Dodaj do ulubionych

WPUSZCZONA W MALINY przez JJ

01.07.03, 17:45
Mój drogi kochany...
Coś za bank we Wrocku wynalazł? Bo ten BGŻ, w którym ja byłam We Wrocławiu to
każe mi czekać 3 miesiące :))))

Chyba nie będe sie kusiła na wyjazd do Torunia bo jakieś przestarzałe
informacje masz i na miejscu tez by się okazało, że nic z tego :((((

Pozdrawiam
Fem 100% zdołowana
Obserwuj wątek
    • Gość: binka Re: WPUSZCZONA W MALINY przez JJ IP: *.gdynia.mm.pl 02.07.03, 10:39
      a mogło być tak pięknie....
      " w malinowym chruśniaku przed ciekawych wzrokiem
      zapodziani po głowy, przez długie godziny
      zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny."

      a ty JJ do banku fem;-))))
    • Gość: JJ Re: WPUSZCZONA W MALINY przez JJ IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 17:04
      feministka0.75 napisała:

      > Mój drogi kochany...
      > Coś za bank we Wrocku wynalazł? Bo ten BGŻ, w którym ja byłam We Wrocławiu to
      > każe mi czekać 3 miesiące :))))
      >
      > Chyba nie będe sie kusiła na wyjazd do Torunia bo jakieś przestarzałe
      > informacje masz i na miejscu tez by się okazało, że nic z tego :((((
      >
      > Pozdrawiam
      > Fem 100% zdołowana

      Fem, hmmm, teraz jestem na urlopie i guzik Ci pomoge.

      A co do przestarzalych informacji, to tez hmmm, bo mam je ze zrodla.
      A we Wrocku pewno tylko jeden BGZ jest.

      I nie badz taka zdolowana.... myslalem, ze juz sprawe daaaawno
      sfinalizowalas.

      Ja tez pozdrawiam....

      JJ_co_raczej_w_maliny_nie_wpuszcza

    • Gość: JJ Re: WPUSZCZONA W MALINY przez JJ IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 17:26
      Aha...rozmawialismy tylko raz w zyciu i przez moment.
      To bylo juz po sprawie z czekiem. Mowilas wtedy "dzieki".
      Czemu teraz mowisz, ze w maliny Cie wpuscilem ???
      Czy myslisz, ze pracujac w banku dezinformowalbym kogos,
      nawet kogos kogo nie znam, a nie chcial pomoc ???

      Przykro mi, ze na forum takie pochopne wnioski wyciagasz.
      To, ze robisz mi zla opinie, nie wspomne.

      Pozdrawiam serdecznie i jakby co, to moj adres mailowy
      (jacekhmaupagazetapeel)jest aktualny, ale teraz jak mowilem
      jestem na urlopie. Bede za 2 tygodnie.

      JJ_urlopowicz
      • Gość: nałóg (rodz.ż) Re: WPUSZCZONA W MALINY przez JJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.03, 00:18
        a miałeś być w Bachotku i nie zbliżać się do komputera...
        pryjemnych wakacji :))
      • nauta_ Re: WPUSZCZONA W MALINY przez JJ 03.07.03, 11:12
        ot sie nam chlopak zdnerwowal
        • rena_gd Re: WPUSZCZONA W MALINY przez JJ 03.07.03, 12:49
          nauta_ napisała:

          > ot sie nam chlopak zdnerwowal


          i jeszcze na dodatek gdzieś miał przyjechać i nie przyjechał i obiecał się nie
          zbliżać a się zbliżył... to mu się dostanie;))
          • senne_marzenie hej, hej JJ:)))))))))))))))) (n/t) 03.07.03, 17:28

    • feministka0.75 final... 22.07.03, 22:23
      Wiele osob pyta jak skończyła się historia z czekiem, wiec aby sie nie
      powtarzac juz biegne wyjasniac :-)

      Tak wiec biorac za dobra monete wyjasnienia JJ spakowalam czek gleboko i
      wyjechalam za granice. Po co bylo czek zostawiac w PKO SA ma 6 tygodni :-)) No
      i jakiez bylo moje zdziwienie po powrocie, gdy w niejakim banku BGZ we
      Wroclawiu pani mi oswiadczyla, ze na 3 miesiace w inkaso moze go przyjac :-)))

      Malo tego!
      Skruszona powedrowalam do PKO SA i tam mi pani oswiadczyla, ze od miesiaca
      zmienily sie przepisy banku i takie czeki sa skupowane wylacznie od klientow
      tego banku...


      Ale oczywiscie znalazlam sposob :-)))

      Osoba ze Stanow wysyla na tzw. SWIFT porzadana kase z Twoimi danymi lacznie z
      nr telefonu i jak pieniazki przychodza to pracownik banku dzwoni do Ciebie i Ty
      spokojnie z dowodem osobistym odbierasz pieniazki :-)))

      Czek nalezy odeslac z powrotem aby ta osoba mogla wybrac z powrotem z banku
      pieniadze (ktore wczesniej wplacila).

      Ciekawe tylko jak dlugo... Czy znow jakis kretyn nie wpadnie na genialny pomysl
      jak polozyc na tym lapy...

      Moze to ja jakas niedorozwojowa jestem bo ni jak tego nie rozumiem. Gdybym w
      maju wybrala te pieniadze to nie zjadlabym ich tylko poszla np. do sklepu i
      wydala. Sklepikarz zapewne przynajmniej za czesc tych pieniedzy zakupilby
      towaru itd.
      Czyli bylby obrot pieniedzy.....
      A kto najwiecej by na tym skorzystal????
      Wiadomo, ze bank – wczesniej czy pozniej ale te pieniadze pomnozone wrocily by
      do banku.
      A tak maja GOWNO!!!
      Zakupy zrobilam w Monachium.

      Pozdrawiam
      Fem na wakacjach :-)))))

      P.S.
      chyba zaczne w uklady planet wierzyc, bo do tad nigdy z tymi instytucjami nie
      mialam problemow, a teraz jak na zlosc wszystko do gory nogami i ni jak dogadac
      sie nie mozna...
      • tylda Re: final... 22.07.03, 22:40
        feministka0.75 napisała:

        > A tak maja GOWNO!!!

        BGŻ to Bank Gospodarki Żywnościowej, a rzeczone "GOWNO" stanowi cenny nawóz
        ekologiczny do produkcji żywności właśnie, ergo - bank i tak wyszedł na swoje
        ;-))
        Pan Tylda
        • feministka0.75 Re: final... 26.07.03, 19:42
          Taa drogi Tyldo Panie :-))

          W rzeczy samej banki ogolnie maja ostatnio nas w niezmiernie glebokim
          powazaniu - moze na nawozie zostanie kilku ich pracownikow po nastepnej
          redukcji etatow, ale zapewne bedzie tu winny jakis rzadzacy...

          Nie mowmy tylko nic naszemu sklepikarzowi...

          Pozdrawiam
          Fem3/4

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka