Dodaj do ulubionych

o zielonej herbacie

14.04.07, 13:53
O skarpetach Wolfowica, usmiechnalem sie nieco zobaczywszy dziury
w skarpetach Banku Swiata, po prostu obciach? Fotoszop? 911 ? Bez liku
mnozyc mozna komplikacje, buty za ciasne, nowe skarpety kupione na tureckim
targu nie wytrzymaly proby czasu, palce postanowily pozowac do zdjec,
moze byly to skarpety ubrane "na szczescie", moze byla to proba obnazenia
prawdziwej sytuacji smutnych bankierow ktorych konta sa dziurawe a pieniadze
uciekaja dolem przez dziurawe skarpety? Nic bardziej mylnego. Dla niewtajemniczonych
umyslow wszystkie te propozycje moge byc niezwykle kuszace aby tylko
przykryc to kolderka pozornej konsternacji i zwyczajnego faux pas. Ha, faux pas,
to pierwszy schodek na ktory musimy wejsc a ktory tak niewiadomo skad
wygodnie podpiera nasza stope. Francja, kraj pelen tajemnic, tutaj pojawia
sie pierwszy link do pelnej tajemnic podrozy na ktora jestesmy zaproszeni
przez pozorna garderobiana pomylke. Wersal, pierwsze miejsce ktore
przychodzi nam do glowy, usmiech Mona Lizy, dlaczego i i skad ten usmiech?
wielu poszlo ta droga ktora niestety nie zaprowadzila ich nigdzie. Racja, usmiecha
sie z politowaniem wiec widziala chyba wystarczajaco duzo odklejonych
zelowek i dziurawych skarpet. Dwie dziury, czemu dwie, nie jedna?
Skarpety byly bez watpienia produkowane w Chinach, moze tutaj znajdziemy
to czego szukamy, dlatego tez napijmy sie zielonej herbaty. Bez cukru.
Obserwuj wątek
    • ramon1 Re:Zielona herbata.. 14.04.07, 14:08
      Picie zielonej herbaty dla Chińczyków jest swego rodzaju filozofią - drogą
      doprowadzającą do harmonii, spokoju ducha i prostoty, dla wszystkich natomiast
      może być drogą do zdrowia.

      Herbata zielona jest najstarszym napojem świata. Chociaż dla Chińczyków i
      Japończyków od pięciu tysięcy lat stanowi napój codzienny, w Europie pojawiła
      się dopiero na początku XVII wieku. Na europejskich stołach nie zagościła
      jednak zbyt długo. Za sprawą Anglików, którzy zalali cały kontynent herbatą
      czarną, jej zielona siostra popadła w niełaskę. Obecnie jednak, wraz ze
      wzrostem świadomości o zdrowym odżywianiu, zielona herbata w Europie ma coraz
      większe znaczenie. Jej spożycie w Niemczech, Francji, Włoszech i Anglii w ciągu
      ostatnich lat wzrosło aż trzykrotnie.




      ..Małgorzata Kaczmarek..
    • ramon1 Re: o zielonej herbacie 14.04.07, 14:10
      Właściwości lecznicze zielonej herbaty wykorzystywane są w medycynie chińskiej
      i japońskiej już od wieków. Dowiedziono, że zawiera ona m.in. witaminy A, B,
      B2, C oraz wiele minerałów i mikroelementów. Naukowcy z Centrum Badań nad
      Rakiem w Heidelbergu oraz z Instytutu Biologii Farmaceutycznej we Freiburgu
      potwierdzają, że składniki odkryte w zielonej herbacie umożliwiają skuteczną
      walkę z nękającymi nas dolegliwościami.

      Lista dobroczynnego działania zielonej herbaty na nasz organizm jest dość
      długa. Japończycy wymieniają aż 61 dolegliwości, w leczeniu których napój ten
      może być pomocny, np.:
      chroni przed zawałem serca,
      łagodnie stymuluje krążenie,
      zapobiega zwężaniu się naczyń krwionośnych,
      obniża poziom cholesterolu,
      zmniejsza ryzyko zachorowań na raka,
      wzmacnia zęby i kości,
      reguluje procesy trawienne.
      Japońscy naukowcy wierzą także, że w zielonej herbacie tkwi tajemnica długiego
      życia. Zawarte w niej składniki wpływają bowiem hamująco na procesy starzenia
      się organizmu.
      • ramon1 Re: o zielonej herbacie 14.04.07, 14:11
        Szczególnie docenia się działanie pobudzające i odprężające zielonej herbaty.
        Popijając ją, łatwiej się skoncentrować, szybciej można się nauczyć tekstu na
        pamięć.

        Przyzwyczailiśmy się pobudzać nasz organizm "małą czarną", która działa co
        prawda szybko, ale krótko. Zawarta w zielonej herbacie kofeina nie atakuje tak
        gwałtownie naszego organizmu. Jest to więc idealny napój dla osób, od których
        wymaga się nieustannej jasności umysłu i aktywności.

        Nasze zmysły stępione kawą, alkoholem, nikotyną mogą być niezadowolone po
        pierwszej filiżance. Nie rezygnujmy jednak, a doświadczymy wysublimowanych
        smaków.
        • ramon1 Re: o zielonej herbacie 14.04.07, 14:14
          ..Pozdrawiam,...życze żebyście pili naprawde ...zieloną herbate :-))
      • ramon1 Re: o zielonej herbacie 14.04.07, 14:12
        Aby polubić herbatę, najpierw należałoby poznać tajniki jej zaparzania. Woda,
        którą zaparzamy herbatę, powinna stygnąć po zagotowaniu około 5 minut. Jeżeli
        herbata ma działać na nas pobudzająco, zaparzamy ją przez 2-3 minuty, jeżeli
        odprężająco - nieco dłużej (3-8 minut). Następnie napar przelewamy do innego
        dzbanka, gdyż jeżeli tego nie zrobimy, będzie miał on gorzki smak. Możliwe jest
        dwu- lub trzykrotne zaparzanie tych samych liści. Za każdym razem odnajdziemy
        inny smak. Według Arenda Vollersa, znawcy kultury chińskiej, przy pierwszym
        zaparzaniu otrzymujemy herbatę o dobrym aromacie, przy drugim uzyskujemy dobry
        smak. Natomiast trzecie zaparzanie ofiaruje nam... herbatę długiej przyjaźni.
      • ramon1 Re: o zielonej herbacie 14.04.07, 14:12
        Kolebką zielonej herbaty są Chiny. Tam, jak mówi legenda, w 2737 r. p.n.e.
        odkrył ją cesarz Chen-nung, który odpoczywał w swoim ogrodzie. Przed cesarzem
        stał dzban z gorącą wodą do picia. Nagle zerwał się wiatr i wrzucił do dzbana
        kilka listków z dziko rosnącego drzewa herbacianego. Cesarz spróbował tego
        napoju, a ten nowy smak zachwycił go. Upłynęło jednak wiele lat, zanim herbata
        zielona stała się napojem powszechnie znanym i popularnym. Początkowo była
        stosowana jedynie jako środek leczniczy.
        • sdn Re: o zielonej herbacie 14.04.07, 22:28
          No proszę, proszę, to nam się jeden Chińczyk nawet na forum o czacie pojawił.
          Ciasno na stadionie?
          • ramon1 Re: o zielonej herbacie 14.04.07, 22:44
            sdn napisał:

            > No proszę, proszę, to nam się jeden Chińczyk nawet na forum o czacie pojawił.
            > Ciasno na stadionie?


            ..nie chińczyk , i nie na stadionie....
            ..napisalem wrażnie czyje to jest...

            ..sdn,..opamietaj sie !!!



            Picie zielonej herbaty dla Chińczyków jest swego rodzaju filozofią - drogą
            doprowadzającą do harmonii, spokoju ducha i prostoty, dla wszystkich natomiast
            może być drogą do zdrowia.

            Herbata zielona jest najstarszym napojem świata. Chociaż dla Chińczyków i
            Japończyków od pięciu tysięcy lat stanowi napój codzienny, w Europie pojawiła
            się dopiero na początku XVII wieku. Na europejskich stołach nie zagościła
            jednak zbyt długo. Za sprawą Anglików, którzy zalali cały kontynent herbatą
            czarną, jej zielona siostra popadła w niełaskę. Obecnie jednak, wraz ze
            wzrostem świadomości o zdrowym odżywianiu, zielona herbata w Europie ma coraz
            większe znaczenie. Jej spożycie w Niemczech, Francji, Włoszech i Anglii w ciągu
            ostatnich lat wzrosło aż trzykrotnie.




            ..Małgorzata Kaczmarek..!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            • sdn Re: o zielonej herbacie 15.04.07, 12:36
              ramon1 napisał:

              > sdn napisał:
              >
              > > No proszę, proszę, to nam się jeden Chińczyk nawet na forum o czacie poja
              > wił.
              > > Ciasno na stadionie?
              >
              >
              > ..nie chińczyk , i nie na stadionie....
              > ..napisalem wrażnie czyje to jest...

              faktycznie, chyba bardziej "Hińczyk", żeby było krócej

              > ..sdn,..opamietaj sie !!

              Ojej, a ja tak bez pamięci działam, hahah.
              Alzheimer to mój najlepszy przyjaciel.
            • laperla Re: o zielonej herbacie 15.04.07, 17:21
              ramonie, nudzisz sie czy naprawde myslisz, ze te encyklopedyczne przeklejanki
              ktos czyta? :)
              • lubie.pomponiki Re: o zielonej herbacie 15.04.07, 19:48
                laperla napisała:
                > ramonie, nudzisz sie czy naprawde myslisz, ze te encyklopedyczne przeklejanki
                > ktos czyta? :)

                ja to czytam.



                --
                siała baba mak, nie wiedziała jak
                • bachantka Re: o zielonej herbacie 16.04.07, 11:57
                  szczerze mowiąc ja też to czytam;)



                  Magnolia
              • runek Re: o zielonej herbacie 15.04.07, 20:35
                jeżeli nie przeczytasz - nie wiesz,że to przeklejanki
                Istnieje możliwość,że on (ramon) się nudzi i jednocześnie myśli, że ktoś to czyta.
                • laperla Re: o zielonej herbacie 15.04.07, 20:46
                  runek napisał:

                  > jeżeli nie przeczytasz - nie wiesz,że to przeklejanki

                  runku, to zbyt oczywisty argument, nie sadzisz? zreszta, nie o to chodzio w
                  efekcie. ale i tak niewazne.

                  > Istnieje możliwość,że on (ramon) się nudzi i jednocześnie myśli, że ktoś to
                  czy
                  > ta.

                  mhm :)
                • t_waits Re: o zielonej herbacie 16.04.07, 14:29
                  runek napisał:

                  > jeżeli nie przeczytasz - nie wiesz, że to przeklejanki
                  > Istnieje możliwość,że on (ramon) się nudzi i jednocześnie myśli, że ktoś to czyta.

                  Istnieje też możliwość, że (ramon) się nudzi i jednoczesnie myśli, że ktoś to czyta i pisze :)
                  • hippy_pottamus Re: o zielonej herbacie 16.04.07, 23:14
                    t_waits napisała:

                    > runek napisał:
                    >
                    > > jeżeli nie przeczytasz - nie wiesz, że to przeklejanki
                    > > Istnieje możliwość,że on (ramon) się nudzi i jednocześnie myśli, że ktoś
                    > to czyta.
                    >
                    > Istnieje też możliwość, że (ramon) się nudzi i jednoczesnie myśli, że ktoś to
                    > czyta i pisze :)
                    Niemożliwe! ;))

                    PiSi
                    a tak wogle dobrze wiedziec, ze ty i runek macie sie dobrze ;)
    • lubie.pomponiki Re: o zielonej herbacie 17.04.07, 00:06
      i ja już nie wiem, czy jest to wątek o skarpetach, czy o herbacie.
      chyba trzeba napisać do IPN, żeby to wyjaśnili.
      • kaa.lka Re: o zielonej herbacie 17.04.07, 17:16
        Oj Pom bo sie nie znasz na bankowosci


        skaa_rpet.kaa
        • tfu.tfu Re: o zielonej herbacie 20.04.07, 20:56
          nie czytać! wyszarzyć! ;]]
          • lubie.pomponiki Re: o zielonej herbacie 22.04.07, 18:23
            wyszarzyć siriusa?
            tfu, co za pomysł!


            --
            Czasem wydaje mi się, że wszystko rozumiem.
            I nagle odzyskuję świadomość.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka