

          Nawet nie wiesz, jak brzmiało nazwisko Łupaszki...


        • ab_extra [...] 23.01.07, 14:48
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • bubba49 Re: Gdzie jest mogiła "Inki" Danuty Sadzikówny? 23.01.07, 15:53
          ale zosała ZAMORDOWANA,~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~jesteś sbekiem albo
          potomkiem sbeka.
          • nurni [...] 23.01.07, 18:12
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • nurni Re: grzeczniej co? cz 2 23.01.07, 19:57
              Giwi wykasowala "odpoczywam". Z prawdziwym bolem i pod presja userow.

              Moze zamiast moderowac pora zajac sie robieniem paczek dla ubowcow ktorzy
              niedlugo (miejmy nadzieje) zapelnia wiezienia?
    • tornson Re: Gdzie jest mogiła "Inki" Danuty Sadzikówny? 23.01.07, 13:32
      sawa.com napisała:

      > Bo gdzie jest grób Bieruta to wiemy.
      > Powązki. Aleja... i tu nie chce mi przejśc przez gardło stosowny
      > przymiotnik. Zasłużonych? Czym? Czym sie zasłużył Bierut? Ile tysięcy ludzi
      > zostalo zamordowanych w czasie jego prezydentury?
      Za jego czasów wyeliminowany terrorystyczne bandy, jak ta Łupaszki i tym podobne
      łajno WiN i NSZ. Ponadto odbudowano Polskę ze zniszczeń wojennych i już w 1950
      wyprzedzono w produkcji przemysłowej przedwojenną Polskę.
    • mmikki sawa 23.01.07, 15:56
      zacznij od poznania prawdziwej historii jadwigi kaczyńskiej, która jeszcze nie
      dawno podawała sie publicznie za powstańca warszawskiego, przy aprobacie jej
      załganych synów

      zobacz, jak wyglądało jej zycie pod Bierutem
      • snajper55 Re: sawa 23.01.07, 16:17
        mmikki napisał:

        > zacznij od poznania prawdziwej historii jadwigi kaczyńskiej, która jeszcze nie
        > dawno podawała sie publicznie za powstańca warszawskiego, przy aprobacie jej
        > załganych synów
        >
        > zobacz, jak wyglądało jej zycie pod Bierutem

        A także jak wyglądało życie jej męża.

        S.
    • paero123 Re: Gdzie jest mogiła "Inki" Danuty Sadzikówny? 23.01.07, 16:08
      sawa.com napisała:

      > Na co pracownik IPN daje mu fotografię Hitlera ze słowami... ten też tu bywał.

      Tylko zapytam bo rozmawialem wtedy przez telefon - dlaczego pracownik IPN nosi
      przy sobie fotografie Hitlera?????
      • woda.woda Nie wiesz tego? 23.01.07, 16:11

        > Tylko zapytam bo rozmawialem wtedy przez telefon - dlaczego pracownik IPN nosi
        > przy sobie fotografie Hitlera?????

        I Hitlera, i Stalina, a niktórzy tez Michnika. Na postrach.
      • snajper55 Re: Gdzie jest mogiła "Inki" Danuty Sadzikówny? 23.01.07, 16:18
        paero123 napisał:

        > Tylko zapytam bo rozmawialem wtedy przez telefon - dlaczego pracownik IPN nosi
        > przy sobie fotografie Hitlera?????

        Może to jest list gończy ?

        S.
    • basia.basia W sprawie mogiły "Inki" 23.01.07, 23:08
      IPN poświęcił "Ince" wiele uwagi; opisali jej działalność, zamieścili
      wspomnienie ks. Prusaka, który jej towarzyszył przy egzekucji. W nr 3/2001 jest
      duży artykuł o odkryciu grobów w ubeckich kazamatach w Gdańsku, gdzie została
      stracona. Jest duże prawdopodobieństwo, że właśnie tam jest jej grób, bo
      zdarzało się to (chowanie straconych na terenie więzienia) dość często ale
      zwykle anonimowo. I znowuż któryś biuletyn IPN w całości jest poświęcony
      temu co działo się z ciałami zamordowanych i to właśnie tam jest informacja,
      że prawdopodobnie ciało Inki zostanie zidentyfikowane.
      • snajper55 Re: W sprawie mogiły "Inki" 23.01.07, 23:17
        basia.basia napisała:

        > W nr 3/2001 jest duży artykuł o odkryciu grobów w ubeckich kazamatach w Gdańsku,
        > gdzie została stracona.

        W 2001 ??? Niemożliwe. Wtedy jeszcze nie panowało Samo Dobro i takie tematy były
        zakazane.

        S.
        • mmikki jej katem mógł być Wilhelm Świątkiewicz 23.01.07, 23:36
          to prokurator wojskowy, kuzynek Kaczyńskich, obywatel Związku radzieckiego
          oddelegowany do Polszy
          w 1946 był w Prokuraturze Marynarki Wojennej

          panom Kaczyńskim gratulujemy znajomości życiorysów cudzych dziadków

          pani Jadwigo stalinistko, udająca powstańca warszawskiego, krew Inki woła - juz
          niedługo ja usłyszych przed Sądem Bozym
    • mysz_polna5 Re: Gdzie jest mogiła "Inki" Danuty Sadzikówny? 24.01.07, 01:25
      sawa.com napisala:
      ********************************************************************************


      Wspomnialas tutaj w swoim wstepnym poscie Pawla Jasienice. Ukazala sie ksiazka
      Ewy Beynar-Czeczott "Moj ojciec Pawel-Jasienica" Wyd. Proszynski i ska,
      Warszawa 2006.
      Druga zona Jasienicy, byla agentka SB Nena z domu Darowska O'Bretenny,
      ps. "Ewa" po slubie z Jasienica agent "Max". Czyli Jasienica mial zapewniona
      pelna obsluge SB w domu. Agentka "Ewa-Max" pracowala dla SB do lat 90. Zmarla w
      1997 r.
      W testamencie nakazala, zeby jej prochy po skremowaniu umieszczono we wspolnym
      grobie z Jasienica w alei Zasluzonych na Powazkach. Co sie stalo.
      Corka Pawla Jasienicy nie mogla sie temu przeciwstawic, choc znala prawde - bo
      nie miala dowodow i nie miala do nich dostepu. Ujawnili ja dopiero historycy
      IPN i dziennikarze w 2004r.

      Agentka "Ewa-Max', dzieki czlowiekowi na ktorego donosila, zapewnila sobie
      dostatnie, a nawet wystawne zycie. Jako zona Jasienicy korzystala z honorariow
      aurorskich meza, a juz w pol roku po slubie uzyskala prawa autorskie do jego
      ksiazek.
      Nie przeszkadzalo jej to wszystko w pilnej, donosicielskiej, pracy .
      Do konca zycia zyla w spokoju.
      Historia PRL jest bardzo dluga, a jej przedluzona koncowka upokarzajaca i
      czesto zawstydzajaca. Moze lepiej, ze Pawel Jasienica jej nie dozyl.


      • sawa.com Historia życia i twórczości Pawła Jasienicy 24.01.07, 06:18
        też powinna być sfilmowana w teatrze faktu. Między innymi w oparciu o materiały
        IPN.
        W ogóle na podstawie dokumentów IPNowski powinnismy dostać serial "Zakazana
        Historia Polski". I misji tej powinna sie podjąc telewizja publiczna.
        • cronny Historia życia i twórczosci Jarosława Kaczyńskiego 25.12.15, 15:29
          też powinna zostać zbadana przez IPN, poddana analizie i na bieżąco uzupełniana przez pion prokuratorski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka