olunia231
12.01.09, 18:05
Muszę podzielić się swoją wielką radością, czytając takie posty jak
ten mój zawsze kręciła mi się łza w oku i tak bardzo chciałam,żeby u
nas też było dobrze.
Kubuś skończy w kwietniu 5 lat.Gdy miał 3,5 roku zaczęliśmy chodzić
do logopedy - miał opóźnienie mowy tzn. nie mówił nic oprócz
wyrazu "mama". Zaczynaliśmy od nauki samogłosek.Dla przykładu
sylaby "to" i "tu" ćwiczyliśmy przez miesiąc czasu. Gdy Kubuś
skończył 4 latka trochę jakby ruszyło, zaczął powtarzać wyrazy
niewyraźnie ale zawsze coś , parę dni temu zaczął już mówić zdaniami-
czasem nawet gramatycznie-chociaż jeszcze niewyraźnie. Od września
zaczął chodzić do przedszkola- czuł się tam nie za dobrze, wracał
smutny-nie potrafił nic opowiedzieć jak było, podobno bawił się
większość czasu sam. A od paru dni biegnie do przedszkola z taką
radością... Prawie 5 lat czekania, przepłakanych nocy, modlitw.
Cieszę się bardzo:)
Życzę Wam wszystkim, abyście mogły się tak cieszyć jak ja teraz
Pozdrawiam
Ola