landryneczka_truskawkowa
01.07.03, 18:45
Nauczycielka pierwszej klasy, Pani Magda Miała ciągłe kłopoty z
jednym z uczniów. Nauczycielka spytała, "Jasiu, o co
ci chodzi?" Jasiu odpowiedział, "jestem za mądry do pierwszej
klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie a ja jestem mądrzejszy
od niej! Myślę, że też powinienem być w trzeciej klasie!" Pani Magda
miała dosyć. Zabrała Jasia do gabinetu dyrektora. Kiedy jasiu czekał w
sekretariacie,nauczycielka wyjaśniła dyrektorowi całą sytuację.
Nauczycielpowiedział pani Magdzie ,że chciałby zrobić chłopcu test i jeśli nie
odpowie na żadne pytanie będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie
sprawiać
więcej żadnych kłopotów. Nauczycielka się zgodziła. Jasiowi
wytłumaczono
wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu.
Dyrektor: "Ile jest 3 x 3?"
Jasiu: "9".
Dyro: "Ile jest 6 x 6?"
Jasiu: "36".
I Jasiu odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor
uważając, że trzecioklasista powinien znać odpowiedzi. Dyrektor
spojrzał na Panią Magdę i powiedział, "Myślę, że Jasiu może iść do
trzeciej
klasy." Magda spytała czy i ona może zadać Jasiowi kilka
pytań?,Zarówno dyrektor jak i Jasiu zgodzili się. (i się zaczeło:) )
Pani Magda spytała, "co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa?
Jasiu, po chwili "Nogi."
Pani Magda: "Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam ?"
Jasiu:"Kieszenie."
Pani Magda: "Co zaczyna się na "K" kończy na "S", jest owłosione,
zaokrąglone, smakowite i zawiera białawy płyn?"
Jasiu: "Kokos"
Pani Magda: "Co wchodzi twarde i różowe a wychodzi miękkie i
klejące?"
Oczy dyra otworzyły się naprawdę szeroko ale zanim zdążył
powstrzymać odpowiedź Jasia, Jasiu powiedział.
Jasiu: "Guma do żucia"
Pani Magda: "Co robi mężczyzna stojąc, kobieta siedząc, a pies na
trzech
nogach?"
Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy ale zanim zdążył się
odezwać...
Jasiu: "Podaje dłoń".
Pani Magda: "Teraz zadam kilka pytań z serii "Kim jestem?", dobrze?"
Jasiu: "OK".
Pani Magda: "Wkładasz we mnie swój drąg. Przywiązujesz mnie. Jest mi
mokro
wcześniej niż tobie".
Jasiu: "Namiot"
Pani Magda: "Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy
się nudzisz. Dróżba zawsze ma mnie pierwszą".
Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, że jest nieco spięty.
Jasiu: "Obrączka ślubna"
Pani Magda: "Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze,
kapię. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz się dobrze".
Jasiu: "Nos"
Pani Magda: "Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się.
Wchodzę z drżeniem".
Jasiu: "Strzała"
Dyrektor odetchnął z ulgą, "Wyślijcie Jasia od razu na
studia! Ja sam na ostatnie dziesięć pytań źle odpowiedziałem!"