Albo w Inie nie ma dobrych ginów, albo kobiet z ina

tak czy siak jestem
zawiedziona, bo w tym 80 tyś miescie jest moze z 8 ginów, może kilku, o
których nie wiem, i u kilku juz byłam i czarna rozpacz, szkoda słó i zero
zrozumienia. Co ja mam zrobić? do bydg albo torunia jexdzić?! a moze od razu
do poznania?