17.01.07, 16:39
czy mozna wpisac dziecko w swoj paszport.ojciec jest podany ale nie utrzymuje
kontaktu
Obserwuj wątek
    • delfinek_wannowy Re: paszport 17.01.07, 16:43
      z tego co wiem dziecko powinno mieć najpierw wyrobiony "tymczasowy dowód
      osobisty" a potem paszporta. ale zgoda powinna byc od obojga rodziców. a jeśli
      z ojcem nie ma kontaktu trzeba poprosić sąd o wydanie orzeczenia.
      • rjb Re: paszport 17.01.07, 22:06
        mylisz się. żaden "tymczasowy d.o." nie jest potrzebny. co do zgody rodziców,
        to raczej się zgadza. ztcp musi być wyrażona osobiście w urzędzie, lub co
        najmniej notarialnie.
    • sir_elmin Re: paszport i buriacka granica 17.01.07, 17:47
      A propos paszportów, raz przedzieraliśmy się "na dziko" przez granicę buriacką z
      grupą świetnych kolegów gastroenterologów. Nieśliśmy w czterech ogromny baniak z
      syberyjską odmianą owsika, a znakomity kolega, dr hab. Owsisson torował drogę
      pożyczonym ode mnie Henryczkiem (dla niewiedzących: to mój topór).

      Była skrajnie ciemna i burzowa noc, Ojciec Bajkał miał marsowe oblicze... no
      upiornie po prostu. W dodatku w około pełno zainfekowanych włosieniem Buriatów.
      Potwornośc po prostu...

      Ad rem: mijaliśmy namioty graniczne, kiedy nagle baniak się rozbił i owsik zabił
      3 moich kolegów: aplikanta, mgr. Haralda i dwóch doktorów: Ulva i Bjorna (ale
      nie tego Dwa Patyki - tamten nie miał tytułu doktora, przewód go przygniótł). W
      każdym razie - enterobius vermicularis syberis rozpoczał żer na moich kompanach
      i rozbudzonych ich gromkimi wrzaskami Buriatach. Mówię Wam, co to za terror i
      most unspeakable horror był...

      Oni zaczynają strzelać do enterobiusa, ja chowam się za połą namiotu, dr
      Owsisson z moim Henryczkiem przepadł... No po prostu drama, że jaciepierniczę
      :). Widzę jednak, że parazyt wykańcza straż graniczną i umożliwia mi bezpieczne
      przejście. Odczekałem kilka minut i kiedy posilał się wyskubując swoje ulubione
      rarytasy z ciał swych ofiar zagryzłem sk****ela - przednimi jedynkami,
      znaczy:)). Ktoś zapyta: "No jak to? Bzdura!". Odpowiem wtedy jedno - Henryczka
      znalazłem dopiero rano.. echh...
      • sir_elmin errata 17.01.07, 17:54
        sir_elmin napisał:
        > [...] przednimi jedynkami [...]

        górnymi jedynkami - of course

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka