Dodaj do ulubionych

Dlaczego mężczyźni to tchórze?

10.12.02, 16:09
Np. tacy, którzy przychodzą na czat - niby tacy mądrzy, wygadani i tyle
wiedzą o kobietach a ile w nich odwagi żeby innym naubiżać, nic tylko
podziwiać :) To, że nie widać ich twarzy wywołuje u nich ogrom pseudoodwagi?
Dlaczego nie potrafią swoich teorii obronić w realu przy spotkaniu w cztery
oczy, nagle "odwaga" ulatnia się jak dymek z papierosa?;))
Obserwuj wątek
    • Gość: Wiech Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? IP: 217.97.134.* 10.12.02, 16:25


      Szanowna Pani ciut tendencyjna...
      albo takich niskogatunkowych chopów spotykasz, boszzzz...
      • orissa Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? 10.12.02, 16:37
        Gość portalu: Wiech napisał(a):

        > Szanowna Pani ciut tendencyjna...
        > albo takich niskogatunkowych chopów spotykasz, boszzzz...

        Pytanie z samego założenia jest tendencyjne przecież:)
        A co do określenia "niskogatunkowych" to się muszę zgodzić.
        Dlatego przepraszam mężczyzn, tych prawdziwych i wstawiam korektę:))
        Powinno być - wybrakowane, niskogatunkowe namiastki chłopów hihi ;)))
        • senne_marzenie Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? 10.12.02, 16:51
          ech, skad ja to znam, iski :-) moj przyjaciel kiedys podsumowal, ze mam
          wyjatkowa zdolnosc do wybierania z tlumu samych wybrakowanych egzemplarzy :-)
          i to prawda, przynajmniej w 75%... co gorsza oni wszyscy maja wybrakowany
          dokladnie ten sam element :-(
          • Gość: Wiech Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? IP: 217.97.134.* 11.12.02, 09:35
            senne_marzenie napisała:

            > ech, skad ja to znam, iski :-) moj przyjaciel kiedys podsumowal, ze mam
            > wyjatkowa zdolnosc do wybierania z tlumu samych wybrakowanych egzemplarzy :-
            )
            > i to prawda, przynajmniej w 75%... co gorsza oni wszyscy maja wybrakowany
            > dokladnie ten sam element :-(
            >

            czyzbyś miała na mysli jeden (z dwóch dostępnych) centralnych ośrodków
            decyzyjnych?...
            ;P
            • senne_marzenie Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? 11.12.02, 10:39
              z tym drogi Wiechu, maja akurat wszystko ok. od strony emocjonalnej cos z nimi
              nie tak... i to ze wszystkimi z tego samego powodu :-(
              no ale widzialy galy, co braly, serce nie sluga itd. taki moj los widocznie.
              poza tym... mezczyzn nie trzeba rozumiec, trzeba ich kochac :-)
              • Gość: Wiech Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? IP: 217.97.134.* 11.12.02, 15:54
                senne_marzenie napisała:

                > z tym drogi Wiechu, maja akurat wszystko ok. od strony emocjonalnej cos z
                nimi
                > nie tak... i to ze wszystkimi z tego samego powodu :-(

                powódka bardzo ogólnikowo argumentuje, przez co - z punktu widzenia ustronnego
                obserwatora - postepowanie dowodowe trudno ocenić...
                :)
                dla równowagi dodam, że niedojrzałych facetów jest pewnie tyle samo, co
                niedojrzałych kobiet, to bardziej chyba 'polski' światopogląd (że facet to niby
                głowa rodziny, ostoja, do zarabiania kasy, te sprawy...) sprawia, ze
                niedojrzałość tych pierwszych bardziej rzuca sie w oczy.
                nie żebym był ultra-fanem Biblii, ale w zdaniu 'szukajcie, a znajdziecie'
                jednak cos jest. niby banalne, ale... :)))
                zatem sie nie zniechęcaj (o ile jeszcze nie znalazłaś Tego faceta :))

                > no ale widzialy galy, co braly, serce nie sluga itd. taki moj los widocznie.
                > poza tym... mezczyzn nie trzeba rozumiec, trzeba ich kochac :-)
                >

                a może tutaj leży błąd? fakt, ze babka nigdy w 100% nie przeniknie psychiki
                męskiej (no, chyba, że ma goscia prostego jak stolik z Ikei), ani facet
                psychiki kobiecej, ale slepo kochać to chyba słaba metoda na sukces.
                Jak nie rozumiesz swojego partnera i nie starasz się tego zmienic, to blado
                widze takie związki...

                pozdr.
                Wiech
                • senne_marzenie Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? 11.12.02, 16:02
                  nie argumentuje nic i nawet nie mialam takiego zamiaru i nie chce zeby to bylo
                  tu oceniane przeciez... pisze tylko jakie jest moje zdanie na ten temat, chyba
                  mam do tego prawo?...
                  stereotypy o rodzinie mnie nie interesuja zupelnie, kazdy ma prawo zyc jak chce.
                  zrozumiec sie staram, ale kocham faktycznie slepo... do pewnych granic. w
                  pewnym moemncie wlacza sie moj system obronny i psychiczna blokada...
                  • Gość: Wiech Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? IP: 217.97.134.* 11.12.02, 16:24

                    ano, 'kardiologia' to trudny temat, oj trudny! :))

                    co do stereotypów - wkurzają mnie strasznie, jako i generalizowanie (vide:
                    tutył wątku)

                    co do uczuć - jeśli jestesmy w stanie kalkulować, to sorki, ale z miłością
                    przez miękkie 'ł' nie ma to nic wspólnego. Odrobina racjonalności nie zawadzi,
                    ale raczej przed popadnięciem w emocje (i to chyba robi każdy, oceniajac
                    potencjalnego partnera wg własnych jakichśtam kryteriów), a nie 'po', czyli 'w
                    trakcie'.
                    Szkopuł w tym, że najcześciej człowiek zakochuje się w wyidealizowanym obrazie -
                    dopiero jak sie z kims jest dłuzej i pierwsze 'bielmo' na oczach troszku
                    osłabnie, to dostrzega sie człowieka bardziej takim, jakim jest, niz jakim
                    chcielibyśmy go widzieć. Czasem wersja 'odbielmiona' rózni się od tej wzorcowej
                    i wtedy pojawia problem... :)))

                    a tak na marginesie - kto ma jakieś emocje w sobie, czasem (albo wręcz zbyt
                    często) trafia na kamień i bywa, że się poobija w okolicach klatki piersiowej.
                    Takie życie. Fakt, że awtamatem załacza to w człowieku jakiegoś 'shielda'.
                    Wazne jednak, by skorupka nie zrobiła sie za mocna - żółwik nigdy uczciwie sie
                    nie porozglada, nie dostrzeże fajnych rzeczy, które akurat bedą ciut z boku, a
                    nie na wprost, że już o zwykłym opalaniu się, leżąc na plecach nie wspomnę.....
                    :)))))
        • kaameleon Re: Swoj ciagnie do swego 10.12.02, 16:58
          1. Podobienstwa sie przyciagaja.

          2. Kazda potwora znajdzie swojego amatora
          3. Kto z kim przystaje takim sie staje. ...
          • orissa Re: Swoj ciagnie do swego 10.12.02, 18:31
            4. Zmiana nicka również może być wynikiem braku odwagi :)
            • gregorij Re: Swoj ciagnie do swego 10.12.02, 19:47
              no prosze znowu wątek o mnie .... :(((
              • Gość: wojtek31 Re: Swoj ciagnie do swego IP: *.cotmica.pl / 192.168.10.* 10.12.02, 21:44
                pocieszy Cię greg, że również o mnie...
                żałować spotkania, czy dziwić się pochopnym ocenom?
        • Gość: Wiech Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? IP: 217.97.134.* 11.12.02, 09:42
          orissa napisała:


          > Pytanie z samego założenia jest tendencyjne przecież:)
          > A co do określenia "niskogatunkowych" to się muszę zgodzić.
          > Dlatego przepraszam mężczyzn, tych prawdziwych i wstawiam korektę:))
          > Powinno być - wybrakowane, niskogatunkowe namiastki chłopów hihi ;)))
          >

          ale co się pogeneralizowało, to Twoje!...
          korekta niby jest, a w świat najpierw poszło.
          :)

          a tak na marginesie - myślisz, że kobiety to takie hirołs (a dokładniej
          hirołins) straszne?
          oj! polemizowałbym....
          ;)
          • orissa Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? 11.12.02, 11:29
            Gość portalu: Wiech napisał(a):

            > a tak na marginesie - myślisz, że kobiety to takie hirołs (a dokładniej
            > hirołins) straszne?
            > oj! polemizowałbym....
            > ;)

            Wiech, nie mysle tak, dlatego nie polemizowalabym :)
    • maciek_k2 Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? 10.12.02, 19:54
      ..." A ulegać musi kobieta, i znależć głębie dla swojej
      powierzchni.Powierzchnią jest duch kobiety,ruchliwą,burzliwą powloką płytkich
      wód"
      A teraz weż oto w podzience drobna prawdę!!Wszak jestem dosyc stara na nia.
      Otul ją tylko i zatkaj jej usta,gdyż krzyczeć zwykła zbyt głośnota drobna
      prawda.
      "dajże mi,kobieto,twą małą prawdę:-rzekłem jej.
      I rzecze tędy stara:"Idziesz do kobiet?Nie zapomnij bicza!"

      Tako rzecze Zaratustra.
    • Gość: Jot Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.02, 20:20
      pozamieniajmy "mezczyzn" na "kobiety" i mamy nowy watek:)
      pozdrawiam:)
      • calindra Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? 11.12.02, 10:09
        ..przyganiał kocioł garnkowi..
    • zakatarzona Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? 11.12.02, 08:00
      Iskierko, to co piszesz to święta prawda.
      I chyba każdy dobrze o tym wie, ale nie każdy przyzna się do tego.
      Jednak chciałabym też zauważyć, że kobiety są bardzo podobne.
      Nie chcę tu nikogo bronić, ale uważam, że kobiety czasami zachowują się o
      wiele, wiele gorzej niż faceci.
      Druga rzecz jest taka, że chyba nie powinniśmy wszystkich mierzyć tą samą miarą.

      Pozdrawiam


      orissa napisała:

      > Np. tacy, którzy przychodzą na czat - niby tacy mądrzy, wygadani i tyle
      > wiedzą o kobietach a ile w nich odwagi żeby innym naubiżać, nic tylko
      > podziwiać :) To, że nie widać ich twarzy wywołuje u nich ogrom pseudoodwagi?
      > Dlaczego nie potrafią swoich teorii obronić w realu przy spotkaniu w cztery
      > oczy, nagle "odwaga" ulatnia się jak dymek z papierosa?;))
      • Gość: Ulka Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? IP: *.spx.pl / 192.168.0.* / *.icpnet.pl 11.12.02, 10:15
        Zakatarzona - masz w pełni rację - brawo !!
        • Gość: Wiech nie ma jak to dobre uogólnienie... IP: 217.97.134.* 11.12.02, 10:29

          tiaaa...
    • poola_ Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? 11.12.02, 08:13
      "Nic co ludzkie nie jest mi obce."
      enter:))

      poozdrawiam
      • orissa Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? 11.12.02, 11:29
        Greg_ i Wojtek, zupelnie nie rozumiem jak Wy mogliscie starac sie dopasowac
        swoje osoby do opisu tego odpadu meskiego??? Chyba nie przeczytaliscie
        dokladnie pierwszego postu :) Przeciez tam wyraznie jest napisane o jaki
        typ "faceta" chodzi. Oj kochani, nie interpretujcie tego na swoj sposob :))
        • gepard1 Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? 11.12.02, 17:01
          Bardzo ciekawe.....
          Jednakowoż zauważcie jedną rzecz iż 90% wpisów na tym wątku to kobietki :).
          Czyżbyśmy mieli wątek typowo "babski" ? hihi
          Pozdr.
          • nonstop Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? 11.12.02, 17:56
            Hyhyhy gep,
            użyłeś słowa "jednakowoż",
            a jest to w oczach PiM rzecz deprecjonująca całkowicie.
            Były juz tego przykłady (nooo, wprawdzie moskiewskie, ale zawsze hyhy)
            :-)))
    • 1maciejos Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? 12.12.02, 00:47
      Hej Iskierko :))))))
      tchórz
      sądzę, że to byłoby zbyt proste
      nawet wśród zwierząt są bardziej tchórzliwe, co wcale nie przesądza o ich
      wartości, ba są nawet tchórze przecie
      jeśli Ci chamstwo przeszkadza, to piętnuj chamstwo...spox
      ...
      ale i tak zajrzałem tu bardziej po to by pozdrowić, więc pozdrawiam :)))))))))

      p.s. swoją drogą nie rozmumiem... ale to normalne
      zaliczam się do mężczyzn...ech
      (ale z drugiej strony większość kobiet które znam, nawet krytykując facetów,
      chciałaby nimi być...mhm, dziwne)
      • Gość: margit Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? IP: *.stacje.agora.pl 16.12.02, 11:21
        1maciejos napisał:

        > p.s. swoją drogą nie rozmumiem... ale to normalne
        > zaliczam się do mężczyzn...ech
        > (ale z drugiej strony większość kobiet które znam, nawet krytykując facetów,
        > chciałaby nimi być...mhm, dziwne)
        maciejku,
        dziwne? ależ skąd; po prostu we współczesnym świecie życie faceta jest o niebo łatwiejsze niż kobiety; chęć bycia
        facetem to zatem typowy przejaw lenistwa i dążenia do wygody ;-))
        hipek-co-też-by-czasem-chciał-być-facetem (z przyczyn zawodowych zresztą wybitnie, hyh)
        • runek Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? 16.12.02, 11:38
          margit :) he he he
          być facetem - to straszne. Do wojska nas biorą.Musimy dominować, walczyć
          z feministkami. Ty nie zazdrość.
          Być kobietą,być kobietą ...
          • Gość: margit Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? IP: *.stacje.agora.pl 17.12.02, 13:45
            runek napisał:

            > margit :) he he he
            > być facetem - to straszne. Do wojska nas biorą.Musimy dominować, walczyć
            > z feministkami. Ty nie zazdrość.
            > Być kobietą,być kobietą ...
            Runiu kochany,
            1. od wojska to mozna się teraz wyreklamować nawet z inteligencją wypławka
            2. kto wam każe dominowac?? hyhy, może tak sami sobie każecie?? ;-)
            3. widziałeś ostatnio jakieś wojujące feministki??? ;-)) to daj adres, potrzebne mi na temat do artykułu
            pozdrawiam niefeministycznie - hipek_co_i_tak_uważa_że_macie_lepiej
          • bigott Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? 19.12.02, 19:50
            co racja, to racja... my faceci to mamy przechlapane...
            a te stereotypy... z drzewem mi jakos poszlo,
            z synem tez nawet-nawet... ale cholerka z tym domem to ciezko jakos...
            ale jak tu nie sprostac?

            b.
            • Gość: runek Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? IP: frodo:* / *.zamek.gda.pl 19.12.02, 21:13
              bigott napisał:

              > co racja, to racja... my faceci to mamy przechlapane...
              > a te stereotypy... z drzewem mi jakos poszlo,
              > z synem tez nawet-nawet... ale cholerka z tym domem to ciezko jakos...
              > ale jak tu nie sprostac?
              >
              > b.
              z tym domem to moze byc ciezko.
              A moze wykpic sie altana ?
              Nawet-nawet z synem ? Moze ci pomoze budowac ? Upieczecie dwie sroki w garsci
              na jednym ogniu :)
        • Gość: smok_telesfor Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? IP: 62.65.141.* 16.12.02, 18:35
          margit, to sie zmienia.
          wiesz jakie jest stresujace zycie faceta w dzisiejszych czasach?
          przykladzik:
          kobitka chce zalapac bogatego facia. idzie z nim do lozia oczywiscie
          niezabezpieczona utrzymujac ze bierze 100% hormoniki, a jak facet nalega na
          condomika to ma przygotowanego dziurawego, a w razie jakby mial swoje to i
          srodek dyskretnie przekluwajacy sie znajdzie. prawo jest obecnie tak
          skonstruowane, ze facio jest udupiony na baaaardzo dlugo. alimenciki przez
          minimum 18 latek, a jak dzieciak bystry to i na studia pojdzie i sie sprawa
          jeszcze przedluza.
          wiec margit sie ty zastanow co lepsze ;-)

          smok_telesfor

          ps. niedawno gdzies czytalem takowy artykulik, wprawdzie nie o polandii, ale
          do nas to tez dojdzie
      • uewa Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? 17.12.02, 21:50
        1maciejos napisał:

        > Hej Iskierko :))))))
        > tchórz
        > sądzę, że to byłoby zbyt proste
        > nawet wśród zwierząt są bardziej tchórzliwe, co wcale nie przesądza o ich
        > wartości, ba są nawet tchórze przecie
        > jeśli Ci chamstwo przeszkadza, to piętnuj chamstwo...spox
        > ...
        > ale i tak zajrzałem tu bardziej po to by pozdrowić, więc pozdrawiam :)))))))))
        >
        > p.s. swoją drogą nie rozmumiem... ale to normalne
        > zaliczam się do mężczyzn...ech
        > (ale z drugiej strony większość kobiet które znam, nawet krytykując facetów,
        > chciałaby nimi być...mhm, dziwne)

        lojezy, a ja taaaak lubie byc kobieta. ewka_co_lubi
    • Gość: Loco Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.02, 08:53
      Jako że nie przejawiam dla niejakiej Orissy alias coś tam vel coś tam
      jakiegokolwiek szacunku, nie będę wysilał się na wspaniałe górnolotne cytaty z
      ksiąg znakomitych, niczym poprzednicy moi. Odpowiem po ludzku, aby nie
      podejmować nawet próby wywyższania się ponad Orissy poziom. To zbędne. To nie
      jest tak, że ktoś się boi ciebie (nie poprawiać - celowo z małej litery). Po
      prostu nikt nie chce z tobą rozmawiać, bo jesteś parszywą raszplą (to
      regionalizm). Ale ja przynajmniej nie jestem zgniły wewnątrz do końca i mam
      jeszcze w sobie odrobinę litości, dlatego list twój potraktowałem jako wołanie
      o odrobinę zrozumienia. Odpowiadam - nie rozumiem, jednak niczym bogacz
      rzucający grosz żebrakowi pod kościołem, również z miną wzgardy pełną rzucam ci
      tę słów odrobinę - zdychaj w cierpieniach żmijo.
      Loco vel GranCapitan vel PłatnyZdrajcaPachołekRosji
      • Gość: # Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 15.12.02, 14:14
        Gość portalu: Loco napisał(a):

        > Jako że nie przejawiam dla niejakiej Orissy alias coś tam vel coś tam
        > jakiegokolwiek szacunku, nie będę wysilał się na wspaniałe górnolotne cytaty
        z
        > ksiąg znakomitych, niczym poprzednicy moi. Odpowiem po ludzku, aby nie
        > podejmować nawet próby wywyższania się ponad Orissy poziom. To zbędne. To nie
        > jest tak, że ktoś się boi ciebie (nie poprawiać - celowo z małej litery). Po
        > prostu nikt nie chce z tobą rozmawiać, bo jesteś parszywą raszplą (to
        > regionalizm). Ale ja przynajmniej nie jestem zgniły wewnątrz do końca i mam
        > jeszcze w sobie odrobinę litości, dlatego list twój potraktowałem jako
        wołanie
        > o odrobinę zrozumienia. Odpowiadam - nie rozumiem, jednak niczym bogacz
        > rzucający grosz żebrakowi pod kościołem, również z miną wzgardy pełną rzucam
        ci
        >
        > tę słów odrobinę - zdychaj w cierpieniach żmijo.
        > Loco vel GranCapitan vel PłatnyZdrajcaPachołekRosji
        Iskre zatkalo?(znaczy siem zgasla cio?)
        • orissa Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? 15.12.02, 14:32
          Gość portalu: # napisał(a):
          > Iskre zatkalo?(znaczy siem zgasla cio?)

          Spokojna Twoja...marzycielu ;)
    • Gość: KRIS Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? IP: 213.216.82.* 16.12.02, 08:34
      ELA widać nie miałaś przyjemności z prawdziwym facetem :)))))
      Zaręczam że:
      1) nie palę :)))
      2) jestem zawsze the same
      3) nigdy nie ustępuję babeczką - choćby dla zasady
      4) a tak w ogóle to słabą prowokację sobie urządziłaś :))))))))))

      acha , co do tchórzostwa też żarty , faceci uwielbiają adrenalinę a nic tak
      nie pobudza jak kobieta której sie wydaje że moze coś facetowi udowodnić :))))
    • Gość: tygrys Re: Dlaczego mężczyźni to tchórze? IP: *.washdc3.elnk.dsl.genuity.net 16.12.02, 11:02
      krotko, a wyraziscie KTO MIECZEM WALCZY - OD MIECZA GINIE. Iskierko
      jestes "superinteligenta" - zrozumiesz sedno. Wspolczuje.
      • fred75 Re: ...tchórze? Infantylizm Iskrowaty :)) 17.12.02, 12:36
        Kto twarzy nie pokazuje, tak sie zastanawiam?! Jak mnie pamięć nie myli. To ty
        Elżbieto Big Kobieto:)) zawsze się kamuflowałaś jak gówno w przeręblu i
        unikałaś spotkań z ludźmi z czata.
        Powiem ci więcej gdybym cię poznał osobiście dawno bym Ci powiedział prosto w
        "kostropate" oczęta co o tobie myśle. Różnica jest między nami taka że ty się
        boisz ludzi, a swe życiowe frustracje i porażki wyładowujesz na czacie. Twoim
        atutem jest to, że jesteś Opem i pozwala ci to na inwiligacje w rozmowy innych
        osób, ale pamiętaj i Ciebie się czatownicy pozbędą jak będziesz za każdym razem
        (...) się w ich sprawy!
        Tak na koniec dodam od siebie. Po co jakiś facet ma się spotykać z podstarzałą
        damą z przybytkiem:)) która oprócz czatowania całymi dniami zaniedbuje sprawy
        życia codziennego! Wpada ze skrajności w skrajność, a jej humor się zmienia jak
        chorągiewka na wietrze!

        P.S.

        Wesołych Świąt Elizabet:)))


        Fred-Wred
        • orissa Re: Pusto 17.12.02, 13:57
          Forum wskazuje ze mial byc nowy post o 12:36 a tu pusto.
          • Gość: ona Re: Pusto IP: 62.233.130.* 17.12.02, 14:41
            Dzieki, i jeszce ostatnie :)
        • Gość: Lord Soth Re: ...tchórze? Infantylizm Iskrowaty :)) IP: *.pu.kielce.pl 19.12.02, 19:01
          fred75 napisał:
          (Specjalnie dla Iskirki, która eymazała wpis Freda)

          > Kto twarzy nie pokazuje, tak sie zastanawiam?! Jak mnie pamięć nie myli. To
          ty
          > Elżbieto Big Kobieto:)) zawsze się kamuflowałaś jak gówno w przeręblu i
          > unikałaś spotkań z ludźmi z czata.
          > Powiem ci więcej gdybym cię poznał osobiście dawno bym Ci powiedział prosto w
          > "kostropate" oczęta co o tobie myśle. Różnica jest między nami taka że ty się
          > boisz ludzi, a swe życiowe frustracje i porażki wyładowujesz na czacie. Twoim
          > atutem jest to, że jesteś Opem i pozwala ci to na inwiligacje w rozmowy
          innych
          > osób, ale pamiętaj i Ciebie się czatownicy pozbędą jak będziesz za każdym
          razem
          >
          > (...) się w ich sprawy!
          > Tak na koniec dodam od siebie. Po co jakiś facet ma się spotykać z
          podstarzałą
          > damą z przybytkiem:)) która oprócz czatowania całymi dniami zaniedbuje sprawy
          > życia codziennego! Wpada ze skrajności w skrajność, a jej humor się zmienia
          jak
          >
          > chorągiewka na wietrze!
          >
          > P.S.
          >
          > Wesołych Świąt Elizabet:)))
          >
          >
          > Fred-Wred

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka