Dodaj do ulubionych

Feministka0.75 (3/4) - luźna myśl

26.03.02, 07:50
Pewien Gapa zasugerował mi, iż mój nick jest dla zmyłki, a chodzi mi głównie o
złapanie męża.

Otóż drogi Gapciu, nie widzę niec złego w łapaniu męża.
Porządnych facetów jest tak mało, a sprytnych kobiet tak wiele, iż to co
zostaje jest doprawdy masą leniwych, śmierdzących i zarozumiałych tępaków,
którymi nie warto zawracać sobie głowy.

POzdrawiam
Feministka0.75

P.S. Mój Instynkt Przedłużenia Gatunku podpowiada, iż gapa nie jest dobrym
kandydatem na ojca. Tak więc możesz spać spokojnie ;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: kasia Re: Feministka0.75 (3/4) - luźna myśl IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.02, 09:12
      Kochana Feministko:))) A jak się łapie mężów? W takie siatki jak te, którymi
      Paszczak łapał motyle??? A motyli tylko patrzeć :) pozdrawiam hihi
      • Gość: ana Re: Feministka0.75 (3/4) - luźna myśl IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 13:14
        :))))))))), do tej pory wydawłao mi sie że to ja jestem specjalistka od łapania
        mężów, hihihi, iza to kiedy idzielisz mi dodatkowych korepetycji może w środe o
        17:00, na erbatce????
        pozdrawiam
        ana, wel ania_pirania
        • Gość: glock1 za 8 lat........... IP: 212.182.116.* 26.03.02, 15:53
          Ana nie musisz szukać za 8 lat będe miał 21 i mogę się z tobą żenić. Chyba, że,
          za 5 lat osiągne wiek 18 lat i w i możemy poprosić sędziego żeby pozwolił mi
          się żenić w tak młodym wieku. Pozdrawiam;-)
          • Gość: ana czy kupować welon? IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 17:22
            glock, nic mnie tak nie uszczęśliwiło do tej pory jak twoja propozycja ślubu za
            niecałe 8 lat:))))))
            poczekam jeszcze z kupnem sukienki , być może rozmiar mi się zmieni w tym
            czasie o jakieś 4 rozmiary w góre:))))
            ale i tak wierze ze bedziesz mnie kochał nawet jako miniaturowego słonia(jak
            mawia non) pozdrowinka dla ciebie, i trzy buziaczki:))
            ana, ania_pirania
      • olomanolo Kto jak kto :) 27.03.02, 11:37
        Ale Ty Kasienko he he to dossskonale wiesz :).

        Olo :)))
      • feministka0.75 Re: Feministka0.75 (3/4) - luźna myśl 28.03.02, 07:39
        Droga Kasiu!!
        Z siatką to najlepiej na piranie. Choć na ta naszą to nalepszy byłby harpun.
        Całuski
        Fem3/4

        Gość portalu: kasia napisał(a):

        > Kochana Feministko:))) A jak się łapie mężów? W takie siatki jak te, którymi
        > Paszczak łapał motyle??? A motyli tylko patrzeć :) pozdrawiam hihi

    • jakon Re: Feministka0.75 (3/4) - luźna myśl 27.03.02, 07:51
      wszyscy ...on'i nie są tego warci ;)
      podłe kreatury... i to z rogami jak przez całą sieć int. ;) !!!
      ja ;)
    • olomanolo Re: Feministka0.75 (3/4) - luźna myśl 27.03.02, 11:38
      Na reproduktora
      Najlepiej doktora

      :))))))))

      dr Olo ;)
    • kriek Re: Feministka0.75 (3/4) - luźna myśl 27.03.02, 14:32
      a co z leniwymi i zarozumialymi ale nie-smierdzacymi nie-tepakami? Troche
      ciasna ta twoja klasyfikacja.
      I pamietaj czytajac nas, ze najlepsi w sztuce autoprezentacji sa zonaci - bo
      juz mieli czas nauczyc sie, jak skutecznie machac siatka na motyle ;-))
      • olomanolo Kriek 27.03.02, 14:35
        Kriek :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        Coraz bardziej Ciebie lubie :)))))))))))))))))))))

        Sciskam Prawice
        Olo



        kriek napisał(a):

        > a co z leniwymi i zarozumialymi ale nie-smierdzacymi
        nie-tepakami? Troche
        > ciasna ta twoja klasyfikacja.
        > I pamietaj czytajac nas, ze najlepsi w sztuce
        autoprezentacji sa zonaci - bo
        > juz mieli czas nauczyc sie, jak skutecznie machac
        siatka na motyle ;-))

      • nonstop Re: Feministka0.75 (3/4) - luźna myśl 27.03.02, 16:01
        hyhyhy kriek...
        Coś w tym jest!
        pzdr
        non
        • oslatko_wielorakie tanio sprzedam kandydata na męża 27.03.02, 17:27
          wszystkie chętne proszę o kontakt
          do nabycia miły pan w wieku 38 lat, prorodzinny i czuły, przystojny i
          inteligentny
          ma jedną wadę, nie mówi po polsku ale Polki kocha i uwielbia
          panny wszelakie czekam :)))
          cmokam aksamitnie
          oślątko nierodzinne
          • Gość: ana filozofia łapania męża w siatkę,- zagadnienie 1 IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 28.03.02, 18:28
            Rechelko kochana , wszak o to chodzi aby tego męża złapać w siatkę a nie dostać
            na srebrnej tacy, wiem z doświadczenia ze towar łatwo dostępny i tani budzi
            podejrzania co do jakości:)))a zatem miłe kobietki siatki w dłoń , i do dzieła.

            z kolekcjonerskim pozdrowieniem ana , albo jak kto woli ania_pirania

            p.s.
            nastepne odcinki porad kolekcjonerki wkrótce:)))
            • bandicoot Re: filozofia łapania męża w siatkę,- zagadnienie2 28.03.02, 21:39
              hmmm....łapanie meża...
              brzmi jak łapanie wirusa
              tak szczerze... lepiej złapac grypę,
              mniejsze powikłania,
              od męża to nawet system może się zawiesić...
              nie mowiac juz o funkcji plug-in
              (zeby nie bylo wątpliwości, wiem to od siostry... hehehe)
            • piotr351 Re: filozofia łapania męża w siatkę,- zagadnienie 1 01.04.02, 10:39
              mysle ze jednak trudno jest zlapac meza w siatke hahahaha tym trudniej jesli on sie tego spodziewa aniu see you
      • ika_ Re: Feministka0.75 (3/4) - luźna myśl 11.04.02, 15:35
        tak kriek - kłóć się o swoje :-)
        i_
    • Gość: lew_ Re: Feministka0.75 (3/4) - luźna myśl IP: *.proxy.aol.com 01.04.02, 12:55
      A czemu wy sie nie dajecie zlapac??? Czemu WY chcecie ´kogos zlapac?
      Mnie osobiscie... narzucajace mi sie kobiety..odrzucam z przakonania...
      nie zbadawszy ani czy sie do czegos nadaja -:)))To MY faceci chcemy kogos
      zlapac..a nie byc lapani ...wiec ania pirania ..i ta feministka wrrrrrrrr
      lew_
      • Gość: kasia LEFFFF olaboga :))) IP: *.chello.pl 01.04.02, 15:20
        Heh lew no nieeee mów że byś nie chciał żeby cię jakaś pięęękna niewiasta
        chwyciła za lwi zakończony pędzelkiem ogon i zaciągnęła do lwiej groty :) hmmm
        cmok :)
        • Gość: ana filozofia łapania męża w siatke, zagadnienie3 IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 02.04.02, 09:01
          Kasia ma racje, lew jest zupełnie nieświadom jak miło być zaciągniemtym do
          groty,zwłaszcza jeśli niewiasta zaciągąjąca zdobycz jest ubrana tylko w siatke,
          zwłaszcza z ogromnymi oczkami, ta metoda wydaje mi się bardzo skuteczna ,
          oczywiscie lew bedzie udawał że nie, chce że nie lubi, że na diecie ze brzuszek
          go boli, i takie tam i zapierał sie pazurami,(jednak w duchu będzie się modlił
          aby starczyło mi siły i abym nie porzuciła zdobyczy na rzecz np, hhmmm
          symatycznego rekina:)))
          z siatkowym pozdrowieniem
          ana lub jak kto woli ania pirania
          • piotr351 Re: filozofia łapania męża w siatke, zagadnienie3 03.04.02, 11:22
            kocham cie aniu i mysle ze dalem sie zlapac w siatke hahahaha misternie zreszta zarzucona
            • Gość: ana co dalej ze zdobyczą? IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 04.04.02, 10:08
              piotr351 napisał(a):

              > kocham cie aniu i mysle ze dalem sie zlapac w siatke hahahaha misternie zreszta
              > zarzucona

              :))))))))))))))))))))))))
              to jest uśmiech po udanym polowaniu, jeszce tylko wyplacze zdobycz z siatki,
              zważe, zmierze, (piękne trofeum, hmmmmm i trzeba bedzie hmmmmmm .......,..
              :)))))
              buziaczki piotrze
              • piotr351 Re: co dalej ze zdobyczą? 08.04.02, 12:41
                Gość portalu: ana napisał(a):

                > piotr351 napisał(a):
                >
                > > kocham cie aniu i mysle ze dalem sie zlapac w siatke hahahaha misternie zr
                > eszta
                > > zarzucona
                >
                > :))))))))))))))))))))))))
                > to jest uśmiech po udanym polowaniu, jeszce tylko wyplacze zdobycz z siatki,
                > zważe, zmierze, (piękne trofeum, hmmmmm i trzeba bedzie hmmmmmm .......,..
                > :)))))
                > buziaczki piotrze
                aniu kochanie 12 wracam z egiptu do domu !!!!!!!!! hurrra
    • Gość: kate1 Re: Feministka0.75 (3/4) - luźna myśl IP: *.chello.pl 02.04.02, 11:38
      hehe aniu_hmm _von_piranio :))) lwy są fajniejsze bo mają futro :))) i pędzelek
      na ogonie, a one tym pędzelkiem malują pisanki i same piękne rzeczy jak masz
      chandrę :))))cmok cmok cmok kasssia :)
      • Gość: ana Re: Feministka0.75 (3/4) - luźna myśl IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 09.04.02, 04:27
        Kasiu jednak rekin jakos bardziej mi pasuje , mamy ze soba wiee wspólnego:))))
        a taki lew , phii
    • Gość: orni Ogonki tylko i ogonki!!!!! IP: *.jgora.dialog.net.pl 05.04.02, 07:13
      Jakby u mężczyzny... przepraszam lwa - nic cenniejszego nie było!!
      A takie np. uszko? czy grzywa?
      Ale nie! Tylko ogonki! Wielkanoc już się skończyła - jajek już się nie maluje!
      Ogonek może się tylko przydać, aby na powietrzu nie rozplątywać lwa (bo
      ucieknie). Łapie się takiego za ogonek... i ciągnie do domu.
      Ale potem to już nie jest przydatny i można odciąć.
      Pozdrawiam
      Orni Beztolog
    • feministka0.75 Wyższość sieci nad wędką 05.04.02, 11:06
      Proszę, proszę!
      Wystarczy aby człowieka nie było przez kilka dni, a tu koleżanki sabotażą.

      Ale żeby PIRANIA (powtarzam) PIRANIA - SIECIĄ?????!!!!
      Takie cudo tylko w Polsce jest możliwe.
      A ja naiwna zawsze myślałam, iż do połowów potrzebna przynęta.
      Pozdrawiam
      dokształcona Fem. 3/4

      P.S. Aniu, uważaj Piotruś nie jest lwem i może nie mieć nawet futerka.....
    • feministka0.75 TYLKO DLA: kriek, olo, non... 05.04.02, 11:08
      Pragniecie zarozumiałych i leniwych żon?
      Oj biedactwa - grozi Wam starokawalerstwo.
      Buziaczki
      Fem 3/4 :)
      • Gość: kate1 Re: TYLKO DLA: kriek, olo, non... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.02, 14:53
        ja ja jesteeeemmmmm baaardzo leniwa :))))) cmok cmok cmok hehe kate
      • kriek Re: TYLKO DLA: kriek, olo, non... 05.04.02, 17:28
        calkiem nie rozumiem skad ta supozycja, droga fem.
        Starokawalerstwo juz mi nie grozi :-)) wydaje mi sie, ze zlowilem najlepszy
        okaz na lace. Ale prawdziwy lowca nigdy nie zasypia nasycony :-)))
        • Gość: infissa Re: TYLKO DLA: kriek, olo, non... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.02, 17:35
          kriek napisał(a):
          >Ale prawdziwy lowca nigdy nie zasypia nasycony :-)))

          hihi kriek prawdziwy łowca umie odróżnić i zapolować na TO, co go zdoła nasycić
          przed zaśnięciem :))))z łowieckim dasz bór ;)

        • nonstop Re: TYLKO DLA: kriek, olo, non... 06.04.02, 11:19
          kriek napisał(a):

          > calkiem nie rozumiem skad ta supozycja, droga fem.
          > Starokawalerstwo juz mi nie grozi :-)) wydaje mi sie, ze zlowilem najlepszy
          > okaz na lace. Ale prawdziwy lowca nigdy nie zasypia nasycony :-)))

          Jaaasne kriek...
          Maluje mamuty na ścianie jaskini :-))))
          (po nasyceniu oczywiście!)
          pozdrawiam
          nonstop

          P.S.
          hyhy kriek, chyba nie należy zbytnio przejmować się grandilokwencją feministki,
          Ona "graecum est, non legitur" hih
          pzdr
          non
          • feministka0.75 Re: TYLKO DLA: kriek, olo, non... 08.04.02, 07:03
            Drogi Noniu!
            Dobrze, że co do ELAN VITAL jesteśmy zgodni. Choć kto wie? Może maluje, a
            dopiero potem uda mu się nasycić? :)) - zależy jak ładnie maluje;)
            Twoja Fem 3/4
      • nonstop Re: TYLKO DLA: kriek, olo, non... 06.04.02, 11:13
        feministka0.75 napisał(a):

        > Pragniecie zarozumiałych i leniwych żon?
        > Oj biedactwa - grozi Wam starokawalerstwo.
        > Buziaczki
        > Fem 3/4 :)

        Femme fatale...
        hyhy,
        dziwna ta Twa sugestia i chyba niczym nieuprawniona.
        Strzeż mnie Panie Boże przed zarozumiałymi!
        :-)))
        (i leniwymi też)
        pozdrawiam
        nonstop

        P.S.
        Fem, a może "...get thee to a nunnery..." hihihi
        non
        • feministka0.75 NON - TY KOSMATY STWORZE!!! 08.04.02, 07:11
          Dokąd to mnie wabisz?
          Tam... hmmmm :) w tamtych czasach... :)
          ...... to dopiero było non stop!!
          Z kolorkami Fem.3/4

          P.S. Mam wielką prośbę, abyś używał rodzimego języka, gdyż ten, który ja znam
          biegle, nie da się napisać bez zmiany czcionki;) - I tu siły są nierówne!

          Co do cytatów wypadałoby dopisać autora (chyba, że nie pamiętasz:), wiesz nie
          jestem najmocniejsza w wierszoklectwie (zwłaszcza w staroangielskim), a ze
          wszystkich trudnych wyrazów na "i" - imperfekcję opanowałam najlepiej ;-)
          • nonstop Re: NON - TY KOSMATY STWORZE!!! 08.04.02, 10:58
            feministka0.75 napisał(a):

            > Dokąd to mnie wabisz?
            > Tam... hmmmm :) w tamtych czasach... :)
            > ...... to dopiero było non stop!!
            > Z kolorkami Fem.3/4
            >
            > P.S. Mam wielką prośbę, abyś używał rodzimego języka, gdyż ten, który ja znam
            > biegle, nie da się napisać bez zmiany czcionki;) - I tu siły są nierówne!
            >
            > Co do cytatów wypadałoby dopisać autora (chyba, że nie pamiętasz:), wiesz nie
            > jestem najmocniejsza w wierszoklectwie (zwłaszcza w staroangielskim), a ze
            > wszystkich trudnych wyrazów na "i" - imperfekcję opanowałam najlepiej ;-)

            Autor? William Shakespeare...
            ("Hamlet", akt 3, scena 1)
            pozdrawiam Cię Fem,
            nonstop

            P.S.
            Zaprzeczam stanowczo, abym był kosmatym stworem!
            :-)))
            (no, przynajmniej, nie ponad miarę)
            non
          • kriek dopisek rownie kosmaty 08.04.02, 14:11
            moze nie powinienem sie wtracac, ale przeciez imperfekcja (w erudycji na
            przyklad) nie oznacza inercji - ilez to sciezek otwiera taki niezidentyfikowany
            cytat :-))
            uwielbiam drapac sie w kosmata glowe kiedy ktos budzi moja wyobraznie (albo
            imaginacje, oboje jak widac lubimy miec duzo slow na i, to chyba przez te
            kropki)
      • olomanolo Wywolany do odpowiedzi :) 08.04.02, 11:45
        > Pragniecie zarozumiałych i leniwych żon?
        > Oj biedactwa - grozi Wam starokawalerstwo.
        > Buziaczki
        > Fem 3/4 :)


        No nie MOja Droga, to jakies chorendalne nieporozumienie
        semantyczne. :))) To my ewentualnie tacy jestesmy, wiec
        nam potrzebne sa kobiety o nastempujacych przymiotach
        (nie wiem jak koledzy wiec powiem za siebie):

        1. Slodka, delikatna i wdzieczny, ale zarazem ostra,
        mocna i wulgarna.
        2. Dziewica ale o wiedzy i doswiadczeniu wszystkich
        kurtyzan w historii swiadta.
        3. Bezgranicznie oddana, zatracona i wierna, ale dajaca
        absolutna wolnosc.
        4. Cicha ale smiejaca sie glosno i radosnie.
        5. Inteligentna ale nie wykazujaca swojej przewagii (to
        wsumie najlepszy test;).
        6. Z radoscia i oddaniem wykonujaca domowe obowiazki,
        ktore umiejetnie laczy z wychowaniem dzieci i praca
        zawodowa przynoszaca wysokie dochody.
        7. No i zeby jeszcze ladana byla i umiala remotowac dom i
        naprawiac samochod.

        No to tyle wsumie. :)))))) TYle wystarczy :).

        Mam nadzieje ze to chorendalne nieporozumienie zostalo
        wyjasnione :).

        Z Wyrazami Szacunku
        Olomanolo :)
    • Gość: freelove Re: Feministka0.75 (3/4) - luźna myśl IP: 62.251.145.* 08.04.02, 12:58
      Pewnego dnia w rajskim ogrodzie, Ewa zwraca się do Boga.
      - Mam problem.
      - O co chodzi Ewo?
      - Ja wiem, ze dzięki Tobie istnieję i mam ten przepiękny ogród,
      wszystkie zwierzęta, tego zabawnego węza, ale ja po prostu nie jestem
      szczesliwa.
      - Dlaczego Ewo?
      - Jestem samotna i po prostu rzygac mi się chce jablkami.
      - Aha Ewo, w takim wypadku stworzę ci męzczyznę.
      - Co to jest "męzczyzna"?
      - Męzczyzna będzie wadliwym stworzeniem, majacym wiele zlych cech.
      Będzie klamal, oszukiwal i będzie prózny, tak czy inaczej będziesz miala
      z nim cięzkie zycie. Ale... będzie większy, szybszy i będzie lubil
      polowac i zabijac. Będzie wygladac glupio, kiedy się obudzi, ale odtad nie
      będziesz narzekac. Stworzę go w taki sposób, aby dostarczal ci fizycznej
      satysfakcji. Będzie nierozsadny i będzie zabawiac się walka lub kopaniem
      pilki. Nie będzie zbyt sprytny, więc równiez będzie potrzebować twojej
      rady, aby postepować rozsadnie.
      - Brzmi wspaniale - powiedziala Ewa z ironicznym usmiechem - ale w
      czym tkwi pulapka?
      - Hm... mozesz go miec pod pewnym warunkiem.
      - Jakim?
      - Będzie on dumny, arogancki, egocentryczny, więc musisz mówic mu,
      ze zostal stworzony pierwszy. Pamiętaj, to nasz malutki sekret... Wiesz,
      tak między nami kobietami...

      Moze niekoniecznie na temat, ale fajny dowcip co?:))))
      Feministko - ja chce miec zone z charakterem:))))))
      Pozdrawiam i szczescia w polowaniu zycze
      • Gość: ana moim zdaniem na temat IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 08.04.02, 14:09
        doskonały, i jakże prawdziwy:))))))))
      • olomanolo Re: Feministka0.75 (3/4) - luźna myśl 08.04.02, 16:04
        Poprostu bajka :))))))))))))))))))))))))))))))))
        R E W E L A C J A :)))))))))))))))))))))))))))))
        Piekne !!!
        Olo
    • Gość: lew_ Re: Feministka0.75 (3/4) - luźna myśl IP: *.proxy.aol.com 08.04.02, 19:42
      Droga memu sercu Freelove...sluchajac tego dowcipu..moge sie
      tylko ...usmiechnac-:))))....i tak wiem ze w glebi duszy myslisz calkiem
      inaczej-:))tzn..zdajesz sobie sprawe z wyzszosci plci brzydkiej.._:))
      (oficjalnie brzydkiej)
      ..pod kazdym ..jakimkolwiek do wymyslenia wzgledem.Albo juz kiedys widzialas
      kobiete z pedzelkiem????-:)))))
      Twoj wielce rozbawiony lew_
      • Gość: sonia_32 Re: Feministka0.75 (3/4) - luźna myśl IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.04.02, 22:50
        Czytam te wszystkie Wasze zyczenia...oczekiwania takie lub
        siakie...przemadrzale wywody nona....a gdzie miejsce na spontanicznosc??? na
        poznanie? przypadkowe, przygode??..urok, czar>>moze z odrobina tego "czegos"-
        co nie da sie zwazyc lub zmierzyc:)) Rozwazanie: kto na kogo siatke
        zarzuci..coz..wiadomo i tak, ze panowie nic nie zdzialacie, jesli my nie
        pozwolimy sie "zlapac", wiec szczegolowe dochodzenie przez szanownych panow:
        kto kogo i jak...moze wywolac tylko moj usmiech....:))))
        • nonstop Re: Feministka0.75 (3/4) - luźna myśl 09.04.02, 09:41
          o'kay Soniu,
          obiecuję już się nie mądrzyć
          non
          • Gość: Sonia Re: Feministka0.75 (3/4) - luźna myśl IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.04.02, 16:18
            Non...badz pewien, ze docenie..i...z gory dziekuje
            Pozdrawiam
            i cmoooooooczek

            :))))
        • Gość: cosmita Re: Feministka0.75 (3/4) - luźna myśl IP: 62.251.144.* 09.04.02, 23:42
          Soniu - powiem krotko - swiete slowa:)
      • Gość: freelove Re: Feministka0.75 (3/4) - luźna myśl IP: 62.251.144.* 09.04.02, 23:50
        Milo jest przeczytac, ze jest sie milym czyjemus sercu. Drobne sprostowanie
        mily lwie - jezeli juz, to "drogi freelove" - lub po prostu cosmita:) Znaczy
        sie osobnik plci "brzydkiej"
        pozdrawiam
    • feministka0.75 WRZĄTKIEM I PO JAJACH (będzie duzo) 09.04.02, 07:41
      Kto powiedział, że jestem specjalistką ds łapania męża?
      To doprawdy podłe INSYNUACJE -:(

      Ród mój stary i szanowany celebruje staropanieństwo od wieków:)
      Zupenie nie rozumię napaści na mą skromną osobę. Jestem mały szary żuczek (z
      magicznym wprost wpadaniem w tarapaty), żyję sobie spokojnie z daleka od
      miejskiego hałasu i telewizora - dużo pracuję i nie mam czasu na wysiadywanie
      na czacie. Raz, któryś tylko Ania-Pirania namówiła mnie:
      - Wejdź na "gazetę" - tam są b. sympatyczni ludzie, na poziomie, z wiedzą itp.

      Więc ja, zacna blondynka, wymyśliłam sobienick - aby nie było
      wątpliwości"Feministka", licząc, iż większość panów będzie mnie omijać szerokim
      łukiem (chyba, że o czymś mądrym pogawędzić zechcą).

      Początek zapowiadał się całkiem ciekawie - o 7.00 malutko ludzisk - bardzo
      sympatycznie i wesoło się gawędziło.

      Sielankę ową tradycyjnie przerwała PIRANIA oświadczając jakie to cudo na kiju
      ze mnie itp., dokładnie nie wiem, cytować nie mogę gdyż w tym czasieparzyłam
      sobie kawkę:)
      Wracam sobie z parującym kubeczkiem w dłoni, a tu monitor napstrzony
      okienkami jakbym nie na ogólnym ino na seksie i to po haśle:
      - Nie zaśniesz przezemnie tej nocy!!!
      (Oj, Panowie, Panowie. Tyle sie śpiewało NIE WIERZ NIGDY KOBIECIE...)

      a) Nieświadoma co mi grozi
      b) Dumna - nareszcie ktoś docenił mój intelekt (dlaczego nikt nic mądrego nie
      śpiewa dla kobiet?)


      Zasiadłam do konwersacji.
      Dawno nikt tak mnie nie doprowadził do szewskiej pasji - stek bzdur,
      wylgarności, chamstwa (tu nie będę się wysilała kopiąc w słowniku ;)
      - Stąd pierwsza wypowiedź
      Jakież wielkie zdziwienie było moje gdy na twierdzenie o wyższości żonatych nad
      nieżonatymi odpowiedziano mi o lepszej autoprezentacji żonatych....
      Czegoś tu nie rozumiem...

      Tak więc sami widzicie, zaszło tu małe nieporozumienie, które zapewne udało mi
      się wyjaśnić :))
      Męża nie mam i nie czuję się kompetentna udzielać rad. Rad natomiast
      udzielała mi moja ś.p. babcia:
      - Wrzątkiem i po jajach - mawiała

      A wierzcie ekspert to był nie lada. Nie znam wszystkich moich dziadków, gdyż 3
      zdążyła pochować nim przyszłam na świat. ostatniego poznała gdy miała ok. 86
      lat (ile dokładnie nikt nie wie ;)

      Tak więc coś w tym jest!!!!!! Ale miejcie drogie Panie litość dla potomnych, bo
      z torbami ich puścicie przez same wydatki na Wszystkich Świętych (A pomniki ile
      kosztują)

      Pozdrawiam Wszystkich
      Fem z roztrwonionym posagiem na znicze


      P.S.

      Ad. Kriek
      Bardzo cenię sobie osoby, które nie wstydzą się przyznać iż czegoś nie
      rozumieją (nie sposób wiedzieć wszystkiego). Imperfekcja geometryczna inaczej
      podniesienie wykonawcze jest terminem małoznamym i w słownikach raczej go nie
      znajdziesz;)Jet to lekkie wygięcie konstrukcji w łuk do góry.

      Wcześniejszy termin, jako miłośnik Kopalińskiego, na pewno już znalazłeś.
      Polecam jeszcze "psychologię ewolucyjną" - bardziej rozwinięta :)

      Ad. Olo
      i tak masz większe szanse!
      Ja chciałabym mężczyzny, który jest silniejszy odemnie, cieplutki, miał
      poukładane pod sufitem i mnie kochał (a do tego jak by wiedział co zrobić z
      moim maluszkiem - byłby chodzącym ideałem) :)
      I tu widzę DUŻY sceptycyzm w oczach kobiet to czytających...
      ....wiem przesadzam, ALE POMARZYĆ MOŻNA

      Ad. Oślątko...
      Gdybyś jadła choć przez 3 miesiące to co Włoszka ugotuje - sama chciałabyś
      ożenić się z Polką. A tak na marginesie to spotkałam się z opinią iż Polacy
      biją kobiety. No cóż co kraj to obyczaj.

      Na resztę odpowiem innym razem - niestety czas goni
      Całuję wszystkich
      Fem.3/4
      • nonstop Re: WRZĄTKIEM I PO JAJACH (będzie duzo) 09.04.02, 09:51
        Fem,
        odniosę sie tylko to jednego z podniesionych przez Ciebie wątku, czyli do tego
        jak piszesz "zalewu chamstwa i wulgarności, steku bzdur".
        Dla mnie jest to szokiem, że ktoś do kogoś może tak pisać, nigdy się z takimi
        praktykami nie spotkałem, a tym bardziej sam ich nie praktykuję (po prostu w
        głowie mi się to nie mieści, naprawdę!).
        Wprawdzie za to często słyszę, że się wymądrzam, lecz to chyba lepsze niż to o
        czym Ty pisałaś. :-)))
        Znam stąd trochę osób i to nie tylko virtualnie i jakoś nigdy wśród nich
        kretyna nie spotkałem, a wręcz przeciwnie.
        Dlatego jeszcze raz napiszę, że boli mnie to co napisałaś i szkoda, że trafiłaś
        od razu na takie dziwaczne osobniki.
        Heh, może pech, a może lepiej selekcjonuj rozmówców?
        Pozdrawiam serdecznie,
        nonstop
      • kriek Re: WRZĄTKIEM I PO JAJACH (będzie duzo) 09.04.02, 10:52
        podobnie jak nonstopowi jest mi ogromnie przykro, droga fem, za chamstwo,
        ktorego tu doswiadczylas... hmm, to musial byc zly dzien, bo ja tego malo widze
        (apewniam cie, ze tutaj jest jedna z najkulturalniejszych enklaw w polskim
        necie). Ale chyba sie zbytni przejelas... w koncu jak wsiadziesz do tramwaju,
        to statystycznie jest pewne, ze tylko z co dziesiatym pasazerem bylabys w
        stanie zamienic pare slow, co nie? A na czacie tak latwo jest splawic chama
        ignorem :-))
        A psychologii ewolucyjnej nie lubie :-)) Moje zwierzece, samcze ego jest o
        wiele bardziej skomplikowane, niz sobie to jakis Wilson potrafi wyobrazic.
        Dzieci juz mam, a mimo to wciaz mi sie chce... i to nawet coraz bardziej :-))
        Gdzie tu bio-logika?
        I nie narzekaj, ze nie ma w naturze takich egzemplarzy, jakich opisalas
        tylko lepiej posiedz tutaj i poznajduj. Wybor szeroki, na kazda miare i
        nastroj :-))))))
      • olomanolo Re: WRZĄTKIEM I PO JAJACH (będzie duzo) 09.04.02, 13:40
        Oj Droga Pani (imienia nie znam, a feministka mi nie
        pasuje teraz).

        Hm, z tego co mowisz, masz krotki staz na czacie. Ja
        tez nie jestem "goru", ale jednak juz troche
        przeszedlem. To zadziwiajace medium. Daj wspaniale
        mozliwosci, ale i moze dac "popalic". Ani wypowiadajaca
        sie, ani czytajace nie sa w stanie zawsze byc swiadome
        OGRANICZEN czata. TEGO ZE WYPOWIADANE TU SLOWO; ZANYCZY
        JEDYNIE!!!!!!!! TO CO ZNACZY I NIC WIECEJ.
        Jestm ulomnym czlowiekiem, ale nie sadze zeby
        ktokolwiek kto mnie zna z reala mogl powiedziec o mnie
        "cham", raczej dosc skraje przeciwienstwo tegoz slowa.
        A jednak i ja tutaj odwalilem "pare numerow". Te same
        slowa wypowiedziane w realu, z moja he he barwa glowu,
        spojzeniem, intonacja, prawdopodobnie nie wywarlyby
        wiekszego znaczenia. Tu jest inaczej.
        Inna sprawa jest, ze tu jednak czasem, jak czlowieka
        ponosi, to przez "anonimowosc" oraz brak fizycznego
        kontaktu, czasem czlowiek powie rzeczy ktorych nigdy by
        nie powiedzial w realu. Czasem to sa piekne szczere
        wyznania, ale i ordynarnosc nie trudno.
        Nadajesz na facetow, ale ja wielekrotnie musialem
        sposzczac "zenskie nicki" (choc czy napewno kobiety??)
        w pierwszych slowach pytajace sie o "rozmiar" i "jakbym
        to im robil", hihihi. He wrecz powiem Ci ze takie
        napady zdazaly mi sie na samym poczatku. Odkad zaczolem
        sie czesto logowac pod ustalonym nickiem, juz mi sie to
        nie zdazylo.
        Sama czytasz posty, wypowiedzi na forum, patrzysz na
        czat. Mozesz spokojnie sie zorientowac "Kto zacz". Ja
        osmielilem sie pierwszy raz kliknac odpowiednigo nicka,
        po niemal miesiacu obserwacji na "dole" i nie zawiodlem
        sie. A to ze mnie jakies siusiumajty klikaly. Wiesz, w
        gorach mozna rozbic kolano, skrecic noge, opalajac sie
        na plazy, mozna sie spalic, siedzac w knajpie mozna
        zetknac sie z chamstwem. Ale czy z tych powodow
        nienalezy robic tych rzeczy????

        Droga Pani, Pozdrawiam serdecznie. Radze cierpliwoc.

        Mowisz ze mam szanse, na ten hihihihihi moj ideal?
        8)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        Widze ze w brew pozorom jestes baaardzo romatyczna
        :)))))))))))))))))))))))))

        Rozbawiony Olo
        PS Krieku, psychologia Ewolucyjna to niezla sprawa.
        Wilson to byl lebski gosciu. Uwazam ze jest to
        aktualnie jedna z bardziej inspirujacych i nosnych
        teorii - socjobilogia jako taka. Ale zawsze trzeba
        pamietac, ze to tylko teoria, ot kolejny sposob
        interpretacji swiata. Ale dosc przewrotny i
        intrygujacy. Jasne ze z wiekiem chce sie wiecej. Ot
        wieko trumny sie zbliza, a tych kopii DNA poslanch w
        potomnosc tyle co kot naplakal :)))))). Absolutnie
        logiczne, Drogi Panie :))) (no i tylko z jednam
        wariantem DNA zmieszany, to tez dziala, ta chec
        maxmalnie roznorodnej rekombinacji, oj chce sie, chce :))))
        Pozdrawiam


    • feministka0.75 IDENTYFIKACJA GAPY 11.04.02, 07:29
      Spokojnie chłocy, duża dziewczynka jestem z chamstwem i zboczeniem doskonale
      daję sobie radę (mieszkałam we Wrocku to wprawy nabrałam)

      Intryguje mnie tylko - kto podszył się pod nick "Gapa".
      Nie znam tutaj wszyskich. Nie nie nie był to nikt grubiański. Ale był złośliwy
      i wyraźnie chciał mi dokuczyć. Coś na wzór Krieka, ale wydaje mi się młodszy i
      mniej doświadczony w sprawach małżeńskich. On już wie, iż namawianie kobiety do
      przynoszenia piwa mężczyźnie jest głupim pomysłem, co innego zbieranie
      soczystych truskawek, ALE PIWO?...

      Z drugiej strony.... kto tam wie ....ten kriek to podejrzany typ :)

      Pozdrowionka
      Fem 3/4
      • _k2_ Re: IDENTYFIKACJA GAPY 11.04.02, 10:05
        jak dla mnie to pewnie pisankowy futrzak z pedzelkiem zamiast rozumu on zawsze
        sie ukrywa pod innymi nickami a tak a propo piwa zawsze mozesz sobie przywiez
        niewolnice to tylko kosztuje 100$chyba to nie duzo :))))))))i moze byc ladna
        <ale jak by byla do tego madra to bez szans hi hi hi wiesz tylko debilki leca
        na te twoje nedzne txty lew krol kibli:)))
        pozdrawiam k2
      • kriek Re: IDENTYFIKACJA GAPY 11.04.02, 10:07
        zgoda, kriek to nazwa gatunku piwa, ale idziesz mylnym tropem. Nawet jesli
        zalozymy (podkreslam, to tylko robocza hipoteza), ze kraze tu w poszukiwaniu
        seksualnej zdobyczy, to na pewno nie takiej, ktora by mi przynosila piwo, tylko
        kogos, z kim wyjsc o swicie na poziomki albo ciemna noca krasc konie. Naprawde
        mam lepsze mniemanie o kobietach i pozytkach plynacych z ich bliskosci, zeby
        wpadac (nawet w cudzej sukience) w banalna role tepego faceta... O, kolezanki,
        wszystkie niewinne ofiary mej samczej podlosci i zarozumialstwa, stancie murem
        za mna! krzywda mi sie dzieje :-((
        Zeby pozostac w kregu uczonych slow na "i", uzale sie nad soba, ze choc na
        codzien obcuje z feministkami w stanie 1/1, nigdy mnie taka impertynencja nie
        spotkala, ech. Dobra, a teraz uniewazniam przyjeta na wstepie robocza hipoteze
        i ide do mojego zacisznego 30+ na pozbawiona podtekstow poranna kawe :-))
    • Gość: lew_ Re: Feministka0.75 (3/4) - luźna myśl IP: *.proxy.aol.com 11.04.02, 19:03
      Wiesz co k2??ß Podobnego debila nie ma na calym czacie ...kazdy sadzi innych po
      sobie ..nie chce mi sie nawet opowiadac na to twoje gowno ktorym wszystkich
      wkolo obrzucasz..mam nadziej ze kasa chorych placi tez za psychiczny pobyt w
      wariatkowie ..jesli nie ..napisz to dostaniesz ..odemnie moze pare marek
      lew_
      obrazac cie nie bede bo twoja mozgownicá psychopaty i schizofrenika i tak
      tego nie pojmie co sie pisze -:)))
      i zniknij wreszcie z tego czatu jak zapowiedziales..nikt po ciebie plakal nie
      bedzie
      • Gość: kate1 LEW - K2 do jasnej anielki :))) IP: *.chello.pl 11.04.02, 19:27
        Hmmmm: lew ... jednak ktoś by płakał po k2 (ja :))) hmmmm tyle pięknych
        zluzowanych rozmów by mnie ominęło ...) i ... K2 ... hmmm ja nie jestem żadną
        głupią panną i lubię się ku lewkowi zagadać i się uśmiechnąć.
        Kurczę ... dajcie pokój co?????? cmok - bardzo rozjemczy :))) Kasia
        • _k2_ Re: LEW - K2 do jasnej anielki :))) 12.04.02, 11:48
          LEW ZA MARKI ROZUMU NIE KUPISZ CHYBA JUZ TO ZAUWAZYLES A TAK NAWIASEM MOWIAC
          PIERDOL SIE
      • Gość: ana nie lubie lwa już IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 09:24
        wydaje mi się lwie ze powinieneś wydać swoje marki na edukacje kulturalną,
        bedzie to bardziej owocne:))
        ania_pirania
        • pwrzes Re: nie lubie lwa już 12.04.02, 11:20
          Recepta: dla obecnych adwersarzy walczacych ze soba
          Znizka: 100%
          Lek: bardzo zimny i dlugi prysznic
          Stosowanie: 3 razy dziennie

          Pozdrawiam

          Mors :-)))
          • Gość: ana prysznic??? IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 11:57
            Mors czy ten prysznic ma todtekst erotyczny??? czy raczej zdrowotny???

            pirania ciepłolubna
            • Gość: Mors Re: prysznic??? IP: 217.11.129.* 17.04.02, 12:11
              todtekst pewnie jakis ma ale chodizlo mi o zdrowotny <zreszta czy erotyka jest
              niezdrowa ?;-)))> i o ostudzenie zapalu walczacych ;-))

              Pozdrawiam,

              Mors
          • melancho "droga fem!" oraz "co tu się znowu dzieje ????" 12.04.02, 12:13
            Moi drodzy !!

            Na początku, z racji mej niewątpliwej galanterii (skórzanej), chciałbym słówko
            rzecz do fem. Rozumiejąc Twą irytację przy pisaniu postu zaczepkach na czacie
            (nie tylko o zaczepkach) , ośmielę się wystosować prośbę małą. Tak się składa
            że bywam tu dość często i jestem z Wrocławia. W związku z tym w dwójnasób
            przykro mi za to co Cię spotykało do tej pory. Dołączam sie do opinii ola i
            nona, pragnąc dodać ,że gdyby działo się coś nie tak na privie, to natychmiast
            mów o tym opowi, a gdy tego bark mow o tym głośno na ogólnym lub do stałych
            bywalców, zeby delikwenta móc wyeliminować. Jam człek zasadniczo spokojny , ale
            czasem jak widze co się wypisuje krew mnie zalewa! Moim zdaniem należy
            zastosować się do paremii pana majstra z znanego skeczu czyli "siłom i
            godnościom osobistom". Polecam rozważyć drugą nim użyję się pierwszej, czasem
            szkoda czasu... Miala być prośba ? Ok. Fem, ja Cie proszę z tym wrzątkiem to
            ostrożnie i baaardzo proszę nie na oślep :-))

            Kwestia
            I znów biedny mors w charakterze strażka musi przylatywać i gasić...
            Ja juz też mam tego dosyć...
            Dawno nie zaglądałem na ten wątek, ale postanowiłe,m t dziś zrobić, mając
            nadzieję dowiedzieć się z jakiego powodu potępuje przyrost postów na nim.
            Wierzcie mi jakże bardzo chcialem się "pozytywnie zawieść".
            A tu co?? Ludzie zachowajcie trochę odwagi cywilnej i rozmawiajcie os swoich
            sympatiach i antypatiach bezpośrednio z zainteresowanymi na privie ! Czy to tak
            trudno zrozumieć ? Czy aż tak wielka satysfakcja z "zaistnienia" na forum i
            świadomości że sprawiło się komuś przykrość, a większą liczbę rozdrażniło ??
            Z tego co mi wiadomo to plotka i obmowa wyrządziły tu już wiele złego, a
            zwłasnego doświadczenia wiem , że większość największych "wrogów" zyskuje przy
            osobistej rozmowie w cztery oczy lub na cztery ręce i dwie klawiatury.
            Uff..dobra kończę juz bo znów ktoś powie, że rozpleniłem się tu nadmiernie :-))

            Pozdrawiam gorąco i ośmielam sie prośić o wziećie pod rozwagę tego co napiałem

            Dziadek melanchp
            • feministka0.75 Re: 12.04.02, 17:03
              8I



    • Gość: lew_ Re: Feministka0.75 (3/4) - luźna myśl IP: *.proxy.aol.com 12.04.02, 16:54
      Mors i ania ..macie oczywiscie racje ..ale szczegolnie ania ..jesli nie wiesz
      Aniu o co chodzi..to lepiej nic nie mowic..ja chce tylko zeby ten k2 mnie
      zostawil w spokoju ..raz na zawsze ..ale jego chory na BSE mozg nie pojmuje
      czegos takiego i opluwa mnie przylada okazji..na czacie i na forum.
      Jesli tego nie skonczy..to moze sie jeszcze zdziwic,,do osiagniecia jest..
      Co do ciebie k2 to pisze teraz ostatnie slowa na forum i na czacie (to
      dotyczy tylko k2) nigdy w zyciu wiecej nie dam sie sprowokowac przez
      ciebie ..mozesz pisac i mowic co chcesz..odpowiedzi juz nie bedzie !
      I zostaw wreszcie pewna dziewczyne w spokoju i nie przeklinaj jej na glownym,
      ty chyba zapomniales zes tu zalogowany ..ciebie mozna osiagnac..
      I na koniec..zaplacic chcialem za twoje leczenie zeby ludzie w polsce..nie byli
      wystawieni na twoje ataki wscieklizny..a nie dla ciebie zeby naprawic twoj rozum
      Ten jest bezpowrotnie uszkodzony ...a za kilka euro mozna caly peczek k2 kupic
      nie tylko jednego!tak..i zostaw mnie wreszcie w spokoju...BO JESZCZE MOZESZ
      MIEC OKAZJE SPOJRZENIA W ME OCZY W REALU!

      LEW_
    • feministka0.75 Re: Feministka0.75 (3/4) - luźna myśl 15.04.02, 07:26
      Drogi Melu!

      Dziękuję za troskę, ale jak już powiedziałam wcześniej, jestem dużą dziewczynką
      i radzę sobie całkiem nieźle, a że nie lubię być opluwana? Słowo ignoruj weszło
      man już w krew, tylko dlaczego tak dużo protestów? Jeżeli komuś nie podoba się
      to co piszę - jest w górnym prawym rogu taki kwadracik z krzyżykiem...

      Pozdrawiam Fem3/4
      P.S. porzednia moja wypowiedź to nie "osiemdziesiąt jeden" :)) -
      ale "konsternacja"
      Temat wyjaśniający dlaczego noszenie przez kobiety piwa mężczyzną jest
      pomysłem niedorzecznym :)
      • Gość: hans Re: Feministka0.75 (3/4) - tylko dla Fem (dla pani IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.02, 11:24
        Taaaaak..hmmm..
        To byl calkowity przypadek ze trafilem na forum w poszukiwaniu czyjegos posta
        ..i tak jakos sie stalo ze zaintrygowal mnie nick - feministka (3/4)..czy tez
        0,75.
        Przeczytalem jedna wypowiedz Twoja..ups Pani..(nie jest juz pani dziewczynka
        ja tez nie jestem juz chlopczykiem dlatego.. tykac nie smiem)..potem
        druga..trzecia..az trafilem na ta o wrzatku... .
        No tak...
        Imperfekcja..hmm, mnie bardziej podoba sie perfekcja..ale daleko mi do niej
        (jednak caly czas staram sie)
        Mezczyzni..hmm..nie sa obiektem moich zainteresowan..ale prawda jest ze sa
        rozni..chce jednak powiedziec..ze..dziwnie jakos w ostatnich czasach mlode
        kobiety przejely wiele zachowac ( bo nie cech) kiedys tam chcrakterystycznych
        dla mezczyzn.. i to takich spod budki z piwem.., z tym ze kobietom jakos to
        przechodzi..faceci chamstwa wrodzonego (takie tez jest ) czy nabytego nie
        potrafia sie wyzbyc i to jest minus naszej plci.. .
        Przykre jest ze wiekszosci facetow takie zachowania wlasnie odpowiadaja, wiem
        ze czesto w grupie tylko tacy faceci maja jakis tam posluch..kulturalni..czy
        tez ci inteligentniejsi..przewaznie sa slabsi psychicznie....przegrywaja ale sa
        prosze mi wierzyc ze sa tacy ktorzy sa silniejsi od tych chamskich becwalow .
        Ci kulturalni i macho na 100 % to wyjatki (macho niekoniecznie bije kobiete i
        wysyla zone po piwo..ale umie przywalic komu trzeba , bron boze kobiecie)
        Mowi sie ze mezczyzni w ostatnich czasach zniwiescieli..a kobiety
        zmeznialy..jestem przeciwnikiem tego pogladu...to wszystko kwestia optyki,
        zgodze sie natomiast z tym ze swiat staje sie coraz bardziej chamski
        (zLeperowany)
        Zareczam ze sa w Polsce faceci ktorzy nigdy w zyciu nie wyslaliby zony po piwo,
        i nie bija zon, i mimo tego ze nie potrafia nic zdzialac z "maluszkami" sa
        dobrymi kandydatami na mezow, ojcow ..jej co ja pisze ... no to tak zeby nie
        bylo ze facetom tylko jedno w glowie..
        PS
        Acha...i model - dom kuchnia dzieci..to juz przezytek...chyba ze trafi sie na
        jakichs mormonow albo troglodytow..
        Sorry..ze tak przynudzilem....
        Hansiak



        • feministka0.75 Oj bo zemdleję! 18.04.02, 18:14
          W niecały miesiąc (22dni :), zjawił się jakiś normaly facet!!!

          KOCHANI OFICJALNIE ODSZCZEKUJĘ SWOJĄ TEORIĘ O ZNIKOMEJ ILOŚCI PORZĄDNYCH
          MĘŻCZYZN!

          Skruszona
          Fem 3/4
          • kriek Re: Oj bo zemdleję! 18.04.02, 18:29
            no wiesz, chyba nalezy ci sie kara w postaci pieciu lat zeslania na bezludna
            wyspe w towarzystwie stada czternastolatkow! tylu porzadnych facetow od
            pierwszego dnia zglaszalo sie na twoj apel :-)))))
            • fred75 Re: Boze jakie pierdoły tu czytam... 19.04.02, 01:32
              Jak kobieta ma swoją teorie niech ma ,jak facet ma niech ma ludzie zyjemy w
              wolnym kraju feminizm to cos głupiego ale jak juz jest to niech bedzie, a ci co
              mają to gdzieś niech leją na wszystkie wydziwieństwa i wybryki natury :) Trzeba
              być tolerancyjnym nawet dla baby z młotem pnełmatycznym w ręku i szlugiem w
              gębie. A jeśli chodzi o wypowiedzi niektórych tu osób są interesujące tylko ze
              kuźwa :))) ni mają sie do zeczywistosci. OKI tyle mojego sorki za błedy
              Pozdrawiam wszystkich nawet feministki, one tez są ludźmi ,mh tak mi sie
              wydaje:) hihihi
    • feministka0.75 :)) 24.04.02, 08:12
      Drogi Krieku,
      Do tej pory byli sami żonaci, a to się nie liczy ;)

      Nonie Złoty,
      przedwczesne Twe gratulacje. Pojawienie się zdobyczy na terenie łowieckim nie
      jest jednoznaczne z nasyceniem ;)
      Dlatego pokornie Cię proszę o nieodstraszanie już upatrzonego mego celu - ze
      swymi nie dajesz sobie rady ;)

      Całuski
      Fem 3/4
    • feministka0.75 Podszczypujcie Panowie, podszczypujcie... 07.05.02, 09:43
      Szczelić jakiegoś faceta w pysk, od czasu do czasu...
      - niewątpliwie poprawiłoby mi to humor.

      A tak bez powodu to jakoś głupio...

      Całuski
      Fem 3/4
      • nonstop Re: Podszczypujcie Panowie, podszczypujcie... 07.05.02, 11:18
        hyhy,
        czy "szczelić" ma coś wspólnego ze szczeliną???
        & poza tym hmmm....
        coś humorek nie bardzo?

        pozdrawiam
        non (nie strzelony, mniemam, że na razie hyhy)
        • feministka0.75 I ZASADA FEMINISTKI 10.05.02, 20:04
          Drogi Noniu!!

          Zdarzyło mi się, kiedyś nawymyslać pewnemu burkowi przez telefon.
          36 dni później został moim kierownikiem. Od tej pory obiecałam sobie, nie mówić
          żadnemu budowlańcowi co o nim myslę - zawsze może zostać moim przełożonym ;)

          Całuski Drogi Noniu
          Twoja Oczarowana Fem 3/4
          • nonstop Re: I ZASADA FEMINISTKI 11.05.02, 12:22
            hyhyhy
            nie każdemu psu Burek!
            :-)))

            nonstoppo tenuto tranquillo, tempo rubato, scherzando, con grazia...
            :-)))
    • feministka0.75 Nie jestem SUGAR_CUBE !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 11.05.02, 18:58
      Moi kochani
      Właśnie dzisiaj miałam przyjemność z nią rozmawiać. Już od dawna ta osóbka mnie
      intrygowała.
      Zdziwiło mnie tajemnicze nabranie wody w usta (hi hi hi raczej paraliż
      paluszków) - nikt nie chciał mi nic powiedzieć o tej kobiecie.

      Jedyną informację jaką zdobyłam to to, że pisała na różowo...
      hi hi hi - bardzo cenne


      Również chciałam sprostować, iż nie jestem ANIĄ-PIRANIĄ

      To podejżenie jeszcze bardziej mnie zaskoczyło.
      Rozumiem, że kobieta robi różne akrobacje np. chodzi na szpilkach, depiluje
      nogi (i nie tylko), zakłada kuse, niewygodne, koronkowe majteczki... itp.
      Ale doprawdy* rozmawiać na ogólnym z samym sobą?
      hi hi hi
      Kochani przesadzacie, aż taką desperatką to nie jestem.
      Lubię czat, lubię sobie z kimś z zaświatów pogadać - zwłaszcza, że czasami mam
      jakieś nudne skanowania, które polegają na włożeniu kilku fot. do saknera i
      patrzeniu w sufit przez kilka - kilkanaście miniut.

      Owszem może i jesteśmy do siebie podobne ale i różnic między nami wiele:

      1. Ania mówi - ja słucham (zresztą przy Ani inaczej nie można ;)

      2. Podobną mamy pracę, ale Ania nakłania klientów ja odstraszam

      3. Jazda konno - tak, lecz po ostatnim moim "locie nad kukułczym gniazdem" nie
      galopuję ;)

      4. Wygląd zewnętrzny:
      Jesteśmy niczym Fiona - z tą tylko różnicą, że Ania jest przed a ja po
      odczarowaniu.

      5. Ania jest szatynką - ja tylko ciemna

      6. Język owszem cięty. Ale Ania ubarwia - ja po napisaniu czytam po raz drugi i
      połowę wykreślam.

      Ania pisze spontanicznie - ja wolę odpisać po "przespaniu się"

      7. Obie jesteśmy ze stycznia, na szczęście Ania jest starsza :)))))
      (Nie ukrywam, iż ta różnica najbardziej mi się podoba i przy każdej okazji
      nieomieszkam ją wymienić hi hi hi)

      Różnic między nami tak dużo - nie sposób wszystko wymienić!
      Doprawdy jestem zaskoczona, że ktoś nas scalił w jedną osobę.

      Miłość jest jednak ślepa
      hi hi hi

      Ale co tam - w końcu WIOSNA

      Całuję moich i niemoich
      wielbicieli
      Fem 3/4

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka