Dodaj do ulubionych

czas na chwile prawdy

24.09.02, 15:06
moi drodzy!!!!
tak jak wszedzie tak i tu przyszedl czas na chwile prawdy, czas aby w koncu
ktos powiedzial glosno o tym co wszyscy(lub prawie wszyscy) mowia.
czat???? co to za cudo i w jakim celu jest... zawsze sie mowi ze po to aby
poznac ludzi, aby z nimi porozmawiac, aby pomoc gdy ta pomoc jest
potrzebna... ale niestety ostatnio zauwazylam ze tak nie jest. coraz mniej
ludzi przychodzi tu sie powyglupiac i porozmawiac poprostu, znalesc
odskocznie od szarej i czesto bardzo trudnej rzeczywistosci, a co raz
czesciej slyszy sie o milosci ktora gdzies sie narodzila a nie miala prawa
bytu, o zawisci z powodu klotni czy zlego slowa powiedzianego na czyjs temat,
czy nawet o nienawisci i pogrozkach wzajemnych.....
i pytam sie po co to ???? w jakim celu to wszystko??? czy to komus pomoze???
czy umili czas pobytu tu na czacie???
ludzie zastanowcie sie co mowicie i co piszecie, przeciez pod tym nickiem i
literkami ktore sa na ekranie jest druga osoba; ktora tak samo jak wy ma
swoje pragnienia, uczucia, ktora tak samo cierpi gdy sie ja rani.
to nie sa tylko nicki i literki na ekranie....
czesto padaja tu wielkie slowa np. nienawidze cie, kocham cie, chce skonczyc
z soba, itp. a czy ktos z was czasami zanim wypowiedzial te slowa zastanowil
sie co czuje osoba do ktorej one sa kierowane, czy ktos pomyslal ze mowiac
kocham cie daje komus nadzieje ktorej on wlasnie w danej chwili potrzebuje???
raczej nie..... bo gdyby tak bylo nie widnialy by posty typu klub
nieszczesliwie zakochanych....
wiec ogromny apel do wszystkich, zarowno panow jak i pan, zanim nastepnym
razem powiecie cos co ma duzy wplyw na emocje i uczucia ludzkie to sie
zastanowcie, bo czasem nieswiadomie mozecie kogos zranic.
a tak w ramach wyjasnienia to nie kieruje tego postu do nikogo konkretnego,
bo uwazam ze dotyczy on wielu osob tu na czacie.....
i jezeli kogos urazilam tym co napisalam to bardzo przepraszam.

Ale kochani wrocmy do czata jaki byl na poczatku.....

pozdrawiam Agula
Obserwuj wątek
    • kriek Re: czas na chwile prawdy 24.09.02, 15:18
      hmm, gdzie ta prawda, agulko? A moze chodzi tylko o to, ze czat sie niczym od
      tzw. zycia nie rozni i bardzo latwo tu o nieporozumienia, o zludzenia (jesli
      ktos bardzo laknie milosci, to ja sobie chocby w tabeli gieldowej wyczyta) -
      ale tez i o przyjazn, akceptacje i dobra zabawe wsrod podobnych sobie? I o to,
      ze czlowiek strzela a Pan Bog kule nosi - zwlaszcza gdy strzelamy slowami?

      Jesli tak, to nie ma co apelowac, tylko dalej niech kazdy korzysta z czata jak
      potrafi i w imie tego, na czym mu zalezy. Nie wierze w to, ze kogos kto na
      czacie (i w zyciu) lubi na zimno igrac cudzymi emocjami, zmieni jakikolwiek
      apel. Mozesz co najwyzej dac oparcie w sobie komus, kto dal sie zranic tutaj.
      Jak kiedys krwawilem po wielkiej netowej zludzie milosci to wlasnie w necie i
      dzieki zyczliwosci jego mieszkancow znalazlem tez droge do tego, zeby swoje
      uczucia i cudze slowa wazyc w sposob bardziej spokojny.

      Bo nic na to nie poradzimy, ze wiekszosc z nas chodzi po swiecie i po necie z
      przetraconym kregoslupem, nadwrazliwa i wciaz czegos szukajaca :-))
      • Gość: agni_me Re: czas na chwile prawdy IP: *.u.mcnet.pl 24.09.02, 15:29
        Kiedyś, co prawda, obiecałam nie odpowiadać Ci na forum, ale .... dziś to tylko
        uśmiech :-) (wiesz, te biedne kasztany w Łazienkach wyglądają coraz gorzej).
        agni_me_i_kwitnące_kasztany
    • zakatarzona Re: czas na chwile prawdy 24.09.02, 15:20
      Moja ty kofana agulko !
      I ja musze dołozyć swoje pięć groszy.
      Chyba jesteś podobna do mnie.
      Nie patrzysz na czat jak na literki, a widzisz tam ludzi.
      Ja też. Te literki to dla mnie ludzie, którzy nie zawsze sa szczerzy, nie
      zawsze otwarci. Ja wierzę, że są.
      Poruszyłaś dobry temat. I myśle ze czas najwyższy, aby osoby takie jak my,
      też zaczęły to wszystko traktować jak zabawę. Chociaż nie, wkońcu mam tutaj
      kilku naprawde szczerych i dobrych przyjaciół. Moze trzeba sie nauczyć
      odróżniać prawdę od fałszu?
      Ale jak?
      kurcze, zrobiłam niezłe masło maślane :))

      Ale jestem z Tobą :))
      Zapraszam na piffko, oblejemy to wszystko :)

      buziaki,
      Katarek
    • Gość: Lolek Re: czas na chwile prawdy IP: 213.77.78.* 24.09.02, 15:24
      ja tam nie jestem na tym czacie od poczatku, ale traktuje go wlasnie jako odskocznie i mozliwosc pogadania
      bez zadnego filozofowania. spotykac sie tu lubie z osobami, ktore lubie, a jest ich kilka (wbrew pogloskom,
      ze nie ma zdanej).
      a co do twojego apelu o wyluzowanie to sadze, ze jestes, przynajmniej moim zdaniem, jedna z glownych
      kandydatek do wyluzowania sie. wchodzenie pod nickami "znow mnie boli" albo "wieszam sie" (strzelam, ale
      taki byl ich wydzwiek) powoduje, ze choc ciebie nie znam i nie zdarzalo mi sie rozmawiac, nie tyle sie doluje,
      co ogarnia mnie zniechecenie do wielu rzeczy.
      co do ranienia, slowa rania, wiem, ale ja nie waham sie uzywac mocnych, jesli cos mnie denerwuje.
      dlatego apeluj, ale zastanow sie czy nie jestes jedna z tych osob, ktore zatracily rownowage miedzy zabawa
      jaka jest chyba jednak czat, a zyciem poza komputerem.
      • Gość: wlurz Re: czas na chwile prawdy IP: *.acucorp.com 24.09.02, 17:49
        ta, slowa ranio, te mocne slowa... np. GONG!
        • orissa Re: czas na chwile prawdy 24.09.02, 18:09
          Gość portalu: wlurz napisał(a):

          > ta, slowa ranio, te mocne slowa... np. GONG!

          rzulwiku az podskoczylam na dzwiek tego GONGU!!! (ale na szczescie sie nie
          zranilam, pancerna jestem hihi)

          Pozdrawiam.
    • pwrzes Re: czas na chwile prawdy 24.09.02, 15:24
      agula.toja napisała:

      > Ale kochani wrocmy do czata jaki byl na poczatku.....

      Jak to mowia sasiedzie: "to se ne vrati" i nic tego nie zmieni. Taka karma.

      Mors
    • agula.toja Re: czas na chwile prawdy 24.09.02, 15:27
      drogi Krieku.... to prawda ze apel nic nie pomoze bo ten co ma krzywdzic bedzie
      to robil nadal, ale moze przez ten apel ktos inny nie wpadnioe w sidla tej
      zludy w ktore mysmy wpadli. a moze ktos z zabawowiczow zrozumie ze ta zabawa
      krzywdzi innych.

      drogi katarku...... a czy to takie dziwne ze czat to ludzie... przeciez ktos
      musi te literki stawiac, tylko nie wszyscy pamietaja ze ludzie maja uczucia

      calusy agula
    • sylwia11 Re: czas na chwile prawdy 24.09.02, 15:29
      Agulko droga z uwaga przeczytalam Twoj post , nie uwazam ze moglas tym co
      napisalas kogos urazic . Znasz moje zdanie na ten temat , ja znam Twoje...
      Swietnie ze poruszylas ten temat , poniewaz tak jak wspomnialas , my nie
      jestesmy tylko literkami ,nickami , jestesmy tacy jacy jestesmy , ale jestesmy
      i kazdy kto lubi zabawiac sie kosztem innych na czacie to moze lepiej gdyby
      poszukal sobie innego zajecia niz ranic druga osobe. Zanim napisze sie slowo
      ktore ma duze znaczenie , kazdy niech pomysli ze kogos moze zranic , wiec po
      co zadawac sobie bol , przeciez jest lepiej gdy wszyscy jestesmy na czacie w
      swietnych humorkach , nie niszczmy tego , nie ranmy sie nawzajem i wtedy jak
      Agulko wspomnialas nie beda powstawaly kluby w stylu " zlamanych serduszek"
      Pozdrawiam wszystkich serdecznie i badzmy dla siebie mili , to takie moje
      malutkie marzenie ;))))
      • pwrzes Re: czas na chwile prawdy 24.09.02, 15:48
        sylwia11 napisała:

        > Agulko droga z uwaga przeczytalam Twoj post , nie uwazam ze moglas tym co
        > napisalas kogos urazic . Znasz moje zdanie na ten temat , ja znam Twoje...
        > Swietnie ze poruszylas ten temat , poniewaz tak jak wspomnialas , my nie
        > jestesmy tylko literkami ,nickami , jestesmy tacy jacy jestesmy , ale
        jestesmy
        > i kazdy kto lubi zabawiac sie kosztem innych na czacie to moze lepiej gdyby
        > poszukal sobie innego zajecia niz ranic druga osobe.

        Podlaczylem sie tutaj ale i aguli odpowiadam, dla mnie jednak zdecydowana
        wiekszosc osob to sa tylko literki i nicki <zaraz sie oburza hyhy> Powiedzcie
        mi, co potraficie powiedziec o drugim nicku z samego czata ? Jesli cos wiecej
        to albo sie sami/same łudzicie i potem zyjecie ułuda. Tworzycie sobie obraz i
        tylko obraz kogos, kto tak naprawde nie istnieje <nieliczne szczesliwe wyjatki
        tylko potwierdzaja te regule>. Za chwile zmienie nicka i bede przykladowo
        nieszczesliwie_zakochana_dziewczyna i nikt z was nie da rady mnie rozpoznac:-)
        I nie mowcie, ze rozpoznacie, zdarzylo mi sie pare razy tak zrobic i mialem
        niezly ubaw :-) a jednoczesnie reakcje innych nickow. Utozsamiacie czat z
        jakims idealnym tworem , ktorym nigdy nie byl i nigdy nie bedzie. I za bardzo
        sie z nim samym utozsamiacie. Czat to nie zycie, jedynie jego czesc i tak
        naprawde malo wazna - jesli zaczynacie myslec inaczej, to czas sie zglosic do
        kogos ( w REALNYM swiecie) po porade, odciac kabel sieciowy i zapomniec o tym
        diabelskim wynalazku.

        Uff, koniec.

        Mors
        • orissa Re: czas na chwile prawdy 24.09.02, 16:03
          pwrzes napisał:

          Utozsamiacie czat z
          > jakims idealnym tworem , ktorym nigdy nie byl i nigdy nie bedzie. I za bardzo
          > sie z nim samym utozsamiacie. Czat to nie zycie, jedynie jego czesc i tak
          > naprawde malo wazna - jesli zaczynacie myslec inaczej, to czas sie zglosic do
          > kogos ( w REALNYM swiecie) po porade, odciac kabel sieciowy i zapomniec o tym
          > diabelskim wynalazku.
          >
          > Uff, koniec.
          >
          > Mors

          Pozwolilam sobie zostawic tylko fragment Twojego postu, moim zdaniem
          najbardziej istotny.
          Mors ujal sedno sprawy, nic dodac i nic ujac z jego slow.
          Pozdrawiam.
          • rabarbarian Re: czas na chwile prawdy 24.09.02, 16:59
            ...ze smiertelna powaga, z pelna swiadomoscia mowie - kocham cie franiu:)
            wieczorem ide sie wuluzowac bo faktycznie tu strzyka, a tam stuka - naoliwic sie
            trzeba, luzy likwidowac. Ehhhh - wzdycham takze ze smiertelna powaga:)

            barbarzynski rab
          • Gość: Lady_acro Re: czas na chwile prawdy IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 24.09.02, 18:32
            Pozwole sobie wlaczyc sie do tej dyskusji. Podpisuje sie obiema rekoma pod
            slowami Morsa i Orissy. Takie rozemocjonowanie z powodu czata (lub tego co
            mozna na nim wyczytac) zakrawa na lekki obłęd! Nie mozna przyjmowac do siebie
            i obruszac sie kazdym slowem jakie padnie na czacie. Ludzie nabierzcie do tego
            lekkiego dystansu! Swoja droga jestem ciekawa czy z rowna nadwrazliwoscia
            niektorzy reaguja na przerozne sytuacje ktore zdarzaja sie na codzien. Czy np.
            kiedy jakas baba w tramwaju krzywo na nie spojrzy lub jakis podpity facet
            rzuci na ulicy niewybredny komentarz pod ich adresem tez tak to przezywaja?
            Czuja sie pokrzywdzone, gleboko zranione, przez tydzien spedza im to sen z
            powiek??? Ludzie, luz!!!!! Uswiadomcie sobie ze na czacie ma na
            zadnej "rodziny", "glebokich przyjazni"(byc moze poza nielicznymi wyjatkami),
            milosci po grob. To ułuda. Trzeba podejsc do tego ze zdrowym rozsadkiem majac
            ciagle na uwadze to ze ludzie sa rozni. Zycze wszystkim dobrej zabawy na
            czacie, gadania głupot dla relaksu i zdrowego dystansu, ktory pozwoli w
            przyszlosci zaoszczedzic niemale pieniadze na psychoanalityka. Pozdrawiam :))))
          • Gość: nescaa Re: czas na chwile prawdy IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.02, 21:10
            Czytam te watki smutne i jestem ciut zdziwiona , jestesmy tu nie po to by
            plakac , odbierac sobie zycie itd...Przychodzac tu kazdy z nas czegos oczekuje
            jedni troche usmiechu inni szukaja przyjazni inni milosci ale nie przesadzajmy
            z tym bo wlasnie brak luziku i poczucia humoru stwarza takie sytuacje jak
            tutaj sa opisane. Byc moze niek´torzy nie biora powaznie tutejszych znajomosci
            ale dziwi mnie to ze jednak organizuja spotkania , chca sie poznac wiec coz
            sadzic o takich wypowiedziach " nie ufam ludziom z czatu" jesli samemu sie
            organizuje rozne imprezy? Mysle ze falsz goni falsz ...a potem sa takie skutki
            jakie tu widac.
            Pozdrawiam nescaa
        • Gość: agula.toja Re: czas na chwile prawdy IP: *.wolnosci.silesianet.pl / *.prozy.silesianet.pl 24.09.02, 17:10
          pwrzes napisał:

          > Czat to nie zycie, jedynie jego czesc i tak
          > naprawde malo wazna - jesli zaczynacie myslec inaczej, to czas sie zglosic do
          > kogos ( w REALNYM swiecie) po porade, odciac kabel sieciowy i zapomniec o tym
          > diabelskim wynalazku.
          >
          > Uff, koniec.
          >
          > Mors


          drogi morsi i prwada....czat to nie zycie ale czesc lecz i w tej czesci zycia
          mozna kogos bardzo zranic nie wiedzac czasem o tym. a w ramach wyjasnienia to w
          realnym swiecie jest ktos tu obok mnie, wiec nie musze szukac porady..

          Agula
          • lampka_nie_winna Re: czas na chwile prawdy 24.09.02, 20:59
            agulo,
            prawda jest, ze napisalas ten post do samej siebie; przeczytaj zdania, ktore
            skreslilas bardzo uwaznie i pieknie byloby, gdyby w nich zawarty apel rowniez
            do Ciebie dotarl agulu.

            lampie_pozdrowienia
          • Gość: ania@ Re: czas na chwile prawdy IP: *.man.polbox.pl 24.09.02, 21:06
            DYSTANS

            DySyTaNs

            DYYYYYYYYYSTANS(z wyszczegolnieniem literki "y")


            Powstalo w tym watku pytanie prawdopobnie na ktore nie zniejdziecie
            odpowiedzi,poniewaz ile osob,tyle zdan.

            Ale jedno jest pewne :
            nigdy nie bedziecie sie dobrze bawicmjezeli nie nabierzecie rzeczonego dystansu.


            wiecej mi na razie do glowy nie przychodzi,bom chora....ale jak mi sie
            przypomnie to nie omieszkam...ale mysle ze kilka osob juz powiedzialo pare
            madrych slow,i tego sie trzymajmy...bo na psychatre niewielu pewnie stac:))


            pozdrawiam

            ann:))




          • pwrzes Re: czas na chwile prawdy 25.09.02, 00:02
            Gość portalu: agula.toja napisał(a):

            > drogi morsi i prwada....czat to nie zycie ale czesc lecz i w tej czesci zycia
            > mozna kogos bardzo zranic nie wiedzac czasem o tym. a w ramach wyjasnienia to
            w realnym swiecie jest ktos tu obok mnie, wiec nie musze szukac porady..

            Zaczne od konca :-) Pod slowem porady nie mialem od razu na mysli psychiatry
            ale wlasnie zywa osobe z krwi i kosci :-) A i tak bede twierdizl ze czat to
            tylko malo istotna chwila w zyciu. A co do zranienia, naprawde nikt nie ma
            obowiazku wysluchiwac czyichs zalow, ani moj brat swat itp itd. A jak widze
            czasem nicki: o_jezu_jak_mi_zle_zaraz_umre ( ktore w/g mnie znacza tyle:
            popatrzcie_jak_mi_zle_i_juz_litujcie_sie_nade_mna, takie obnoszenie sie ze
            swoim zlym dniem, nastrojem, nieszczesciem) to , za przeproszeniem rzygac mi
            sie chce. Zamiast narzekac, ze zle, ze nieszczesliwa milosc i inne temu
            podobne, nalezy a. odlaczyc kabel sieciowy, b. wziac sie w garsc i zajac sie
            czyms pozytecznym dla innych a nawet , a co badzmy egoistami, dla siebie -
            jakies hobby, dobra ksiazka, muza sport cokolwiek byle odejsc i juz tu nie
            wracac, bo czat nie jest lekarstwem na zlo tego swiata, nigdy nia mial byc nim
            i nigdy nie bedzie.

            Mors
            • woman-in-love Re: czas na chwile prawdy 25.09.02, 00:17
              czatowanie to niewinna zabawa, igraszka, ale od czasu do
              czasu nastepuje jakieś "przebicie" - ktoś zaczyna pustke
              w uczuciach, głód emocjonalny, pragnienia zaspokajac za
              pomocą czatowych literek. sama przeżyłam
              nieprawdopodobnie bolesną miłośc do pięciu literek
              (imienia) jednak to, czy zostałam zraniona , czy nie - w
              stu procentach zależało ode mnie. Jestem zdania, Agulo,
              że Twój list przede wszystkim skierowałas do siebie - i
              dobrze! W gruncie rzeczy sami sie ranimy! serdecznie
              pozdrawiam w-i-l
              • runek Re: czas na chwile prawdy 25.09.02, 08:19
                woman-in-love napisała:

                > czatowanie to niewinna zabawa, igraszka, ale od czasu do
                > czasu nastepuje jakieś "przebicie" - ktoś zaczyna pustke
                > w uczuciach, głód emocjonalny, pragnienia zaspokajac za
                > pomocą czatowych literek. sama przeżyłam
                > nieprawdopodobnie bolesną miłośc do pięciu literek
                > (imienia) jednak to, czy zostałam zraniona , czy nie - w
                > stu procentach zależało ode mnie. Jestem zdania, Agulo,
                > że Twój list przede wszystkim skierowałas do siebie - i
                > dobrze! W gruncie rzeczy sami sie ranimy! serdecznie
                > pozdrawiam w-i-l

                Czatowanie to rozmowa (specyficzna dość).
                Więc może być igraszką albo i nie być.
    • nonstop Re: czas na chwile prawdy 25.09.02, 08:57
      ehhhhh...
      co Wy wiecie o czatowaniu...
      :-))))))))))
      • Gość: wkamil Re: czas na chwile prawdy IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 10:18
        Non, to ty jestes B. Linda? :)
        • bzibziunia Re: czas na chwile prawdy 25.09.02, 10:30
          A najgorsze jest to, że każdy ma rację.
          Wyjątek stanowi zdanie, że ktoś piszący tak_mi_źle..itd szuka litości, to wcale
          nie tak, ale może się mylę.Może cholera wszyscy się mylą, wiem jedno, pozory
          bardzo mylą a czat to nic innego jak teatrzyk pozorów, na szczęście na tej
          scenie są aktorzy, którzy graja samych siebie i za to tym osobom bardzo
          dziękuję.
          Pozdrawiam.
          • zakatarzona Re: czas na chwile prawdy 25.09.02, 11:54
            bzibziunia napisała:

            > A najgorsze jest to, że każdy ma rację.
            > Wyjątek stanowi zdanie, że ktoś piszący tak_mi_źle..itd szuka litości, to
            wcale
            >
            > nie tak, ale może się mylę.Może cholera wszyscy się mylą, wiem jedno, pozory
            > bardzo mylą a czat to nic innego jak teatrzyk pozorów, na szczęście na tej
            > scenie są aktorzy, którzy graja samych siebie i za to tym osobom bardzo
            > dziękuję.
            > Pozdrawiam.


            Kochana bzibziunio,
            masz racje :)
            Wszyscy mają rację.
            Myśle tak sobie, że byłoby poprostu łatwiej jakby ludzie byli najzwyczajniej na
            swiecie szczerzy. Sa tu tacy którzy sie bawią, inni szukają przyjaźni, jeszcze
            inni miłości, zrozumienia, zwyczajnej rozmowy. Wszystko tu się może zdarzyć. To
            nie do końca jest zabawa. Nesca miała racje, po co więc spotkania? Telefony?
            Szczerość by tu pomogła. Powinno się powiedzieć już na samym początku:
            "słuchaj ja tu tylko się bawię i bajeruje-to dla mnie zabawa"
            Jest wiele takich ludzi, którzy traktują to jak zabawę, no i dobrze. Wkońcu to
            jakas odskocznia od rzeczywistości i codziennych problemów.Ale w takim razie po
            co obiecują? po to żeby kłamać?

            Ale wiem, z własniego doświadczenia, że można tutaj również poznać prawdziwych
            przyjaciół.

            pozdrawiam :))

            • rabarbarian Re: czas na chwile prawdy 25.09.02, 12:44
              ...czy ja moge nadal optymistycznie?:) tak? moge?:) no to przypominam,
              ze nad franka zycie kocham franka (mowie to z cala odpowiedzialnoscia
              przed polskim zwiazkiem hodowcow kotow) :) ze wcale nie ciesze sie
              ze spotkan czatowych, a juz zupelnie rzygam na pyrafets ktore szykuje sie
              w wiadomym terminie!:)
              cedzac i wazac swe slowa, z niezmierna powaga... barbarzynski rab:)

              non, moze o karmi miales pytac?:)
              • bzibziunia Re: czas na chwile prawdy 25.09.02, 13:43
                Drogi katarku!
                Cieszę się, że jesteś, że myślisz tak jak ja:-))Nie musimy się cmokotać,
                mlaskać i śmiać do siebie na ogólnym, wystarczy siąść cichutko na kanapie
                (czyt.priv)i poszeptać, mnie to zawsze pomaga, mam nadzieję, że Tobie chociaż
                raz taka pisanina pomogła hihihi
                Pozdrowionka!
              • nonstop Re: czas na chwile prawdy 25.09.02, 15:32
                Eheheh barbar..
                karmę? O karmę dla kotów miałem pytać?
                :-)))
              • Gość: zaba Re: czas na chwile prawdy IP: 213.77.78.* 26.09.02, 12:20
                zyczenia zaby z okazji pyra-fest:
                - ma byc szczawiowa
                - ma byc fizjoterapeuta, ktory bedzie wywabial mi pryszcze kciukiem z wiadomego miejsca
                - maja byc sztempelki z ziemniakow (tym razem z koniczynko czterolistno)
                - maja byc sikajace orgazmy (na czesc maj maman)
      • Gość: acro Re: czas na chwile prawdy IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 25.09.02, 18:11
        nonstop napisał:

        > ehhhhh...
        > co Wy wiecie o czatowaniu...
        > :-))))))))))

        non zapomniales o "przecinku"...:-)

        pozdro acro
    • agula.toja Re: czas na chwile prawdy 25.09.02, 14:17
      no kochani!!!
      nie liczylam na taki odzwiek na ten post, ale jest wdzieczna za wszystkie
      wypowiedzi, choc niektore sa mile inne mniej, a do konca nie wiedomo kto ma
      racje....
      a moze by tak starzy czatownicy powiedzieli cos wiecej....
      non.........moze ty sie wypowiesz....
      czekam na kolejne wpisy.. calusy Agula
      • orissa Re: czas na chwile prawdy 25.09.02, 14:35
        Przy okazji, proponuje wszystkim osobom majacym realnego partnera o zajecie sie
        nim w realu a nie szukanie wrazen na czacie, dzieki temu zaoszczedzilibysmy
        sobie wielu "zalaman", "lez", "zlamanych serc", ze juz nie wspomne o braku
        checi do zycia :-)
        (Kij w mrowisko?)
        • orissa Re: czas na chwile prawdy P.S. 25.09.02, 14:36
          P.S. Sprawdzone, polecam :-)
          E.
      • pwrzes Re: czas na chwile prawdy 25.09.02, 14:45
        agula.toja napisała:

        > no kochani!!!
        > nie liczylam na taki odzwiek na ten post, ale jest wdzieczna za wszystkie
        > wypowiedzi, choc niektore sa mile inne mniej, a do konca nie wiedomo kto ma
        > racje....
        > a moze by tak starzy czatownicy powiedzieli cos wiecej....
        > non.........moze ty sie wypowiesz....
        > czekam na kolejne wpisy.. calusy Agula
        Tylko sie zastanawiam teraz po co wpisywac, skoro nie ma zadnej polemiki. Czesc
        postow jest takich jakich sie spodziewalem typu: mi tez zle czasem, ale
        kochajmy sie, poklikamy na privie, wzajemne poklepywanie sie. Ja swoje
        specjalnie przejaskrawialem ale nie ma zadnej polemiki. Czyzby odpowiedzi
        niewygodne ignorowano, bo nie pasuja do tezy jaka postawil sobie autor watku ?

        A co do tego ze nie sa mile posty - no wybacz ale prawda czesto nie jest mila.
        Jesli chcialas miec same lukrowane posty w stylu: "koffam cie psiapsiolko"
        trzeba bylo to zaznaczyc w temacie watku.

        Jesli chodzi o starych czatownikow (non, chyba ci wiek wypomniano, bo znam
        starszych stazem czatownikow od siebie - acro uklony - chyba jestes najdluzej;-)
        to jesli spojrzysz na nas ( a zalicze sie do tej grupy, troszke tu siedze)
        starych czatownikow, zobaczysz, ze zdecydowana wiekszosc znas wpada tu tylko
        sie po wyglupiac, posmiac sie i tyle, tudziez cos zalatwic. Nie miesza zycia
        realnego z czatem a co wiecej - nie probuje zastapic sobie zycia realnego
        zyciem na czacie, co czesto mozna spotkac. Co wiecej, czesc czatownikow
        praktycznie zrezygnowalo z czatu i dzieki temu wlasnie rzeczywistosc ich
        otaczajaca nabrala nowych,lepszych barw. Jednym slowem nalog jakim jest czat (
        a moze nim byc) nalezy leczyc a czynienie z niego namiastki zycia( oby nie
        czegos wiecej) czy protezy zycia realnego prowadzi do jeszcze gorszych efektow.

        Mors
    • agula.toja Re: czas na chwile prawdy 25.09.02, 15:03
      no kochani jezeli ktos liczy na to ze bede kontratakowac to co napisane to sie
      myli....
      czasem poprostu warto wiedziec co na dany temat sadza inni...
      jezeli chodzi o wiek to nie interesuje mnie ile kto ma lat... poprostu tak mi
      sie powiedzialo bo non jest dluzej niz ja....
      to krotko w ramach wyjasnioenia....

      Agula
      • gepard1 Re: czas na chwile prawdy 25.09.02, 16:49
        Widze ze znowu dyskusyja sie nawiazala.tyle ze z niej moze wyrosnac tez cos
        niedobrego:)Zalezy wsio od podejscia do sprawy.Czat to czat i tyle.Nie raz
        omawiana byla idea czatu czy cos podobnego.Ludzie ksztaltuja byt czyli to jak
        sami bedziemy kreowac czat taki on bedzie a ze rozni ludzie sa wiec...itd.
        Krotko na ten temacik mowie.
        pozdrawiam serdecznie wsiech,
        • gepard1 Re: dodaje do mego postu 25.09.02, 16:52
          Ludziki troche rozsadku troszke zdrowego orzezwiajacego rozsadku :)).
          • rabarbarian Re: dodaje do mego postu 25.09.02, 17:07
            ...nie no milczalem ale jako zapyzialy kot czatowy, takze was prosze -
            starsi czatownicy! odezwijcie sie!:) (prosze o wykladnie starszego czatownika) :)
            ehhhhh żyzń:)
            • nonstop Re: dodaje do mego postu 26.09.02, 08:33
              Eheheh,
              Pani Bovary to ja!
              :-))))
    • sija Re: czas na chwile prawdy 25.09.02, 18:03
      Mhhh było już tu kilka podobnych wątków ale to było bardzo dawno temu.... i
      każdy miał racje i równie dobrze nikt jej nie miał.... lusterko jest czymś w
      co czasem warto popatrzeć i zapytać siebie czy rady jakich udzielam, ludzie,
      których krytukuje, słowa, które wypowiadam nie są przypadkiem .... skierowane
      do nas samych.... :-) nikogo nie obarczająć winą:-) bo nie ma winnych albo
      rownie dobrze wszyscy jesteśmy:-) pozdrawiam wszystkich serdecznie...
      • woman-in-love Re: czas na chwile prawdy 25.09.02, 21:24
        Strasznie przypadł mi do gustu ( i serca ) ten wątek.
        Zwłaszcza wypowiedż geparda. Jutro wieczorem znów tu
        zajrze - do jutra w-i-l czyli Tea_B
    • zakatarzona Re: czas na chwile prawdy 26.09.02, 08:18
      Wniosek z tego wszystkiego jest taki, że czat dla każdego jest czymś innym.
      Może pora to poprostu uszanować?
      Ludzie to ludzie, życie to życie, a czat to czat.
      Ludzi wszędzie można skrzywdzić, wszędzie, w pracy, w szkole, na ulicy a nawet
      tutaj.
      Więc, może pora abyśmy zaczęli doceniać to co mamy?
      Zaczęli dbać o to co mamy?
      Wkońcu nasze zycie jest takie krótkie....
      • nonstop Re: czas na chwile prawdy 26.09.02, 08:31
        A jeśli życie to czat?
        • gepard1 Re: czas na chwile prawdy 26.09.02, 09:02
          Non poniekad masz racje ale tylko w przypadku kiedy rozpatrujemy wszystkie
          doznania,fakty z zycia.Wtedy to mozna czat nazwac samym zyciem tak jak i inne
          doswiadczenia z naszego bytu na ziemi.Ale nie w przypadku kiedy czat to samo
          zycie jako tylko czat.Oj cos pomacilem ale moze o to mi chodzi?:).
          Takie moje wrazenia heheh.
          pozdrowionka,
          Women dawno cie nie widzialem slonko :)).
        • zakatarzona Re: czas na chwile prawdy 26.09.02, 09:09
          nonstop napisał:

          > A jeśli życie to czat?


          Mój Drogi !
          Ja, Ty oraz cała reszta doskonale sobie zdają sprawę z tego, że czat jest
          przynajmniej częścią naszego życia. Chociażby dlatego, że wypałenia nam wiele
          czasu. Poza tym doskonale wiemy, że dla niektórych czat jest całym światem.
          Ale czy to źle?
          To wybory raczej indywidualne.
          A jeśli ktos twierdzi, że dla niego to tylko zabawa, to po co oszukuje innych?
          Obiecuje? Po co się spotyka? Dzwoni?
          Swoją drogą, po co się wysilać? Dla zabawy?

          Pozdrawiam.
          • gepard1 Re: czas na chwile prawdy 26.09.02, 09:30
            Katarku ale sa ludzie ktorzy dla zabawy traktuja tez czat.Sama powiedzialas ze
            roznie sie traktuje czat.
            Pozdr.
            • zakatarzona Re: czas na chwile prawdy 26.09.02, 09:40
              wiem, madralo :))
              • gepard1 Re: czas na chwile prawdy 26.09.02, 09:42
                Od razu madralo hehe.Wiesz jaki jestem nie lubie medrkowac.
                Ale swe 3 grosiki trza dac.
                Do szafy grosik wrzoc! :))
            • Gość: Ola Re: czas na chwile prawdy IP: 213.216.82.* 28.09.02, 12:47
              Tak sobie weszłam na czat i wyrywkowo czytam wasze wypowiedzi odnośnie
              czatowania.Myślę że wszyscy po trochu macie rację,ale jest to przykre jeżeli
              ktoś robi sobie brzydki żart.Oczywiście czat jest wpewnym stopniu odskocznią od
              życia codziennego,ale to nie znaczy,ze możemy kogoś ranić.Powinno to być
              mijsce,gdzie można mile spędzić czas i poprostu sobie porozmawiać.


              Uszanowanko
          • nonstop Re: czas na chwile prawdy 26.09.02, 14:05
            No dla zabawy, to się wysilać można!
            :-)))
          • Gość: Lady_acro Re: czas na chwile prawdy IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 28.09.02, 19:47
            zakatarzona napisała:

            > nonstop napisał:
            >
            > > A jeśli życie to czat?
            >
            >
            > Mój Drogi !
            > Ja, Ty oraz cała reszta doskonale sobie zdają sprawę z tego, że czat jest
            > przynajmniej częścią naszego życia. Chociażby dlatego, że wypałenia nam
            wiele
            > czasu. Poza tym doskonale wiemy, że dla niektórych czat jest całym światem.
            > Ale czy to źle?
            > To wybory raczej indywidualne.
            > A jeśli ktos twierdzi, że dla niego to tylko zabawa, to po co oszukuje
            innych?
            > Obiecuje? Po co się spotyka? Dzwoni?
            > Swoją drogą, po co się wysilać? Dla zabawy?
            >
            > Pozdrawiam.

            Mysle ze zakatarzona lekko myli pojecia - dlaczego dla Ciebie "zabawa" znaczy
            tyle samo co "oszukiwanie innych"? Czy wedlug Ciebie nie mozna z kims
            rozmawiac dla zabawy? Nie mozna pojsc z kims na piwo dla zabawy? Mysle ze
            nawet ciut wysilku warto wlozyc by sie dobrze bawic :)))
            Zabawa nie jest niczym zakazanym i zycze abyscie mieli jak najwiecej okazji do
            dobrej zabawy bo pęd zycia jest dzis tak ogromny ze warto czasem sie rozerwac
            (czyt. zabawic) :)))
            Pozdrawiam serdecznie :)))))
    • Gość: agni_me Re: czas na chwile prawdy IP: *.u.mcnet.pl 26.09.02, 09:42
      ojej, a moze zamiast apeli do innych, apel do siebie??? o odrobine rozsadku.
      agni_me_calkiem_nierozsadna
      • zakatarzona Re: czas na chwile prawdy 26.09.02, 10:18
        Gość portalu: agni_me napisał(a):

        > ojej, a moze zamiast apeli do innych, apel do siebie??? o odrobine rozsadku.
        > agni_me_calkiem_nierozsadna


        Agni !!!
        To nie apel, czasy podstawówki już sie dawno skończyły ;PP
        • agni_me Re: czas na chwile prawdy 26.09.02, 10:34
          zakatarzona napisała:

          > Agni !!!
          > To nie apel, czasy podstawówki już sie dawno skończyły ;PP

          Katarku, jak dla kogo... jak dla kogo... :-PPPPP
          Pisz prosze za siebie :-))
          agni_me

    • Gość: Lolek Re: czas na chwile prawdy IP: 213.77.78.* 26.09.02, 09:51
      czy wy musicie tyle pisac? czytac mi sie tego nie chce:)
    • falszerz Re: czas na chwile prawdy 28.09.02, 22:28
      O ranyyyyy... tu się ciągle nic nie zmieniło, spiskowe teorie itd. eee.... w
      sumie to nie chce mi się pisać i tak nic to nie zmieni;-))))
      Pozdrawiam
      cacy
    • Gość: beba♥ Re: czas na chwile prawdy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.02, 23:17
      hm... czas na chwile prawdy? niekoniecznie trzeba wejsc na czat zeby kogos
      zranic, mozna doskonale zrobic to w zyciu realnym,
      hm... czas na chwile prawdy? sa tacy ktorzy "sciemniaja" w zyciu realnum
      bardziej niz na czacie tak poprostu - prosto w oczy, czyz nie jest to bardziej
      raniace niz wtedy gdy robia to w necie?
      hm... czas na chwile prawdy? ostatno spotkalam sie z opinia czlowieka ktory na
      czat przestal przychodzic - dlaczego? stwierdzil ze sa ludzie ktorzy od innych
      wymagaja wiecej niz od samych siebie, wiec.... moze latwiej zaczac zmiane od
      siebie? w koncu juz dawno temu napisano ze latwiej ujrzec w oku innego czlowika
      zblo trawy niz w swoim klode drewna...
      wiec jesli mamy do kogos zal, moze wart najpierw zastanowic sie nad soba?
      ...moze warto?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka