11.10.05, 14:01
Mój maz od tygodnia przebywa na terapii na oddziale zamkniętym (szpital
sobieskiego) - na własne życzenie. To tak w skrócie, chciałam się spytać tych
co przebyli terapie na oddziałach stacjonarnych - jak to jest na początku po
wyjściu ( po całych 6 tygodniach). ??
Obserwuj wątek
    • kylly Re: PYTANIE 11.10.05, 14:47
      zasadniczo jedna uwaga....nie znam ani jednej osoby po terapii (a parę znam..)
      która wybrała by się na terapię zamknięta (czy też dochodzącą) "na własne
      życzenie" - a co do tego jak jest na początku - to wiele zależy od tego jak do
      terapii małżonek podejdzie...zresztą ważne jest na ile zechce zmienić tak
      siebie jak i wszystko wokół siebie...
      pozdr...
      P.
      • jerzy30 Re: PYTANIE 11.10.05, 15:31
        jak zassie tam terapię to wyjdzie z pozytywnym wynikiem [znaczy sie zacznie sie
        leczyć w dalszych etapach - bo to jest program na cale życie] 6 tygodni to taki
        wstęp - znam tam terapeutów [są naprawdę dobrzy] i uzależnionych [co im ta
        terapia pomogła] - tak więc jest nadzieja że mu to pomoże.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka