madame.leokadia
02.03.03, 15:00
Swego czasu bywał na czacie gazety pewien facet o nicku kugel.
Teraz "wszelki ślad po nim zaginął". I to w takim momencie,
w którym właśnie zaczynałam Go troszkę lubić. A spotykałam Go wówczas
w mało popularnym pokoju muzyka.
A może wcale nie zniknął? Może jest wśród nas nadal - tylko uległ
powszechnej modzie i się przebrał?
Rzecz cała przypomniała mi się przy okazji "odkurzania" forumowych wątków.
Moja prośba: kugel, odezwij się, proszę.