Dodaj do ulubionych

Sukces!!! :)

12.01.09, 18:05
Muszę podzielić się swoją wielką radością, czytając takie posty jak
ten mój zawsze kręciła mi się łza w oku i tak bardzo chciałam,żeby u
nas też było dobrze.
Kubuś skończy w kwietniu 5 lat.Gdy miał 3,5 roku zaczęliśmy chodzić
do logopedy - miał opóźnienie mowy tzn. nie mówił nic oprócz
wyrazu "mama". Zaczynaliśmy od nauki samogłosek.Dla przykładu
sylaby "to" i "tu" ćwiczyliśmy przez miesiąc czasu. Gdy Kubuś
skończył 4 latka trochę jakby ruszyło, zaczął powtarzać wyrazy
niewyraźnie ale zawsze coś , parę dni temu zaczął już mówić zdaniami-
czasem nawet gramatycznie-chociaż jeszcze niewyraźnie. Od września
zaczął chodzić do przedszkola- czuł się tam nie za dobrze, wracał
smutny-nie potrafił nic opowiedzieć jak było, podobno bawił się
większość czasu sam. A od paru dni biegnie do przedszkola z taką
radością... Prawie 5 lat czekania, przepłakanych nocy, modlitw.
Cieszę się bardzo:)
Życzę Wam wszystkim, abyście mogły się tak cieszyć jak ja teraz
Pozdrawiam
Ola
Obserwuj wątek
    • mia80 Re: Sukces!!! :) 12.01.09, 18:26
      Cieszę się z wami i gorąco pozdrawiam wytrwałą mamę oraz dzielnego synka :-)
    • dzasta4 Re: Sukces!!! :) 14.01.09, 07:50
      Witam,
      Jak ja przeczytałam Twój wątek to mi się łza zakręciła w oku. Cieszę
      się z Waszego sukcesu. Ja mam bardzo podobną sytuację. Mój synek 6
      stycznia skończył 4 latka i w dalszym ciągu z mową jest bardzo
      kiepsko aczkolwiek też wydaje mi się, że coś zaczyna ruszać. Potrafi
      powiedzieć tylko parę prostych słów (mama, tak, si, nie, tatuś, ma
      (czyli nie ma),daj). Dzisiaj rano w przedszkolu jak go poprosiłam
      powiedział ceś (czyli cześć). Do logopedy zaczęliśmy chodzić jak
      skończył 3 latka, wtedy jeszcze nic nie mówił. Staram się nie tracić
      wiary, że mój synek kiedyś zacznie mówić. Po przeczytaniu Twojego
      wątku na pewno nie stracę wiary. Wiara czyni cuda. Dzięki.

      Serdecznie pozdrawiam
      Justyna
      • nanadomi Re: Sukces!!! :) 16.01.09, 19:28
        Bardzo lubię czytać takie posty. Cieszy mnie to bardzo. W moim
        przypadku(wcześniejsze posty)również jest poprawa nieduża ale zawsze coś.
        A do Dzasty:lekarze powiedzieli mi tak:jeśli dziecko by miało nie mówić to by
        nic nie mówiło a jeśli coś mówi to będzie mówić. Ja jestem na forum od prawie 3
        lat i mogę powiedzieć,że poprawa jest nieduża ale jest.Pozdrawiam i życzę przede
        wszystkim wytrwałości.
        • padaw Re: Sukces!!! :) 20.01.09, 18:11
          Mi się też zawsze łza w oku kręci jak czytam o sukcesie dziecka, to
          wielka radość dla rodziców...:)Wytrwałości i cierpliwości życzę nam
          wszystkim !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka