Smutno

25.05.05, 20:57
Dzis zrobiło mi sie smutno i troche żal a dlaczego byłam dzisiaj w szkole
musiałam złożyć dokumenty że mój synek nie idzie do pierwszej klasy jak
weszłam do szkoły pomyslałam że gdyby nie jego choroba bym miała
pierwszoklasiste a tak jest w przedszkolu i nie wiadomo kiedy pójdzie do
szkoły to jest niesprawiedliwe będe kończyc bo się jeszcze rozbecze
pozdrawiam Aga
    • monika_69 Re: Smutno 25.05.05, 21:17
      Aga-nie jesteś z tym sama.Większa część z nas już zna lub pozna ten problem.Nie
      wszystkie dzieci rozwijają się harmonijnie-nie można wszystkich równać do
      jednej kreski.Jeśli twoje dziecko nie jest idzie do szkoły chociaż powinno-
      powiedz sobie głośno-trudno...nasza droga będzie dłuższa.
      Mój Maciek świętował wczoraj w przedszkolu Dzień Mamy i Taty-i też było mi ciut
      smutno.Chodzi do zwykłego przedszkola i chociaż cudnie pracuje na zajęciach
      indywidualnych(obserwujemy jego postępy-widzimy jak coraz lepiej skupia
      uwagę,poprawia wymowę),świetnie bawi się z rówieśnikami(dużo od nich korzysta)-
      niestety na tego typu imprezach widać jak odstaje od reszty grupy.Choć
      przyznam,że były chwile gdy byłam bardzo dumną mamą-zatańczył śwetnie walca
      angielskiego!
      Maciek od września idzie do zerówki-ale nie wiem kiedy z niej wyjdzie.Już dziś
      mam tę świadomość.Najprawdopodobniej zrobimy ją x2.A potem szkoła integracyjna.
      Czasami śmieje się,ze pani ,która wspomaga Maćka pedagogicznie ratuje moją
      psyche gdy łapię doła.
      Niestety nie pierwszy i nie ostatni raz ,ale nos do góry-znajdż mocne cechy
      swego dziecka i myśl tylko o nich.Maciek uczy się teraz czytać -lubi to ,więc
      może w tym wyprzedzi grupę !
      Trzymaj się ciepło i ...spójrz słonko za oknem !I dziecko się usmiecha -a to
      najważniejsze !
      • mgosia69 Re: Smutno 25.05.05, 21:53
        Monika mi też się miło zrobiło po Twoich słowach. Świetnie to ujęłaś. Dzięki.
        • rysa9 Re: Smutno 29.05.05, 23:20
          Wiecie, a ja gdy sobie ubzduram (ostatnio na podstawie badania krwi czy analizy
          pierwiastkowej włosa), że mojemu dziecku coś dolega, to wtedy czuję jak nic nie
          warte są te "problemy". Bo wtedy najbardziej z wszystkiego pragnę, by moje
          dziecko było zdrowe!
          Ja też prawdopodobnie odroczę mojemu dziecko szkołę. Wymyśliłam, że jedną
          zerówkę zrobimy w przedszkolu a drugą w szkole ;-)
          • happymay Re: Smutno? wcale nie 07.06.05, 19:53
            Dziewczyny, jeden rok, to nic wielkiego dla dziecka!
            Pomyslcie, jaka krzywde robia rodzice na sile posylajac dziecko do 1 klasy, tylko dlatego bo "co
            powiedza sasiedzi, rodzina..."
            Latwiej dziecku powtorzyc "0", niz 1 klase.
            Z doswiadczenia wiem, ze jak dziecko trafi juz do 1 kl (bez dojrzalosci szkolnej), to zazwyczaj
            zaden rodzic nie
            zgadza sie na powtorzenie klasy 1, bo przeciez w 2kl jest Komunia i najlepiej zeby dziecko poszlo z
            kolegami, potem jest 3 klasa - dziecko nie czyta i nie pisze, a tu juz nie powtarza sie literek i nie
            liczy w zakresie 10, wiec problemy narastaja w kosmicznym tempie.
            O problemach takiego dziecka w 4kl juz nie wspomne...

            Dziewczyny, glowa do gory, rok dluzej w przedszkolu, czy "0" to najlepszy prezent, jak mozecie dac
            swojemu dziecku :)
Pełna wersja