Dodaj do ulubionych

Wróciłam

29.07.04, 19:57
... wiem,że to nic wielkiego ale tak sobie pisze :))))
Obserwuj wątek
    • monika_04 Re: Wróciłam 30.07.04, 08:03
      właśnie to coś wspaniałego :)
      a ja jak się cieszę :)
    • nonstop Re: Wróciłam 30.07.04, 08:30
      szkoda
      • runek Re: Wróciłam 30.07.04, 08:34
        nonstop napisał:

        > szkoda


        felicia
        • toulaa Re: Wróciłam 30.07.04, 08:38
          runek napisał:

          > nonstop napisał:
          >
          > > szkoda
          >
          >
          > felicia

          A wcależebonie, bo fabia.

          (Szkoda był Emil)
          • runek Re: Wróciłam 30.07.04, 08:39
            toulaa napisała:

            > runek napisał:
            >
            > > nonstop napisał:
            > >
            > > > szkoda
            > >
            > >
            > > felicia
            >
            > A wcależebonie, bo fabia.
            >
            > (Szkoda był Emil)
            >
            >
            >
            >
            Szkoda,że nie ma Fabia
      • rivers Re: Wróciłam 30.07.04, 09:27
        nonstop napisał:

        > szkoda

        szkoda, ze tak napisal
        • zakwadrans Re: Wróciłam 30.07.04, 09:58
          iizaa to oczywiscie rivers (kolejne wcielenie)
          szkoda
          • runek Re: Wróciłam 30.07.04, 13:47
            zakwadrans napisała:

            > iizaa to oczywiscie rivers (kolejne wcielenie)
            > szkoda
            wbrew pozorom ona istnieje :)
            podobno podobnie jak rivers
        • nonstop Re: Wróciłam 30.07.04, 10:06
          może to dziwne, ale powtórzę "szkoda"
          • ameli.a szkoda,że już koniec lipca? 30.07.04, 10:15
    • sarna_z_lasu Re: Wróciłam 30.07.04, 12:54
      Mogłam zostać tym lub tamtym
      mogłam mieć staż pracy tu czy tam
      a teraz wgłębiając sie w szpalty ogłoszeń
      psu na bude mam

      Dzisiaj została mi emigracja zarobkowa

      Skandal! krzyknął mój narodowy anioł stróz
      Jaki zysk?-zapytał mój zagioniony diabeł

      Niech wymienią poglądy-pomyślałam
      i wyposażywszy się w nauki kolegów
      wyjechałam

      Najpierw Szwecja
      bo czysto ,nie kradną i faceci blondyni.

      Na drugi dzień jest sobota
      Zmywam klatke schodową
      wynosze śmieci z pięter
      na paluszkach od 6 .10
      termin i grafik ustalony.

      Nic nie robiąc do południa-pragne poszaleć
      Miasto wyludnione
      zjawiam się pod domem kolegi
      "telefon ci wysiadł czy potrzebujesz pomocy"?

      Nie -ja tylko towarzysko-odpowiadam
      Pokazują mnie swoim dzieciom
      śmiejąc się szeroko .

      Idę do domu, kupując wino
      jadę do Holandi

      Klimat może morowy
      bo -poddolinny
      ale trawkę można kupić
      i brylanty pooglądać.

      Samochód na granicy policja celna
      prześwietla 3 godziny.

      Siedzę w barze z kawą za 8 euro
      i macham nogą bez sabota.

      Jadę dalej
      Frrrrrrrrrancja mi się zamarzyła
      A niech tam -Francja
      Rodan ,Loara ,barki i zamki.

      Musztardy z Dijon z kiełbasą myśliwską -popróbuję
      winnice Prowansji obejdę- w białym kapeluszu
      Wina z Chateauneuf du Pape/sikacz/ chlapne.


      "Jak ty moje dziecko-tak sama bez protektora zajęcia szukasz"?

      usłyszałam pod furtką -wielką jak brama.


      Czy słusznie zrobiłam -pomijając Niemcy?
      wielowiekowi najeźdzcy znają przecież naród ciemiężony .

      Zdziwienia- nie ma
      ordunku-też

      Po naklejonych nalepkami blatach leje sie piwo
      owłosione nogi niemek nie tańczą w rytm bluesa.
      NUDA


      WRÓCIŁAM
      Obudzona wyciem świętującej straży w mojej wsi
      -wyciągam się na krochmalonej /sic!/ pościeli
      i wiem ,
      że należy poprawić białe prześcieradło
      we własnym łózku.









      • runek Re: Wróciłam 30.07.04, 13:17
        sarna ma dziś swoj dzień zenitu :)
        • sarna_z_lasu Re: Wróciłam 30.07.04, 13:23
          Runek ty
          nie jesteś run-czepialski-chyba???????
          )))))))))))
          • urszulka_ma Re: Wróciłam 30.07.04, 13:42
            sarenko...
            nie obawiaj się..
            to zachwyt runka..
            wyrażony tak głośnym okrzykiem..:)))

            runku zapomniałeś..?
            że.. w lesie trzeba..!
            cichutko stawiać stopy...
            by sarenki delikatności nie spłoszyć..

            sarenko pisz..
            ..co widzi Twoje oko...
            poczytamy z przyjemnością..:)))))

            poszukiwania i powroty
        • maggy Re: Wróciłam 30.07.04, 14:16
          runek napisał:

          > sarna ma dziś swoj dzień zenitu :)

          dzień najwyższego położenia punktu gwiezdnego względem punktu obserwacji na
          ziemi znajdującego się w płaszczyznie o granicy horyzontu??? ;-)P
          • nonstop Re: Wróciłam 31.07.04, 12:16
            jest też i nadir,
            niestety
            • fuihui Re: Wróciłam 31.07.04, 13:26
              Wertykal = nic sie nie zmienia, tak naprawde.



              fuihui
    • fuihui Re: Wróciłam 31.07.04, 13:28
      Przypomina to rozmowy z macochem:) I tak wroci sie do tego samego, wnioski z
      gory ustalone, dopasowane do sytuacji. Wertykal


      fuihui

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka