IP: 203.38.93.* 17.06.03, 06:20
Sa miejsca ktore maja swoj nieodparty urok, do ktorych
wracamy spieszac sie zeby tylko przekroczyc prog i
poczuc ta atmosfere ciepla, spokoju i zanurzyc sie w ich
dobroczynnej aurze. Nie wiem skad sie bierze ta aura tego
miejsca bo ten dom jest stary, z sypiacym sie tynkiem,
skrzypiacymi wydeptanymi schodami, nie wiem ile pokolen
kornikow w tych schodach juz zylo i dlatego nie mysle juz o tym:)
Ma stromy dach z omszalymi dachowkami, i okna ma,zwykle i rynny
stare, ma dokladnie to samo co maja inne domy na tej samej
cichej ulicy. Ma towarzystwo drzew starych, to jego przyjaciele,
moze mieszkaja w nim tez duchy, kto wie, jesli tak to one tez nie
sa najmlodsze. Poddasze pelne pajeczyn i piwnice pelna starych
a przeciez tak potrzebnych rupieci, i wegla ktorego nigdy nie
jest zbyt duzo bo mieszkancow nie zawsze stac zeby go kupic.
Skad sie wzial sentyment do tego miejsca, moze to nie tylko
ten dom, cos wiecej? To tez okolica, Cieplice i pewnie widok
na Sniezke z okna, i stary stol i kanapa, moze tez zdjecia
ludzi ktorych nie poznalem a znam z opowiadan? Malutka
lodowka w ktorej zawsze cos dobrego, i wiem ze to nie codzien
a raczej gdy przyjezdzamy, papieros wypalony z tesciem na ganku
i wspolny wieczor przy goracej herbacie, twarda wersalka i miekka
pierzyna, wanna na nozkach bardzo gleboka i sciety sufit o
ktory mozna glowe rozbic.. na pewno macie takie miejsca
o ktorych myslac robi sie cieplo i do ktorych podroz straaasznie
sie dluzy

ten watek tak troche dzieki oczom migdalowym

Obserwuj wątek
    • de_molka Re: miejsca 17.06.03, 12:05
      Ach.Czasami jest tak,że zakochach się w jakimś miejscu i sam nie wiesz dlaczego
      de_molka.sentymentalna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka