Dodaj do ulubionych

Autostrada

10.06.05, 11:00
W krajach ktore maja rozbudowane sieci autostrad, powstaje spolecznosc
korzystajacych z nich czesto, nawet codziennie. Chodzi glownie
o dojazdy do i z pracy, choc kto tak naprawde moze powiedziec,
dokad poszczegolne elementy sznura samochodow podazaja. W spolecznosci
autostradowej obowiazuja ciekawe reguly, z ktorych nadrzedna jest
umiejetnosc przewidywania i dostosowywania sie do sytuacji. Klasyczny
przyklad: jedziesz prawym pasem, z prawej strony wlot, ktos chce sie
wlaczyc do ruchu- zjezdzasz mu wczesniej na srodkowy, jesli
jest wolny oczywiscie, ale jesli wolny nie jest, to ten ktory
jedzie srodkowym, winien to przewidziec i zjechac na lewy! Podobnie
jak jadacy prawym zjezdza od razu na lewy jesli z prawej wlaczaja
sie dwa pojazdy, z ktorych drugi wyglada na szybszy: niech on
sobie od razu wyprzedzi ten wolniejszy srodkowym.

Jest w tym wszystkim masa subtelnosci. Jechac srodkowym czy zjezdzac
na prawy, gdy za nami srodkowym jedzie ktos szybciej? Ma on jeszcze
lewy, ale lewym akurat tez moze ktos mknac jeszcze szybciej, z kolei
ten tir na prawym dopiero sie wylania w oddali...Mozna powiedziec,
ze wlasciwa decyzja (czy zjechac ze srodkowego na prawy) jest funkcja
szybkosci wszystkich zainteresowanych pojazdow, i ich wzajemnych
odleglosci.
Zasada rownie wazna jak nadrzedna jest: nie wolno wyprzedzac
z prawej! Pod zadnym pozorem, chyba ze w korku i prawy pas akurat jedzie
nieco szybciej, albo wyprzedzamy na odcinku zjazdu z autostrady tym
krory jeszcze do niej "przylega". W innych sytuacjach- absolutnie nie.
Np. jedziemy prawym szybciej niz ten co jedzie srodkowym- nie mozna
mu smignac (pasy by z takiego drzec, i wykluczyc ze spolecznosci
autostradowej), trzeba sie zamienic. Wjechac na ten jego srodkowy i tak dlugo
jechac za nim az zjedzie na prawy, w ostatecznosci samemu przejsc na
lewy.
Jesli jest korek, to samochody na srodkowym pasie poruszaja sie blisko
prawej krawedzi pasa, a na pasie lewym- lewej krawedzi. W ten sposob
powstaje korytarz dla policji czy t.p.
Waznymi uczestnikami ruchu na autostradzie sa tiry. Ich uzytkownicy
maja jak sie wydaje nieco kompleksow w stosunku do kierowcow samochodow
osobowych- glownie przez to, ze sa wolniejsi i postrzegani jako
zawalidrogi. Wyrazem tych kompleksow sa umieszczane na plandekach
czy kontenerach "napisy usprawiedliwiajace", w rodzaju: "poki jablek
nie mozna jeszcze przesylac e-mailem, musimy dzielic te droge".
Albo: "Wlasnie spowalnia ci droge hiszpanskie wino na twoj stol".
Ogolnie tirowcy jada sobie jednak spokojnie prawym pasem nie wadzac
nikomu, najgorsze jest gdy jeden wyprzedza drugiego, a jeszcze gorzej
gdy zaczyna manewr podczas gdy samochod osobowy na srodkowym pasie
jeszcze nie calkiem go wyprzedzil, jak mi ostatnio zrobil pewien Czech.
Tak, jazda autostrada to fascynujace przezycie. Cos zupelnie innego
niz jazda po miescie, albo nawet zwykla droga. Macie jakies
doswiadczenia?

Pikus
Obserwuj wątek
    • she_5 Re: Autostrada 10.06.05, 13:59
      Doświadczeń z autostrady (takiej prawdziwej, nie polskiej) nia mam. Ale taki
      napis widziałam z tyłu auta: "Muszę czasem lewym pasem, bo wiozę świeżą kiełbasę".
      Pozdrawiam Pikusia :).
      • sirius_et_paper Re: Autostrada 10.06.05, 14:09
        Mnie sie podoba taki zdroworozsadkowy napis:
        "Jesli nie widzisz mojego lusterka to ja ciebie nie widze"
        Brakuje wyraznie napisow na osobowych w stylu "wlasnie wyprzedzam
        swoja kielbase" lub "bede szybciej w domu zeby rozpalic grilla"
        • she_5 Re: Autostrada 10.06.05, 14:13
          Mnie sie kiedyś wydawało dobrym pomysłem, żeby kierowca miał numer telefonu
          komórkowego taki, jak numer rejestracyjny samochodu, który prowadzi. Wtedy można
          byłoby (mam na myśli jadących w samochodzie za nim) do niego zadzwonić, że ma na
          przykład otwarty bagażnik czy co tam ma...
          • aps Re: Autostrada 10.06.05, 14:15
            she_5 napisała:

            > Mnie sie kiedyś wydawało dobrym pomysłem, żeby kierowca miał numer telefonu
            > komórkowego taki, jak numer rejestracyjny samochodu, który prowadzi. Wtedy
            możn
            > a
            > byłoby (mam na myśli jadących w samochodzie za nim) do niego zadzwonić, że ma
            n
            > a
            > przykład otwarty bagażnik czy co tam ma...

            Albo: "podobasz mi sie, moze zjedziemy sobie na ten maly parkinzek", hi hi...

            P.

            ---
            Sygnaturke wcielo
            • she_5 Re: Autostrada 10.06.05, 14:18
              parkinżek jest miodzio, buzi :-*****
              • aps Re: Autostrada 10.06.05, 14:23
                she_5 napisała:

                > parkinżek jest miodzio, buzi :-*****

                oczywiscie per analogiam do "chodz zwiedzimy sobie pieterko" z pewnego
                filmu :-*****
          • sirius_et_paper Re: Autostrada 10.06.05, 14:21
            Niestety czlowiek to taki szympans ze niedosc
            ze prowadzic nie potrafi samochodu zeby sie nie zabic
            to nie ma chwytnej nogi by trzymac w niej komorke, a jakby
            kazdy zaczal na freeweju dzwonic do kazdego i pytal po ile
            ta kielbasa i ile procentow ma wino?

            • pikus Re: Autostrada 10.06.05, 14:28
              Mozna tez sobie wyobrazic rozwiazanie posrednie tzn. dzwoni sie do
              Centrum Informacji wybierajac na komorce nr rej samochodu, a stamtad
              przekierowywuje na komorke wlasciciela- ze taki a taki numer chce
              sie z nim polaczyc. Albo wlascicielki. I potem ona te dane wysyla
              do jeszcze innej bazy, i odpowiedz przychodzi: "uwaga, niebezpieczny
              gwalciciel". I wtedy juz wie, czy chce na ten parkinzek, czy jak.

              P.
              • kammik Re: Autostrada 10.06.05, 14:41
                Jest to znakomity srodek na rozwiazanie problemu bezrobocia - najpierw fura
                ludzi bedzie pracowac przy budowie autostrad a pozniej w CI (bez A).
            • she_5 Re: Autostrada 10.06.05, 14:28
              sirius_et_paper napisał, ze prowadzic nie potrafi samochodu zeby sie nie zabic

              she wlasnie pisze, ze prowadzic nie potrafi samochodu wogle
              wyslij!
              • sirius_et_paper Re: Autostrada 10.06.05, 14:35
                wysylam wiadomosc ze parkuje przed telewizorem
                bo mam nowy Bollywood
                • sirius_et_paper Re: Autostrada 10.06.05, 17:06
                  Patrol z autostrady melduje ze wontek o niczym ~
                  przekroczyl setke z powodu sentymentow i przywiazania
                  do wodza.
                  • lubie.pomponiki Re: Autostrada 10.06.05, 17:20
                    tamten wątek dopiero osiągnął setkę:)
                    przekroczy ją wówczas, gdy napiszesz coś o mrówkach siriusie




                    --
                    czy stąd można zadzwonić na miasto?
                  • urszulka_ma Re: Autostrada 10.06.05, 17:28
                    Patrol tylko na kierowcę zapatrzony..?
                    Nie widzi tego ciekawego maleńkiego tematu?
                    ileż inspiracji niesie taka mała
                    ~ falka ~
                    jak woda sobie płynie ~~~~~~~~
                    i ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                    czasami ~ jakiś wir nią zakręci
                    czasami ~ ktoś w nią wpadnie ~~~~
                    • sirius_et_paper Re: Autostrada 10.06.05, 17:46
                      bye
                      • lubie.pomponiki Re: Autostrada 10.06.05, 17:53
                        sirius_et_paper napisał:

                        > bye


                        sirius:)



                        --
                        coś za coś a równość to mit
                      • urszulka_ma miłego weekendu 10.06.05, 17:55
                        sirius_et_paper napisał:

                        > bye

                        ..na austostradzie?
                  • pikus Re: Autostrada 10.06.05, 18:12
                    sirius_et_paper napisał:

                    > Patrol z autostrady melduje ze wontek o niczym ~
                    > przekroczyl setke z powodu sentymentow i przywiazania
                    > do wodza.

                    Wodz tego watku informuje, ze zalezy mu bardziej na jakosci
                    niz ilosci :)
                    • she_5 Re: Autostrada 10.06.05, 18:50
                      Ok Piku - to ja juz sie wiecej nie bede dopisywac ;)
                      • pikus Re: Autostrada 10.06.05, 20:27
                        Nie, alez prosze, pisz
    • mietowe_loczki Re: Autostrada 11.06.05, 09:27
      pikus napisał:

      > Macie jakies doswiadczenia?

      Kogo pytasz, pikusiu? Przecież autostrady są nam kulturowo obce.
      • pikus Re: Autostrada 14.06.05, 11:15
        mietowe_loczki napisała:

        > pikus napisał:
        >
        > > Macie jakies doswiadczenia?
        >
        > Kogo pytasz, pikusiu? Przecież autostrady są nam kulturowo obce.

        No wlasnie, i bardzo nad tym ubolewam :)
    • rekiny_dwa Re: Autostrada 11.06.05, 12:14
      rekiny_dwa doswiadczenia maja. swoim samochodem jezdza w zasadzie ja najblizej
      prawego brzegu autostrady ale czasami im sie nie udaje tego dokanac na
      przestrzeni wielu kilometrow nawet, bo pasy srodkowy i prawy stale przez innych
      uzytkownikow ruchu zajete sa. jezdzac tak jak jezdza, starja sie naturalnie o
      ruchu plynnosc i jak widza ze ktos szybciej niz one jadzie i je wyprzedzac
      zamierza, w dzuirke jakas miedzy samochodani po ich prawej stronie wjezdzaja i
      juz. ogolna zasada jazdy na autostradach to ta, ze jadacego przed nami
      samochodu nie wolno znuszac ani swiatlem ani dzwiekiem do zmiany pasa ruchu a
      odleglosc miedzy samochodami na tym samym pasie powinna wynosic polowe
      szybkosci podroznej (przy 200 k/h - 100 m).

      piku, jak na ciebie ktos z tylu najzdza i za wszelka cene cie wyprzedzic chce
      to :
      1. zjedz na prawo,
      2. jak nie mozesz to zwieksz szbkosc do szybkosci najezdzajacego i jedz z taka
      szybkoscia az mozliwosc zjazdu na prawo znajdziesz,
      3. jak sie powyzszego nie daje przeprowadzic to pokaz jednoznacznie temu z tylu
      swiatlami hamowania ze jak jeszcze raz sie do ciebie zblizy to bedziecie
      jechali jakies 50 km/h wolniej niz jedziecie.
      To ostatnie bardzo dobre skutki przynosi i koledzy najezdzajacy prawie zawsze
      po tym ostrzezeniu odpowiedni odstep zachowuja.

      pozdrawiamy serdecznie :-)
      • kasia-s Re: Autostrada 11.06.05, 15:48
        czasami, jesli uda im się wreszcie wyprzedzić, wjeżdżają Ci przed nos i nagle
        ostro hamują, biada jeśli masz hamulce i refleks nieco słabsze ;)
      • olek Re: Autostrada 11.06.05, 16:24
        kiedy wracałem od Ciebie jazzu, jedynym autem, który mi zajechał drogę był tir
        z warszawską rejestracją.
        reszta była w porządku.
        • rekiny_dwa Re: Autostrada 12.06.05, 22:06
          to jest kolejny dowod na to, ze przeniesienie stolicy do w-wy nieporozumieniem
          bylo ...

          krakowiakow szczegolnie w miejscu tym pozdrawiamy :-)
      • pikus Re: Autostrada 13.06.05, 15:53
        rekiny_dwa napisał:

        > ogolna zasada jazdy na autostradach to ta, ze jadacego przed nami
        > samochodu nie wolno znuszac ani swiatlem ani dzwiekiem do zmiany pasa ruchu a
        > odleglosc miedzy samochodami na tym samym pasie powinna wynosic polowe
        > szybkosci podroznej (przy 200 k/h - 100 m).

        Czyli mamy kolejne dwie zasady- beautiful! Co do tej pierwszej, to
        oczywiscie OK, ale tez i ten przed nami samochod nie powinien jednak
        jechac przed nami zbyt dlugo jesli moze zjechac na pas po prawej.
        Sygnal swietlny jest oczywiscie preferowany w takiej sytuacji w stosunku
        do dzwiekowego.

        > piku, jak na ciebie ktos z tylu najzdza i za wszelka cene cie wyprzedzic chce
        > to :
        > 1. zjedz na prawo,
        > 2. jak nie mozesz to zwieksz szbkosc do szybkosci najezdzajacego i jedz z
        taka
        > szybkoscia az mozliwosc zjazdu na prawo znajdziesz,
        > 3. jak sie powyzszego nie daje przeprowadzic to pokaz jednoznacznie temu z
        tylu
        >
        > swiatlami hamowania ze jak jeszcze raz sie do ciebie zblizy to bedziecie
        > jechali jakies 50 km/h wolniej niz jedziecie.
        > To ostatnie bardzo dobre skutki przynosi i koledzy najezdzajacy prawie zawsze
        > po tym ostrzezeniu odpowiedni odstep zachowuja.

        I to jest bardzo wartosciowy wklad w autostradowy watek.

        > pozdrawiamy serdecznie :-)

        wzajemnie,

        Pikus
    • nonstop Re: Autostrada 11.06.05, 16:24
      wolę autostrady przez galaktykę
      • urszulka_ma Re: Autostrada 12.06.05, 10:50
        nowa będzie bardzo kosztowna
        • sirius_et_paper Re: Autostrada 12.06.05, 14:17
          nonstop oczywiscie nie podal namiarow,
          z Drogi Mlecznej skrecamy w lewo jakies dwa
          lata swietlne przed stacja benzynowa. Dalej
          lecimy prosto caly czas, uwazac na kosmiczne ciezarowki.
          • urszulka_ma Re: Autostrada 12.06.05, 14:36
            sirius_et_paper napisał:

            > nonstop oczywiscie nie podal namiarow,

            nie podał, bo ona(ta autostrada) jeszcze nie istnieje..
            nonstop jako tajny agent spiskuje z obcokrajowcami
            planują sprzątnąć Ziemię!..i na jej miejscu wybudować nową autostradę!
            • sirius_et_paper Re: Autostrada 12.06.05, 14:53
              Ja bym sie wcale nie zdziwil ze taka globalna
              wiocha nie istnieje na zadnej mapie.
              • urszulka_ma Re: Autostrada 12.06.05, 15:00
                a Ludzie?
                Ty.. On, Ona, Ono, Oni..
                ..uwięzieni w pojazdach, ciągle w drodze.. na galaktycznych autostradach?
                • sirius_et_paper Re: Autostrada 12.06.05, 15:17
                  ludzie z wysoka wygladaja jak mrowki
                  • sirius_et_paper Re: Autostrada 12.06.05, 15:24
                    a w Anglii to nawet maja krolowa:)
                    • urszulka_ma Re: Autostrada 12.06.05, 15:31
                      :)
                      z król tego mrowiska zaraz nas zdepcze
                      za podbijanie jego królestwa ilością.....
                      ..lepiej wiejmy mrówko:)

                      miłego popołudnia:)))
                      • sirius_et_paper Re: Autostrada 12.06.05, 15:42
                        -
                        • urszulka_ma Re: Autostrada 12.06.05, 15:46
                          nie zostawiaj śladów~~~~~~~~
                          .....bo nas dopadnie!:)))
                          • sirius_et_paper Re: Autostrada 12.06.05, 15:55
                            █ █▐██ █ ▐██♫♫♫██ ▐♫♫♫

                            zgubie go pomiedzy domami, pogwizdujac
                            • urszulka_ma Re: Autostrada 12.06.05, 16:07
                              król, chyba nie posiada przydepniętego ucha...
                              naprowadzisz go na torp.. tym gwizdaniem!
    • onirolog No, no pikus... 12.06.05, 16:08
      tyle tekstu, kurde walnąłeś, jak jaki pisarz, albo blumen za przeproszeniem.
      Gratulacje, szczere, ze tak sobie jeździsz i jeździsz.
    • oldpiernik Re: Autostrada 14.06.05, 09:24
      W rozwiniętej autostradowej społeczności z czasem pojawiają się partie.
      Konserwatywna prawica jeździ zachowawczo i z rzadka odwiedza centrum.
      Lewica natomiast jest bardzo postępowa, bywa, że przekracza wszelkie normy.
      Można niekiedy odnieść wrażenie, że jest wręcz pozbawiona hamulców.
      Centrum błyska to na czerwono, to na pomarańczowo, usiłując zachować
      neutralność i zrównoważony postęp.
      Wszystkie jednak pokornieją przy bramkach.

      OLD :0)
      • pikus Re: Autostrada 14.06.05, 11:18
        oldpiernik ciekawie upolitycznil:

        > W rozwiniętej autostradowej społeczności z czasem pojawiają się partie.
        > Konserwatywna prawica jeździ zachowawczo i z rzadka odwiedza centrum.
        > Lewica natomiast jest bardzo postępowa, bywa, że przekracza wszelkie normy.
        > Można niekiedy odnieść wrażenie, że jest wręcz pozbawiona hamulców.
        > Centrum błyska to na czerwono, to na pomarańczowo, usiłując zachować
        > neutralność i zrównoważony postęp.
        > Wszystkie jednak pokornieją przy bramkach.
        >
        > OLD :0)

        No wlasnie. Te bramki to jak taka weryfikacja. Wyborcza np.
        Jedyna roznica, ze tutaj to oni musza placic, a nie na nich.

        :)
        • hippy_pottamus Re: Autostrada 14.06.05, 14:26
          ciekawe czy ich zwalniają jak pokażą immunitet? ;-)
    • ramon1 Re:ZA KIEROWNICA ..n/t 15.06.05, 08:48
      Oto tok myslenia i mowienia (czesto do siebie )
      polskiego kierowcy:Jedziemy, jedziemy,jedziemy...
      Co sie zatrzymujesz patafianie,jeszcze bys zdazyl
      przejechac na zoltym! ) malo bym mu w dupe nie wjechal! No wreszcie
      ruszyl. O jezu, jak sie wlecze. Chyba wycisniesz jeszcze troche z tego
      swojego uniaka.Facet, jak nie umiesz jezdzic, to wsiadz w tramwaj!
      O ten ta beema,jak rwie! Przestan migac tymi swiatlami!
      Mam ochote jechac lewym pasem, a ty se mozesz migac !
      Co sie stukasz w glowe? Sam glupi jestes.Co za gowniarz!.
      Ojciec mu wozek kupil, laske wiezie i palma wali.
      Pewno jeszcze po prochach jest.O! I zatrzymaligo na radar! Dobrze ci szczylu!
      A ten ta skodzina, co na tej drodze wyprawia? Wyprzedza i nie moze!
      Na czolowke idzie! Udalo mu sie wreszcie.To jaks dziadek juz po 80.
      Czy ludziom w tym wieku nie powinni praw jazdy zabierac ?Zeby
      sie sam rozwalil, ale on przecierz innych pozabija.
      O! Nowe laski przy drodze. Ale niezla blondyna!
      O cholera zjechalem na pobocze! Co za drogi w tym kraju sa !



      .. pozdrawiam.. Ramon

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka