wichrowe_wzgorza 10.11.06, 22:15 jesteśmy nie_podlegli, co jutro obchodzim niepodległość?:) mam wątpliwości, znaczy - miewam...... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
monika_04 Re: czy naprawdę...? 11.11.06, 22:52 Mnie się wydaje, że jesteśmy niepodlegli i właśnie to najbardziej widać kiedy włącza się dowolny program informacyjny lub przeczyta gazetę... Chyba racje miał Piłsudski, że nie umiemy się sami rządzić i musimy być pod batem... Odpowiedz Link Zgłoś
wichrowe_wzgorza Re: czy naprawdę...? 11.11.06, 22:53 monika_04 napisała: > Mnie się wydaje, że jesteśmy niepodlegli i właśnie to najbardziej widać kiedy > włącza się dowolny program informacyjny lub przeczyta gazetę... Chyba racje mia > ł > Piłsudski, że nie umiemy się sami rządzić i musimy być pod batem... mial racje, ale ja Go nie lubie...:) tworczo:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
monika_04 Re: czy naprawdę...? 11.11.06, 22:54 a czy ja powiedziałam, że go lubię? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wichrowe_wzgorza Re: czy naprawdę...? 11.11.06, 23:09 monika_04 napisała: > a czy ja powiedziałam, że go lubię? ;) nie, ale ja tak napisalam;) :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
hippy_pottamus Re: czy naprawdę...? 12.11.06, 21:32 oj, monik, qrde, z\ tym rzadzeniem to chyba jakas ogolnoswiatowa bryndza ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sir_elmin Re: czy naprawdę...? 12.11.06, 23:54 monika_04 napisała: >Chyba racje miał Piłsudski, że nie umiemy się sami rządzić i musimy być pod batem... Otóż to. I nie tylko on tak uważa(ł) ;). Odpowiedz Link Zgłoś
suspreena Re: czy naprawdę...? 12.11.06, 19:36 Polecam Boya "Nasi okupanci" - tyle lat, a ciągle aktualne, zresztą nie tylko to... Odpowiedz Link Zgłoś
hania37 Re: czy naprawdę...? 12.11.06, 23:41 Ja polecam ponowną lekturę "Cesarza" hy hy;-) Odpowiedz Link Zgłoś
sir_elmin Re: czy naprawdę...? 12.11.06, 23:45 To ja ośmielę się polecić "Biblię Szatana" Antona S. LaVeya ;). Trochę sofciarskie, ale rzecz o zniewoleniu i owszem :). Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: czy naprawdę...? 13.11.06, 07:43 Ja go lubię. Bo on martwi jest, i już nie może nic naprawić. Co do niektórych żywię obawę, że jeszcze mnie mogą zmartwić. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_04 Re: czy naprawdę...? 13.11.06, 07:54 Pamiętamy wszyscy jak to naprawianie się skończyło. Był zamach majowy i inne przyjemności. Więc Piłsudski to raczej teoretyk niż praktyk ;) Odpowiedz Link Zgłoś
she_5 Re: czy naprawdę...? 13.11.06, 10:00 monika_04 napisała: > Pamiętamy wszyscy... znaczy ja... ekhm... NIE pamietam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
monika_04 Re: czy naprawdę...? 13.11.06, 10:12 Ja też nie pamiętam i osobiście tego nie widziałam. Takie małe przejęzyczenie Odpowiedz Link Zgłoś
tfu.tfu Re: czy naprawdę...? 13.11.06, 11:49 ja pamietam, jakie mieliśmy nadzieje w 1989... pfff poszło się trąbić. ale może to wyłacznie stan umysłu, ta niepodległość, a nie "okoliczności przyrody"? Odpowiedz Link Zgłoś