Gość: triss
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
21.06.02, 14:14
To będą cytaty z wątku "Administratorzy": "widze ze te pierdolone towarzystwo
wzajemnej adoracji jest naprawde perfidne" "co do ciebie Mors , przegiołeś z
tym wpisem i sie wpierdalaniem w nie swoje sprawy lepiej byśmy sie w wawie nie
spotkali bo przysiegam ze dostaniesz ze za twe dwulicowe postepowanie ostaniesz
w dziub. A ja słowa dotrzymuje" (zachowuję oryginalną pisownię, bo to też
dodaje osobliwego uroku i narzuca pewną optykę postrzegania autora).
Tubisiu, Serdecznie współczuję Ci adoratora, którego rynsztokowy język i
zachowanie pograniczem z kryminału nie pozostawia cienia złudzeń co do jego
poziomu. Popełniłaś już pewnie i0 tak duży błąd, podając swoje "namiary"
podobnemu gentelmenowi, zwłaszcza, że z takiego zachowania można wnioskować, iż
w razie niepowodzenia, Ciebie spotkają podobne obietnice. Osoba, która grozi
innej (w dodatku publicznie - co jest samo w sobie nie tylko przejawem chamstwa
i agresji ale również - myśląc w kategoriach środowiska "marginesu" - głupoty,
bo jak słusznie Mors zauważył - wypowiedź pokazała się publicznie, wiele osób
tu ją widziało i w razie czego taki łatwo identyfikowalny delikwent trafi do
pierdla w 5 sekund)nie różni się nijak od tych, którzy po klatkach kroją
staruszki z renty i "opiekują" się okolicznymi pubami. Szkoda Ciebie, Marta,
dla takiego kolesia, zwłaszcza, że pokazując się z podobnym amantem sama sobie
wyrobisz nienajlepszą opinię a w najlepszym razie - narobisz sobie obciachu.
Serdecznie pozdrawiam.