Dodaj do ulubionych

Czyżby???

01.03.05, 00:09
Prawdziwy mężczyzna lubi dwie rzeczy - niebezpieczeństwo i zabawę, dlatego
lubi kobiety, gdyż są najniebezpieczniejszą zabawą.
(Fryderyk Nietzsche)

Hmmmmmmmmmmmm.
Obserwuj wątek
    • tentegopolubowny Re: No nie... 01.03.05, 06:20
      Nietzsche trochę przesadził bo nie każda kobieta to zabawa, czasem zdaży się
      utrapienie. A Kraus skąd to wiedziął, od kobiety? Prawdziwa mądrość nie pochodzi
      od innego człowieka, kobiety, mężczyszny, ona (mądrość, nie kobieta) jest w nas.
    • lubie.pomponiki Re: Czyżby??? 01.03.05, 08:36
      Nietzsche miał kiłę mózgu



      --
      lubie gejów, lesbijki, orisse i kaczora donalda

      • iizaa Re: Czyżby??? 01.03.05, 08:53
        Pomponio kochana, cóz za gustowna sygnaturka. Zapytuje też o Pestę, przesyłając
        jej "głaski" od Tosi <mamowego kocurka>
        • lubie.pomponiki Re: Czyżby??? 02.03.05, 09:44
          Izo:))

          Pestka dziękuje Tosi, dzięki tym głaskom zrobiła dziś bardzo przyzwoitą kupę;)



          --
          czy skukaj jest wytwornym zamiennikiem - sfajdaj? zapytała orissa w błękitnym
          dezabilu
      • bruhaha Re: Czyżby??? 04.03.05, 00:55
        lubie.pomponiki napisała:

        > Nietzsche miał kiłę mózgu

        nie miał
        • lubie.pomponiki Re: Czyżby??? 04.03.05, 07:28
          bruhaha napisał:
          > Nietzsche nie miał kiły mózgu
          >

          sprawdzę
          pozdrawiam:)
        • lubie.pomponiki Re: Czyżby??? 05.03.05, 14:10
          bruhaha napisał:
          > Nietzsche nie miał kiły mózgu


          Podaję za wikipedią (jedynym dostępnym mi w tej chwili wiarygodnym źródłem):
          "Pierwsze bóle głowy wystąpiły u Nietzschego w 1856 roku (miał wówczas 12 lat),
          przybierając w późniejszym okresie formy nawet kilkudniowych ataków migreny,
          połączonych z wymiotami i bólem oczu, co bezustannie groziło mu ślepotą.
          Wszelkie próby kuracji nie dawały rezultatu. Podawano wiele przyczyn
          wyjaśniajacych podłoże choroby: od obciążenia dziedzicznego (ojciec Nietzschego
          zmarł na guza mózgu), po zarażenie syfilisem (to, że wyjaśnienia te nie zyskały
          powszechnej akceptacji, nie przekreśla faktu, że Nietzsche był chory na
          syfilis). Stale obecna w twórczym życiu Nietzschego choroba rozwijała sie bez
          przerwy i w końcu przerodziła się w obłęd. Listy Nietzschego z końca grudnia
          1888 i początku stycznia 1889 roku wydają się świadczyć o gwałtownej utracie
          rozeznania w sytuacji i kontaktu z otoczeniem. 3 stycznia 1889 roku nastapiło
          załamanie - kilka dni później Nietzsche został przewieziony do kliniki
          psychiatrycznej w Bazylei, a stamtąd do kliniki w Jenie. W marcu 1890 roku
          matka zabrała go do Naumburga, zaś po jej śmierci w 1897 roku siostra
          Nietzschego wynajęła dom w Weimarze, gdzie filozof spędził ostatnie 3 lata
          życia w całkowitym oderwaniu od świata i apatii (zmarł 25 sierpnia 1900 roku)".

          Z jakich źródeł korzystasz bruhaha?

          pozdrawiam:)
          • bruhaha Ecce homo 06.03.05, 01:58
            wikipedia? proszę, oto wersja anglojęzyczna wikipedii:

            Nietzsche spent the last ten years of his life insane, in the care of his
            sister Elisabeth, and unaware of the growing success of his works. The cause of
            Nietzsche's condition has to be regarded as undetermined. Doctors later in his
            life said they were not so sure about the initial diagnosis of syphilis because
            he lacked the typical symptoms. While the story of syphilis indeed became
            generally accepted in the twentieth century, recent research in the Journal of
            Medical Biography shows that syphilis is not consistent with Nietzsche's
            symptoms, and that the contention that he had the disease originated in anti-
            Nietzschean tracts. One of the best arguments against the syphilis theory is
            summarized by Claudia Crawford in the book To Nietzsche: Dionysus, I Love You!
            Ariadne. Another speculation is that he had a similar brain condition to his
            father's; his hand writing of all the letters that he had writen around the
            period of the final breakdown, showed no sign of deteriation - a typical
            symptom of syphilis.


            źródła, przepraszam, znajdę później (obiecuję), bo chyba mam w bagażniku,
            a może gdzieś głębiej

            zresztą, są nieistotne
            dla pewnej diagnozy "kiły mózgu" [:-)]wymagane są odpowiednie badania,
            ówcześnie niedostępne

            możemy wybierać między hipotezą "miał" a "nie miał",
            wybieram "nie miał" bo z tym mi lepiej

            ukłon:)

            /a teraz dam kotom, bo wrednie mówią "miałł", france/
            • lubie.pomponiki Re: Ecce homo 06.03.05, 11:32
              bruhaha napisał:
              > /a teraz dam kotom, bo wrednie mówią "miałł", france/


              bru:)
              czy któryś z Twoich kotów ma lizawkę?
              Edek chyba się w końcu przekręci, bo wczoraj lizał nawet Gazetę Wyborczą:)

              pozdrawiam:)


              --
              Trocki był Żydem, a Ty jak sądzisz?
              • bruhaha lizawka 07.03.05, 13:00
                lizawkę?
                no, jak leżą razem, to czasem sobie mordy liżą
                czy to jest lizawka?
                bardzo prosze o odpowiedź, bo zaniepokojony jestem

                ukłon:)
                • lubie.pomponiki Re: lizawka 07.03.05, 17:27
                  lizawka polega na tym, ze kot liże wszystko: worki foliowe, moje buty, brudną
                  podłogę itp.; wczoraj zaczął lizać Gazetę Wyborczą, nie wiem co będzie, gdy
                  zacznie lizać Nasz Dziennik
                  jednak jestem bliska rozwiązania tajemnicy (mimo, że kormo ze mną nie rozmawia;)
                  otóż pewna PiM uświadomiła mi, że to może być objaw kociej nerwicy i to by się
                  zgadzało, gdyż Edziu wcześniej mieszkał u wyjątkowego skoorwysyna i ten zamiast
                  rzucać mu papierowe kulki bezlitośnie go straszył i przepędzał z kąta w kąt
                  tylko Edek ma lizawkę
                  Łapka ma zwykłą szajbę i chodzi za mną jak pies
                  Pestka ma lekki niedorozwój i już piątą godzinę patrzy w jeden punkt (co ona
                  tam widzi?;)
                  buha:)


                  pozdrawiam:)

                  --
                  kocham orissę (astarte), Violettę Villas i azjatyckie podróbki barbie
    • elle.bellee Re: Czyżby??? 01.03.05, 09:42
      a dlaczego niby kobiety mają być zabawą a nie mężczyźni, tesz coś.
    • cwi Re: Czyżby??? 01.03.05, 11:56
      Ech, NIetzsche równiesz tako rzekł: "Idziesz do kobiety? Nie zapomnij bata".
      • hippy_pottamus Re: tako rzecze i Zaratustra ;-) [n/t] 01.03.05, 12:06
    • wichrowe_wzgorza Re: Czyżby??? 02.03.05, 13:27
      A przysłowie stare jak nie wiem co, mówi, że gdzie diabeł nie może tam babę
      posle, pewnie Nietzsche naczytał się przysłów w młodości.
      :)
    • monika_04 Re: Czyżby??? 02.03.05, 14:00
      Jakoś nie usmiecha się mi być czyjąś igraszką ale zawsze wydawało mi się, że
      mężczyzn pociągają kobiety owiane tajemnicą, typu femme fatale.A to może po
      prostu chodzi o łyk adrenaliny? tak czy tak to niezbyt optymistyczne....
    • aga.sliczna [...] 03.03.05, 00:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • lesiaczek2 ........ 04.03.05, 20:11
        Czesc sloneczka:))

        Co Ja tu czytam.....wlosy mi sie jeza / zartuje mam takie krotkie /:))).....ale
        gesiej skorki dostalem ha ha ha

        zycze wam milego weekendu:))))

        hmmm.........lesio
        • blumen1 3 gr w sprawie wiadomej 05.03.05, 14:37
          Rozmowa o Nietschem jest rozmowa o niczym.o co chodzi z femme fatale?kobieta
          fatalna?fatalne skutki zadawania sie z nimi?
          wszystko mozna zinterpretowac,subiektywnie rzecz jasna.
          to kwestia umowna.
          • bruhaha Re: 3 gr w sprawie wiadomej 06.03.05, 02:03
            blumen1 napisał:

            > Rozmowa o Niet(z)schem jest rozmowa o niczym.

            zgoda! :-)
    • pikus Re: Czyżby??? 07.03.05, 18:51
      iizaa napisała:

      > Prawdziwy mężczyzna lubi dwie rzeczy - niebezpieczeństwo i zabawę, dlatego
      > lubi kobiety, gdyż są najniebezpieczniejszą zabawą.
      > (Fryderyk Nietzsche)
      >
      > Hmmmmmmmmmmmm.


      Ja chcialbym wiedziec, jakimi Panstwa zdaniem cechami winien
      odznaczac sie wlasnie wyzej wzmiankowany prawdziwy mezczyzna.

      Pikus
      • she_5 Re: Czyżby??? 07.03.05, 18:58
        pikus napisał:

        > Ja chcialbym wiedziec, jakimi Panstwa zdaniem cechami winien
        > odznaczac sie wlasnie wyzej wzmiankowany prawdziwy mezczyzna.
        >
        > Pikus

        Bądź spokojny - masz je wszystkie.

        She
        • pikus Re: Czyżby??? 08.03.05, 12:58
          she_5 napisała:

          > pikus napisał:
          >
          > > Ja chcialbym wiedziec, jakimi Panstwa zdaniem cechami winien
          > > odznaczac sie wlasnie wyzej wzmiankowany prawdziwy mezczyzna.
          > >
          > > Pikus
          >
          > Bądź spokojny - masz je wszystkie.
          >
          > She
          >

          Nie no, ja pytalem powaznie :-)

          Nasunelo mi sie to po obejrzeniu kolejnym filmu Taxi-driver
          z Robertem de Niro. On to w pewnym momencie postanawia zostac
          prawdziwym mezczyzna. Zrobic cos wielkiego i waznego. W tym
          celu uprawia intensywne cwiczenia fizyczne, zaopatruje sie
          w bron, wreszcie postanawia zmierzyc sie z szumowina jego
          miasta, czyli Nowego Jorku. Wychodzi z tego nieco poobijany,
          ale wygrywa, i wielkodusznie funduje jazde Cybil Shepherd, ktora
          go nie chciala.

          Cos takiego wiec.

          Pikus
          • pikus Re: Czyżby??? 10.03.05, 15:21
            Tja, jak tak to pikusiu, to, smo, a odpowiedziec nie ma komu.

            Pikus_zgryzliwy
            • she_5 Re: Czyżby??? 01.04.05, 16:58
              Prawdziwy mężczyzna musi być między innymi punGtualny :)
    • wizytor Re: Czyżby??? 10.03.05, 23:39
      Nietzsche doskonale wiedzial o czym mowil,
      znal to niebezpieczenstwo z pierwszej reki (ze tak sie wyraze).
      Zmarl na syfilis, ktorego nabawil sie w latach studenckich.

      w_
      • bruhaha doskonale wiedział o czym mówił 11.03.05, 12:09
        tak tak
        (eeech...)
        • maggy Re: doskonale wiedział o czym mówił 11.03.05, 14:29
          --------------------------------------------------------------------------------
          tak tak
          (eeech...)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka