Dodaj do ulubionych

"National Moher Comitee"

24.11.05, 16:14
"
walczymy o pełną moheryzację kraju

tylko pełna moheryzacja gwarancja dobrobytu i dostatku

walczymy o:
- całkowity zakaz organizowania dyskotek
- zamkniecie pubów w piątki
- wolno tylko urzadzac prywatki, w obecności koordynatota wyznaczonego przez
lokalny komitet moherowy oraz obserwatora z parafii
- wycofanie środków antykoncepcyjnych
- wycofanie ksiązek, w których mowa o przedmałżńskich stosunkach seksualnych
- wycofanie biologii ze szkoły
- zakaz powszechnego dostepu do internetu, kafejki internetowe wyłacznie w
przyparafialnych domach zadumy z limitowanym dostępem wyłącznie do stron o
treściach katolickich
- likwidacje telewizji satelitarnej
- zakaz noszenia stringów, pończoch i przezroczystej bielizny
- zakaz całowania się w miejscach publicznych
- wysłanie mniejszości seksualnych do obozów pracy
- obowiazkowa obecność na niedzielnych mszach
- jawna publiczna spowiedź
- delegalizacja partii niekatolickich
- wprowadzenie momopolu informacyjnego dla telewizji trwam, radia maryja i
naszego dziennika
- zakaz posiadania kserokopiarek i drukarek komputerowych
- zamkniecie granic
- zerwanie członkostwa w unii, onz i wszelkich organizacjach miedzynarodowych
- likwidacje sejmu, senatu, przekazanie władzy sądowniczej w ręce biskupów
- zamknięcie wszystkich sieci handlowych poza biedronką

przekazanie całej władzy ustawodawczej i wykonawczej (dziedzicznej) ojcu
dyrektorowi wraz z tytułem wielki marszałek dyrektor generalny

zakup konia dla marszałka

ogłoszenie się V Rzeczpospolita Moherową

"
Obserwuj wątek
    • czerwony_pisak Re: "National Moher Comitee" 24.11.05, 17:21
      mohair!
      siadaj i dwoja
      • agutek7734 Re: "National Moher Comitee" 25.11.05, 14:16
        Pomyłka - to jeden z lepszych paszkwili na PIS jakie czytałam.
        • kastor_xyz Re: "National Moher Comitee" 25.11.05, 15:52
          tiaa.. to tylko paszkwil.. i trąci troche histerią..
          • agutek7734 Re: "National Moher Comitee" 28.11.05, 10:20
            kastor_xyz napisał:

            > tiaa.. to tylko paszkwil.. i trąci troche histerią..
            -------------------------]
            Wiesz, kto histeryzuje? Naczelny homofob radia MaRyja
    • annuszka Re: "National Moher Comitee" 27.11.05, 15:57

      A z drugiej strony:


      Moherowy Beret nie robił i nie robi wielu rzeczy:

      MB nie wzbogaciły się na złodziejskiej prywatyzacji,
      MB nie popierały rozkradania Polski,
      MB nie wykupi bloku, w którym mieszkasz, aby potem brutalnie wywalić cię na
      bruk z twojego mieszkania,
      MB może będzie się pieklił, że imprezujesz po godz. 22-iej, ale nie będzie się
      pieklił (jak twój szef), że nie chcesz w pracy zasuwać po tej godzinie,
      MB może cię oplotkuje, ale przynajmniej nie rozwali ci głowy bejzbolem,
      MB nie żądają dla siebie blokowania centrów dużych miast, aby sobie
      zrobić "Moher Pride Parade",
      MB nie ubliżają ludziom od moherofobów,
      MB nie wyszydzają niezamożnych, że stać ich tylko na dżinsowe berety,
      MB nie jeżdżą po drogach 120 km/h, pijane czy zaczadzone pychą - zabijając
      innych,
      MB nie piły gorzały z Urbanem,
      MB twojemu mężowi/narzeczonemu/partnerowi, gdy on zaparkował pod pracą, nie
      będzie wtykał za wycieraczkę reklamy agencji towarzyskiej : "zapraszamy od 12-
      tej, wpadnij w godzinach pracy",
      MB od twojej żony/narzeczonej/partnerki nie będzie żądał obsługiwania
      seksualnego w pracy, pod groźbą zwolnienia.

      Chcesz czy nie, znaczna część MB modli się za ciebie w kościele i w domu.
      MB swoją pracą zafundował bezpłatne studia lekarce/lekarzowi, którzy teraz mu
      mówią: "płać albo zdychaj",
      Jak poprosisz MB o 2 zł na jedzenie, da ci prędzej, niż ktoś, kto jeździ audi
      czy mercem

      --
      Żymianie do domó!
      • turms.niesmiertelny Re: "National Moher Comitee" 27.11.05, 17:58
        a z trzeciej strony

        > MB nie wzbogaciły się na złodziejskiej prywatyzacji,
        Bo nie maja pojęcia co to, jedyna prywatną własnością, którą znają to właśność
        kościoła katolickiego

        > MB nie popierały rozkradania Polski,
        one zdają się nie polskie, tylko „tutejsze”

        > MB nie wykupi bloku, w którym mieszkasz, aby potem brutalnie wywalić cię na
        bruk z twojego mieszkania,
        kto wie, co stałoby się, gdyby tylko miały szanse „wykupić bloki”

        >MB nie jeżdżą po drogach 120 km/h, pijane czy zaczadzone pychą - zabijając
        innych,

        za to jeżdzą rowerami, po chodnikach, na nic nie zważając, jasne, moja kolizja
        z rowerem to tylko parenaście szwów, a nie śmierć kiniczna, toutees proportions
        gardees

        móglbym tak kontrapunktowa i ze dwie godziny
        ale niby w celu jakim?
        chocholowym?
        • zwinna.zbroja Re: "National Moher Comitee" 27.11.05, 20:03
          ja bym tam nie chciała, żeby się ktoś za mnie modlił, a fuj...
          • lubie.pomponiki Re: "National Moher Comitee" 27.11.05, 21:32
            zwinna.zbroja napisała:

            > ja bym tam nie chciała, żeby się ktoś za mnie modlił, a fuj...


            dlaczego?
            • zwinna.zbroja Re: "National Moher Comitee" 28.11.05, 07:32
              a po co marnować energię? lepiej pójść na spacer :)
              • lubie.pomponiki Re: "National Moher Comitee" 28.11.05, 07:59
                skąd wiesz, że ta energia jest zmarnowana? a jeśli nawet - to nie twoja
                energia, ale tych modlących się za ciebie
                nikt tych ludzi nie bierze z łapanki, aby się modlili; modlą się, bo chcą
                • tfu.tfu Re: "National Moher Comitee" 29.11.05, 02:51
                  ja bym jednakowoż wolała nie :) nie mam prawa? zabronione nie chcieć? hmmm
                  ciekawe :)
                  • lubie.pomponiki Re: "National Moher Comitee" 29.11.05, 09:01
                    tfu.tfu napisała:
                    > ja bym jednakowoż wolała nie :) nie mam prawa? zabronione nie chcieć? hmmm
                    > ciekawe :)


                    najpierw piszesz, że nie chcesz, a potem piszesz o swoich prawach
                    wydaje mi się, że skoro publicznie odmawiasz komuś prawa do modlenia się za
                    ciebie to nie oczekuj tego, że ten ktoś nie skorzysta ze swojego prawa do tego
                    samego i zażąda, aby mógł publicznie to robić czyli modlić się za ciebie
                    zauważ jednak, ci ludzie modlą się w swoich kościołach i nie wchodzą ze swoimi
                    modłami do twojego domu
                    • zwinna.zbroja Re: "National Moher Comitee" 29.11.05, 12:31
                      wyrazic swoją opinię mogę chyba, nie potrzebuje cudzych modłów, nie odmawiam
                      prawa, przeczytaj tamten post dokładnie, po prostu nie chcę... hmmm, za trudne?
                      • lubie.pomponiki Re: "National Moher Comitee" 29.11.05, 13:04
                        za trudne
        • lubie.pomponiki Re: "National Moher Comitee" 28.11.05, 08:04
          to może nie kontrapunktuj, tylko napisz coś od siebie
          zarówno agutek jak i annuszka zacytowały skrajności
          • agutek7734 Skrajności? 28.11.05, 10:16
            Niestety żyjemy w społeczeństwie gdzie ludzie nie potrafią żyć normalnie i
            spokojnie popadają w same skrajności. Jednego dnia klęczą w kościele przed
            ludźmi, którzy wmawiają im, że Jezus był Synem Bożym zrodzonym z niepokalanego
            poczęcia. Czyli miałby być synem kogoś, o kim nie wiadomo czy aby istnieje.
            Jezus miałby być człowiekiem, który urodził się, mimo iż Maryja nie została
            zapłodniona przez mężczyznę. O ile mi wiadomo coś takiego jest niemożliwe.
            Mniejsza o te absurdy – biją oni czołami o marmurowe posadzki kościołów a
            następnie wychodzą na ulice i wracają do domów – gwałcą swoje dzieci, biją
            żony, głodzą i maltretują zwierzęta, marynują w beczkach niemowlaki, wyszydzają
            wszystko, co jest inne niszczą ziemie.
            Jak dla mnie każdy może wierzyć w co chce, nawet może marnować swój czas na
            modlitwy za mnie – ja i tak wiem że to całe chrześcijaństwo to sekciarze
            nastawieni na kasę i ogłupianie ludzi. Nie chce się w to mieszać, wystarczy,
            jeśli pozwolą mi żyć tak jak tego chce. Jeśli chce kochać się z kobietami –
            niech tak będzie, jeśli z mężczyznami – niech tak będzie. Póki nie robi się nic
            wbrew drugiej osobie i nie krzywdzi nikogo jest to indywidualny wybór.
            Ja nie ingeruje w to czy ktoś wierzy w Buddę czy w Szatana czy w Siebie. Wolny
            wybór, – ale niech zasad swojej wiary nie narzuca innym.
            Nie ma powodu by ktokolwiek był strażnikiem mojej moralność. Niech każdy
            pilnuje siebie
            • olivvia Re: Skrajności? 28.11.05, 12:15
              Tak, skrajności i jeszcze raz skrajności. Masz, jak każdy, prawo do swoich
              opinii, ale nie mieszaj tak wszystkiego w jednym worku- jakoś mam przekonanie,
              że ci, którzy klęczą w kościele i prawdziwie modlą się, jednak nie biją czołami
              o marmurowe posadzki i po powrocie do domu jednak nie biją żon/ mężów, nie
              gwałcą swoich dzieci oraz nie maltretują zwierząt. Więc jeśli każdy ma prawo
              wierzyć w co/ kogo chce, to nie krzywdź takimi osądami. I to tyle chciałam.
              Aha, jeszcze jedno- żyjemy w społecżeństwie, gdzie ludzie potrafią żyć
              normalnie i spokojnie, tylko, że normalność jest mało medialna i pewnie przez
              to nie pokazują jej w TV :) Proponuję rozejrzeć się dookoła siebie, nie ma
              nikogo normalnego? hm?
              • aps Re: Skrajności? 30.11.05, 11:33
                Kiedys cytowano, jak Doda Elektroda cos tam plotla na temat religii.
                Troche to bylo podobne. Ona niech juz lepiej nic nie mowi tylko
                sie w Playboyu pokazuje. Co nie do konca jest sugestia pod adresem
                autorki watku.

                Pikus


                Religia tak, wypaczenia nie :)
                • lubie.pomponiki Re: Skrajności? 30.11.05, 18:32
                  aps napisał:
                  > Religia tak, wypaczenia nie :)

                  pikusiu!:)
                  optymisto


                  --
                  www.saveherlife.net/
                  • pikus Re: Skrajności? 01.12.05, 09:42
                    lubie.pomponiki napisała:

                    > aps napisał:
                    > > Religia tak, wypaczenia nie :)
                    >
                    > pikusiu!:)
                    > optymisto

                    Skad wiedzialem, ze akurat Ty pompo to skomentujesz? :)

                    Pikus

                    PS Caly czas czekam.
                    • lubie.pomponiki Re: Skrajności? 01.12.05, 21:42
                      pikus napisał:
                      > Skad wiedzialem, ze akurat Ty pompo to skomentujesz? :)
                      > Pikus

                      świetnie się rozumiemy, bo czytamy Musierowicz
                      a Musierowicz, jak wiadomo, jest lekiem na całe zło:)


                      > PS Caly czas czekam.

                      doszło?

                      --
                      Na Wielkiej Pohulance, w Wilnie, pod numerem 16 mieszkał niejaki Pan Piekielny.
                      Ajar
            • agni_me Uderzające podobieństwo 28.11.05, 12:19
              To samo uproszczone do bólu spojrzenie na świat i brak własnych przemyśleń, to
              samo przekonanie, że jest tak, bo 'O ile mi wiadomo coś takiego jest
              niemozliwe' - przerażający spektakl zawsze, bez względu na to czy na głowie
              moherowy beret i droga do kościoła, czy ufarbowane włosy na blond albo rudy i
              klawiatura pod palcami.

              Nic ponad metafraze - z języka MB na język GC, tylko beztreść ta sama.
              • olivvia Re: Uderzające podobieństwo 28.11.05, 12:26
                To do mnie, agni?
              • olivvia Re: Uderzające podobieństwo 28.11.05, 12:30
                :)) Po ponownym przeczytaniu- cofam pytanie.
                • agni_me Re: Uderzające podobieństwo 28.11.05, 12:53
                  :-) to dobrze, akurat w twoim wpisie nie ma nic z beztreści.
                  • hippy_pottamus Re: Uderzające podobieństwo 28.11.05, 15:59
                    aaale o so?
                    • lubie.pomponiki Re: Uderzające podobieństwo 28.11.05, 16:03
                      hipku:)
                      znowu byłaś na jakiejś konferencji?


                      --
                      serwisy.gazeta.pl/avanti/5,70585,3033970.html
              • lubie.pomponiki k C a n/t 28.11.05, 14:37
                • kaa.lka Re: k C a n/t 28.11.05, 16:05

                  golono/ strzyżono:)))


                  kaa.ntyczka
                  • lubie.pomponiki kaalko:) 28.11.05, 16:13
                    podejmij się trudnego wyzwania, proszę:)
                    naucz czytać ze zrozumiemniem damę, która założyła ten wątek


                    --
                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1634250,61346,2434962.html
                    • onda Re: kaalko:) 28.11.05, 16:35
                      Pomponiu(grecynko),

                      Root piekielny się iście szatańską konsekwencją
                      cechuje(cie.szy:?)


                      Sadzę że wszyscy sobie świetnie radzą bez abordażu:)))

                      Kaa.per
                      • lubie.pomponiki ondo:) 28.11.05, 18:16
                        mylisz się:))
                • mietowe_loczki w kwestii formalnej 01.12.05, 12:28
                  Co znaczy b c k a n t?
                  • lubie.pomponiki Re: w kwestii formalnej 01.12.05, 21:35
                    adresat wie


                    --
                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3042074.html
              • agutek7734 Beztreść 28.11.05, 16:02
                Największa "beztreść" jak na razie agni jest w twojej wypowiedzi - bo
                krytykujesz jedynie zamiast podzielić się własnymi spostrzeżeniami...
                „Nie ma lżejszego zajęcia i bardziej oklaskiwanego niż krytyka czyjegoś sposobu
                myślenia – nie wymaga wysiłku pozwala zaistnieć”
                • agni_me Re: Beztreść 28.11.05, 21:57
                  Głupota bez względu na nakrycie głowy i miejsce kultu (beret-włosy, kościół-
                  komputer) zachowuje się tak samo. Używa obelg, deprecjonuje przeciwnika,
                  przypisując mu kompletnie idiotyczne przewiny, posługuje się nie argumentami a
                  emocjami i ponieważ nie rozumie świata i nie jest w stanie go ogarnąć -
                  demonizuje i upraszcza. Tak, jak zrobiłaś ty w swoim poście. I jak czynią w
                  wypowiedziach słuchacze Radia Maryja. Nie ma żadnej różnicy, tylko wrogowie
                  inni.

                  To było spostrzeżenie uczynione pod wpływem lektury twego postu. Rozumiesz już
                  czy jeszcze prościej?
                  • lubie.pomponiki b C k a n/t 28.11.05, 22:50
                  • agutek7734 Beztreść' 29.11.05, 08:58
                    ;) Agni no nie rozśmieszaj mnie – przeczytaj swój post jeszcze raz i pomyśl
                    chwile, jeśli można go odnieść do mnie to teraz także atakujesz i krytykujesz
                    sama siebie.

                    No i nie denerwuj się kochana złość piękności szkodzi – to tylko dyskusja.
                    Wdech - wydech ;)
                    • agni_me Re: Beztreść' 29.11.05, 10:38
                      Uważasz, że się denerwuję i złoszczę? To się chyba nazywa w psychologii
                      przeniesieniem.

                      Obawiam się, że nic nie rozumiałaś. Ale nie przejmuj się, z tym można żyć długo
                      i szczęśliwie.
                      • agutek7734 Beztreść'' 29.11.05, 15:21
                        W psychologii termin przeniesienie stosuje się w sytuacji, gdy ktoś przenosi
                        swoje lęki lub sposób myślenia na innych, więc kochaniutka znowu się
                        pomyliłaś;)

                        P. S. O mnie się nie obawiaj - raczej zadbaj o siebie, bo wiedze, że z twoją
                        pustą główką coś nie halo ;)
                        • rywers a kuku 29.11.05, 16:28
                          agutek7734 napisała:
                          > P. S. O mnie się nie obawiaj - raczej zadbaj o siebie, bo wiedze, że z twoją
                          > pustą główką coś nie halo ;)


                          o szepraszam, ja mam najbardziej pustą główkę

                          --
                          n n t p a n m b z
                  • rivers Re: Beztreść 02.12.05, 15:15
                    agni_me napisała:

                    > Nie ma żadnej różnicy

                    Jednak jest.
                    Czym innym jest wykazac hipokryzje i zaklamanie, nawet jesli w sposob
                    przerysowany i uproszczony. To jest forma satyry.
                    Czym innym jest w imie Boga i milosci blizniego instytucjonalizowac
                    nietolerancje i odbierac innym prawo do bycia soba. To jest forma
                    totalitaryzmu.

                    Jestem pewien, ze rozumiesz i ze nie musze prosciej :)
                    • pikus Re: Beztreść 02.12.05, 15:47
                      rivers napisał:

                      > agni_me napisała:
                      >
                      > > Nie ma żadnej różnicy
                      >
                      > Jednak jest.
                      > Czym innym jest wykazac hipokryzje i zaklamanie, nawet jesli w sposob
                      > przerysowany i uproszczony. To jest forma satyry.
                      > Czym innym jest w imie Boga i milosci blizniego instytucjonalizowac
                      > nietolerancje i odbierac innym prawo do bycia soba. To jest forma
                      > totalitaryzmu.
                      >
                      > Jestem pewien, ze rozumiesz i ze nie musze prosciej :)

                      Ja, ja nie rozumiem, Riversie drogi. Czy np. robienie kolek na
                      czole, ze ktos moze wierzyc w Niepokalane Poczecie (w dodatku z cala
                      ignorancja, bo termin ten dotyczy poczecia sie Marii, nie Jezusa)
                      jest przykladem "wykazywania hipokryzji i zaklamania"? Moze
                      raczej blizej temu do "formy totalitaryzmu"? Chcialbym Ci przypomniec,
                      ze jesli o tym ostatnim mowimy, to jego "formy" w Polsce jeszcze nie tak
                      dawno byly zgola niekatolickiej prowieniencji. Ale to tak na marginesie.
                      Ja zdaje sobie sprawe, ze niekatolikom, w szczegolnosci tym nieprzyznajacym
                      sie do zadnej religii, nie zawsze w polskim spoleczenstwie musi byc latwo.
                      Ale nie znaczy to, ze zwolnieni sa z powinnosci tolerancji wobec
                      tych, dla ktorych moze byc swietoscia to, co dla ateistow jest bzdura.
                      I nie znaczy to, ze sa glupsi, bo wierza we wskrzeszenie Lazarza, w to
                      ze Jezus chodzil po wodzie, itd. Trzeba sie nawzajem szanowac.

                      Pikus
                      • rivers Re: Beztreść 02.12.05, 18:20
                        Drogi Pikusie,

                        Chodzilo mi jedynie o jedno: ze nie mozna zrownywac indywidualnego protestu czy
                        wyglupu (niezaleznie od jego formy i tresci) ze zinstytucjonalizowana proba
                        kontroli i narzucania systemu wartosci.

                        Pozdrawiam,
                        rivers
                    • agni_me Re: Beztreść 02.12.05, 16:48
                      Ale co to ma wspólnego z tym stekiem bzdur wyprodukowanych przez agutka?

                      Jednak musisz prościej.
                      • rivers Re: Beztreść 02.12.05, 18:23
                        agni_me napisała:

                        > Ale co to ma wspólnego z tym stekiem bzdur wyprodukowanych przez agutka?
                        > Jednak musisz prościej.

                        Nic. Moj wpis byl odpowiedzia na Twoj, nie na agutka.
                        Prosciej juz nie potrafie :)
                        • agni_me Re: Beztreść 02.12.05, 20:59
                          Tak mi się wydawało, że przeczytałeś tylko mój. Może to i lepiej dla ciebie. :)
    • doc_holiday Re: "National Moher Comitee" 28.11.05, 16:46
      Agutkowa, bój się wiesz-kogo! :))))))
      • tfu.tfu Re: "National Moher Comitee" 29.11.05, 02:56
        aaaaaa tam :) chodzmy na spacer, albo co :)
      • agutek7734 Piwko 29.11.05, 09:00
        doc_holiday napisał:

        > Agutkowa, bój się wiesz-kogo! :))))))
        ----------------------------------------
        Ty doc sie bój bo idziemy niedługo na piwko ;)
    • kaa.lka Re: "National Moher Comitee" 30.11.05, 12:58
      Piku,
      Oddaj Dodzie beret(na miłość boską:)))

      O.kaa.ryna
    • kastor_xyz Re: "National Moher Comitee" 02.12.05, 22:26
      no moda, moda i jeszcze raz moda,
      moze mi ktos doradzi gdzie sobie moge nabyć drogą kupna moherowy berecik?:))
      odpowiada mi.. bardziej niz nie
      • agutek7734 Re: "National Moher Comitee" 06.12.05, 08:56
        kastor_xyz napisał:

        > no moda, moda i jeszcze raz moda,
        > moze mi ktos doradzi gdzie sobie moge nabyć drogą kupna moherowy berecik?:))
        > odpowiada mi.. bardziej niz nie
        ----------------------------------
        Może w Promenadzie coś znajdziesz dla siebie ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka