Dodaj do ulubionych

mada faka!

16.06.07, 21:57
to moje glowne przemyslenia po tym, jak spedzilam drugi dzien od rana do
wieczora z moim dzieckiem.
kajtus ma w tylku granat, zawsze chce isc w przeciwna strone, na wszystko
mowi nie, jest labilny emocjonalnie od jakiegos czsu i w momencie, kiedy nie
radzi sobie z emocjami stuka glowa w podloge. na dodatek u babci ( kajtka
prababcia) wpadl w mala histerie, ja oczywiscie nie reagowalam, a moja
szwagierka ( w pierwszej ciazy) walnela tekst: ja sobie tak nie pozwole i dam
w dupe! nie wiem jakim cudem udalo mi sie puscic te cudowana uwage mimo uszu
( jestem dzis nabuzowana, druga faza cyklu + dzisiejsze zachowanie synka), bo
po piewrsze nalezalo powiedziec:zeby nie komentowala, bo to niestosowne,
szczegolnie wtedy, kiedy o wychowaniu dziecka sie wie tyle ile powiedza na
tvn style! po drugie, nie widomo co jej sie trafi, nie?
potem babcia zrobila mojemu dziecku kanapke, maly ja zjadl ( babcia
wszystkich karmi, jak ktos nie zje, to babcia cierpi), ucieszylam sie, bo od
trzech dni prawie wcale nie jadl ( dzis knapka u babci byla pierwszym
posilkiem a bylo to po 15!). a moja boska, madra szwagierka glaszczac sie po
brzuchu: nie daje sie dzieciom posilkow o dziwnych porach, bo rozwala sie im
cykl dnia! nooooooooooooooooo! wyszlam na balkon, nie moglam po prostu dlej
sluchac. ludzie, ja jej ciazy nie wytrztymam nerwowo.
czuje sie przez jej wieczne komentarze jak zyciowy nieudacznik, ktory ma
bachora bin ladena! trudno mi zniesc uwagi na temat kajtka, bo on naprawde
jest ok. ma gorsze dni, ale jest zawsze usmiechniety, bardzo madry i
oczywiscie najkochanszysmile
uf. wygadalam sie. dobranoc! rano pewnie bedzie mi lepiej.
Obserwuj wątek
    • raduch Re: mada faka! 16.06.07, 22:23
      Ehe, niedziela czy nie, pamiętaj by Kajtek jutro wstał o stałej godzinie.
      Inaczej zgubi rytm. wink
      Dobranoc. smile
      • maretina Re: mada faka! 16.06.07, 22:24
        spoko, pukt 6 budzi mnie buziakiem i mowi "kokam"wink
        • raduch Re: mada faka! 16.06.07, 22:57
          A widzisz. Moja dobra kobita mogłaby za to zabić. smile
        • niedzwiedzica_sousie Re: mada faka! 19.06.07, 08:19
          a mój mówi: kooohaaaa!!!!! smile))))
          i też ma czasem takie jazdy jak kajtek, chwała bogu, już myślałam, że coś nie
          tak ze stachem he he.
          w niedzielę coś go użarło w oczko, meszka czy inny szit i spuchła mu powieka,
          więc pojechaliśmy na pogotowie. lekarz przyjął nas w tiszercie i gaciach,
          przysięgam, takie rozmemłane bokserki. a ponieważ stasiu bardzo interesował się
          nowym otoczeniem i zaglądał mu do szuflad to stwierdził, że ma adhd. no kurwa!
          • maretina Re: mada faka! 19.06.07, 08:22
            e tam! jak bylam z kajtkiem w CZD na konsultacji u prof. Jóźwiaka, to profesor
            mowil, ze mozliwe, iz kajtol ma nadpobudliwosc ruchowa.....ale naprawde po raz
            pierwszy widzialam wtedy taki naped u syna. sadz, ze to byla reakcja na stres.
            kajtek potrafi sie skupic. moze pol godziny ukladac i nazywac literki, czytam
            mu dlugie bajki i slucha od opoczatku do konca....wykonuje polecenia itd....
            spoko niedzwiedzica, polowa dzieci w wieku naszych lobuzow ma "adhd".
            • niedzwiedzica_sousie Re: mada faka! 19.06.07, 10:08
              no pewnie, stasiu tez potrafi sam się godzinę bawić w piaskownicy albo układac
              klocki. poza tym uważam, że to jest własnie normalne taka ruchliwość i raczej
              należy się z tego cieszyć, a ten głąb mi wmawiał, że coś jest nie tak
    • marta.uparta Re: mada faka! 16.06.07, 22:52
      zaciśnij zęby, ale pamietaj! jak szwagierka urodzi, nie żałuj sobie i śmiało
      rzucaj tekstami w stylu, że przed porodem kobiety sa naszpikowane teorią, która
      jednak jebie się w zetknięciu z rzeczywistością.

      Dlatego teraz, będąc w drugiej ciąży do kwestii wychowania kolejnego dziecka
      podchodzę bardziej wyluzowana. Przypuszczam, że Nowy będzie rozpuszczony jak
      dziadowski bicz.
      • pszczolaasia Re: mada faka! 17.06.07, 00:37
        > zaciśnij zęby, ale pamietaj! jak szwagierka urodzi, nie żałuj sobie i śmiało
        > rzucaj tekstami w stylu, że przed porodem kobiety sa naszpikowane teorią, która
        >
        > jednak jebie się w zetknięciu z rzeczywistością.
        >

        tototo! vide- przytpadek Chylińskiej w jakims czasopismie swoje uczucia
        opublikowala;D jeden zlepszych artykulok\w jaki na temat macierzynstwa czytalamwink

        Przypuszczam, że Nowy będzie rozpuszczony jak
        > dziadowski bicz.

        bedziebig_grin od tego wlasnie sa mlodsze dziecibig_grinD
      • aasiula1 Re: mada faka! 17.06.07, 01:42
        drugie się wychowuje na większym luzie smile i nie chodzi tu nawet o rozpuszczanie
        dziecka, ale o to, że człowiek już się tak nie stresuje byle czym
    • aasiula1 Re: mada faka! 17.06.07, 01:42
      ty dostajesz rady od szwagierki w ciązy, a ja od 37 letniej szwagierki, która
      ani meża, ani dzieci tym bardziej nie ma. Ale też zawsze mądrzejsza
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: mada faka! 17.06.07, 08:54
        a mnie odwrotnie - zawsze irytowalo to, ze te dzieciate, mezate uwazaly, ze
        posiadly cala madrosc zyciowa. Abstrahujac od przypadku szwagierki maretiny, ale
        mozna tez czasami wziac pod uwage, obiektywne spojrzenie (spojrzenie, a nie
        krytyczna uwage) osoby bardziej postronnej nawet tej nie dzieciatej czy mezatej.
        Ostatnio na jakims spotkaniu, kiedy przyznaje, glosno skrytykowalam bicie
        jakiegos dziecka lat 2,5 (rodzice owego berbecia nie brali udzialu w imprezie),
        tylko dlatego, ze placze (niby ostre bicie w dupe mialo utulic placzacego
        berbecia), uslyszalam od panienki, ze o wychowaniu dzieci nie powinny sie
        wypowiadac te, ktore ich nie maja i mam g... do powiedzenia w tej kwestii. No
        coz... niby racji troche ma, bo dziecka w brzuchu nie wychowuje, ale z drugiej
        strony, jestem swiadoma, jak nie chcialabym sie zachowywac w stosunku do
        wlasnego dziecka i czego chce sie wystrzegac. Jak wyjdzie nie wiem. Nigdy sie
        nie zarzekalam, ze moje dziecie nie dostanie ode mnie w tylek, aczkolwiek milo
        byloby uniknac takiej wlasnej bezradnosci.
        • aasiula1 Re: mada faka! 17.06.07, 10:06
          Nie no tu masz racje, są pewne generlia jak np bicie dziecka. Nie trzeba być
          rodzicem, żeby wiedzieć, ze to jest "be". Ale pełno jest takich uwag, ktore
          wyraźnie wynikają z tego, że ktoś nie ma własnego doświadczenia w tym zakresie.
          Bo łatwo jest wygłaszać pewne teorie (szczególnie kiedy są słuszne), ale gorzej
          je wprowadzić w życie. Zwyczajnie brak nam czasem cierpliwości, czasu, jesteśmy
          zmęczeni, a dzieciak ma kompletnie inny pogląd na te nasze teorie.
          Często się mówi, ze w wychowaniu dziecka najważniejsze są cierpliwość i
          konsekwencja, a reszta juz idzie łatwo. Tylko, ze właśnie to są dwie
          najtrudniesze rzeczy do osiągnięcia.
          Jak ktoś spędzi z dzieckim kilka godzin to łatwo mu to przyjdzie, ale 24 na
          dobę z dwójką dzieci to już człowiek czasem wysiada.
          • kryzysowa_narzeczona75 Re: mada faka! 17.06.07, 11:04
            Stad czasami uwazam, ze bezcenne sa niektore rady tych postronnych
            'niedzieciatych'. Moga zwrocic uwage na cos istotnego, co umyka nam wlasnie z
            powodu braku cierpliwosci, zmeczenia itp. Po coz sie od razu irytowac, ze to
            'pouczanie'. Zreszta... nawet jesli, to pogada sobie taka, pogada, a my i tak
            zrobimy to, co uwazamy za sluszne wink
        • raduch Re: mada faka! 17.06.07, 10:08
          A właśnie. smile Też się nie upieram, żem mądrzejszy, za to takie piknikowe
          zdarzenie. Dziołcha, matka dwojga, brała udział w piknikowej dyskusji o
          dzieciach. Brał też udział Piotrek, kawaler, owszem. Towarzystwo dopiero co się
          poznało. No i w pewnym momencie owa matka dwojga próbowała go uciszyć
          stwierdzając stereotypowo "co ty tam wiesz, przecież nie masz dzieci". Od razu
          wypaliłem: a skąd wiesz? może ma trójkę?!
          Mniejsza o uśmiechy z przekąsem reszty towarzystwa. Mina mamuśki - bezcenna. smile
          • kryzysowa_narzeczona75 Re: mada faka! 17.06.07, 11:10
            A ja raz palnelam, wlasnie przy jakiejs tam dyskusji, gdzie padlo: nie masz
            dzieci, wiec nie jestes autorytetem w ich chowaniu, ze takie uwagi sa nie na
            miejscu, gdy nie ma sie pojecia, ze np. ktos nie moze miec dzieci. Nastapila
            konsternacja, ale do cholery uwazam, ze mam racje. Niepotrzebne sa uwagi super
            madrych mamusiek w towarzystwie, gdzie rzeczywiscie moga sie zdarzyc osoby,
            ktore po prostu dzieci miec nie moga.
            I szczerze, to jestem cieta na takie dziewoje. Dla mnie kwestia posiadania
            dziecka, to zaden argument i zaden dowod, ze ma sie pojecie o wychowaniu. Nie
            linczujcie smile
            • raduch Re: mada faka! 17.06.07, 11:32
              kryzysowa_narzeczona75 napisała:

              Nastapila
              > konsternacja, ale do cholery uwazam, ze mam racje. Niepotrzebne sa uwagi super
              > madrych mamusiek w towarzystwie, gdzie rzeczywiscie moga sie zdarzyc osoby,
              > ktore po prostu dzieci miec nie moga.

              A to w ogóle inna para kaloszy. Masz rację. Tylko to jest jak zadanie z
              matematyki na poziomie gimnazjum. Niby trywialne, ale tak z marszu mało kto z
              tzw dorosłych potrafi je rozpykać. wink

              > I szczerze, to jestem cieta na takie dziewoje. Dla mnie kwestia posiadania
              > dziecka, to zaden argument i zaden dowod, ze ma sie pojecie o wychowaniu. Nie
              > linczujcie smile

              Gwoli ścisłości - argument to jest, tylko mocno przeceniany. smile
              Punkt ciężkości kładłbym gdzie indziej. Każde dziecko, jak i każdy z nas jest
              inny (i całe szczęście, bo inaczej ten świat byłby nie do zniesienia!). Dlatego
              większość spontanicznych rad zasłyszanych od innych rodziców jest zwyczajnie
              bezużyteczna.
              Druga sprawa, że ciężko nam przechodzi przez gardło pytanie "co robię nie tak?"
              A jeśli tkwimy w błędzie, to znaczy żeśmy się gdzieś zapętlili i bez spojrzenia
              kogoś niezaangażowanego nic nie zmienimy. smile
    • annajustyna Re: mada faka! 17.06.07, 11:08
      Ale moze faktycznie przydalby sie maly klaps od czasu do czasu? Po co masz sie
      tak meczyc z wlasnym dzieckiemsad((: A szwagierka sie nie przejmuj...Powiedziala,
      co wiedziala...
    • to-wlasnie-ja Re: mada faka! 17.06.07, 11:50
      Maretina- ja mam taka bratowa smile Przed urodzeniem pierwszego dziecka , w czasie , gdy ja juz swoje pierwsze mialam, wciaz slyszalam blyskotliwe uwagi typu- JEJ dziecko bedzie wiedzialo jak nalezy sie zachowac, ONA przy swoich dzieciach nie zamierza np. serwety z lawy zdejmowac, itp. Mam nieziemska radoche, gdy teraz obserwuje jej " idealnie " wychowane dzieci.
      Wrzuc na luz i bardzo madrze wychodz na balkon. Poczekasz kilka miesiecy i popatrzysz sobie, jak ja patrze . I nie zaluj wowczas komentarzy wink))
    • istna Re: mada faka! 19.06.07, 10:06
      Zapisuj jej złote rady, przydadzą się, jak będzie już miała własnego małego
      terrorystę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka