Dodaj do ulubionych

ROZSTANIE Z FORUM________MIRIAM

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 00:55

Dziekuję za Wasze pytania do mnie i listy. Dziekuję za dobre sms-y. Za sliczne
i taktowne telefony. Za przesyłki, kwiatki i podarunki. Podtrzymywało to we
mnie wiarę, że to co robię, tu na forum - jest dobre. Ale było też jeszcze
coś, co skłania mnie własnie do opuszczenia forum. Złe telefony, niedobre sms-
y, kaprysy, niesmaczne propozycje - które dla niektórych z Was może są
nieistotne, może przechodzicie obok nich, tak - po prostu. Ja - nie przechodzę
po prostu. Mnie to - boli. A kiedy próbowałam wytłumaczyć - czemu, spotkałam
się także z odłożeniem słuchawki. Cichym, "taktownym" rozłączeniem się - bez
uprzedzenia. To nie jest fair. Było mi przykro.
Jest czas przybycia i czas odejścia. Jednak "pożegnania czas już przekroczyć
próg..."
Całuję Przyjaciół
Miriam
Obserwuj wątek
    • Gość: pollak Re: ROZSTANIE Z FORUM________MIRIAM IP: *.jgora.dialog.net.pl 25.08.01, 01:00
      Gość portalu: Miriam napisał(a):

      >
      > Dziekuję za Wasze pytania do mnie i listy. Dziekuję za dobre sms-y. Za sliczne
      > i taktowne telefony. Za przesyłki, kwiatki i podarunki. Podtrzymywało to we
      > mnie wiarę, że to co robię, tu na forum - jest dobre. Ale było też jeszcze
      > coś, co skłania mnie własnie do opuszczenia forum. Złe telefony, niedobre sms-
      > y, kaprysy, niesmaczne propozycje - które dla niektórych z Was może są
      > nieistotne, może przechodzicie obok nich, tak - po prostu. Ja - nie przechodzę
      > po prostu. Mnie to - boli. A kiedy próbowałam wytłumaczyć - czemu, spotkałam
      > się także z odłożeniem słuchawki. Cichym, "taktownym" rozłączeniem się - bez
      > uprzedzenia. To nie jest fair. Było mi przykro.
      > Jest czas przybycia i czas odejścia. Jednak "pożegnania czas już przekroczyć
      > próg..."
      > Całuję Przyjaciół
      > Miriam


      Co? Kto? Dlaczego? Z calym forum. Czy my wszyscy?
      Szkoda. A kogo ja bede nekal, wedle zasady, najpierw poznaj, potem krytykuj?
      Moze to nie na zawsze ....
    • Gość: iwona Re: ROZSTANIE Z FORUM________MIRIAM IP: *.lubin.dialog.net.pl 25.08.01, 01:02
      Miriam. Proszę nie rób tego.

      iwona
    • perla! Re: ROZSTANIE Z FORUM________MIRIAM od PERŁY 25.08.01, 01:12
      Miriam, pamiętasz co Ci powiedziałem kiedyś? Że zawsze mnie zaskakujesz swoimi
      dobrymi pomysłami. To Twój wybór i jak nie możesz inaczej to dobrze, że jesteś
      taka. Rozstania mają to do siebie, że następują też powroty. Całuję Cię i będę
      za Ciebie pilnować dni. Perełka.
    • Gość: Hiacynt Re: ROZSTANIE Z FORUM________MIRIAM IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.08.01, 01:12
      Gość portalu: Miriam napisał(a):

      Tylko ktoś kogo polubiłaś mógł Ciebie zranić.
      Głuche telefony i te inne rzeczy są bez znaczenia.
      Chyba to rozumiesz. Wszyscy się zmieniamy, nie dostrzegłaś tego?
      Jesteś potrzebna tej dużej grupie która jest z Tobą,
      bo wspólnie coś zaczęliśmy tworzyć. A początek do Ciebie należał.
      Bez Ciebie kontynuacja jest niemożliwa!!!
      Miriam jeszcze do Ciebie napiszę i będę prosił byś pozostała.

      Może jeżeli masz nas dosyć - to dwa dni odwiedzinsmile
      Ja też planowałem przestać tu bywać, ale Ty mnie też uwięziłaś.
      Twój Hiacynt
    • Gość: Stoik Nie opuszczaj nas! IP: *.toya.net.pl 25.08.01, 02:27
      Czyż na zawsze opuszczasz nas, Miriam
      Choć wiem, że są źli ludzie, też ich znam
      Upłynie dni niewiele
      Zostaną przyjaciele
      Bo z tych, co wierzą w pokój i mir jam
    • Gość: M. Re: ROZSTANIE Z FORUM________MIRIAM IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 08:47
      Bardzo mi smutno, z powodu tego, co napisalas. Rozumiem i Twoja decyzje i
      uczucia. Przyznac musze, ze wlasnie Twoje posty sciagaly mnie tutaj. Moze
      troszke po to, zeby stworzyc wlasna recepte na radzenie sobie w niemilych
      sytuacjach, tak zeby "splywalo".
      Pozdrawiam goraco,
      Malgorzata
    • Gość: Tytus Re:Do Miriam - slomiany zapal IP: *.ti.telenor.net 25.08.01, 08:51
      Zaadroszcze Ci ..........! Idziesz po najmniejszej linii oporze , jak mial
      zwyczaj mowic moj dziadek !
      Dla mnie te uszczypliwosci i zle uwagi i inne ostre lubudubu na moje posty itd
      sa najcenniejsze ! Szanuj inny punkt widzenia , brak edukacj lub jej
      nadmiar .............
      Strzez sie pochlebcow to najwieksi twoi wrogowie ............

      Maxyma : " nie obawiam sie soich wrogow bo ich znam , boje sie przyjaciol "
      Tytus
    • Gość: Pisarz Tak się nie robi. Robi się inaczej. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 10:30
      Nie znam Cię nic a nic, jedynie musnąłem "Forum" i jakimś cudem obsypały mnie
      Twoje opiłki. Znaczy - jesteś jakoś. Istniejesz. Dla mnie to byłoby coś.

      Teraz, gdy spośród milionów życzliwych pikseli rzuciłaś okien na nieliczne złe -
      zabolało i znikasz.

      Nie wolno, Mała (nawet jeśli nie jesteś mała, to pozwól mi pozostać przy tym...
      hehe). Przeczytaj te kilka zdań poniżej i po prostu zmień zdanie.

      Od dawna walczę z agresją mediów, która niszczy ludzi. Ona działa już tak
      gładko, jakbyśmy byli wysmarowani olejem silnikowym - nie czujemy jej niemal.

      Dwa dni temu sponiewierano rzecznika policji Dariusza Janasa, nazywając go
      współpracownikiem gangsterów, być może bezpodstawnie. Śmierć Andrzeja
      Urbańczyka jedna z gazet skomentowała stwierdzeniem że "musiał być pijany".
      Lech Kaczyński nazywa politycznego adwersarza "kryminalistą".

      Tymczasem gdzieś tam żyje rodzina Janasa i on sam, gdzieś tam czytają o swoim
      mężu i ojcu bliscy Urbańczyka, gdzieś zerkają na polityka "kryminalistę" jego
      przyjaciele i bliscy.

      Mirima, w zasadzie nic się wielkiego nie stało. Po prostu poczułaś co się
      dzieje z aktorem sponiewieranym przez krytyka na łamach prasy. Co czuje
      sportowiec, kiedy z trwogą sięga po gazetę następnego dnia po nieudanym udziale
      w zawodach. Co przeżywa opluty pisarz, pomówiony polityk, ośmieszony
      piosenkarz.

      Żyjemy w czasach kanibalizmu, Mała. Polujemy na ludzi. Niszczymy ich i siebie
      wzajemnie na każdym kroku. "Superexpress", "Nie", TVN-owskie "Fakty",
      także "Gazeta" - media, które kreują zdziczenie na każdym polu i nie dają nic w
      zamian.

      Jesteś jedną z ich ofiar. Bo"Forum" jest bardziej echem działań mediów,
      rzadziej zwierciadłem duszy, choć też...

      Sądzę, że "Forum" może być w jakiejś części medium życzliwych ludzi. Tej około-
      Miriamowej choćby rodziny. Jeśli ich opuścisz - znak, że kanibalizm wygrał.

      Ech...

      Poznałbym Cię chętnie...

      Autorek.
      • Gość: mama Re: Tak się nie robi. Robi się inaczej. IP: *.swiebodzin.sdi.tpnet.pl 25.08.01, 11:28
        TrafiLeś w sedno.Tak przyzwyuczailiśmy się do podłości,że powoli przestajemy na
        nią reagować.Ludzi sympatycznych i życzliwych jest coraz mniej i szkoda ich
        tracic.Jestem przekonana,że z tego co pisała Miriam coś dobrego trafiało nawet
        do tych najgorszych,coś w nich zostawało.Dla tych okruchów warto pisać dalej.
      • Gość: Miriam Re: Tak się nie robi. Robi się inaczej. do Pisarza IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.01, 21:41
        Gość portalu: Pisarz napisał(a):

        > Nie znam Cię nic a nic, jedynie musnąłem "Forum" i jakimś cudem obsypały mnie
        > Twoje opiłki. Znaczy - jesteś jakoś. Istniejesz. Dla mnie to byłoby coś.
        >
        > Teraz, gdy spośród milionów życzliwych pikseli rzuciłaś okien na nieliczne złe
        > -
        > zabolało i znikasz.
        >
        > Nie wolno, Mała (nawet jeśli nie jesteś mała, to pozwól mi pozostać przy tym...
        >
        > hehe). Przeczytaj te kilka zdań poniżej i po prostu zmień zdanie.
        >
        > Od dawna walczę z agresją mediów, która niszczy ludzi. Ona działa już tak
        > gładko, jakbyśmy byli wysmarowani olejem silnikowym - nie czujemy jej niemal.
        >
        > Dwa dni temu sponiewierano rzecznika policji Dariusza Janasa, nazywając go
        > współpracownikiem gangsterów, być może bezpodstawnie. Śmierć Andrzeja
        > Urbańczyka jedna z gazet skomentowała stwierdzeniem że "musiał być pijany".
        > Lech Kaczyński nazywa politycznego adwersarza "kryminalistą".
        >
        > Tymczasem gdzieś tam żyje rodzina Janasa i on sam, gdzieś tam czytają o swoim
        > mężu i ojcu bliscy Urbańczyka, gdzieś zerkają na polityka "kryminalistę" jego
        > przyjaciele i bliscy.
        >
        > Mirima, w zasadzie nic się wielkiego nie stało. Po prostu poczułaś co się
        > dzieje z aktorem sponiewieranym przez krytyka na łamach prasy. Co czuje
        > sportowiec, kiedy z trwogą sięga po gazetę następnego dnia po nieudanym udziale
        >
        > w zawodach. Co przeżywa opluty pisarz, pomówiony polityk, ośmieszony
        > piosenkarz.
        >
        > Żyjemy w czasach kanibalizmu, Mała. Polujemy na ludzi. Niszczymy ich i siebie
        > wzajemnie na każdym kroku. "Superexpress", "Nie", TVN-owskie "Fakty",
        > także "Gazeta" - media, które kreują zdziczenie na każdym polu i nie dają nic w
        >
        > zamian.
        >
        > Jesteś jedną z ich ofiar. Bo"Forum" jest bardziej echem działań mediów,
        > rzadziej zwierciadłem duszy, choć też...
        >
        > Sądzę, że "Forum" może być w jakiejś części medium życzliwych ludzi. Tej około-
        > Miriamowej choćby rodziny. Jeśli ich opuścisz - znak, że kanibalizm wygrał.
        >
        > Ech...
        >
        > Poznałbym Cię chętnie...
        >
        > Autorek.

        Nie znam Cię Pisarzu - kompletnie. Ale to Twoje "Mała" - było mi potrzebne. Każda
        z nas przez chwilę CHCE sie poczuć ''taka mala" - nie oszukujmy się! Zrozumiałam
        je dobrze - mam nadzieję. Przyjacielski ton - dzięki. Miriam
        • Gość: Pisarz Re: Tak się nie robi. Robi się inaczej. Do Miriam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.01, 10:21
          Jeśli najdzie Cię jakaś gorsza chwila, albo może lepsza... heh... to napisz.
          Wtedy Ci się przedstawię - gwarantuję wielkie zdumienie.
          jacksoghost@poczta.onet.pl
    • Gość: TEREK MIRIAM - to jest niemożliwe !!! IP: *.chello.pl 25.08.01, 11:19
      Po powrocie z wywczasów otwieram Forum i pierwsza wiadomość, którą odczytuję,
      to właśnie ta.

      MIRIAM, to jest niemożliwe, abyś opuściła Forum.

      Mam trochę więcej lat od Ciebie i siłą rzeczy doświadczyłem więcej
      gangsterskich uderzeń niż Ty. Ale co do jednego się przekonałem, trzeba przyjąć
      zasadę: psy szczekają, a karawana idzie dalej!

      Twój wkład (jak i Mosze) na Forum dla właściwego kształtowania dialogu jest
      ogromny [wybaczcie, że nie wymienię wszystkich zasłużonych]. Nie pozwól, aby to
      się zmarnowało. Każdy ma chwilę słabości, może Ciebie właśnie to dopadło?

      Pomyśl, może trzeba zmienić podejście do prezentowania swoich myśli, albo
      prywatnego ujawniania się?

      Czas goi rany! Rozumiem, że wybywasz we wrześniu do Izraela, ale nie zapomnij o
      nas. Pamiętaj, masz tu nie tylko jawnych wrogów ale znacznie więcej cichych i
      jawnych sympatyków!!!!!!!!!!!!!

      Całusy od Terka.

      PS. Chciałbym Cię widzieć taką smile))
    • Gość: Perła Re: Do Wszystkich o odejściu MIRIAM tu jest IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 12:40
      Witajcie

      Pozwolę sobie napisać parę słów związanych z odejściem Miriam. Ci co są dłużej
      na forum wiedzą, że między nami wywiązała się niezwykła przyjaźń. Lubimy się z
      Miriam. Ona to Wie i ja to wiem. I właśnie ja wiem, że NAPRAWDĘ miała powody
      aby odejść. Co nie znaczy, że nie wróci kiedyś. Miejmy nadzieję, że tak.

      pozdrawiam - Perła
      • adams40 Re: Do Wszystkich o odejściu MIRIAM tu jest 25.08.01, 12:47
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Witajcie
        >
        > Pozwolę sobie napisać parę słów związanych z odejściem Miriam. Ci co są dłużej
        > na forum wiedzą, że między nami wywiązała się niezwykła przyjaźń. Lubimy się z
        > Miriam. Ona to Wie i ja to wiem. I właśnie ja wiem, że NAPRAWDĘ miała powody
        > aby odejść. Co nie znaczy, że nie wróci kiedyś. Miejmy nadzieję, że tak.
        >
        > pozdrawiam - Perła

        Długo mnie tutaj nie było. Cóz to się porobiło na Forum . Przez jakichs palantów najpierw stracilismy Różę ,
        teraz Miriam co jest u diabła ? Pozdrawiam bardzo serdecznie Miriam i Ciebie Perła . Mam nadzieję że Miriam
        szybko do nas wróci
        • Gość: Perła Re: Do Wszystkich o odejściu MIRIAM tu jest IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 14:27
          adams40 napisał(a):

          > Gość portalu: Perła napisał(a):
          >
          > > Witajcie
          > >
          > > Pozwolę sobie napisać parę słów związanych z odejściem Miriam. Ci co są dł
          > użej
          > > na forum wiedzą, że między nami wywiązała się niezwykła przyjaźń. Lubimy s
          > ię z
          > > Miriam. Ona to Wie i ja to wiem. I właśnie ja wiem, że NAPRAWDĘ miała powo
          > dy
          > > aby odejść. Co nie znaczy, że nie wróci kiedyś. Miejmy nadzieję, że tak.
          > >
          > > pozdrawiam - Perła
          >
          > Długo mnie tutaj nie było. Cóz to się porobiło na Forum . Przez j
          > akichs palantów najpierw stracilismy Różę ,
          > teraz Miriam co jest u diabła ? Pozdrawiam bardzo serdecznie Miriam i
          > Ciebie Perła . Mam nadzieję że Miriam
          > szybko do nas wróci

          Fajnie, że wróciłeś i dzięki za pozdrowienia - Perła
    • radca Re: ROZSTANIE Z FORUM________MIRIAM 25.08.01, 15:07
      Gość portalu: Miriam napisał(a):

      >
      > Dziekuję za Wasze pytania do mnie i listy. Dziekuję za dobre sms-y. Za sliczne
      > i taktowne telefony. Za przesyłki, kwiatki i podarunki. Podtrzymywało to we
      > mnie wiarę, że to co robię, tu na forum - jest dobre. Ale było też jeszcze
      > coś, co skłania mnie własnie do opuszczenia forum. Złe telefony, niedobre sms-
      > y, kaprysy, niesmaczne propozycje - które dla niektórych z Was może są
      > nieistotne, może przechodzicie obok nich, tak - po prostu. Ja - nie przechodzę
      > po prostu. Mnie to - boli. A kiedy próbowałam wytłumaczyć - czemu, spotkałam
      > się także z odłożeniem słuchawki. Cichym, "taktownym" rozłączeniem się - bez
      > uprzedzenia. To nie jest fair. Było mi przykro.
      > Jest czas przybycia i czas odejścia. Jednak "pożegnania czas już przekroczyć
      > próg..."
      > Całuję Przyjaciół
      > Miriam


      Droga MIRIAM.

      To takie smutne i bolesne.
      Nie moge uwierzyc,ze to PRAWDA.Czym bedzie Forum bez Ciebie ? - MIRIAM .
      Pozostan i bädz nadal.Jesli opuscisz Forum - to i tak BEDZIESZ Z NAMI .
      BEDZIESZ WSRÖD NAS -jako SYMBOL ODWAGI i POSWIECENIA.
      Zbierz sily i bädz nadal,nie tylko Ty jedna CIERPISZ z powodu ZLA panujäcego
      wsröd ludzi.Bädz radosna i wesola ;"DOBRO" wyrasta powoli -ZLO rodzi sie szybko.

      NIE OPUSZCZAJ NAS.

      serdeczne pozdrowienia i do uslyszenia

      radca

      ps. przesylam Ci troche POZYTYWNEJ ENERGII I SWIATLA.

    • Gość: jurek1 DO MIRIAM IP: *.bukowe.sdi.tpnet.pl 25.08.01, 16:15
      Nie wiem co mam napisać.
      Że rozumiem co tobą kieruję? To banał.
      Że żałuję? To oczywiste i nic nie mówiące.
      Że mam nadzieję na Twój powrót? Oczywiście, że tak
      Że znowu zwycięża chamstwo? To jest bolesne, ale prawdziwe. Czy chamstwo i
      szowinizm muszą zawsze zwyciężać. Coraz częściej wydaje się że tak ponieważ
      dobrzy ludzie nie mają tyle odporności i siły, a przede wszystkim ich charakter
      nakazuje im wycofać się bez walki.
      Ostatnio z przerażeniem obserwuję forum i zastanawiam się co ja tutaj robię.
      Takiego natężenia postów świadczących o czymś czego nawet nie da się określić
      (zła wola i głupota nie oddają nawet w ćwierci tego co się dzieje).
      Znaczna grupa ludzi na tym forum wpadła w prawdziwe uzależnienie. Jeżeli nie
      spłodzą kilku durnych wątków dziennie to czują się jak narkoman na głodzie.

      Jednak gdy postanowiłem napisać do Ciebie, pierwsze co mi przyszło na myśl to
      zbliżająca się jesień. Kwiaty przekwitają. Niedługo zaczną liście opadać. Dzień
      stanie się coraz krótszy i będzie po prostu smutniej na dworze. Jeżeli będzie
      smutniej w naturze to widocznie dotyczy to również internetu i naszego forum.
      Najpierw Róża teraz Ty Miriam. Kwiaty znikają. W ogrodzie zapanuje pustka. Okna
      domu będą częściej zamknięte i nie dobiegnie z nich wspaniała muzyka.
      Jak na dworze leżące liście przypominają o lecie, tak tutaj niektóre wątki będą
      przypominać o wspaniałej dziewczynie, która wniosła i zostawia tutaj cząstkę
      swojej duszy.

      Zastanawiam się, czy powinienem Cię prosić, abyś jednak została.
      Oczywiście, że proszę o to.
      Czy odniesie to skutek?
      Nie wiem. Tyle osób prosi, dlaczego ja mam być tym którego posłuchasz?

      Miałem wielką nadzieję, że uda mi się Ciebie poznać. Może kiedyś.

      Liczyłem, że dowiem się od Ciebie znacznie więcej. Może kiedyś.

      Po prostu szkoda. Wypełniający moją duszę smutek nie pozwala mi tak naprawdę
      napisać czegoś bardziej sensownego.

      Na koniec wiedz, że świat nie może istnieć bez łotrów i niegodziwców ponieważ
      nie można by było rozpoznać ludzi prawych i szlachetnych.

      Do spotkania, może do widzenia, mam jednak nadzieję, że nie "żegnaj"

      Jurek

      P.S. Napisz chociaż czy twój mail będzie aktualny?
    • Gość: Mosze Co to ma znaczyc... IP: *.inter.net.il 25.08.01, 20:01
      Co jest, wystraszylas sie jaka sile dostalas. Ze caly Forum czeka na Ciebie.
      Tak to jest nieraz w zyciu. Czlowiek cos robi i u drugiego juz jest Bohater...
      U nas jeden zolnierz szeregowy w czasie ciezkiej walki, kiedy dowodzcy zgineli
      on prowadzil caly pluton i zdobyli fortece. Jak po walce spytali sie jego co on
      zrobil ze tak prowadzil i jest teraz bohaterem powiedzial:
      "Ja tylko chcialem wrocic zdrowy do domu..."
      Mysle ze nie bylas w wojsku. Tam uczymy sie ze jak chcemy zdobyc pozycje wroga
      i dookola sa druty kolczaste to ci co ida w pierwszej linii rzucaja sie na druty
      i ich towarzysze broni DEPTAJA na nich i tak zwycierzaja...
      Tak samo nasz Krol Szaul chyba wiesz ... On tylko szukal osly... i dolstal
      krolestwo.
      Pozdrawiam,
      Mosze

      P.S.
      Placz twoich towarzyszow Forum przychodzi az do Swietej Ziemi... smile)
      • Gość: Mor Re: Co to ma znaczyc...- do Mosze IP: 195.116.152.* 16.10.01, 14:04
        Mosze chciałbym Cię zapytać czy rzeczywiście tak uczą w Waszym wojsku? Jeśli tak to to faktycznie
        możecie być z niego dumni. Dobrze rozumiecie, że za żołnierzami są bezbronne kobiety i dzieci, że
        nie można się cofnąć, poddać. Może kiedyś i my to zrozumiemy a właściwie przypomnimy sobie i
        nie pozwolimy na to żeby w dniu tragedii (WTC-lub gdziekolwiek) ktoś tańczył z radości na naszych
        ulicach. Szacunek dla życia (Polaka, Żyda, Amerykanina,Palestyńczyka) nie pozwala nam nikomu go
        odbierać - ale musimy zdawać sobie sprawę, że są jednostki, grupy, którym jest to obojętne i traktują
        to jak słabość do wykorzystania.
        Likwidując je nawet kosztem życia przyjaciela lub własnym bronimy o wiele więcej istnień ludzkich -
        każde społeczeństwo ma i musi mieć prawo a nawet obowiązek usuwania zagrożenia bo inaczej
        zginie.
        • Gość: Mosze Mysle ze tak samo jest w Wojsku Polskim.... IP: *.inter.net.il 16.10.01, 22:51
          Gość portalu: Mor napisał(a):

          > Mosze chciałbym Cię zapytać czy rzeczywiście tak uczą w Waszym wojsku? Jeśli ta
          > k to to faktycznie
          > możecie być z niego dumni. Dobrze rozumiecie, że za żołnierzami są bezbronne ko
          > biety i dzieci, że
          > nie można się cofnąć, poddać. Może kiedyś i my to zrozumiemy a właściwie przypo
          > mnimy sobie i
          > nie pozwolimy na to żeby w dniu tragedii (WTC-lub gdziekolwiek) ktoś tańczył z
          > radości na naszych
          > ulicach. Szacunek dla życia (Polaka, Żyda, Amerykanina,Palestyńczyka) nie pozwa
          > la nam nikomu go
          > odbierać - ale musimy zdawać sobie sprawę, że są jednostki, grupy, którym jest
          > to obojętne i traktują
          > to jak słabość do wykorzystania.
          > Likwidując je nawet kosztem życia przyjaciela lub własnym bronimy o wiele więce
          > j istnień ludzkich -
          > każde społeczeństwo ma i musi mieć prawo a nawet obowiązek usuwania zagrożenia
          > bo inaczej
          > zginie.

          Wiem ze WP jest bardzo dobre i mysle ze tez sa takie cwiczenia i manewry jak u nas
          Tylko ze tutaj jest wojna caly czas z przerwami-tak ze niestety mamy duze
          doswiadczenie....szkoda tylko co my mowimy i kazdy mysli ze to tylko sprawa
          innego, dopoki nie upada jego dom...
          • Gość: Mor Re: Mysle ze tak samo jest w Wojsku Polskim....-do Mosze IP: 195.116.152.* 17.10.01, 14:08
            Masz rację-większość reaguje dopiero wtedy gdy burzy się ich dom. Niestety mało ludzi zdaje sobie
            sprawę, że to dzieje się nawet daleko od nich może szybko się do nich zbliżyć (przykładem może być
            popieranie Osamy i sp.przez USA). Pamiętam Wasz raid w 81r i zburzenie potencjału atomowego
            Saddama-gdyby nie on może zniszczeniu nie uległby WTC a cały NY. Nie rozumiem tylko jednego
            (mógłbyś mi wytłumaczyć?) dlaczego znając Arafata i jego kolegów daliście broń policji palestyńskiej
            przecież było pewne,że Wy będziecie jej celem.
            Jeżeli chodzi o Wojsko to tak było niestety dawno-wpływ przyjaciół ze wschodu zniszczył dawno honor
            i dumę (np.obiadki drawskie) - myślę, że to Wy kontynujecie , część kadry oficerskiej w początkach
            istnienia Izraela wywodzi się przecież z dawnego WP, a to oni szkolili następców.
            • Gość: Miriam Re: Mysle ze tak samo jest w Wojsku Polskim....- od Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.01, 17:53
              Gość portalu: Mor napisał(a):

              > Masz rację-większość reaguje dopiero wtedy gdy burzy się ich dom. Niestety mało
              > ludzi zdaje sobie
              > sprawę, że to dzieje się nawet daleko od nich może szybko się do nich zbliżyć (
              > przykładem może być
              > popieranie Osamy i sp.przez USA). Pamiętam Wasz raid w 81r i zburzenie potencja
              > łu atomowego
              > Saddama-gdyby nie on może zniszczeniu nie uległby WTC a cały NY. Nie rozumiem t
              > ylko jednego
              > (mógłbyś mi wytłumaczyć?) dlaczego znając Arafata i jego kolegów daliście broń
              > policji palestyńskiej
              > przecież było pewne,że Wy będziecie jej celem.
              > Jeżeli chodzi o Wojsko to tak było niestety dawno-wpływ przyjaciół ze wschodu z
              > niszczył dawno honor
              > i dumę (np.obiadki drawskie) - myślę, że to Wy kontynujecie , część kadry ofic
              > erskiej w początkach
              > istnienia Izraela wywodzi się przecież z dawnego WP, a to oni szkolili następcó
              > w.

              Pozwalam sobie na trzy własne grosze: dlatego daliśmy broń, ponieważ bardzo
              chcieliśmy pokoju i uwierzylismy amerykanskim gwarancjom i zapewnieniom, że z
              Arafatem można rozmawiać i mozna mu wierzyć.
              Mosze, co Ty na to?
              Z szalomem - Miriam
              • Gość: Mosze Nikt nie wierzyl... IP: *.inter.net.il 17.10.01, 20:50
                Pokoj robi sie z wrogiem. Nieraz tez ryzykowac trzeba jak cel jest wazny i
                wielki. To tak samo jak kazdy robi krok w kierunku niewiadomym. Arafat dostal
                okazje zeby byl inny. Smutne jest ze on nie moze byc innym, byl morderca i
                zostal sie morderca.
                My bedziemy zawsze szukac pokoj. Cale nieszczescie jest ze oni nie szukaja.
                Patrzcie jaki jest teraz absurd, mordeca jest zapraszany i Syria co popiera
                terror jest uznana jak panstwo demokratyczne i dostaje nagrody w UN.
                Kiedys jeszcze ludzkosc zaplaci za to - teraz zaczyna sie budzic...
                Pozdrawiam,
                Mosze
                • Gość: Mori Re: Nikt nie wierzyl..- do Mosze. IP: 195.116.152.* 18.10.01, 07:49
                  Rozumiem teraz - zostaliście w gruncie rzeczy zmuszeni (gwarancje, zapewnienia od USA). Niestety historia
                  uczy czegoś innego, my w 1939 i 1945 r. też mieliśmy gwarancje. Czytałem kilka lat temu książkę autorstwa
                  Waszego oficera (nie pamiętam autora) o najnowszej historii Izraela, wojnach z Arabami z której dowiedziałem się
                  jak wyglądała pomoc zachodu dla Waszego kraju (w okresie~ do lat 60) gdy walczyliście bronią jeszcze z II
                  wojny w tym Me kupowanymi w Czechosłowacji ( istniał wtedy zakaz sprzedaży broni w Waszym rejonie)
                  a zdobywaliście na wrogu najnowszą broń produkcji zachodniej, której przecież nie powinno tam być.
                  Wiem, że USA jest najpewniejszym sojusznikiem I. ale zasadniczo zawsze trzeba polegać na sobie - takie
                  niestety jest życie .Wiem, że za pokój warto zapłacić dużą cenę ale gdy ceną jest utrata życia przez wielu
                  bezbronnych, dzieci a przeciwnik nawet wykształcony (np.piloci Boeningów nie mogą być analfebetami) traktuje
                  życie innych ludzi jak coś bezwartościowego to trzeba raczej go eliminować a nie dawać mu do ręki broń (mam
                  cichą nadzieję, że informacje o użyciu broni biologicznej też nie wynalezionej i stworzonej przez terror okażą się
                  nieprawdą).
                  Interesuję się Waszą historią (od Bibli, Flawiusza), która jest przecież znaczącą częścią historii świata (nie tylko
                  zachodniego) i życzę Wam powodzenia a przede wszystkim pokoju - żeby Wasze i nasze (wszystkie!) dzieci
                  były bezpieczne i mogły się bawić bez lęku bezpiecznie na ulicy czy w dyskotece a delikatne kobiety nie musiały
                  ubierać mundury i walczyć, ginąć w obronie kraju.
                  • Gość: Mosze Dwoch na tango... IP: 212.150.124.* 18.10.01, 11:42
                    Wszystko to swieta prawda, ale co mozna robic, kiedy potrzeba Dwoch na Tango...
                    My jestesmy jeden partner, ale niestety nie mamy drugiego... sad((
                    Pozdrawiam,
                    Mosze
    • Gość: Scan Re: ROZSTANIE Z FORUM________MIRIAM IP: *.home.net.pl 25.08.01, 20:43
      Decyzja to decyzja. Szkoda, Miriam. Abyś się uśmiechnęła w złej chwili -
      "Żegnajcie uda pani Lali
      Na zachód patrząc i na wschód
      ani w poblizu, ani w dali
      Już nie zobaczę takich ud....
      Dlatego serce me się żali, dlatego łza
      zasnuwa wzrok, wiem, że uda pani Lali
      Na zawsze ukrył mody skok"
      Pozdrawiam Cię, Miriam
      Wojtek B.
    • sceptyk Re: ROZSTANIE Z FORUM________MIRIAM 25.08.01, 22:19
      Szkoda. Odsapnij sobie troche od Forum. A potem wroc.

      pzdr
      sc-k

      PS. Ale zeby przejmowac sie jakimis telefonami czy innymi glupotami? Mozesz ich
      odsylac do mnie.
      • radca Re: ROZSTANIE Z FORUM________MIRIAM 25.08.01, 22:23
        sceptyk napisał(a):

        > Szkoda. Odsapnij sobie troche od Forum. A potem wroc.
        >
        > pzdr
        > sc-k
        >
        > PS. Ale zeby przejmowac sie jakimis telefonami czy innymi glupotami? Mozesz ich
        >
        > odsylac do mnie.


        Lub odsylac do mnie.Chetnie podyskutuje z takimi "bohaterami".

        radca

      • Gość: mietek Re: ROZSTANIE Z FORUM - SCEPTYK IP: 10.0.210.* / 212.191.188.* 26.08.01, 22:29
        Oj sceptyk,sceptyk.Teraz Twoja kolej.
    • Gość: jolka Re: ROZSTANIE Z FORUM________MIRIAM IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 22:47
      Miriam !
      Ja tak strasznie nie lubię pożegnań. Co zrobić żebyś została ?
      Tak bardzo Cię proszę ...
      Pozdrawiam
    • Gość: Lisek Do Miriam i wszystkich Przyjaciol IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 23:52

      Witajcie, Przyjaciele!

      Wlasnie wrocilem z wakacji - a tu smutna wiadomosc o odejsciu Miriam. Bardzo,
      bardzo zaluje. Oczywiscie, jak wszyscy wyzej podpisani, ogromnie chcialbym,
      Miriam, zebys z nami zostala. Chyba jednak stworzylismy tu - razem - jakas
      wartosc?

      A co ze wspolnym spotkaniem po wakacjach? Taka propozycja padla kilka tygodni
      temu i wiele osob ja podchwycilo.

      Miriam, jesli naprawde musisz odejsc, pozostaw chociaz swoj e-mail - zeby mozna
      bylo pisac do Ciebie. Ale najlepiej - prosze - nie odchodz!!!

      Bardzo serdecznie pozdrawiam Ciebie, Miriam, i wszystkich Przyjaciol,
      (smutny) Lisek

      PS. Miriam, znasz moj e-mail. Odezwij sie, prosze.

    • Gość: orange Re: ROZSTANIE Z FORUM________MIRIAM IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.01, 11:52
      Szkoda....
      Było bardzo miło.
    • jacek#jw Re: ROZSTANIE Z FORUM________MIRIAM 27.08.01, 09:12
      Miriam
      Szkoda i to nie wirtualnie, ale w rzeczywistości
      Pozdr / Jacek
      • Gość: bykk Re: ROZSTANIE Z FORUM________MIRIAM IP: *.chello.pl 27.08.01, 09:48
        Co się stało właściwie,że następna miła niewiasta po naszej Róży odchodzi?
        Witam wszystkich prawych z prawicy,lewych z lewicy,środkowych ze środkowicy
        oraz niezdecydowanych.
        Miło znowu po dwóch tygodniach wrócić tutaj,ale przykro,że zaczyna się
        czytać od przykrych wieści.
        pozdrowienia
        Ps.Perła co jest grane?
        • sceptyk Re: do bykka 27.08.01, 10:15
          Czesc bykku. Co jest grane? Powiem Ci, ze ostatnio namnozylo sie watkow, i to
          dlugich, po kilkadziesiat listow. Czytam je, czytam, czytam i nic nie moge
          wykapowac o co chodzi. Ale jak przycisnalem glownych dyskutantow do muru raz
          czy drugi, to tez przyznali, ze nie wiedza. Chyba wciaz lato. Ale o Miriam to
          moze Perla i cos wie wiecej. Fakt, ze to juz druga kobieta zalamuje sie. Roze
          razily niektore watki i wypowiedzi, natomiast Miriam, jak wynika z jej listu,
          zaatakowali wulgarysci i dresiarze personalnie.

          pzdr
          sc-k
          • Gość: bykk Re: do Sceptyka IP: *.chello.pl 27.08.01, 10:31
            Dzięki Sceptyku,ale jak dresiarz wskoczy do kompa i może wywijać pałą?
            Widzę,że też jesteś już po urlopie.
            Perełka może się odezwie to się coś konkretnego dowiem.
            pozdrawiam Cię serdecznie
    • Gość: Sabina Re: ROZSTANIE Z FORUM________MIRIAM IP: *.prem.tmns.net.au 27.08.01, 10:02
      Miriam w poczatkowym liscie tego watku napisalas:
      > Dziekuję za Wasze pytania do mnie i listy. Dziekuję za dobre sms-y. Za
      sliczne
      i taktowne telefony. Za przesyłki, kwiatki i podarunki. Podtrzymywało
      to we
      mnie wiarę, że to co robię, tu na forum - jest dobre. Ale było też
      jeszcze
      coś, co skłania mnie własnie do opuszczenia forum. Złe telefony,
      niedobre sms-
      y, kaprysy, niesmaczne propozycje - które dla niektórych z Was może są
      nieistotne, może przechodzicie obok nich, tak - po prostu. Ja - nie
      przechodzę
      po prostu. Mnie to - boli. A kiedy próbowałam wytłumaczyć - czemu,
      spotkałam
      się także z odłożeniem słuchawki. Cichym, "taktownym" rozłączeniem się -
      bez
      uprzedzenia. To nie jest fair. Było mi przykro.
      Jest czas przybycia i czas odejścia. Jednak "pożegnania czas już
      przekroczyć
      próg..."
      Całuję Przyjaciół
      Miriam



      --
      • Gość: Onyx Re: ROZSTANIE Z FORUM________MIRIAM IP: 62.87.254.* 27.08.01, 10:38
        Szkoda. Masz wspaniały styl. Ubogimi środkami tworzysz prawdziwe obrazy i
        klimaty. Moja rada: Nie ufaj i nie przyjażń się z ludźmi którzy maja dwie
        twarze, dla jednych są dobrzy i mili, innych nienawidzą, w pracy są chamscy, w
        domu pełni słodyczy, itd. Piszę i tym ,ponieważ zauważyłem takich w twoim
        iternetowynm otoczeniu - to tak na przyszłość.
        Pozdrawiam i powodzenia.
        Onyx
        • Gość: Slawek.R Re: ROZSTANIE Z FORUM________MIRIAM IP: 212.179.158.* 27.08.01, 21:45


          Ze smutkiem przyjalem Twoja decyzje opuszczenia forum.Przyznaje-nie czy-
          -talem wiekszosc Twych postow,ale te ktore czytalem,byly dla mnie przjemna
          niespodziankasurprisedTO OSOBA SYMBOLIZUJACA SZACUNEK DO CZLOWIEKA JAKO CZLOWIEKA!A
          takich osob,powiedzmy sobie te prawde,nie obrazajac uczestnikow, trzeba na
          forum ze swieca szukac.Miriam,opuszczajac forum oslabiasz tych, ktorym
          nienawisc,koltunstwo i falsz sa obce.
          I na zakonczenie pozwolisz, cos tylko dla ciebie,od nieznanej Tobie osobie:
          be haim,miriam,jesznan smahot we ecew,jesznan keew we ahzawot, we al manat lo
          lehiszaber,le adam nehucim lo rak emuna we tykwa,nehucim gam koah we racon
          lhiawek.we ejle,kah ani maamin,mecuim bah.
          be birkat szalom!
          Slawe.R
    • jean-baptiste Re: ROZSTANIE Z FORUM DO MIRIAM OD J-B 27.08.01, 10:24
      Miriam, wrócisz. Mówię CI. Ja też mówiłem sobie już dość! Dość tych kloacznych
      postów, na które się codziennie można natknąć.
      Ale te telefony i sms-y to nie jest chyba wina forum?

      Głowa do góry


      Powiedział kat


      Do stojacego pod


      szubienicą...

      No i więcej luzu

      Pa

      Zawsze życzliwy mimo złośliwości.

      Jean-Baptiste
    • Gość: jurek1 Re: ROZSTANIE? MIRIAM ZASTANÓW SIĘ JESZCZE RAZ IP: *.bukowe.sdi.tpnet.pl 27.08.01, 10:50
      Miriam kwiatuszku, napisałem Ci już wcześniej swoje zdanie i na tym chciałem
      poprzestać. Uważam w dalszym ciągu, że masz prawo do takiej decyzji, ale prosze
      przemyśl ją jeszcze raz.
      Dlaczego?
      Masz na forum grono dobrych znajomych (jak dotąd naliczyłem ich ponad 20).
      Czy warto przez kilku czy nawet kilkunastu oszołomów zrywać wszystkie kontakty?
      Wiele osób nie zgadza się z Twoimi poglądami i potrafią to wyrazić w normalny
      kulturalny sposób. Czyż może to wszystko zniszczyć wycie dzikich bestii, które
      tylko szczekać potrafią, ale ugryźć nie odważą się. Uciekają gdy w ich stronę
      zwrócisz światło pochodni i zza linii cienia kontynuują swe wycie.

      "Psy szczekają, a karawana idzie dalej" - to chyba najlepiej oddaje sytuację.

      Jeżeli już musisz to proponuję dwutygodniowe wakacje od forum i radosny powrót
      z bukietem jesiennych astrów.
      Jesień i zima mają to do siebie, że szybko mijają i powraca piękna wiosna tyle
      tylko, że mamy o rok więcej doświadczeń.

      Jeżeli odejdziesz to co stanie się z wszystkimi wątkami tak poetycko przez
      Ciebie prowadzonymi? Mają zginąć w pomroce dziejów lub w zalewie bełkotu
      nietolerancji?

      Czy wraz z Różą chcecie wskazać kobietom, że na forum nie ma dla nich miejsca?
      Zostawić to miejsce facetom jak podłą knajpę gdzie szanująca się niewiasta nie
      powinna zaglądać?

      Przyznaję i mnie parę razy nerwy poniosły, ale powiedziałem sobie "dość".
      Przestaję uczestniczyć w durnych dyskusjach, odpowiadać na chamskie posty.
      Jedyną bronią jak się okazuje na tego typu ludzi jest ignorowanie ich. Niech
      utoną w swoim własnym sosie z pomyj.

      Dlatego jak w tytule jeszcze raz proszę ZASTANÓW SIĘ nad swoją decyzją.

      Pozdrawiam

      Jurek

      P.S. Nie wiedziałem, że podałaś swój telefon na forum. To błąd, ale stało się.
      Jeżeli chcesz porozmawiać prześlij mi numer na znany Ci adres. Zadzwonię.
    • Gość: XYZ To dopiero poczatek IP: 62.88.7.* 27.08.01, 12:43
      Jesli nie Ty to bedzie KTOS w przyszlosci podazy tym
      sladem ktory wyznaczylas. To co udalo Ci sie dokonac
      to bardzo duzo. Pojednianie polsko - zydowskie ma duze
      znaczenie dla przyszlosc swiata. Wizjonerzy to
      dostrzegaja, np papiez. Oba narody maja szanse.
      • sceptyk Re: To dopiero poczatek 27.08.01, 13:19
        Kolego, utrzymujmy wlasciwe proporcje. Miriam jest dla mnie kobieta o duzym
        wyczuciu poetyki w zyciu (w kazdym razie na Forum) i to co pisze ma duzo
        wdzieku. Natomiast gdy wkracza na teren polityki to jej obraz u mnie troche sie
        zmienia i nie odbieram jej tak entuzjastycznie jak Ty. Pare razy sie z nia
        starlem.
        A tak jednym tchem, w tym samym paragrafie, papieza bym nie wymienial.

        pzdr
        sc-k
    • Gość: Blong Re: ROZSTANIE Z FORUM________MIRIAM IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 27.08.01, 13:34
      smutno tu jest i bedzie bez ciebie

      WROC
      • Gość: Sin Re: ROZSTANIE Z FORUM________MIRIAM IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.01, 02:16
        Miriam nie wracaj! Szkoda tu czas tracić! To już nie jest to samo forum, nie
        wierzę w żadną ofensywę mogącą odwrócić to co sie tutaj wyprawia.
        • Gość: Mosze Dlaczego Nie panie Sin IP: 194.90.236.* 28.08.01, 10:51
          Gość portalu: Sin napisał(a):

          > Miriam nie wracaj! Szkoda tu czas tracić! To już nie jest to samo forum, nie
          > wierzę w żadną ofensywę mogącą odwrócić to co sie tutaj wyprawia.

          ... wlasciwie nie, dlaczego nie Panie Sin ???
          • Gość: # ??????? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 28.08.01, 13:53
            Panowie!
            Czy Wy jestescie zonaci?
            czy macie narzeczone?
            Gdzie wiernosc ?

            D beczki miodu az sie prosi kropla dziegciu - by mlodzi mogli pomyslec.

            Miriam efemeryda jedwabna sluzac PRAWDZIE zrobila to na wlasny rachunek
            - lecz niestety sluzyla , chyba swiadomie SYSTEMOWI.

            Nie obchodzilo ja czy Gross klamiac zniewazyl rannego na froncie Laudanskiego,
            ktorego syn wytoczyl sprawe,
            czy oczernianie przodkow Jedwanego o granie obcieta glowa w pilke swiadczy o natezeniu zlej woli
            PROFESORA socjologii socjalistycznej 1968 Grossa,
            czy znalezione cenne przedmioty przez ARCHEOLOGOW (a nie medykow sadowych i balistykow)
            byly zagrabione przez Polakow - zwierzat antysemickich.
            I wreszcie dlaczego lamiac prawo - zatarcie sladow wierzchniej warstwy przez nieswiadomych
            archeologow i przerwa na rozkaz rabina ekshumacji, ktora nie potwierdzila zarzutow po 3 dniach.
            Wg specjalistow kilka m-cy !!!

            A szczytem bylo nieinteresowanie sie hekatomba ofiar Polakow z lat 1944- 1955
            z Borne Sulinowo gdzie tata "pochowal" tysiace !!!
            I przeklinanie przerwane w TVnieP narodu polskiego z synalkiem.

            I ma Miriam miec dobre samopoczucie ? Pisalem jej tu o potrzebie prawdy, honoru,
            pojednania w zgodzie z faktami a nie z zajadla propaganda bo Michnik napisal 16.000
            w pierwszym artykule. Ja jej wspolczuje. Nie wiem czy gluche telefony, ktore wiele lat temu
            przez 3 m-ce, nie pomagaly mi leczyc "wiencowki" i karane winny byc jak najsurowiej
            (chocby za brak odwagi by stawic czolo), czegos ja naucza.
            Byli tez gorsi "nieznani sprawcy".
            Mysle, ze Mosze, ktory gotow jest poswiecic towarzyszy swoich i deptajac po ich trupach walczyc
            dalej o pokoj, szybciej zrozumie, ze milosc jest od Boga a wojna od Szatana.

            Swiat ma swe prawa, poplecznicy oszczerstw i zabijania "wrogow" zgina
            od miecza jakim wojuja. Na razie na Forum panuje swoisty obled szatanski
            w lukrowanym ideami wszelakimi ( byle nie Dekalogiem!) odzieniu szubienicznym.
            W TVnieP pokazuja chlopaczkow zapatrzonych w "przywodczynie".
            Byla Wasilewska, Roza Luks. i beda nowe.
            Ktos "poprawil" Szmula Wasersztajna (dwa zeznania ),
            jakby malo bylo, ze to uratowany przez Polakow swiadek to NKWDzista, co nie zdazyl
            uciec z bolszewicka armia,
            po "wywozce" z opaskami czerwonymi i gwiazda najlepszych synow Polski na smierc.
            Rzygac mi sie chce czytajac ten watek. Bywajcie mili moi walczacy o tolerancje dla zla.
            Tylko bez SENTYMIZMU czy ASENTYMIZMU zamiast argumentow
            i bez tykania rozmowcy zamiast logiki i prawa !!!!!!!!!!
            Miluj blizniego swego...
            • Gość: Lisek Re: ??????? IP: *.man.polbox.pl 28.08.01, 14:27

              Szanowny Panie #,

              Czy moglby Pan sprobowac pisac nieco mniej chaotycznie, a bardziej
              komunikatywnie? Naprawde trudno zrozumiec, o co Panu wlasciwie chodzi.

              Z powazaniem,
              Lisek

              • Gość: Onyx Re: Ubogi - duchem i rozumem IP: 62.87.254.* 28.08.01, 14:45
                Bardzo rzadko można spotkać księdza "duszpasterza" mądrego pełnego dystansu,
                cierpliwego, patrzącdego na wiele spraw przez pryzmat losu człowieka.
                Spotkalłem takich dwóch, dali mi wiarę że warto czekać.
                Słuchałem w samochodzie jakiejś przypadkowej stacji i usłyszałem tego
                trzeciego, którego nazwiska nie usłyszałem, audycja trwał - był to głos
                dojrzałego męszczyzny, prawdziwy.
                Cytował ewangelię Św. Jana.
                ...to co zapamiętałem........... kłamcą jest ten kto mówi że kocha Boga a
                nienawidzi swojego brata......... (każdego człowiek - komentarz mój).
                Komentarz był rozszerzony równiez o Żydów.

                Nie wiem skąd u ciebie tyle nienawiści. Bałbym się zostawić z tobą mojego psa,
                on wyczuwa złych ludzi.
                Nie mów że jesteś katolikiem, przynosisz im wstyd.
                Onyx
              • Gość: # Re: ??????? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 28.08.01, 15:04
                Gość portalu: Lisek napisał(a):

                >
                > Szanowny Panie #,
                >
                > Czy moglby Pan sprobowac pisac nieco mniej chaotycznie, a bardziej
                > komunikatywnie? Naprawde trudno zrozumiec, o co Panu wlasciwie chodzi.
                >
                > Z powazaniem,
                > Lisek
                >
                Nie moglbym. Chaos wprowadzaja forumowicze, niepodpierajacy sie
                zrodlami i faktami. Ma to na celu osmieszenie osoby prostujacej oszczerstwa.
                Pan ma to samo na celu.

                Osmieszylem stosowanie, zamiast argumentu prawa, logiki, rozumu
                oreza antysemityzmu z braku racji.
                Poniewaz uprzedzilem, by nie stosowac ASENTYMIZMU do Polakow
                ani atakowac rozmowcy miast tez, przez niego wyglaszanych -
                Pan Szanowny, jak zawsze, sie nie poprawil ani o jote
                - by zmiejsca chytrze zasugerowac czytelnikowi niekomunikatywanosc, chaos ( myslowy ?)
                i trudnosc w rozumieniu tekstu, prostego dla kazdego utozsamaiajacego sie z interesem
                polskim czytelnika.
                Tak robily pewne sluzby stawiajac diagnoze i leczac bez zgody "psychicznie".
                Nie pamieta sie ?
                Czy pan nie wie nic o tym, kto mordowal polskich bohaterow w majestacie
                bolszewickiego prawa ? Ani o braku rozliczenia przeszlosci ?
                Czytelnicy osadza kto jest Panskim idolem.
                • Gość: Lisek Re: ??????? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.01, 18:26
                  Szanowny Panie #,

                  Proponuje, by zechcial Pan raz jeszcze przeczytac to, co sam powyzej napisal.
                  Ja przeczytalem i nadal pozostaje przy swej opinii, iz forma Panskich
                  wypowiedzi jest chaotyczna (by nie rzec - belkotliwa), przez co sa one malo
                  zrozumiale. To naprawde utrudnia ewentualna merytoryczna polemike z Panem.

                  Z powazaniem,
                  Lisek

                  PS. Co do imputowania mi przez Pana pewnych pogladow - sadze, ze nie dalem Panu
                  ku temu zadnych podstaw.
                  • tyu Re: ??????? 28.08.01, 18:35
                    Gość portalu: Lisek napisał(a):

                    > Szanowny Panie #,
                    >
                    > Proponuje, by zechcial Pan raz jeszcze przeczytac to, co sam powyzej napisal.
                    > Ja przeczytalem i nadal pozostaje przy swej opinii, iz forma Panskich
                    > wypowiedzi jest chaotyczna (by nie rzec - belkotliwa), przez co sa one malo
                    > zrozumiale. To naprawde utrudnia ewentualna merytoryczna polemike z Panem.
                    >
                    > Z powazaniem,
                    > Lisek
                    >
                    > PS. Co do imputowania mi przez Pana pewnych pogladow - sadze, ze nie dalem Panu
                    > ku temu zadnych podstaw.


                    Odnosząc się z pełnym zrozumieniem do ocen Liska zwracam uwagę na jedno:
                    ten # to dla mnie już od dawna "hasz na haju" - stąd permanentny bełkot w jego
                    wypowiedziach, nie tylko tu. Lisku, czy z takimi warto w ogóle dyskutować?


                    • Gość: Blong Re: do Liska i tyu IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.08.01, 18:47
                      tyu napisał(a):

                      > Gość portalu: Lisek napisał(a):
                      >
                      > > Szanowny Panie #,
                      > >
                      > > Proponuje, by zechcial Pan raz jeszcze przeczytac to, co sam powyzej napis
                      > al.
                      > > Ja przeczytalem i nadal pozostaje przy swej opinii, iz forma Panskich
                      > > wypowiedzi jest chaotyczna (by nie rzec - belkotliwa), przez co sa one mal
                      > o
                      > > zrozumiale. To naprawde utrudnia ewentualna merytoryczna polemike z Panem.
                      >
                      > >
                      > > Z powazaniem,
                      > > Lisek
                      > >
                      > > PS. Co do imputowania mi przez Pana pewnych pogladow - sadze, ze nie dalem
                      > Panu
                      > > ku temu zadnych podstaw.
                      >
                      >
                      > Odnosząc się z pełnym zrozumieniem do ocen Liska zwracam uwagę na jedno:
                      > ten # to dla mnie już od dawna "hasz na haju" - stąd permanentny bełkot w jego
                      > wypowiedziach, nie tylko tu. Lisku, czy z takimi warto w ogóle dyskutować?
                      >
                      >

                      Mojim zdaniem jakies poczucie misjonarza przesladuje biednego #. Co drugi watek
                      to jakas z jego genialnych mysli, ktore jesli zestawimy razem daja de fakto
                      ciagle jedna i ta sama belkotliwa teze. Moze i nie warto z nim dyskutowac, ale od
                      paru dni kazde nowe wypociny czytam z zachwytem i rozbawieniem /wychodzac z
                      zasady jestes ponury zazyj # i bedzie ci lepiej -> do tego jest to bez efektow
                      ubocznych smile/.
                      Pozdrawiam
                      Blong
                    • Gość: Lisek Re: ??????? - do Tyu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.01, 18:49
                      Mysle, ze mimo wszystko Pan (lub Pani?) # ma dosyc zdecydowane poglady, z
                      ktorymi mozna by dyskutowac. Problemem jest jednak forma ich wyrazania
                      praktycznie te dyskusje uniemozliwiajaca. Szczegolnie ten list, na ktory
                      zareagowalem wydal mi sie zupelnym pomieszaniem z poplataniem.

                      Tak czy inaczej, Tyu, milo Cie spotkac na Forum. Mam tez dobra wiadomosc.
                      Miriam wlasnie do mnie napisala - a wiec najwyrazniej nie zamierza jednak
                      zawiesic swojej forumowej aktywnosci.

                      Pozdrawiam,
                      Lisek
                      • tyu Re: ??????? - do Blonga i Liska 28.08.01, 22:34
                        Gość portalu: Lisek napisał(a):

                        > Mysle, ze mimo wszystko Pan (lub Pani?) # ma dosyc zdecydowane poglady, z
                        > ktorymi mozna by dyskutowac. Problemem jest jednak forma ich wyrazania
                        > praktycznie te dyskusje uniemozliwiajaca. Szczegolnie ten list, na ktory
                        > zareagowalem wydal mi sie zupelnym pomieszaniem z poplataniem.
                        >
                        > Tak czy inaczej, Tyu, milo Cie spotkac na Forum. Mam tez dobra wiadomosc.
                        > Miriam wlasnie do mnie napisala - a wiec najwyrazniej nie zamierza jednak
                        > zawiesic swojej forumowej aktywnosci.
                        >
                        > Pozdrawiam,
                        > Lisek


                        Jak to miło spotkać kogoś, komu miło mnie spotkać! Choć "w temacie" sensu (czy
                        raczej bezsensu) dyskusji z Haszem moje poglądy są bliższe Blongowi. Tyle jednak
                        jest innych, miłych tematów... I mam nadzieję, że Miriam nie pozwoli, by zanikły.


                  • Gość: ????? Re: ??????? IP: 168.143.112.* 12.01.02, 18:57
                    Gość portalu: Lisek napisał(a):

                    > Szanowny Panie #,
                    >
                    > Proponuje, by zechcial Pan raz jeszcze przeczytac to,
                    co sam powyzej napisal.
                    > Ja przeczytalem i nadal pozostaje przy swej opinii,
                    iz forma Panskich
                    > wypowiedzi jest chaotyczna (by nie rzec -
                    belkotliwa), przez co sa one malo
                    > zrozumiale. To naprawde utrudnia ewentualna
                    merytoryczna polemike z Panem.
                    >
                    > Z powazaniem,
                    > Lisek
                    >
                    > PS. Co do imputowania mi przez Pana pewnych pogladow -
                    sadze, ze nie dalem Panu
                    >
                    > ku temu zadnych podstaw.

            • Gość: Terek czy # to prof. Strzembosz ? IP: *.chello.pl 29.08.01, 19:14
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka