Dodaj do ulubionych

Czy są normalni faceci

31.08.05, 10:23
To znaczy nie twierdzący, że wszystkie kobiety są interesowne, lecą na furę
skóre i komórę albo że nadają się tylko do garów i dzieci?
Obserwuj wątek
    • blaszany_bebenek Re: Czy są normalni faceci 31.08.05, 10:41
      Pewno sa, ale sie do tego nie przyznaja o!
    • nonstop Re: Czy są normalni faceci 31.08.05, 10:50
      Od zakładania takich wątków to jest runek, w miarę.
      • monika_04 Re: Czy są normalni faceci 31.08.05, 13:30
        Co to cenzura? Zakaz?
        Prowokację chciałam zrobić to co.
    • orissa Re: Czy są normalni faceci 31.08.05, 11:06
      Są.:)
    • chomik_waldek Re: Czy są normalni faceci 31.08.05, 11:39
      moim zdaniem nie ma.
      gdyz maja andropauzę i świruja po trzydziestce.
      (hihihihihhhh)
      • demoniczny_spinacz Re: Czy są normalni faceci 31.08.05, 13:31
        Zrywam z Toba waldek. Nie dzwon.To koniec.
        • same_zalety Re: Czy są normalni faceci 01.09.05, 10:02
          I bardzo dobrze gdyż jestem antyseptyczką.
    • zabi_odbiornik Re: Czy są normalni faceci 31.08.05, 12:57
      nonklop jest normalny. leci na hujlajnogi tylko
      (hyhyhy)
    • ramon1 Re: Czy są normalni faceci 31.08.05, 14:07
      ... moze sie Wam to wydawac nieprawdopodobne, ale.... są :-)
      • lesniczy101 Ja lece na komórę i na furę 31.08.05, 20:47
        Siedze w tych lasach i świata nie widzę, to sobie czasem wlaze na furę i pojadę
        z komóra do geesu, a co?
        Nie mam zdania w kwestii normalnosci lesniczego, choć chłopem jestem
        niewatpliwym.
    • zosia.samoosia Re: Czy są normalni faceci 31.08.05, 22:15
      brak skory i fury, komorka tylko sie ostala ;)))
    • depart Re: Czy są normalni faceci 31.08.05, 22:55
      myśle ze ja taki jestem:)))))))))))))))) ale juz zajety jakby co:)))))))
    • sarna_z_pola Re: Czy są normalni faceci 01.09.05, 00:16
      Mam furę
      i niezłą skóre ,
      mam komórki dwie,
      zatem po co mi facio ?>
    • tukano Re: Czy są normalni faceci 01.09.05, 03:49
      Ja jestem)))jestem pewien ze ja nadaje sie do tej kategorji nie jestem
      materialista ciesze sie zyciem rozdaje cmoki za darmo i zycze powodzenia))
      samochody mi nie imponuja telefony nie robia wrazenia))a ze kocham zyc to
      calkiem inna sprawa)))
      • blondynka.mala Re: Czy są normalni faceci 01.09.05, 06:55
        Ach Tukaniku. Nadajesz się. Jedna koleżanka pokazała mi Twoje zdjęcie. Och!!
        Jakie piekne.
        • lesiaczek2 Jako maskotke sarna:)) 03.09.05, 18:45
          Jako maskotke sarna:))))

          lesio
      • niewesola Re: Czy są normalni faceci 14.09.05, 18:08
        TUKUS I TAK TRZYMAC CMOKKKKKKKKKKKKKKKKK
    • bob_budowniczy Re: Czy są normalni faceci 13.09.05, 15:10
      Nie ma normalnych facetów hehehe
      Wszyscy jesteśmy genetycznie ulepszeni hehe
    • gepard1 Re: Czy są normalni faceci 13.09.05, 15:16
      Ja tam prowokacji nie ulegnę.Chyba że dla doświadczenia.Ale co mi tam.
    • gabriel Re: Czy są normalni faceci 14.09.05, 21:07
      Są, ale przeważnie mają już facetów :)
      • monika_04 Re: Czy są normalni faceci 15.09.05, 07:25
        Podbijajcie wątek, podbijajcie :) Ciągle liczę, że przeskoczy on wątek
        konkurencyjny :)
        • argentynka Re: Czy są normalni faceci 15.09.05, 11:48
          Monika jak spotkasz takowych to daj znać ;)
          Chętnie poznam takie wyjątki :D
          Pozdrawiam.


          • klamca_no1 Re: Czy są normalni faceci 17.09.05, 13:24
            hm,zglosic sie na ochotnika???
    • brucee Re: ja jestem normalny..... 15.09.05, 22:59
      często mi mówia,Ty jesteś NORMALNY........czubol(czyjakośtak)
      Pozdrawiam,normalnych(inaczej)
    • zosl Re: Czy są normalni faceci 17.09.05, 19:14
      Moniś... widziałam kilku..................... ale byli od kluczem.((
      I kraty takie wysokie jakieś... Potem zobaczyłam napis...orangutan .
    • sarna_z_pola Re: wiele wymiarów normalności 17.09.05, 20:20
      Po przeczytaniu wątku - tego obok /mam tylko ochote na żarty .

      normalność jest wielowymiarowa lub /i/ wielowątkowa.
      Każdy znajdzie swój wymiar tej normalności .
      I tak sobię życze i wam nawzajem )))/
      • lesniczy101 Re: wiele wymiarów normalności 28.09.05, 08:35
    • blumen1 Re: Czy są normalni faceci 22.09.05, 11:31
      I ja dorzuce kolezance Monice kamyczek od siebie.Normalni faceci sa tylko
      trzeba ich dobrze traktowac a nie zostawiac i potem sie dziwic ze juz ich nie
      mozna znalezc.To samo tyczy sie kobiet(jakby co to i sa normalne kobiety).To by
      bylo na tyle.
      • monika_04 Re: Czy są normalni faceci 22.09.05, 13:49
        Wiem blu,moja wina. Ale potraktuj ten watek z przymrużeniem oka, co?
        • blumen1 Re: Czy są normalni faceci 23.09.05, 12:00
          Dobra,hehe
          • argentynka Re: Czy są normalni faceci 23.09.05, 17:08
            blumen, każdemu według starań ;)
      • runek kamienie w kieszeniach 23.09.05, 18:33
        blumen1 napisał:

        > I ja dorzuce kolezance Monice kamyczek od siebie.

        Blumen bez winy :). Pierwszy rzuca kamyczkiem w Moniczkę:)
    • agutek7734 Chiba nie - choć... 27.09.05, 15:14
      No więc moniczko chciałam powiedzieć że jeśli normalni męzczyźni żyja na tej
      planecie to z cala pewnością sie przedemną skrzetnie ukrywają ;) Znaczy sie raz
      znałam takiego jednego co sie wydawał całkiem normalny - ale potem sie ze mna
      ożenił i całkiem mu odbiło ;) Czyżbym zabiła ostatni dowód na istnienie ogniwa
      miedzy neandertalczykiem a współczesnym samcem?
      Rozumując logicznie każdy normalny facet siedzi w zakładzie dla obłąkanych.
      A dlaczego siedzi w zakładzie dla obłąkanych? Bo tak odbiega swym zachowaniem
      od przyjętych norm ze wydaje sie chory psychicznie ;)
      Ta, to by było tyle ;)
      • kleszczo Re: Chiba nie - choć... 28.09.05, 06:08
        "Kazdy moze prawda krytykowac. A mam wrazenie, ze dopuszczanie do krytyki, tutaj
        nie chce nikomu ...tak ... nie podoba sie. Z punktu, majac na uwadze, ze
        ewentualna krytyka moze byc, tak musimy zrobic, zeby tej krytyki nie bylo, tylko
        aplaus i zaakceptowanie. Tych naszych prawda punktow, ktore stworzylismy." :)

        K.
        • monika_04 Re: Chiba nie - choć... 28.09.05, 07:15
          Wszystko zrozumiałam. Czyzbyś był politykiem? Nadajesz się :)
        • argentynka Re: Chiba nie - choć... 28.09.05, 15:10
          aaaaaaa!
          a może Ty jesteś normalny? ;))
          • margo.pf Re: Chiba nie - choć... 29.09.05, 13:00
            Martwie sie o kleszcza ........
            • hippy_pottamus Re: Chiba nie - choć... 29.09.05, 14:53
              e, kleszczo zachowuje mimo pozorow calkiem sporo zdrowego rozsadku ;-))
              • argentynka Re: Chiba nie - choć... 29.09.05, 16:31
                hm... czyżby stał się tematem przewodnim tego wątku? ;)
                • kleszczo Re: Chiba nie - choć... 29.09.05, 16:37
                  Argentynka ciiiii .... chociaz raz stalem sie ... "tematem" :)

                  K.
                  • argentynka Re: Chiba nie - choć... 29.09.05, 16:51
                    :))
                    a pasujesz do tego tematu? :>
                    • kleszczo Re: Chiba nie - choć... 29.09.05, 17:17
                      Asinus ad lyram :))
                      • argentynka Re: Chiba nie - choć... 29.09.05, 17:30
                        to już Ty wiesz najlepiej :)
                        co nie przeczy, że temat zszedł na kleszcze ;P
                        • kleszczo Re: Chiba nie - choć... 29.09.05, 17:35
                          Kleszcze (Ixodides) - stawonogi zaliczane do rzędu roztoczy z gromady
                          pajęczaków, ektopasożyty ssaków i ptaków. Wśród kleszczy wyróżnia się 2 rodziny:
                          kleszcze twarde (Ixodidea) oraz obrzeżki. (ja do obrzezek nie naleze, poniewaz
                          nazwa wybitnie mi nie pasuje:)

                          K.
                          • argentynka Re: Chiba nie - choć... 29.09.05, 17:51
                            Dlatego wolę zwierzęta futerkowe ;)
                            Przynajmniej jest co pogłaskać :D
                            • rzaba.ekhem Re: Chiba nie - choć... 02.10.05, 09:08
                              a ze psem to nawet na spacer pójść można, zawsze chętny jest na ten spacer na
                              dodatek ;] i nie ogląda piłki kopanej wew tivi :)
                          • hippy_pottamus Re: Chiba nie - choć... 03.10.05, 13:48
                            a moze nalezalbys nie do obrzezek a do obrzezkow? ;-)) w kazdem badz razie z
                            dwojga nienajlepszego wole juz ekto- niz endopasozyty, hehe; przynajmniej
                            latwiej sie cholerstwa pozbyc ;-)
                            chociaz z drugiej strony... takiego milego kleszcza mozna by sobie pohodowac [w
                            ilosci sztuk 1] ;-)
    • ten-1 Re: Czy są normalni faceci 03.10.05, 00:44
      miejsce kobiety jest w kuchni tak jak kiedys to przed
      wojna bylo, zadaniem kobiety jest rodzic i wychowywac dzieci
      i cerowac skarpety mezowi i zaspokajac go sexualnie
      to jest wszystko co kobieta ma za zadanie na tym swiecie
      przyklad
      kiedys nie bylo bezrobocia bo kobiety zajmowali sie domym i rodzina
      teraz zabieraja facetom miejsca pracy
      i mamy bezrobocie globalnie europejskie
      ja osobicie naleze do facetow, mozecie zapytac isama
      TEN
      • monika_04 Re: Czy są normalni faceci 03.10.05, 07:27
        Wszystko wokół się zmieniło. Boso już nikt nie chodzi, wozami drabiniastymi
        jeździmy i w kurnych chatach krytych słomą nie mieszkamy. Skoro tak to dlaczego
        stosunki społeczne mają pozostać na poziomie sprzed stu lat?

        Ps Wojna była chyba z 60 lat temu.Nie pamiętam niestety co było przed wojną.
        Skarpet nikt dziś nie ceruje- kupuję sobie nowe :P
        Poza tym wolę jak to facet mnie zaspokaja. Do tego natomiast jak i do posiadania
        dzieci mąż nie jest potrzebny :P
        • ten-1 Re: Czy są normalni faceci 03.10.05, 08:07
          tak daleko doszlo ze kobiety tylko o sobie mysla
          a co jest z skarpetami od faceta kto ma cerowac?
          • monika_04 Re: Czy są normalni faceci 03.10.05, 08:16
            Jak jest taki skąpy, że chce sobie dziurawe cerować, a nie za złotówkę czy dwie
            kupić nowe to ja dziękuje za takiego pana - niech se sam ceruje :PP
            • margo.pf Re: Czy są normalni faceci 03.10.05, 10:47
              To ja podbije oko temu tam "ten-1" za machisme i przy okazji watek tez :)))
      • argentynka Re: Czy są normalni faceci 03.10.05, 12:15
        ten... a cóż to za dyskryminujace podejście do kobiet?
        W XXI wieku?
        Chyba pomyliłeś epoki...
        ...i dzięki bogu! :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka