Gość: Zbig
IP: *.starogard.dialup.inetia.pl
15.05.01, 17:37
W nawiązaniu do wywiadu z p. B. Adamczykiem /G.W. z dnia 15.V.01/mogę tylko
powiedzieć, że "stare wraca". Przecież już za PRL my, właściciele kamienic
mieliśmy na karku lokatorów płacących urzędowe czynsze i lokale użytkowe
przydzielane "po uważaniu" przez władze wg księżycowych, zaniżonych stawek.
Obowiązkowe odpisy na fundusz remontowy oraz dotacje remontowe przyznawane
raz na wiele lat, ale zawsze coś, ratowały sytuację i pozwalały na
podstawowe naprawy.
Dziś państwo ogranicza eksmisje oraz podwyżki czynszów, ale w zamian nic nie
daje. Wkraczając głęboko w prawo własności podobnie jak PRL władza dalej
mówi nam: "radź sobie sam właścicielu".Po cóż mówić o reprywatyzacji czy
uwłaszczeniu skoro prawo własności dużych kamienic staje się de facto
ograniczonym prawem rzeczowym. Pytam zatem naszych posłów-dobrczyńców czy
ograniczając w sposób zasadniczy prawo własności nie powinni wzorem PRL-u
uchwalić ustawy o obowiązkowym pokrywaniu przez samorządy np.33% kosztów
remontów dużych kamienic? Czy gminy nie powinny od pierwszego dnia
prawomocnie orzeczonej eksmisji, której wykonać nie można z braku lokalu
socjalnego, płacić właścicielowi normalną stawkę czynszu za tę rodzinę?
Ręczę, że środki na takie lokale znalazłyby się szybciej niż obecnie, gdzie
ogromne pieniądze idą na pomniki, kościoły, celebry i nowe siedziby dla
rozdętej biurokracji. Zbigniew P. administrator kamienicy w centrum Gdyni od
r. 1965, współwłaściciel.