Dodaj do ulubionych

Problem penisa

IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 11:46
Tylko w głowie mężczyzny mogła powstać zazdrość o penisa. Bądźmy jednak
realistami. Czego tu zazdrościć? Niewiele tego jest. To jedynie mało
atrakcyjny purpurowy dodatek, który w swych najlepszych chwilach przypomina
coś prehistorycznego, jakby pochodzenia wodnego, a w chwilach gorszych
wygląda, jakby przeżył wypadek drogowy. Ten dodatek nie tylko nie jest zbyt
piękny, ale także jest wrażliwy, delikatny i w większości wypadków
niesterowalny. Właściciele penisów (może to dziwne, ale wszyscy to
mężczyźni ) więcej się o nie martwią, niż ktokolwiek inny martwiłby się o
to, że łysieje albo że ma grube uda, albo że jakiś wariat zamierza zrzucić
bombę atomową.
Martwią się, że ich klejnot zostanie pochwycony ( pochwy-cony -tłum. ),
wiadomo przez co, albo że ktoś ma zamiar go odciąć. Martwią się, że jest on
zbyt mały. Martwią się, że ktoś będzie rechotał z tego powodu. Martwią się,
że on zachowa się w sposób nieodpowiedzialny w środku towarzyskiej herbatki,
filmu albo bardzo ważnego spotkania - zrobi namiot z ich spodni albo nagle
zacznie zachowywać się jak ów niezłomny artylerzysta ze starej ballady, co
to stał, stał i nabijał...Martwią się, że chłopcy pod prysznicem będą się
śmiać z niego. I dziewczyny też będą się śmiać. Że on coś złapie. Że opadnie
zbyt wcześnie. Że...
Obserwuj wątek
    • tomekk Re: Problem penisa (hercia ma PMS:)? 18.09.02, 14:23
      Hercia, rozumiem ze chcesz facetom dokopac;) Cos frustracje trzeba jakos
      rozladowac;))))
      Postaram sie pomoc. Ponizej sporo innych komentarzy:)))
      docent


      Dlaczego mezczyzna przypomina burze sniegowa?
      Bo niewiadomo kiedy przyjdzie, ile bedzie mial centymetrow i jak to
      dlugo potrwa.

      Dlaczego tak trudno kobiecie znalezc wrazliwego, czulego i przystojnego
      faceta?
      Bo wszyscy juz maja chlopakow.

      Dlaczego mezczyzni lubia sie onanizowac?
      Bo lubia uprawiac sex z kims, kogo naprawde kochaja.

      Jak nazwac inteligentnego faceta w Polsce?
      Turysta.

      Dlaczego Bog stworzyl mezczyzne?
      Bo wibrator nie ma funkcji 'koszenie trawnika'.

      Jaka jest roznica miedzy punktem G a pubem?
      Wielu facetow wie jak znalezc pub.

      Co zrobic zeby facet przestal myslec tylko o jednym?
      Wyjsc za niego za maz.

      Ilu mezow potrzeba, zeby zmienic zarowke?
      Dowiemy sie jak ktorys ruszy sie z kanapy i to zrobi.

      Dlaczego facet jest jak zapalenie wyrostka robaczkowego?
      Powoduje duzo cierpien a jak sie go w koncu pozbedziesz to okazuje
      sie, ze i tak nie byl do niczego potrzebny.

      Dlaczego mezczyzna produkuje tyle plemnikow zeby zaplodnic jedna
      komorke jajowa?
      A widzialas kiedys faceta ktory pyta o droge?

      Dlaczego mezczyzni sa podobni do kukurydzy prazonej w mikrofalowce?
      Gotowi po sekundzie.

      Jakie sa trzy rzeczy do ktorych mezczyzni sa niezdolni?
      a) przyznac sie do bledu,
      b) nie zasnac po stosunku,
      c) spytac o droge kiedy zabladzili.

      Jak u mezczyzny objawia sie planowanie przyszlosci?
      Kupuje 2 skrzynki piwa zamiast jednej.

      Dlaczego mezczyzni lubia termin 'milosc od pierwszego wejrzenia'?
      Zaoszczedza im mnostwa czasu.

      Dlaczego mezczyznom tak trudno nawiazuje sie kontakt wzrokowy?
      Piersi nie maja oczu.

      Jak wg. przecietnego mezczyzny wyglada gra wstepna?
      Rozpiecie rozporka.

      Po czym poznac ze mezczyzna jest podniecony?
      Oddycha.

      Dlaczego kobiety udaja orgazmy?
      To smutne patrzec jak dorosly mezczyzna placze.

      Dlaczego mezczyzni nie maja ZNP (zespolu napiecia
      przedmiesiaczkowego)?
      Po co? Oni sie tak zachowuja caly czas.

      Dlaczego mezczyzni maja penisy?
      Zeby sie mogli bawic czyms poza klockami Lego.
      • Gość: hera Re: Problem penisa (hercia ma PMS:)? IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 14:53
        Ja tam nikomu nie chcę dokopać. Ot takie refleksje i spostrzeżenia ...:-)
        Dzięki za pomoc w każdym bądź razie. :-) Cmokkk
        Cdn...;-)
      • Gość: małgoś Re: Problem penisa (hercia ma PMS:)? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.02, 20:12
        Tomku "Wysokie Obcasy" też czytasz!
        pozd.
        M.:)
        • Gość: docent Re: Problem penisa (hercia ma PMS:)? IP: 62.233.191.* 19.09.02, 20:31
          Gość portalu: małgoś napisał(a):

          > Tomku "Wysokie Obcasy" też czytasz!
          > pozd.
          > M.:)


          A czytam! Trzeba wroga dobrze rozpoznac;)))

          buzka
          T
    • Gość: wojtek31 Re: Problem penisa IP: 217.96.18.* 18.09.02, 14:29
      Gość portalu: hera napisał(a):

      > Tylko w głowie mężczyzny mogła powstać zazdrość o penisa.
      ???
      Poproszę o sprostowanie jeśli sie mylę, ale mam wrażenie, że "zazdrość o
      penisa" to problem właśnie kobiecy.
      • Gość: hera Re: Problem penisa IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 14:50
        Drogi Wojtku :-)
        A co Ty pierwsze zdanie przeczytałeś i zadowolony z życia..:-(
        Czytaj dalej tam jest odpowiedź :-)
        Pozdro
    • Gość: acro Re: Problem penisa IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 18.09.02, 15:20
      hera !!!! do garow babo.:-)))) !!


      pozdro acro
      • nescaa Re: Problem penisa 18.09.02, 16:07
        heheheheh Herus trafilas w przyslowiowa 10:)))))))))))))))))))) buziakuje

        Ps: Panowie nie usmiechniecie sie ?? hehehe tez buziakuje
        • sirius1 Re: Problem penisa 18.09.02, 16:16
          problem penisa? phi mi to zwisa
          • Gość: hera Re: Problem penisa IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 16:33
            :-)
            Ja się nie śmieję, tylko uśmiecham do Ciebie siriusie :-)
            Pozdro
      • Gość: hera Re: Problem penisa IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 16:32
        Po pierwsze to nie garow tylko Garou :-)
        Ale ja tam się do Kanady w najbliższym czasie nie wybieram...
        A Tobie co? Żal , że nie dość że gwiazda to i smaczny kąsek dazu? ;-)
        Pozdro
    • Gość: acro Re: Problem penisa IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 18.09.02, 16:19
      hera i nesca za nieposluszenstwo
      zostaja skazane na sprzatanie
      toalet portalu koniec.:-))

      pozdro acro
      • nescaa Re: Problem penisa 18.09.02, 16:38
        acropolisie przywoluje cie do porzadku!!!!! My kobiety wiemy co mowimy heheh
        Hera ma zawsze racje!
        A toalety to prosze zostawic w spokoju:))
      • Gość: hera Re: Problem penisa IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 16:38
        Figo fago , kawa marago, kobieta nago :-)))
    • Gość: acro Re: Problem penisa IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 18.09.02, 18:03
      o dwodziestej sprawdze
      jak wam robota idzie.:-))

      pozdro acro
      • Gość: maciek(k2) Re: Problem penisa IP: *.atol.com.pl 18.09.02, 18:08
        acro jestes wiel;ki
    • zakatarzona Re: Problem penisa 18.09.02, 18:54
      no no no...
      Hera !! Bravo !!!
      Znalazłaś bardzo ciekawy temat :)))))
      I widze, ze zainteresował on wiele osób...
      Ale czy nie jest to zbyt intymna i osobista sprawa?

      pozdrawiam (zawstydzona)
      :))
    • Gość: wkamil Re: Problem penisa IP: *.sieradz.mediacom.pl 19.09.02, 10:23
      Purpurowy? :)))
      • Gość: hera Re: Problem penisa IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 11:45
        Nie no nie mogę. To yoosh nawet pożartowac nie można?
        Łożeszqrdeno!
        Wszyćko takie poważne, że jacieniemoge. :-(
        A ten co zapodał "P.V." to yoosh f ogoole. :-(
        Ja siem za radą upiorka wycofuję z tego foruma...A co! :-)
        Mimo wszystko pozdro
        • Gość: hera Re: Problem penisa IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 11:48
          Acha!
          I jeszcze jedno :-)
          Pozdrawiam wszyckich "łeltudumenów" a co! :-)
          Nie będę wymieniać bo za długa lista byłaby :-)
          Cmokkk
          • Gość: potfur Re: Problem penisa IP: 212.160.141.* 19.09.02, 11:51
            a ja Ciem tesz, Herciu:) akceptujesz mnie pomimo moich problemow, jak w
            temacie:) i za to Cie .....:D
        • Gość: wkamil Re: Problem penisa IP: *.sieradz.mediacom.pl 20.09.02, 13:57
          No, jesli moje pytanie bylo powazne, to... ja sie wycofuje z tego forum :)))
      • Gość: hera Re: Problem penisa IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 15:19
        A nie??
        • Gość: wkamil Re: Problem penisa IP: *.sieradz.mediacom.pl 20.09.02, 18:11
          Nie :)
          • Gość: hera Re: Problem penisa IP: *.biaman.pl 20.09.02, 20:33
            Jak nie jak tak?? ;-)
            Pzdr
            • Gość: wkamil Re: Problem penisa IP: *.sieradz.mediacom.pl 20.09.02, 23:54
              Normalnie, purpura tez ladny kolor, krolewski ;)))))
              • Gość: hera Re: Problem penisa IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 10:27
                A czy ktoś mówi, że nie?
                To naprawdę bardzo przyjemny kolorek i brzmi ładnie :-)
                Szkoda, że na czaciku takich nie ma...;)
                Pzdr
                • Gość: wkamil Re: Problem penisa IP: *.sieradz.mediacom.pl 21.09.02, 12:54
                  No ale w przyrodzie raczej dosc rzadko wystepujacy - mimo wszystko ;)))))
                  Chociaz, co ja tam wiem, za malo ogladalem ;)))))))
                  A na czacie wole, jesli juz, morski :)
                  • hera_ Re: Problem penisa 12.10.02, 12:56
                    Gość portalu: wkamil napisał(a):

                    > No ale w przyrodzie raczej dosc rzadko wystepujacy - mimo wszystko ;)))))

                    Hmmm...A to ci dopiero niespodzianka. No ale to w takim razie jaki qler
                    przeważa w przyrodzie(niu)? Jeśli to nie tajemnica oczywiście ... ;)

                    Chociaz, co ja tam wiem, za malo ogladalem ;)))))))

                    Taaa.... patrz bo kto jeszcze uwierzy niechcący ;-)

                    > A na czacie wole, jesli juz, morski :)

                    Morski, od Morsa, w Morskim kręgu? ;)
    • zakatarzona Re: Problem penisa 19.09.02, 15:16
      ojojoj hercia...
      no nie wypisuj się...
      zresztą już nie możesz :PPP
      To Twój temat...no i Twój hmmmmm penis :))


      całuje i pozdrawiam
      • Gość: hera Re: Problem penisa IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 15:18
        I Ty Brutusie??
        Cmokkk Katarku mimo wszyćko :-)
        • Gość: agni_me Re: Problem penisa IP: *.u.mcnet.pl 19.09.02, 15:29
          Heheheh no i teraz widac, kto ma naprawde problem ;-P
          Hera buziaki i przestan z tym wypisywaniem.
          agni_me_bez_...problemow :-))
    • zakatarzona Re: Problem penisa 19.09.02, 15:39
      Herunia...
      hehehehehe
      i dla Ciebie buziaki :))
    • zakatarzona Re: Problem penisa 19.09.02, 15:41
      Acha jesce zapomniałam sie spitać...
      Tak własciwie to o cio chodzi z tymi "penisami" ?

      pozdrawiam :))
      • Gość: agni_me Re: Problem penisa IP: *.u.mcnet.pl 19.09.02, 16:12
        zakatarzona napisała:

        > Acha jesce zapomniałam sie spitać...
        > Tak własciwie to o cio chodzi z tymi "penisami" ?
        >
        > pozdrawiam :))

        Katarku,
        wydaje się, że to czysta literówka, powinno być: pe_nic, a nie jak hera
        napisała pe_nis :-))) Trzeba zapytać Kit czy penis = p... nic :-)))
        agni_me_trzeba_dziś_wiele_wybaczyć

        • jotg Re: Problem penisa 19.09.02, 16:23
          Agni, hmmmm....wybaczyc, powiadasz? Ano bede sie staral, acz za skutek reczyc
          nie moge:))))))
    • zakatarzona Re: Problem penisa 19.09.02, 16:40
      Dziekuje Agni...
      Ale ja, ja...tzn ja nadal nic z tego nie rozumiem ;PPP
      • jotg Re: Problem penisa 19.09.02, 16:45
        Katarku, Katarek malutki jest jeszcze, dlatego nie rozumie:PPP
        • zakatarzona Re: Problem penisa 19.09.02, 16:51
          jotg napisał:

          > Katarku, Katarek malutki jest jeszcze, dlatego nie rozumie:PPP


          no tak...tak...malutki...mlody... i ma mały rozumek....
          może trzeba mi wreszcie wytłumaczyć co? :PPP
          • jotg Re: Problem penisa 19.09.02, 16:56
            Katarku! W ksiegarni sa takie ksiazeczki, tam jest wszystko narysowane (bo
            nazdjeciowane chyba nie?????) :) Po wstepnej "obrobce" teoretycznej odezwij
            sie, prosze:))))
            • zakatarzona Re: Problem penisa 19.09.02, 17:03
              jotg napisał:

              > Katarku! W ksiegarni sa takie ksiazeczki, tam jest wszystko narysowane (bo
              > nazdjeciowane chyba nie?????) :) Po wstepnej "obrobce" teoretycznej odezwij
              > sie, prosze:))))


              Bardzo śmieszne...
              A jak ja nie umim cytać to cio?
              Mogie nie zrozumieć rysunków i co wtedy?
              Pan, proszę Pana chiba zna się na temacie? :PPP
              • jotg Re: Problem penisa 19.09.02, 17:06
                Katarku, a pewnas, ze rysunki trzeba umiec czytac?:) Poogladaj i....w koncu
                Niedzwiednik nie jest mi obcy:P
                • zakatarzona Re: Problem penisa 19.09.02, 17:15
                  nie-e :PPPPPP
                  • Gość: jot Re: Problem penisa IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 19:02
                    Katarku! Do tej pory zawsze mowilas ta-ak:)))))))) A nawet taaaaaaaaaaaaaaaak:)
                    • zakatarzona Re: Problem penisa 20.09.02, 08:38
                      Katerk mówił "tak" kiedy się chciał dowiedzieć o co chodzi.
                      Teraz już nie-e-e chce ;PP
                    • zakatarzona Re: Problem penisa 20.09.02, 08:39
                      Katarek mówił "tak" kiedy się chciał dowiedzieć o co chodzi.
                      Teraz już nie-e-e chce ;PP
                      • Gość: hera Re: Problem penisa IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 10:27
                        Ale o so chozi?? ;-)
                        • zakatarzona Re: Problem penisa 20.09.02, 10:34
                          Hera, nie wiesz?
                          :PPPP

                          ja też nie-e)
                          • Gość: hera Re: Problem penisa IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 10:47
                            Czy jest coś o czym jeszcze nie wiem??
                            • zakatarzona Re: Problem penisa 20.09.02, 10:58
                              Hera Ty?
                              Przecież to Twój wątek :PP
                              • Gość: hera Re: Problem penisa IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 13:33
                                Taaa....
                                • Gość: hera Re: Problem penisa IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 15:14
                                  Ona dotyka jego ramienia.
                                  - Nie martw się, kochany - mówi. - To może zdarzyć się każdemu.
                                  Jest odwrócony plecami. Patrzy na bladożółtą ścianę pokoju tak, jak patrzyłby
                                  na surowe, ponure, ceglane ściany więzienia.
                                  - Ale nie mnie - odpowiada.
                                  - Kochanie... - kładzie głowę na jego ramieniu. Łaskocze jego ucho.
                                  Z równym powodzeniem mogłaby wbijać mu szpilki pod powieki.
                                  - Odczep się, dobrze? Nie widzisz, że jestem zdenerwowany?
                                  - Ale włąsnie chodzi o to, że nie ma się czym denerwować. Wszyscy mężczyźni od
                                  czasu do czasu są impotentami.
                                  - Mówiłem - syczy. - Nie jestem impotentem! Jestem przemęczony.
                                  Głaszcze jego ramię.
                                  - Oczywiście, jesteś przemęczony.
                                  On odwraca się tak gwałtownie, że ona wali głową w ścianę.
                                  - A co to znowu ma znaczyć? - koniecznie chce wiedzieć. - Że jestem
                                  przemęczony? Oczywiście, chodzi ci o to, ze od dawna się przymierzamy, tak?
                                  Czy o to ci chodzi?
                                  Ona siada sztywno, masując głowę.
                                  - To jasne, że nie. Nie o to mi chodzi. Chciałam tylko powiedzieć, że
                                  przemęczenie jest jedną z przyczyn impotencji.
                                  - Ile razy mam ci mówić - frustracja płynąca z logicznej rozmowy z osobą
                                  nielogiczną powoduje, że zaczyna krzyczeć - że nie jestem impotentem?! Po
                                  prostu miałem cięzki dzień.
                                  Patrzy jej w oczy. Jego mózg, odpoczywający od godziny lub dwóch, podejmuje
                                  próbę ponownego wysiłku. Marszczy brwi w głębokim namyśle.
                                  - Hej! - mówi, gdy hormony z wolna ustępują miejsca prądom mózgowym. - A skąd
                                  ty tyle o tym wiesz? Czy przytrafiło ci się to już kiedyś?
                                  Ona jednak nie chwyta przynęty i nie daje się złapać.
                                  - Mówiłam ci przecież, że czytałam o tym w jakimś tygodniku ilustrowanym,
                                  kiedy czekałam u fryzjera. A ponadto - dodaje - wszyscy o tym wiedzą. To
                                  zupełnie normalny objaw.
                                  - Dlaczego zatem nie przytrafiło mi sie to wcześniej, pani wszystkowiedząca,
                                  jeśli to jest takie zupełnie normalne? Co? Odpowiedz, proszę.
                                  - Po prostu nie przytrafiło się. Czasami się przytrafia, czasami nie. -
                                  Głaszcze go czule. - Prześpijmy się, a rano wszystko będzie dobrze.
                                  Ona gasi światło. Oplata go ramionami.
                                  On leży w ciemnościach, martwy od pasa w dół. Budzik tyka powoli, nieuchronnie
                                  upływa czas, tak jak upływa jego życie.
                                  - Ehmaka - mówi w końcu. Za chwilę powtarza troszkę głośniej: - Ehmaka.
                                  - Co? - pyta sennie.
                                  - Ehmaka.
                                  - Nie rozumiem, kochanie. Co tam mamroczesz?
                                  - A jeśli to powtórzy się jutro?
                                  - Nie powtórzy się, kochanie. Teraz już śpij.
                                  - A jeśli tak?
                                  - Wcale nie.
                                  - A jeśli tak?
                                  Ona opiera się na łokciu.
                                  - Najdroższy, posłuchaj. Nawet jeśli powtórzy się jutro, nic to nie będzie
                                  znaczyło. To tylko chwilowe zaburzenie. Być może uległeś jakiemuś szczególnemu
                                  napięciu.
                                  - Tak, to cholernie błyskotliwe! - przechodzi do krzyku. - Oczywiście, uległem
                                  jakiemuś szczególnemu napięciu i nie mogę go postawić, tak? Ile napięcia twoim
                                  zdaniem trzeba, żeby stanął?
                                  - Zaczynasz histeryzować nie wiadomo dlaczego - mówi ona, a jej głos jest
                                  jedyną twardą rzeczą w łóżku.
                                  - Przestań już jęczeći śpij. - Odwraca się do niego plecami. On lezy na boku,
                                  pogrążony w ciemnościach i wizjach przyszłości. Przyszłości nie ma. Jak nazwać
                                  taką sytuację? Ironiczną? Dożywotnią? Paragrafem 22? Nie może rozwiązać tego
                                  problemu, bo jest napięty. A jeśli jest napięty, bo nie może go rozwiązać? To
                                  moze trwać wiecznie.
                                  - Pompka - mruczy w bezlitosną noc. - Właśnie to robią. Pompka.
                                  Ona siada. Robi to akurat tak, jak on chciałby, żeby jego wisiorek zrobił.
                                  - O co ci tym razem chodzi? - pyta.
                                  - Pompka - powtarza on. - Wkładają ci taką rurkę do penisa i pompują, żeby
                                  stanął. O, Boże! - szlocha. - Nie mam nawet czterdziestki, i będę spędzał
                                  resztę życia z rurką w środku. Dlaczego przytrafiło się to akurat mnie?
                                  - Nic ci się nie przytrafiło - mówi ona. - To wcale nie przytrafiło sie tobie.
                                  - To chyba oczywiste! - krzyczy on. - Nie potrzebuję, żebyś ty mi o tym mówiła!
                                  Ona bierze jego głowę w dłonie i głęboko patrzy mu w oczy.
                                  - Jeden raz - mówi powoli i bardzo starannie, z piękną dykcją. - Jeden raz na
                                  trzydzieści trzy lata. Nie ma się czym martwić. - Wślizguje się pod kołdrę.
                                  - A teraz śpijmy.
                                  Ona zasypia natychmiast, prawie tak jak zgaszone światło. On nie śpi do świtu.
                                  • hera_ Re: Problem penisa 20.09.02, 15:23
                                    Ufff....
                                    • zakatarzona Re: Problem penisa 20.09.02, 16:00
                                      hera_ napisała:

                                      > Ufff....



                                      Kochana !!!!
                                      Ja nadal nic z tego nie rozumiem :PPP
                                      Nie można jakoś..hmmm..prosto tego wyjasnić?
                                      :))
                                      • Gość: hera Re: Problem penisa IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 16:15
                                        Misiu :-)
                                        Tu nie ma nic do wyjaśniania.
                                        Serioserio :-)
                                        Pzdr
    • zakatarzona Re: Problem penisa 08.10.02, 11:48
      Hera !!!
      Ty wstrętna babo :)))
      Obiecałaś, że wszystko mi wytłumaczysz :PP
    • Gość: necha Re: Problem penisa IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.02, 09:38
      Dwie siostry zakonne: Matematyka i Logika przechadzają się po parku blisko
      zakonu. Jest późno i zaczyna się ściemniać.
      SM: Zauważyłaś tego mężczyznę, który nas śledził? Kto wie, czego chce...
      SL: To logiczne, chce nas zgwałcić!
      SM: O Boże, o Boże, zbliża się do nas, dogoni nas za 5' i 18". Co robimy?!
      SL: Jedyne logiczne rozwiązanie to przyspieszyć kroku.
      SM: O Boże, o Boże, to nic nie dało!
      SL: Oczywiście, logicznie rzecz biorąc on także przyspieszył.
      SM: O Boże, o Boże, dystans się zmniejszył, dogoni nas za 1" i 44"!
      SL: Jedyne logiczne rozwiązanie, to się rozdzielić: ty idź na prawo, ja na
      lewo. Logicznie rzecz biorąc, nie może iść za obiema.
      Mężczyzna decyduje się iść za siostrą Logiką. Siostra Matematyka dociera do
      zakonu cała i zdrowa, ale bardzo zaniepokojona o Logikę, która wraca kilka
      minut później.
      SM: Siostro Logiko, o Boże dzięki, o Boże! Opowiadaj, opowiadaj!
      SL: Logicznie rzecz biorąc mężczyzna mógł iść tylko za jedną z nas i wybrał
      mnie.
      SM: (trochę wkurzona) Tak, tak wiem, a potem?
      SL: Zgodnie z zasadami logiki, ja biegłam coraz szybciej i tak samo robił on.
      SM: Tak, tak, a potem?
      SL: Zgodnie z logiką, dogonił mnie.
      SM: O Boże, o Boże, i co zrobiłaś?
      SL: Jedyną logiczną w tej sytuacji rzecz: podciągnęłam habit do góry!
      SM: O Boże, o mój Boże! A on?
      SL: Zgodnie z zasadami logiki: opuścił spodnie!
      SM: O Jezus Maria! I co się stało?
      SL: Logiczne! Siostra z podkasanym habitem biegnie szybciej niż mężczyzna z
      opuszczonymi spodniami!


      heheheh cmoki
    • Gość: necha Re: Problem penisa IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.02, 09:41
      aa i jeszcze to:)))
      Ideał mężczyzny to 5 x Ł:
      1. Ładny
      2. Łagodny
      3. Łokropnie bogaty
      4. Łucciwy
      5. No i oczywiście "łogoniasty


      Ideał kobiety to 3 x C:
      1. Cysta
      2. Cycata
      3. Cudza

      pozdrawiam:)))
      • hera_ Re: Problem penisa 10.10.02, 10:29
        Neskusiu, słoneczko :-)
        Na Ciebie w każdej chwili można liczyć :-)
        Buziaczki C m o k k k
      • Gość: qqłka Re: Problem penisa IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 11:21
        a nie?
        Ładna
        Łatwa
        Łobca?
        • nescaa Re: Problem penisa 10.10.02, 17:31
          cudza nie lobca!!!!!! a reszta sie zgadza:))
    • Gość: olga. Re: Problem penisa IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.10.02, 15:50
      .....Jeśli ludzie potrafią polepszyć kondycje całego swojego ciała, dlaczego
      nie mogliby tego uczynić ze swoim penisem. Sprawny członek to coś, co MUSISZ
      mieć, jeśli chcesz mieć kontrole nad swoim organem płciowym w starszym wieku.
      Faktem nie pocieszającym jest to, ze przeciętny mężczyzna ma słaby i mało
      rozwinięty penis. Korzystając z naszego unikalnego programu, wzmocnisz proces
      erekcyjny, zwiększysz przepływ moczu i poziom wytrysku, jak również sprawisz,
      że będziesz mógł czerpać przyjemność i satysfakcje z Twojego życia seksualnego.
      Teraz nareszcie możesz uzyskać sprawność każdej części swojego ciała. Przy
      pomocy naszych technik, będziesz na najlepszej drodze do uzyskania silnego i
      sprawnego penisa, efektownego wizualnie i muskularnego w dotyku........

      znalazłam to na stronie www.powiększpenis.pl........ i nie mówcie mi że wy
      faceci nie macie kompleksów..... :) bo jak na razie nie znalazłam żadnej info o
      zwężaniu damskich narządów:)
      pozdrawiam ciepło i herciu brawo za temacik ;)
      olga.

      • hera_ Re: Problem penisa 12.10.02, 12:45
        Dobre!
        Olga pozdrawiam Cię cieplusio :-)
        Buziaczek
        • panterrek Re: Problem penisa 13.10.02, 14:01
          Khm , khm , moze i ja zabiore głosik w tej kwesti? :))
          Problem siusiaka istnieje, bezsprzecznie :))))
          Ale pomyslcie, wy , które tak zezlitosnie sie z tego problemu nasmiewacie.
          Chcialybyscie spedzic noc (moze byc i dzien , jak która woli )
          z "wlascicielem" mikropenisa ??
          Mnie ten problemik , jak juz ktos wspomniał, wisi :))))
          Najgorszym problemem dla mnie jest przeziebienie :)))))

          A ty nescaa, masz zyciowego pecha :)))
          Bo ani on Ładny, ani Łokropnie bogaty , jedynie Łuczciwy , do bólu
          Łuczciwy :))))

          No i z tym 3xC hmmmmmmmm,Cudza , hmmmmm, powaznie ??????
          To rada ???? :)))))

          Zimne pozdrówy :))


          • Gość: necha Re: Problem penisa IP: *.dip.t-dialin.net 13.10.02, 16:13
            hehe niby kto luczuciowy? ( myslisz o tym samym co ja terrku?) haha cmok
            • Gość: Mors Re: Problem penisa IP: 217.11.133.* 13.10.02, 16:17
              Ja w kwestii formalnej :-)
              W tym watku najwiecej jest postow zakatarzonej i hery i nescii, wiec kto tu
              czego zazdrosci i ma kompleksy ? ;-)))

              Mors
              • panterrek Re: Problem penisa 13.10.02, 20:54
                Morsiasty , qrcze , a wiesz ze nie spojrzłem na ten problem z tego punktu
                widzienia ??
                Faktycznie, moze one poprostu by chcialy miec "taki" problemik :)) ahhahaahahh


                Necha , i nie łuczuciowy, ino łuczciwy, napisalem , łuczciwy :))))
                Choc nie wiem czy to zaleta, bo w dzisiejszych czasach to raczej zalicza sie
                do wad :PPP
              • Gość: hera Re: Problem penisa IP: *.biaman.pl 14.10.02, 10:41
                To miała być dyskusja problematyczna a nie jakieś tam kto, komu, dlaczego, etc.
                Bossszzzz...
    • Gość: nicktosik Re: Problem penisa IP: *.washdc3.elnk.dsl.genuity.net 15.10.02, 13:20
      Zyciowy temat, Moja reakcja krotka" bez rak, bez nog, byle nie kaleka, a
      szczescie morowane"
      Pozdrawiam tych, co lubia soczyste, rozbrajajace "chwile"
      • Gość: nicktosik Re: Problem penisa IP: *.washdc3.elnk.dsl.genuity.net 15.10.02, 13:25
        Tak szczesciem upojona, wszystko wyolbrzymiam, oczywiscie MUROWANE a nie
        morowane /sorry za byczka/
    • Gość: olga. kolejna ciekawostka IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.10.02, 13:02
      ...........problemy ze wzwodem pojawić się mogą zawsze, w każdym wieku, i to
      naprawdę nic dziwnego w dzisiejszym, pełnym stresów, życiu. Ważne, żeby nie
      popadać z tego powodu ani w panikę, ani w depresję. Umieć porozmawiać o tym
      spokojnie z partnerką - i z samym sobą, oczywiście.
      A teraz różne techniczne, że tak powiem, szczegóły, które się mogą przydać w
      takiej sytuacji.

      Po pierwsze - sposób dla mężczyzn, którzy mają tego typu kłopoty, boją się, że
      to impotencja, a nie są jeszcze zdecydowani na pójście do lekarza. Test ten -
      trochę zabawny w opisie, a pewnie i w wykonaniu - zalecają niektóre
      amerykańskie poradniki dla samodzielnych mężczyzn. Służy głównie do odróżnienia
      kłopotów ze wzwodem na tle psychogennym od tych fizjologicznych. Moim zdaniem
      ma też jeszcze jedną zaletę, a mianowicie uczy odrobiny dystansu i poczucia
      humoru - a to w zaburzeniach takich jak przedwczesny wytrysk czy kłopoty z
      erekcją może być doskonałą, choć często przez mężczyzn nie docenianą terapią.

      Test znaczkowy

      Zaopatrz się w arkusz znaczków. Musi być na tyle duży, żebyś mógł otulić nim
      swobodnie swojego penisa w stanie naturalnej wiotkości.

      Przed zaśnięciem owiń paskiem znaczków członek tuż przy nasadzie. Znaczki
      powinny przylegać do skóry, dodatkowo przymocuj koniec paska taśmą lub
      zabezpiecz w jakiś inny sposób. Chodzi o to, żeby pasek znaczków nie ześliznął
      się w nocy.

      Spróbuj z tym wszystkim zasnąć. Rano sprawdź, co się z paskiem stało...

      Przerwany pasek znaczy, że miałeś w nocy spontaniczną erekcję - o której
      rozmawialiśmy w poprzednim odcinku. A to z kolei oznacza, że twoje obecne
      kłopoty mają podłoże psychologiczne, czyli związane bardziej z tym, co
      przeżywasz niż z tym, co się dzieje w twoim organizmie. Dobrym testem na
      sprawdzenie jest też oczywiście próba autoerotyczna - ale tylko dla tych
      mężczyzn, którzy akceptują ten typ pieszczot i samopobudzanie nie wywołuje u
      nich mieszanych odczuć, wyrzutów sumienia, złości na siebie.........

      jASOOOOOO.....co to jest ...znaczkowanie?...wy faceci chyba poszaleliście.
      dobrze ze nie jestem mężczyzna.........na pewno nie oklejałabym sie
      znaczkami....
      a tak w ogóle to był urywek artykułu z gazety...... pewnie napisął go jakiś
      zakompleksiony chłoptaś
      pozdrawiam

      • Gość: Mors Re: kolejna ciekawostka IP: 217.11.133.* 16.10.02, 14:11
        Stawiam ze to byl Cosmopolitan lub temu podobne bzdurne pisemka hyhy

        Mors
    • Gość: olga. Re: Problem penisa IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.10.02, 14:31
      to akurat nie był cosmopolitan ani zadne "babskie" pisemko Morsiku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka